więcej

Legalne włamania do mieszkań?.

Polska Głos Wielkopolski  Polska Głos Wielkopolski | aktualizacja 2010-03-09 (15:19)
drukuj

Miasto ma wielkie problemy z zapewnieniem mieszkań komunalnych poznaniakom mającym do nich prawo. Jednocześnie urzędnicy są bezradni jak dzieci w przypadku, kiedy ktoś włamie się do miejskiego pustostanu i mieszka sobie „na dziko”.

– Przez cztery lata miasto nie interesowało się opuszczonymi mieszkaniami w naszym budynku. Kilka miesięcy temu włamały się do nich osoby, które wcześniej mieszkały w innej klatce. Mieliśmy i mamy z nimi sporo problemów, bo w ogóle nie respektują norm współżycia społecznego – mówią Aleksandra Flisiak i Andrzej Rux z zarządu wspólnoty mieszkaniowej przy Alejach Marcinkowskiego 26. Uważają, że miasto, jako współwłaściciel, nie robi nic, by zabezpieczyć pustostany przed włamaniami, nie korzysta ze swoich praw, by pozbyć się „dzikich” lokatorów.

W co najmniej czterech mieszkaniach budynku od kilku lat nikt nie mieszkał. Drzwi były pozamykane na zamki, nikt nie zdjął liczników na energię elektryczną, nie odciął wody.

– Mieszkaliśmy tu, tylko w klatce obok, na trzecim piętrze. Ja z mężem inwalidą i trzy córki z dziećmi – tłumaczy pani Barbara, która otwiera mi drzwi w „swoim nowym” mieszkaniu. – Mąż widział świat tylko przez okno, bo nie ma nogi, więc nie mógł schodzić na podwórko. Zrobiło się też ciasno, bo jedna z córek ma pięcioro dzieci, a zajmowała mały pokoik. Weszliśmy do trzech mieszkań, bo i tak nikt w nich nie mieszkał.

Pani Barbara przyznaje, że rodzina utrzymuje się głównie z zasiłków, alimentów, choć jedna z córek podjęła pracę.

„Zapomniała” wspomnieć, że ze wspólnotą mieszkaniową nie najlepiej im się układa, bo wiele razy były skargi na zanieczyszczanie klatki schodowej i podwórza. Wspólnota rozważa podwyższenie stawek opłat na jej rzecz właścicielowi lokali (czyli miastu), których mieszkańcy są szczególnie uciążliwi. Pismo trafi do Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. Ale to jedna z nielicznych wspólnot, która podejmuje tak zdecydowane kroki, by zdyscyplinować miasto do zainteresowania się swoim mieniem.

Nie wiadomo ile jest w Poznaniu pustostanów w zasobie komunalnym. Obecnie trwa liczenie i sprawdzanie stanu prawnego lokali. Ile z nich zostało nielegalnie zajętych? O tym też dowiemy się dopiero za kilka tygodni, po zakończeniu prac powołanego niedawno w ZKZL specjalnego zespołu. Skoro jednak w jednym, opisanym przez nas budynku są cztery pustostany, są też takie przy ulicy Głogowskiej, są w barakach przy Opolskiej – to zapewne nie chodzi o dziesiątki, lecz o setki mieszkań. Część z nich można wynająć tym, którzy od lat starają się o mieszkanie od miasta.

– Co roku wpływa około 800 takich wniosków – mówi Aleksandra Konieczna z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej UMP. – Kilkanaście procent spełnia wymogi do zawarcia umowy najmu.

W 2009 roku zakwalifikowano 40 rodzin. 168 osób oczekuje na zamianę z powodu złego stanu technicznego budynku. 202 osoby mają wyrok sądu bez prawa do lokalu socjalnego, ale powinny otrzymać pomieszczenie tymczasowe. W przypadku aż 1548 osób orzeczono wyroki eksmisji z prawem do lokalu socjalnego. Jest to więc 1958 spraw, gdzie prawo do lokalu wynika ze zobowiązań miasta, z wyroku sądu, z ustawy o ochronie prawa lokatorów.

– Lokali wolnych jest sporo, ale nie są one jednorodne – tłumaczy dyrektor ZKZL Jarosław Pucek. – Wiele z nich nie spełnia określonych warunków technicznych. Te na poddaszach czy suterenach są za niskie, więc nie możemy do nich wprowadzać lokatorów. Są też takie, gdzie nie ma toalet, więc te też nie spełniają kryteriów.

J. Pucek, jak i A. Konieczna przyznają, że nie mają narzędzi prawnych, by wyrzucić z dnia na dzień „dzikich” lokatorów. Najszybciej konkretne działania podjęte zostaną w baraku przy Opolskiej. Ludzi, którzy tu się włamali, wezwano do opuszczenia budynku, barak będzie wyburzony. Wobec innych wszczęte jest lub zostanie postępowanie sądowe o eksmisję.

– Pracujemy nad zmianą naszego wewnętrznego zarządzenia. Być może sprawa trafi też pod obrady rady miasta – mówi J. Pucek. W piątek zamontowano w jednym z pustych lokali czujniki ruchu. W przypadku włamania zareaguje ochrona.

Polecamy w wydaniu internetowym www.polskatimes.pl/GlosWielkopolski: Pracownica TPSA skoczyła z trzeciego piętra

(Beata Marcińczyk, meg)

oceń
1
2
Podziel się

Przeczytaj też

Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Głos Wielkopolski

Opinie (7)

Ocena: 0 [0]
~Antypaladyn [2010-03-15 21:57]

Przykład na to, że żrą nas dwa gatunki czerwi.
Jeden urzędniczy, piękny i tłusty oraz wygodnictwa na na cudzy koszt, może lichszy ale nie mniej powszedni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Efka [2010-03-11 23:35]

Kto na bruk?
To poznanscy urzędnicy winni iść na bruk wraz ze swoim prezydentem! To skandal,są latami pustostany a ludzie nie mają gdzie mieszkać! Tym co znaleźli pusty lokal powinni dać nagrodę!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
_Myślący_ [2010-03-10 17:02]

Wyrzucać to powinni urzędasów na bruk...
... a ich mieszkania oddać tym co obecnie oczekują. Taka jest prawda. Jakim cudem kilka lat mieszkanie pozostaje puste podczas gdy kolejka po mieszkanie jest taka, że uhuuuhuuuuuuuuuuuuu i jeszcze dalej. Odpowiedzieć powinni za to urzędnicy pełnym swoim majątkiem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pavulonik [2010-03-10 10:54]

"Żyją głównie z zasiłków
jedna z córek ma pięcioro dzieci" nie no fajnie się żyje na koszt innych a skoro tak to naróbmy sobie dzieci najlepiej jedno co 9 m-cy (albo po dwa co 9 m-cy, a co tam). A ty obywatelu zap...aj po 12 h na dobę żeby starczyło też na tych którym się nic nie chce a wszystko należy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wawa [2010-03-10 10:02]

Urzędnicy odpowiedzialni za to, że ludzie latami...
...czekają na mieszkania komunalne a jednocześnie są pustostany w budynkach komunalnych, powinni być natychmiast zwolnieni z pracy z zakazam pracowania w urzędach!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~az [2010-03-10 08:55]

Pustostan czy nie,
jest to zagarnięcie czyjejś własności i powinno być traktowane jak zagarnięcie mienia znacznej wartości. Prawo nawet jeśli jest niedoskonałe musi być respektowane. Mnóstwo ludzi czeka na mieszkania, a ktoś sobie sam zajmuje bo tak mu wygodniej. Zawsze w gminie jest pula wolnych mieszkań na wypadek kataklizmów, katastrof itp.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~INTRUZ komunistyczny [2010-03-10 07:53]

Wlamania do pustostanow
Taka jest smutna prawda !!!! lokal nich stoi pusty a bezdomni pod mosty!!!! Oto jest Dzisiejsza Polska - nie macie gdzie mieszkac? jedzcie za granice duzo Polakow tam wyjechalo z rodzinami i maja o dziwo mieszkania i prace !!!! Ten kraj jest chory!!!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska