Tomasz Lis komentując decyzję o odsunięciu go od kierowania polsatowskimi "Wydarzeniami" powiedział, że szefostwo stacji od pewnego czasu podlegało "brutalnym atakom". Lis, który ogłosił, że odchodzi z Polsatu, nie chce na razie mówić o szczegółach; zapowiada, że być może więcej powie po wyborach parlamentarnych.
Ciśnienie rosło, pod pokrywką było coraz więcej pary. Pan
Zybertowicz, pani Kruk. (...) Presja, ciśnienie były coraz
większe. Tak, mówię o brutalnych atakach i mówię o telefonach,
mówię o ofertach (...) Nie będę mówił o szczegółach, bo nie chcę
tego ciśnienia teraz sam zwiększać i nakręcać całej tej sytuacji -
podkreślił w radiu TOK FM Lis.
Dodał, że nie ma pretensji do właściciela stacji.
Nie widzę
powodu, żeby piętnować ofiarę, wolę piętnować kata - powiedział.
Lis zaznaczył, że jeszcze na dzień przed odsunięciem go od
produkcji "Wydarzeń", niczego się nie spodziewał. Tym bardziej, że
- jak mówił - zostały "przepchnięte" dokumenty dotyczące nowego
wystroju studia telewizyjnego, a kilkadziesiąt osób otrzymało
podwyżki.
Ponieważ wszystko to zostało w cudzysłowie klepnięte, więc
pomyślałem, że będzie to jakiś moment, kiedy dostaniemy gwarancję
jakiejś tam stabilizacji - powiedział
Lis.
Pytany przez prowadzącą program Janinę Paradowską o rzekomą
wizytę u właściciela Polsatu Zygmunta Solorza kilkunastu agentów
ABW, odparł, że nie chce o tym mówić.
Lis podkreślił także, że zastanawiał się, czy nie poprowadzić
programu "Co z tą Polską?" do wyborów. Uznał jednak, że "nie
robiąc tego, co zrobił, przystawiałby pieczęć do tego, co się
stało i legalizowałbym to, co władza zrobiła" - powiedział.
Decyzję o odejściu ze stacji Lis ogłosił w czwartek wieczorem,
żegnając się z widzami swojego autorskiego programu "Co z tą
Polską?". Decyzję o odsunięciu Lisa od produkcji "Wydarzeń"
kierownictwo Polsatu ogłosiło w środę. W efekcie z Polsatu odeszła
też główna prowadząca "Wydarzeń" Hanna Smoktunowicz, spekuluje się
też, że z programu mogą odejść kolejni dziennikarze.
Oficjalnym powodem odsunięcia Lisa jest redukcja kosztów poprzez
przekazanie produkcji "Wydarzeń" spółce Polsatu TV Biznes.
Oznaczałoby to, że zwierzchnictwo nad tym programem przejmie
Dorota Gawryluk - członek zarządu TV Biznes ds. programów
publicystycznych i informacyjnych.
Odsunięciu Lisa media poświęciły wiele miejsca. Spekulowano
m.in., że prawdziwe powody odsunięcia Lisa były polityczne,
ponieważ jako publicysta Lis jest krytykiem PiS. Z drugiej strony
nie brak opinii, że powodem odsunięcia Lisa mógł być jego "trudny
charakter" i konflikty w zespole "Wydarzeń".
Tomasz Lis jest komentatorem Wirtualnej Polski w serwisie
Sondaż Polityczny.