Strona główna serwisu
MON przygotowało rozporządzenie, które pozwoli wznowić badanie katastrofy smoleńskiej

MON przygotowało rozporządzenie, które pozwoli wznowić badanie katastrofy smoleńskiej

• MON przygotowuje rozporządzenie zmieniające organizację KBWLLP
• Dzięki temu szef MON będzie mógł wznowić badanie wypadku lotniczego
• Stanie się tak, gdy ujawnione zostaną nowe okoliczności lub dowody
• Dotychczas o wznowieniu badania decydował przewodniczący komisji
• Jeżeli zmiany wejdą w życie, wznowione może zostać badanie np. katastrofy smoleńskiej
Projekt zmiany rozporządzenia w sprawie organizacji oraz działania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP) został opublikowany rano na stronach internetowych Rządowego Centrum Legislacji. MON określił go jako bardzo pilny - innym ministerstwom na zajęcie stanowiska dano czas do godz. 16.

Do tej pory decyzja o wznowieniu badania wypadku lub incydentu lotniczego, gdy zostaną ujawnione nowe okoliczności lub dowody istotne dla sprawy, decydował przewodniczący komisji. Zgodnie z rozporządzeniem był nim zawsze szef Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów, którym od 2007 r. jest płk Mirosław Grochowski, który był zastępcą Jerzego Millera w komisji badającej katastrofę smoleńską.

Projekt przedstawiony przez MON w piątek, jak napisano w uzasadnieniu, "przede wszystkim ma na celu wprowadzenie możliwości wznowienia przez Ministra Obrony Narodowej, nie zaś jak dotychczas Przewodniczącego Komisji Lotnictwa Państwowego, badania wypadku lub incydentu lotniczego, gdy zostaną ujawnione nowe okoliczności lub dowody mogące mieć istotny wpływ na ich przyczyny".


W projekcie zaproponowano, by szef MON mógł powołać podkomisję do ponownego zbadania tego wypadku lub incydentu. Przy czym w skład podkomisji mogą wchodzić jedynie członkowie KBWLLP, natomiast raport z prac podkomisji przedstawiany będzie ministrowi obrony.

W projekcie zapisano, że zarówno przewodniczącego komisji, jak i jego pierwszego zastępcę oraz sekretarza będzie powoływał szef MON. Przewodniczący komisji nie będzie już przełożonym jej członków oraz członków zespołów badawczych, zajmujących się konkretnymi wypadkami lub incydentami.

Skład komisji będzie mógł być szerszy - zamiast maksymalnie 30 członków, komisja będzie mogła liczyć 60. W razie konieczności szef MON w porozumieniu z szefem MSWiA będzie uprawniony do rozszerzenia składu komisji o osoby niezbędne do przeprowadzenia czynności badawczych.


Inna zmiana to możliwość włączenia do zespołu badawczego nie tylko członków komisji, ale i w razie potrzeby innych osób niezbędnych do przeprowadzenia czynności badawczych.

W połowie stycznia MON oficjalnie poinformowało, że nie da się określić terminu powołania komisji do zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej, ale zakładało, że stanie się to jeszcze w styczniu.

Zapowiedzi ministra

W połowie listopada 2015 r., tuż po objęciu urzędu ministra obrony narodowej, Antoni Macierewicz, który wcześniej stał na czele smoleńskiego zespołu parlamentarnego, powiedział PAP, że konieczne jest wznowienie prac Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego w sprawie katastrofy smoleńskiej i "uwzględnienie podczas nowych badań dorobku zespołu parlamentarnego i niezależnych naukowców oraz uwzględnienie ich osobiście jako członków tej komisji". Jak mówił szef MON, komisja ma zbadać całość katastrofy, przynajmniej od rozpisania przetargu na remont Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, choć zdaniem ministra kluczowe znaczenie ma "końcowy moment lotu i katastrofy".

Pod koniec listopada szef MON zapewniał, że "sprawa związana z tragedią smoleńską będzie zbadana przez kompetentnych, uczciwych i chcących dojść do prawdy fachowców na najwyższym poziomie, także międzynarodowych". Nieco wcześniej Macierewicz powołał na swojego społecznego doradcę ds. zbadania przyczyn katastrofy prof. Kazimierza Nowaczyka. To polski naukowiec, fizyk pracujący w USA. Od września 2010 roku współpracował z innymi naukowcami jako ekspert sejmowego zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej.


Nowaczyk podczas swoich wystąpień na forum zespołu parlamentarnego przedstawiał tezę, że samolot Tu-154M przeleciał nad brzozą i nie utracił końcówki skrzydła w wyniku kolizji z tym drzewem. Według niego przez następne dwie sekundy samolot miał lecieć zgodnie z kursem i wznosić się, osiągając w miejscu zapisu TAWS38 wysokość 35 metrów nad ziemią; za tym punktem, 144 metry za brzozą, miał wykonać gwałtowny skręt, niezgodny ze swoją aerodynamiką.

Według Nowaczyka w raportach końcowych Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) oraz polskiej KBWLLP nie podano metodologii badań i weryfikowalnych metod analizy poszczególnych etapów katastrofy, dane odczytane z instrumentów samolotu zostały poddane nieuzasadnionym korektom, a część z nich (np. alarmy TAWS i FMS) nie zostały uwzględnione w końcowych wnioskach.

Katastrofa smoleńska i śledztwo

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Komisja Millera w przedstawionym w lipcu 2011 r. raporcie ustaliła, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, czego konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji Tu-154M. Komisja podkreśla, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.


Śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy nadal prowadzi Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie; jest ono przedłużone obecnie do 10 kwietnia 2016 r.
PAP Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (133)
Nie zgadzam się z opinią
101
Zgadzam się z opinią
282
~n-ka 2016-01-29 (22:08) 10 minut temu

Czy można się dowiedzieć jakie środki z budżetu przewidziano na tę radosną działalność Macierewicza?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4

Nie zgadzam się z opinią
115
Zgadzam się z opinią
269
~jimmarco 2016-01-29 (18:38) 3 godziny i 40 minut temu

Po tym psychopatycznym gamoniu politycznym, można się tylko spodziewać dalszych głupot w sprawie katastrofy smoleńskiej. To jego idee fixe.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 5

Nie zgadzam się z opinią
36
Zgadzam się z opinią
177
~juzek ze wsi 2016-01-29 (17:11) 5 godzin i 7 minut temu

Przeanalizujcie monitoring z lotniska do 2 miesięcy przed katastrofą a znajdziecie odpowiedź.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 5