więcej

Komorowski zaprosi Miedwiediewa do Polski.

Polska - The Times  PAP/Polska - The Times | dodane 2010-05-08 (05:40)
drukuj

Jest smutnym paradoksem, że śmierć tak wielu wybitnych Polaków staje się katalizatorem na rzecz polepszenia stosunków polsko-rosyjskich. Gdyby się to powiodło, byłoby to wypełnieniem testamentu tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem - mówi marszałek Sejmu pełniący obowiązki głowy państwa i zarazem kandydat na prezydenta Bronisław Komorowski, w rozmowie z "Polską The Times".

Marszałek chce przede wszystkim podziękować za zaangażowanie strony rosyjskiej w działania związane ze skutkami katastrofy prezydenckiego samolotu. Zasugeruje również w rozmowie z prezydentem Miedwiediewem pewne działania w sprawie śledztwa prokuratury rosyjskiej, które są ważne dla polskiej opinii publicznej.

"Zależy mi również na tym, byśmy znaleźli czas, by porozmawiać o przyszłości naszych relacji, czyli także o perspektywach współpracy gospodarczej". Na pytanie gazety, czy zaprosi rosyjskiego prezydenta do złożenia oficjalnej wizyty w Polsce, Komorowski odpowiada: "O tym rozmawialiśmy już na Wawelu i zostało to przyjęte ze zrozumieniem".

Pełny zapis rozmowy z marszałkiem Sejmu publikuje "Polska The Times".


(ms)

oceń
2
1
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~aNDA [2010-05-16 11:54]

Kom..
Jakie to wszystko prymitywne.Przed wojskiem jest wielki sprawdzian,sprawdzian honoru żołnierskiego.Ale jak patrzę na prokuratorów wojskowych to...?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kajtek [2010-05-09 04:15]

Chodż nie lubię Komorowskiego ale popieram jego słowa bo są warte teogo , nie Lubię Komorowskiego ale będę głosował na niego w wyborach , zależy mi na sile polski w świecie a on jest jedynym na horyzoncie człowiekiem który może do tego doprowadzić , lubię Kaczyńskiego uwielbiałem Lecha ,Jarek jest dobry ale nie rokuje nadzieji na pojednanie Rosji z Polską prezentuje twardą polityke za którą dostajemy po dupie my zwykli Polacy .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~edi [2010-05-08 22:40]

Przyjażń??
Chwilę najpierw wyjaśnijmy jak doszło do katastrofy a dopiero będziemy się przyjażnić lub nie!! Coś za często się spotykają , czyżby mieli wspólny problem?A może wspólne interesy?!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~internauta [2010-05-08 12:09]

W szczerą miłość Miedwiediewa do Komorowskiego nie ma powodów wątpić.
Miłość ta jest kontynuacją pięknej tradycji - gdy nasza armia wspólnie z bratnią Armią Czerwoną szturmowała Berlin. Każdy dorosły Polak o tym pamięta. Wdzięczność i ufność wobec sąsiadów są trwałymi elementami naszych dobrosąsiedzkich stosunków. Zdajmy sobie również sprawę, że w polityce jak w teatrze - bardzo liczą się gesty. To one mają zadziałać na widza i wywołać w nim emocje. Za panowania Donalda Tuska ta umiejętność stała się najważniejsza i najbardziej przydatna w uprawianiu polityki. Jest to sztuka grania na uczuciach ludzkich. Musimy więc pod tym kątem spojrzeć na kunszt, który nam prezentuje pan Bronisław. Czy wzrusza nas kazanie o smutnych paradoksach, które zadziałały jak katalizator zbliżenia? Nie wiadomo. Być może jednych wzrusza, drugich raduje. Może jednak wprowadzenie takiego zamętu w ludzkich sercach i umysłach, było zamierzone przez aktora? Według mnie, Prezydent Komorowski jest nie tylko aktorem, ale również magikiem, on potrafi zawrócić kijem Wisłę. Przy pomocy swojego magicznego bełkotu potrafi każdy fakt, każde zjawisko przerobić na jego przeciwieństwo. Wielu uważało dotąd, że przyjaźń polsko-radziecka, to już przeszłość, ze te wzajemnie korzystne relacje, jak wtedy nam wmawiano, między bratnimi krajami, nie wrócą. Jednak, według prezydenta Komorowskiego, smutne paradoksy, jak smoleńska tragedia, są katalizatorem naszego zbliżenia. To zbliżenie, jak przekazuje nam Komorowski, wymagało śmiertelnych ofiar. Te ofiary były warunkiem koniecznym zbliżenia. W świetle jego wywodu staje się teraz jasne, że nie ważne jest, czy w smoleńskiej tragedii zadziałał ślepy los, czy temu losowi ktoś pomógł. Smutny paradoks stał się katalizatorem zbliżenia i wielkim dobrodziejstwem dla Komorowskiego. Dlatego zachowywał on tak powściągliwą, a nawet chłodną postawę na wielu pogrzebach

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Pan Sułek [2010-05-08 06:30]

Kolega.
A Jarosław niezbyt mądry tylko zgrzyta zębami że to nie on przyjmie na Wawelu czcigodnego gościa.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej