więcej

Kierowca złożył skargę na policjantów z drogówki.

Naszemiasto.pl  Naszemiasto.pl | aktualizacja 2010-09-07 (16:26)

fot. Naszemiasto.pl Po sprawcy stłuczki zostało tylko wgniecenie

opinie
drukuj

W samochód pana Grzegorza z Lublina uderzył kierowca innego auta. Zanim na miejscu pojawili się policjanci, sprawca stłuczki miał dość czasu, aby uciec. Teraz poszkodowany zarzuca policjantom opieszałość i złożył na nich skargę. Mundurowi twierdzą, że zrobili wszystko co w ich mocy, aby złapać zbiega.

Do kolizji doszło w czwartek 19 czerwca tego roku. - Jechałem ul. Nadbystrzycką w Lublinie, na wysokości politechniki, kiedy w tył mojego samochodu uderzył opel - relacjonuje pan Grzegorz.

Mężczyzna od razu zadzwonił na policję. Zgłoszenie zostało przyjęte o godz. 15.11. - Myślałem, że patrol przyjedzie od razu. Musiałem na niego czekać kilkadziesiąt minut - denerwuje się. Kiedy na miejscu pojawili się policjanci, sprawcy już nie było. Odjechał kilka minut po stłuczce. - To był mężczyzna ok. dwudziestki. Miał ze 180 cm wzrostu i ciemne włosy - opowiada kierowca.

Pan Grzegorz ma żal do policji, że nie ujęła sprawcy. - Od razu powiadomiłem ich o ucieczce. Nie wiem, jak można było nie zatrzymać grafitowego opla astry z uszkodzoną chłodnicą. Takich samochodów na co dzień nie jeździ zbyt dużo po mieście - ironizuje poszkodowany.

Pan Grzegorz sądził, że zapamiętał numer sprawcy. Podał go od razu patrolowi, gdy ten pojawił się na miejscu. Okazało się, że poszkodowany nie zapamiętał dobrze tablic rejestracyjnych. - Policjanci jeszcze raz sprawdzili te numery w innej kombinacji, ale ta też była błędna. Więcej sprawdzać nie chcieli, chociaż mieliśmy szansę na ustalenie sprawcy - skarży się pan Grzegorz. Następnego dnia poszkodowany w stłuczce krążył pomiędzy wydziałami policji starając się doprowadzić do zatrzymania sprawcy kolizji.

- Czułem się, jakbym był natrętem, który utrudnia im życie - wspomina. Zdenerwowany mężczyzna zdecydował się na złożenie skargi na patrol, który pojawił się przy rozbitym aucie.

Sprawa jest rozpoznawana. Jednak komenda wojewódzka broni mundurowych. - Policjanci z patrolu przyjechali na miejsce po 35 minutach. Nie mogli pojawić się wcześniej. W tym samym czasie na drogach Lublina panowały złe warunki i odnotowano aż 10 kolizji - tłumaczy Andrzej Fijołek z KWP w Lublinie. Policja przekonuje, że od razu zareagowała na wiadomość o ucieczce kierowcy opla. - Oficer dyżurny powiadomił o tym wszystkie jednostki. Niestety, sprawcy nie udało się zatrzymać - dodaje Fijołek.

Polecamy również inne artykuły ze strony Naszemiasto.pl

NaSygnale.pl: Jak oni parkują?! - zdjęcia Internautów

(Witold Michalak)

oceń
1
1
Podziel się

Opinie (27)

Ocena: 0 [0]
~Marek Owczarek [2010-09-07 15:17]

tak to jest
Współczuję ofierze kłopotów i policjantom że zamiast budować swoje zaufanie w społeczeństwie garną się do "olewania" obywateli. Jak zgłaszałem telefonicznie włamanie do samochodu to pomimo że sprawcy byli obok kazano mi przyjechać. Sprawców nie złapano, za szybę i radio przyszło mi zapłacić. I tak samo jest z kieszonkowcami i wszystkimi hultajami co nękają zwykłych obywateli. Niech tylko zwykły obywatel przejdzie w nocy na czerwonym (ja tak nie robię) to zaraz się znajdą twardzi policjanci, a jak pijani idą i zaczepiają innych to służby wolą unikać prowokacji i skręcają w inną drogę.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Greg [2010-09-16 16:44]

nie zgadzam się. Ja czekałem na przyjazd policji po stłuczce ok. 25 minut, więc aaż tak źle nie jjest, a stłuczka zdarzyła się na ul. powstańców śląskich.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Filip [2010-09-07 19:19]

Podziękujcie POpaprańcom, Schetynie itp.
I będzie jeszcze gorzej. Ludzie ! Policja jest na kolanach !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~aro [2010-09-07 21:23]

skarga
ten kierowca to kretyn jakich pełno...nie zapamiętał numerów i zdziwiony że nie ustalą mu sprawcy .tą jego skargą to policjant powinien sie podetrzeć...bardzo dobrze niech ze swojej kasy beceluje za naprawe to się nauczy pilnować swoich spraw...pajac

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jaro [2010-09-07 22:28]

Niestety
ale tu nie Ameryka ,coraz mniej policjantów sie przyjmuje bo nie ma kasy a wyplaty stoją w miejscu a nasze prawo jest takie ze w obecnych czasach lepiej nie byc gliniarzem . Ludzie liczcie sami na siebie albo przyjmijcie sie do policji a nie tylko narzekacie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Obywatel [2010-09-07 22:00]

dogadać się wystarczyło
Sorry, ale ten poszkodowany to najwyraźniej jakiś "kretyn?", nie zapamiętać numerów rejestracyjnych i mieć problemy do Pana Boga. Przecież na miejsce kolizji nie ma obowiązku wzywania Policji a wystarczy się tylko dogadać z drugim uczestnikiem, pobrać oświadczenie, numer polisy i chyba to wszystko. Ale jak "najprawdopodobniej pieniacz"; to tamten go olał. A czekanie na Policję to fakt uciążliwe, ale cóż nasi możnowładcy ze stolicy, co róż prześcigają się w propozycjach oszczędności na Policji. Miej Policjantów, radiowozów, paliwa a do tego patrole piesze – robią swoje. Rozumie oszczędzać, ale nie na bezpieczeństwie obywateli.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~baba [2010-09-07 21:45]

Policja wie, że jest bezkarna!
zapewnił im to Tusk i Sekuła!!! Teraz wolno wszystko!!! Hołota przy władzy i tyle!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~red [2010-09-07 16:06]

W Wawie czeka się policje minimu 3h po stłuczce
nie wiem jak w innych mniejszych miastach - ale w stolicy to jest masakra

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~asker [2010-09-07 20:53]

Pieniacz...
Autor to pieniacz , nie dość że nie zapamietał nr.rej to teraz ma pretensje do Policji ,że za póżno przyjechali ,a co mieli czekac na miejscu przed zaistnieniem kolizji?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ada [2010-09-07 19:13]

Kierowca złożył skargę na policjantów z drogówki
Nie widzę problemów żeby ów arcyksiążę sam ujął sprawcę, zezwalają na to przepisy. Przecież miał go praktycznie w rękach. Jak trwoga to do boga a tak się pluje na Policję.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Wal [2010-09-07 20:24]

policja
A potem mają pretensje,że ofiara bierze sprawy w swoje ręce!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
matylda [2010-09-07 15:07]

niestety
policja nie działa zbyt szybko i nie jest przyjazna w szczególności dla poszkodowanych :(

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~skandal [2010-09-07 18:41]

Mojemu kumplowi w gadńskim komisariacie nie przyjęli zgłoszenia o przestepstwie
Nie przyjęli zgłoszonej kradzieży mienia bo nie miał faktury, paragonu na zakup tego co mu zwędzili. Znaczy się jak nie masz paragonu faktury to policja nie przyjmie zgłoszenia w Gdańsku ? Prokuratura umorzyła sprawę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~marcin [2010-09-07 17:09]

żal
Żal mi tego pana, że jest analfabetą lub ma problemy ze wzrokiem i nie potrafi dobrze zapisać lub zapamiętać numeru rejestracyjnego.Pretensje niech ma do siebie.Podejrzewam, że ten pan nie ma autocasco i trochę będzie musiał zapłacić za naprawę,dlatego szuka winy u innych a nie u siebie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~luj [2010-09-07 16:59]

ale bohater jest śmieszny, ja na drogówkę czekałem w mieście wojewódzkim 2 i pół godziny i tak byli szybko bo mieli być po 3, a tak w ogóle w dobie 21 wieku panie kierowco to się wozi telefon z aparatem i się zdjęcie robi ,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~majtki [2010-09-07 15:47]

i tak niezle
w norwegii nie mozna wzywac policji do kolizji, masz sam ustalic sprawce i dostarczyc jego dane do ubezpieczalni, jesli ucieknie to po prostu zapominasz o sprawie i naprawiasz swoj samochod. ustalenie sprawcy tez bywa trudne poniewaz brak w tym kraju konkretnych przepisow drogowych i wiecej niz 3 auta powoduja totalny chaos na drodze.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska