więcej

Na egzamin przyszedł wyposażony jak James Bond.

PAP | dodane 2008-09-11 (17:20)

fot. policja.pl

opinie
drukuj

Wyposażony w zegarek z kamerą, słuchawki bezprzewodowe i nadajnik 18-letni mieszkaniec Białych Błot pod Sierpcem na Mazowszu próbował oszukać komisję egzaminacyjną na prawo jazdy. Do egzaminu podchodził po raz piąty.

Próbę oszustwa wykrył egzaminator Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Płocku, sprawdzający testy. Mężczyzna powiadomił policję, która zatrzymała kursanta.

Jak poinformował rzecznik płockiej policji Mariusz Gierula, za podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego i usiłowanie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Jeśli specjaliści orzekną, że na znaleziony przy 18-latku sprzęt wymagane jest zezwolenie, odpowie on też za użytkowanie nielegalnych urządzeń nadawczo-odbiorczych - dodał Gierula.

Do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy 18-latek podchodził już po raz piąty. Jak przyznał po zatrzymaniu, w Warszawie, gdzie pracuje, nawiązał kontakt z mężczyzną w wieku około 40-45 lat, który obiecał mu pomóc zdać testy.

Mężczyzna obiecywał stuprocentową skuteczność. Wraz z nieustaloną kobietą spotkał się ze zdającym przed egzaminem i w samochodzie uzbroił chłopaka jak szpiega. Dali mu zegarek z kamerą, słuchawki bezprzewodowe, nadajnik, wszystko połączone kabelkami schowanymi pod ubraniem - powiedział Andrzej Gawlik z sekcji dochodzeniowo-śledczej płockiej policji.

Tak wyposażony 18-latek wszedł na salę egzaminacyjną i zasiadł przed komputerem. Oko kamery kierował na monitor z pytaniami, obraz przekazywany był do mężczyzny i kobiety, którzy podawali chłopakowi prawidłowe odpowiedzi.

Chłopak skończył test przed czasem i zgłosił to egzaminatorowi, który zatwierdził wszystkie odpowiedzi, rewelacyjnie trafne. Ale instruktor coś zaczął podejrzewać. Złapał nagle chłopaka za rękę, na której był zegarek i zapytał: "co to jest!?" Spod rękawa wysunęły się jakieś druciki - wyjaśnił Gawlik.

Wezwani na miejsce policjanci, mimo podjętych od razu poszukiwań, nie odnaleźli samochodu z parą z Warszawy, która pomagała w tak szczególny sposób zdać egzamin. Jest prawdopodobne, że dzięki zamocowanemu na zdającym nadajnikowi usłyszeli, że został zdekonspirowany i szybko uciekli.

(bart)

oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~aa [2008-09-11 20:43]

Gdzie byli jego rodzice? Pytam się gdzie??

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~QQryQ [2008-09-11 23:41]

Testy są pomylone i złośliwie pisane
Gdyby testy nie były pisane w sposób usiłujący wprowadzić w błąd zdającego, to on nie musiałby ściągać, bo odpowiedzi na logicznie zadane pytania, też byłyby logiczne. A tak, to są mataczone na etapie tworzenia i nijak nie da się ich sensownie uzasadnić, tylko trzeba wybierać mniejsze zło spośród sugerowanych rozwiązań.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~prawnik [2008-09-11 21:55]

egzamoinator złapał za rękę i zatrzymał? czynna napaśc?
Jezeli egzaminator złapał chłopaka agresywnie za rękę i zatrzymał wbrew jego woli to powinien odpowiada za czynna napaśc, jezeli nie ma dowodow korzystania z pomocnych gadżetów a test oddał - to raczej kiepska sprawa nalezałoby test powtórzyc - gdyz nikt nie złapał chłopaka na ściąganiu podczas testu. Chłopak zostanie uniewinniony ze względu na niska szkodliwośc społeczna czynu natomiast egzaminator może dostac za czynną napaśc - panie rzeczniku policji wypadałoby się troche pouczy prawa - policjanci nie mogą tylko łapa na wezwanie obowiązani sa wyjaśnic całe zajście zgodnie z obowiązujacym prawem - na jakiej podstawie egzaminator zatrzymał chłopaka do przyjazdu policji? Jezeli gadzety okażą się legalne to gdzie tu złamanie prawa? na razie jest tylko słowo egzaminatora że test nadwyraz dobrze zdany - żadnych dowodów na używanie to że ktos nosi pistolet nie znaczy że strzelał? Proponuję przesłuchac i egzaminatora i zdającego, test powtórzyc - sprawa nie nadaje się dla sądu - zal że policja zajmuje się głupotami można by rzec że zatrzymują i przeszukują bezprawnie!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~myk [2008-09-11 21:45]

Czy ktoświe, gdzie są rodzice tego dekla
co ciągle pisze gdzie są rodzice?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jjjj [2008-09-11 21:30]

gdzie byl Bog?!gdzie byli rodzice?!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kursant [2008-09-11 21:24]

To że do egzaminu stają też idioci to jeszcze nic!!!
Każdy śmiertelnik może podjąć się nauki jezdzenia pojazdem! Takie ma prawo.Ale to że większość egzaminatorów w WORD-ach to są właśnie niedawnni absolwenci tychże szkoleń! Różnica jest tylko taka, że zrobił uprawnienia egzaminatora, bo Ma Wykształcenie Wyższe i nosił w portfelu dwa lata prawo jazdy nigdy nie widział pojazdu ,a już napewno nie zna jego obsługi rzeczywistej.Nauczono go zestawu pytań i czynności obsługowych jak małpę obierania banana! Wystarczy zadać proste pytanie ,,egzaminatorowi" Panie-Czy mogę wymienić wszystkie czynności obsługowe według własnej interpretacji kolejności ich wymienienia,i już jest kursant po egzaminie!!! A szkoda! Małpa by zapewne zrozumiała!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kopytko [2008-09-11 21:20]

A czy nie łatwiej jest sie nauczyc?
Ja poszedłem na teoretyczny po calonocnej imprezie i 0 błędów. A uczylem sie tylko kilka dni. to nic trudnego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lealin [2008-09-11 21:15]

trzeba bylo madrze sciagac
powinien przynajmniej kilka pytan blednie odpowiedziec tak by nie bylo podejrzen...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
atha_maris [2008-09-11 21:08]

Podejrzliwy :P
Też zdałam egzamin przed czasem i "rewelacyjnie trafnie" (co w teorii z pytaniami a, b, c jest rewelacyjnego?!) i jakoś nikt się mnie nie czepiał. Swoją drogą, pięć razy nie zdać teorii, to już delikatnie mówiąc wstyd...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lusia [2008-09-11 20:54]

bonda to on może używa he he
Tak się składa że znam tego kolesia osobiście i powiem że nie dziwię się że on 5 razy teorii nie zdał he he. Głupi ma zawsze nie mądre pomysły a on zawsze takie miał

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jerzy 68 [2008-09-11 20:33]

nie chcę spotkać Go
na drodze! Jeśli będziemy mieli takich "kierowców" niech mnie Bóg strzeże przed spotkaniem na drodze.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kyto66 [2008-09-11 20:29]

baran
heheh trzeba byc skonczonym glupkiem, zeby sciagac na egzaminie do ktorego ma sie i pytania i odpowiedzi:P

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~popis [2008-09-11 20:18]

głupoty
głupi nie wie że jest głupi a mądry to wie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Garus! [2008-09-11 20:06]

Nauczy się!
Jakbym słyszał poprzedniego ministra sprawiedliwości. To jest gwóźdź do jego kariery kierowcy. Będzie miał 3 lata na uzupełnienie wiedzy z teorii. Jak dostanie do odsiadki tam też nie tylko nauczy się w całości kodeksu drogowego ale i karnego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
***MISIEK*** [2008-09-11 18:16]

niezły agent
niech też karają egazminatorów WORD którzy za byle g*wno oblewają tylko dlatego ze musi sie jakoś utrzymać ośrodek! statystyki mówią swoje że tylko ok 35 % zdaje za pierwszym razem!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~fafik [2008-09-11 19:49]

facet był głupszy
niż przewiduje to norma krajowa.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~<s> [2008-09-11 19:49]

za 1000 zł miałby papier...
...co za frajer.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sołtys [2008-09-11 19:47]

teoria
Pytania teoretyczne tak są sformułowane jak pytania w katechizmie dla kandydatów do I Komuni Zapewne po to aby Szanowna Komisja czuła się ważna gdy kursanci głupieją na widok takich głupich pytań.Za dawnych czasów wiadomo było co wolno a czego nie wolno,gdzie jest i po co silnik,trochę jego budowy aby w razie awarii można było sobie pomóc.Jeżdżę już 45 lat samochodem i na razie jakoś Dzięki Niebiosom nikt na mnie nie wpadł a mandat raz zarobiłem i to przez przekroczenie szybkości o 5km ponad dozwoloną.Podejrzewam,że milicjant już nie jednego na ten wynik nabrał.Ale i tak nie zapłaciłem.../?/.Mandaty powinni dostać drogowcy za brak oznakowań dróg.Brak tablic kierunkowych w miastach.Jest to zapewne relikt wojny aby nieprzyjaciel nie mógł trafić do miejsca przeznaczenia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ppp [2008-09-11 19:40]

Co się dzieje
pamiętam że kedyś jak zdawaliśmy na prawko to pożyczaliśmy jeden drugiemu ściągi .Ale wtedy to był jeszcze normalny Kraj

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Niuniek [2008-09-11 17:51]

NIE karać
Nie karać tylko w nagrodę przyjąć bez egzaminu do ABW lub CBA.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 641