wp.pl | dodane 2011-01-12 (14:40)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
pastuchy medialne
Już Churchill twierdził, że podczas wojny prawda jest tak cenna, iż trzeba jej zapewnić ochronę złożoną z kłamstw. A ponieważ państwo Putina ma dwie zasadnicze cechy: z jednej strony kłamstwo jest dla niego formą istnienia, z drugiej zaś, znajduje się w stanie permanentnej wojny - czyż naśladująca ów wzór III Rzeczpospolita miałaby nie skorzystać z doświadczeń wielkiego brata? Trwa zatem i długo trwał będzie żenujący spektakl wypowiedzi, deklaracji i ocen dotyczących publikacji posiadającej wartość raportu Burdenki. Pojawią się głosy krytyczne;wobec Rosjan, pełne oburzenia wywody i ważkie analizy, wskazujące na błędy i wypaczenia. Trwa zatem i trwał będzie wspólny teatr Tuska i Putina, w którym polskiemu społeczeństwu przyznano rolę bezwolnego stada - zaganianego w stosowne zagrody, w rytm pohukiwań medialnych pastuchów.
KWASNIESKI PIŁ NA GROBACH? A POD OKIEM PANA
LECHA KACZYŃSKIEGO CHLANO W DRODZE NA GROBY W KATYNIU I TO BYŁO OKAY. KÓRWA DOŚC TYCH JEŁOPÓW E TYM KRAJU NAWET RUSKIM DO PIENT INTELEKTUALNIE NIE DORASTAJĄ
MAK a odpowiedzialność
Nie należy niczego na nikogo zrzucać, ale wprowadzić odrobinę logiki do tej dyskusji! Decyzję o lądowaniu podjęto gdzie...? W kabinie pilotów. Za sterami siedzieli rozumni wykształceni i z doświadczeniem piloci. Ruskie niczego im nie zabraniali, róbta co chceta? Byłoby dopiero gdyby im zabroniono wylądować w Smoleńsku. Przecież musieli się spodziewać że pan prezydent Kaczyński znany ze swej łagodności i pojednawczej postawie, następnego dnia wypowiedziałby wojnę Rosji, a fakt zamknięcia lotniska przed jego przylotem uznano by za nie mający precedensu w historii brutalny atak na polska suwerenność, oczywiście ustami posłanki Beaty Kempy.
MAK chce ......
Ale jaja. Kaliszowi PO........po..........liło w mózgu i już popiera fałszywe stanowisko MAK, a to
jasno oznacza, że reprezentuje interesy Rosji a nie Polski. Hańba, hańba!!!!!!!! panie mecenasie.
Analizy techniczne są bezlitosne dla nas.
Analiza POSZCZEGÓLNYCH przyczyn katastrofy zawartych w raporcie MAK jest druzgocąca i niekorzystna dla nas. Mimo braków tego raportu -GŁÓWNE PRZYCZYNY KATASTROFY SĄ TAM OBECNE. Nie oceniajmy emocjonalnie, ogólnie, politycznie a zabierzmy się do szczegółowej analizy tego tekstu (który nie ma być sądowym wykazem winnych). Rozszerzanie przyczyn w nieskończoność ROZMYJE tylko wyjaśnienie katastrofy.
Analizy techniczne są bezlitosne dla nas.
Analiza POSZCZEGÓLNYCH przyczyn katastrofy zawarte w raporcie MAK są druzgocące i niekorzystne dla nas. Mimo braków tego raportu -GŁÓWNE PRZYCZYNY KATASTROFY SĄ TAM OBECNE. Nie oceniajmy emocjonalnie,ogólnie,politycznie a zabierzmy się do szczegółowej analizy tego tekstu (który nie ma być sądowym wykazem winnych). Rozszerzanie przyczyn w nieskończoność ROZMYJE tylko wyjaśnienie katastrofy.
... że Polska nie przestrzegała procedur ???
Kaliski bełkot !
"MAK chce całą odpowiedzialność przerzucić na Polskę" !
Oczywistą dla Całego Świata i połowy galaktyki sprawą jest fakt rozwalenia się samolotu radzieckiej produkcji, pilotowanego przez wojskowych lotników RP podczas usiłowania za "wszelką cenę" posadzić maszynę w złych warunkach meteo na
"byłym wojskowym lotnisku" Smoleńsk-Siewiernyj .
Organizacja tej wycieczki należała tylko i wyłącznie do służb RP.
To, czy służby te wykonały wszelkie "uzgodnienia" dla tej eskapady należy już do historii.
CZIKAGOWSKA KONWENCJA:)
WYPOWIEDZ GODNA POLITOWANIA,Dalej tego nie komentuje
NIE CHCE,TYLKO JUZ TO ZROBIL.
W Belgi oficjalnie podano w tv w glownym wydaniu ze POLSKA jest odpowiedzialan za katastrofe. Jestem bardzo zaskoczona ta wiadomoscia.Pozdrawiam wszystkich rodakow
Jak zwykle..
Dla Kalisza jak zwykle winni sa polacy nawet jakby ruskie podawly pilotom falszywe dane! Najwazniejsze to dla Kalisza i SLD nie draznic za mocno MISIA bo sie wkurzy!!! i z przyjazni beda nici.....Ladna mi przyjazn miedzy dwoma narodami oparta o STRACH!! Wg Kalisza to my polacy mamy siedziec cicho !! Nie wychylac sie.A jak nas bija po lewym policzku to lepiej nadstawic jeszcze drugi i odslonic tylek niech nas tluka! Skad sie w tym naszym narodzie wziela ta poddanczosc !!
Same bzdury Pan mówi Panie Pośle.
Dlaczego tworzymy, nowe bzdurne hipotezy?
Szczególnie przez dziennikarzy i polityków, które chcą przy okazji przypodobać się swoim mocodawcom z Pisowskej opcj,i chcą koniecznie pokazać się przed kamerą swojej Żonie aby się trochę dowartościować. Niestety ani oni ani ich żony nie wiedza dlaczego samolot lata, Jakim siłom i bezwładności podlega w czasie lotu, a tembardziej przy uderzeniu
skrzydłem w brzozę, tuż przed wylotem z wąwozu. Szczególnie, kiedy samolot znajdował się poniżej poziomu pasa startowego. Otóż ( buraki), z chwilą gdy pilot zorientował się że uderzył skrzydłem w drzewo, tę pechową brzozę, niemal atomatycznie pociągnął wolant, aby zwiększyć pułap, tem bardziej, że równocześnie zauważył zbliżający się koniec wąwoozu, czyli górę przed nim. W zwiazku z tym, że połowy skrzydła już nie było to skrzydło straciło ponad połowę swych właściwości lotnych. Przy dodaniu gazu samolot wystrzelił w górę (co jest w zeznaniach lekarza, który tam się wówczas zanlazł,) wykonując jednocześnie obrót na plecy, spowodowany różnicą siły nośnej na płatach skrzydeł. Oczywiście przedtem uderzenie brzozy w skrzydło spowodowało odejście samoolotu z kursu, który poprzednio pokrywał się idealnie z linią pasa startowego. Nie były to wyimaginowane przyczyny (fałszywych radiolatarni), ani oświetlenia, jak i braku rozumku u niektórych komentujących polityków, ani nawet sztucznej mgły i zamachu. Przyczyną było schodzenie pod niewłaściwym kątem, spowodowało ono skrzyżowanie się z ziemią przed wyjściem z wąwozu o którym nie mieli pojęcia nasi Piloci (którzy tam teraz przewracają się w grobie) bo nie zapewniono im rosyjskiego przewodnika. Kociokwik, który się podniósł po ogłoszeniu raportu MAK w niczym nam nie pomoże. MAK posiada uprawnienia Międzynarodowe i żadna nasza komisja do spraw wypadków nie mogła
by zastąpić ich działania na ich terrytorium. Ponadto komisja ta działa bez wpływu petenta, czyli nie uwzględnia żadnych możliwości narzucania opinii, oraz możliwości jakichkolwiek negocjacji co do możliwości ich zmiany. Przypomnijmy sobie jak przez pewien czas tego szumu informacyjnego, nie znający się na tych przepisach Nasi Politycy zawzięcie szczekali, że sprawa powinna być rozpatrywana zgodnie z Przepisami Konwencji Chicagowskiej. Jak teraz się dowiedzieli ,że właśnie to jest zgodne z tą konwencją, Macierewicz raptem zaczął atakować Tuska i Rzad, dlaczego powierzyli badanie tej sprawy Rosjanom? A jaki mieli inne możliwości? Przypomnijmy tylko jedno. Jak rodziny poległych w tej katastrofie, piały dytyramby na cześć Rosjan o dużej pomocy i doskonałej organizacji tych wszystkich smutnych czynności, oraz przygotowania i przebadania tylu ciał do pogrzebu. Pamięć jest krótka. Niektórzy bardzo szybko tę wdzięczność zamienili w ataki na swoich wiecznych nieprzyjaciół. Szczególnie u niektórych polityków, którzy bardzo nie lubią Rosjan "Ich rodziny, już od zakończenia 2 wojny światowej. A ich nastepne pokolemie, które teraz rządzi, wyssali to z mlekiem matki. Dlaczego? Inne moje artykuły wyjaśniają.
Przecież nie Rosjanie siedzieli za sterami !!
Wsiadając do samolotu swoje życie przekazuję w ręce pilotów i do jasnej cholery
nie pozwolę aby lekcewazyli przepisy i wysługiwali się przełożonym.
A że wojsko w d-pie ma przepisy, chciałbym wiedzieć, czy pilot JAKA- został wyrzucony z wojska za lądowanie niezgodne z przepisami ???
Drobne sprostowanie !
MAK określił jednoznacznie, że wina leży po stronie polskiej. Koniec! Nikogo w świecie nie będą interesowały inne ustalenia, np. prokuratury. Potłuczone gary! Dodatkowo MAK stwierdził o niespotykanym- w takich sprawach-licznym udziale przedstawicieli polskich. To należy czytać i rozumieć: ustalenia MAK są zarazem ustaleniami ekspertów polskich.
Drobne sprostowanie !
MAK określił jednoznacznie, że wina leży po stronie polskiej. Koniec! Nikogo w świecie nie będą interesowały inne ustalenia, np. prokuratury. Potłuczone gary! Dodatkowo MAK stwierdził o niespotykanym- w takich sprawach-licznym udziale przedstawicieli polskich. To należy czytać i rozumieć: ustalenia MAK są zarazem ustaleniami ekspertów polskich.
Drobne sprostowanie !
MAK określił jednoznacznie, że wina leży po stronie polskiej. Koniec! Nikogo w świecie nie będą interesowały inne ustalenia, np. prokuratury. Potłuczone gary! Dodatkowo MAK stwierdził o niespotykanym- w takich sprawach-licznym udziale przedstawicieli polskich. To należy czytać i rozumieć: ustalenia MAK są zarazem ustaleniami ekspertów polskich.
Drobne sprostowanie !
MAK określił jednoznacznie, że wina leży po stronie polskiej. Koniec! Nikogo w świecie nie będą interesowały inne ustalenia, np. prokuratury. Potłuczone gary! Dodatkowo MAK stwierdził o niespotykanym- w takich sprawach-licznym udziale przedstawicieli polskich. To należy czytać i rozumieć: ustalenia MAK są zarazem ustaleniami ekspertów polskich.
bez
winni sa ci co bombe podlozyli wiadomo kto smierdzi tu ameryka eu i calym szatanistyczno zaklamanym po.razem z nyczem .
dość
Polska delegacja bez wcześniejszych uzgodnień poleciała na terytorium innego państwa zupelnie jakby poleciała na wycieczkę do Krakowa. A teraz co poniktórym wydaje się, że miała do tego prawo. A ja pytam kto dał jej to prawo. Na dobrą sprawę mieli pewnie szczęście że Rosja się nie wk....la i nie zawróciła tego tałatajstwa. choć może szkoda bo wtedy ludzie nie musieliby zginąć. Polaczkom wydaje się że świat to ONI - nic bardziej mylnego. Głu[pota w masie sięga ZENITU, a gdy coś nie wyjdzie to najlepiej zwalić winę na innych.
Katastrofa-współwina?.
Krótko- szef protkółu dypolomatycznego czy ktoś podobnego zawodu i jego szef ,któremu organizuje wizytę. Według mojego przypadku sądowego,dlatego tylko ,ze pracowałem tam gdzie inni robili ,,przekręt "uznano ,że znimi współpracowałem (w tym ze swoim szefem) i że o wszystkim wiedziałem i nawet sąd nie wysilił się żeby mi to udowodnić albo stworzyć jakieś wiarygodne poszlaki. Skazano mnie na zasadzie,,że wszyscy o tym wiedzieli".
To jest...
To jest jasna sporawa. Kapitan samolotu doświadczony lotem nad Gruzją nie był psychicznie przygotowany do takich nacisków i mógł w roztargnieniu popełnić błąd.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24