Nie będzie monety upamiętniającej nagrodę
Nobla dla Lecha Wałęsy. NBP nie upamiętnia na monetach osób
żyjących. Jedynym wyjątkiem był dotychczas Jan Paweł II -
powiedział dyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej NBP Józef
Ruszar podczas konferencji prasowej w Warszawie.
Okolicznościowa
moneta miała upamiętniać 25-lecie otrzymania
przez Lecha Wałęsę Pokojowej Nagrody Nobla. Z wnioskiem o jej
wybicie zwrócił się do NBP jesienią 2007 roku prezydent Gdańska
Paweł Adamowicz.
O odmowie wybicia monety przez
NBP napisała "Gazeta
Wyborcza". W artykule zarzucono bankowi, że odmówił emisji
okolicznościowej monety "ze względu na brak możliwości
technicznych", natomiast zdecydował się na wydanie monet
upamiętniających m.in. 400. rocznicę polskiego osadnictwa w
Ameryce Północnej. Gazeta sugeruje także, że decyzję o braku
wydania monety podjął "związany z PiS" prezes NBP Sławomir
Skrzypek, zaś wsparła go rekomendująca takie inicjatywy Rada
Historyków, w której skład wchodzą - zdaniem "GW" -
"prolustracyjni historycy".
Jak czytamy w komunikacie Biura Prasowego NBP, zarząd banku 18
października 2007 roku zatwierdził "Ostateczny plan emisji monet
kolekcjonerskich oraz plan emisji monet Nordic Gold o nominale 2
zł w 2008 roku" przyjmując 13 tematów na rok 2008.
"Po tym terminie, 28 listopada 2007 roku, prezydent Gdańska Paweł
Adamowicz zgłosił do NBP inicjatywę upamiętnienia na monecie 25.
rocznicy przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Lechowi Wałęsie.
Wprawdzie propozycja wpłynęła do NBP zbyt późno, ale na kolejnym
posiedzeniu, 14 kwietnia 2008 roku, inicjatywa prezydenta Gdańska
została przedstawiona do opinii Radzie Historyków przy zarządzie
NBP. Trzeba zauważyć, że Rada Historyków zasadniczo zajmowała się
planem na rok 2009" - głosi komunikat.
Jako powód nie uwzględnienia wniosku jest podawany fakt, że NBP
nie upamiętnia na monetach osób żyjących, a jedynym jak
dotychczas wyjątkiem od tej zasady był papież Jan Paweł II. Zarząd
NBP przychylił się do stanowiska Rady Historyków.