W ostatnim dniu roku w wielu miastach odbyły się sylwestrowe zabawy plenerowe. Imprezy najczęściej uświetniły występy gwiazd polskiej muzyki oraz pokazy sztucznych ogni.
Koncertowo w Krakowie i Wrocławiu
Największe koncerty odbyły się w Krakowie i we Wrocławiu. Na
krakowskim Rynku Głównym na scenie pojawili się m.in. Maryla
Rodowicz, Krzysztof Krawczyk, Kayah, Edyta Górniak, Piotr Rubik,
Reni Jusis, Monika Brodka, Zakopower i Ewelina Flinta.
Organizatorzy spodziewali się, że bawić się będzie ponad 40 tys.
osób.
Według policji, we Wrocławiu bawiło sie ok 140 tys. osób.
Zabawa na rynku zakończyła się około godziny drugiej w nocy. Nad bezpieczeństwem zgromadzonych widzów czuwało kilkuset policjantów
oraz ponad setka strażników miejskich i pracowników ochrony.
Statystycznie rzecz biorąc wrocławski rynek był tej nocy bardzo
bezpiecznym miejscem - powiedziała rzeczniczka Komendy
Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Beata Tobiasz.
Gwiazdy w Katowicach
Z kolei w stolicy Dolnego Śląska na scenie wystąpili m.in. Bajm,
Piasek, Kasia Cerekwicka, Ania Dąbrowska, Urszula, Szymon Wydra,
Kombi, Danzel, Kate Ryan i Velvet. Specjalnie przygotowane
horoskopy przeczytał Wojciech Mann, a życzenia noworoczne widzom
złożyli m.in. Stanisław Tym i Grzegorz Halama.
Plenerowo i kulturalnie w Warszawie
Plenerowego Sylwestra nie było na Placu Zamkowym w Warszawie. W
stolicy tylko władze Bemowa zorganizowały bezalkoholową zabawę przed
tamtejszym ratuszem. Również katowiczanom nie mieli imprezy pod gołym niebem.
Sylwester w teatrze czy operze?
Czemu nie. Większość dużych teatrów w kraju przygotowała na tę wyjątkową noc specjalne atrakcje. Prawdziwa uczta czekała na melomanów w Operze Narodowej w Warszawie. Dyrektor Janusz Pietkiewicz zaprosili gości na bal u księcia Orłowskiego. Księciem i wodzirejem był tenor Jacek Laszczkowski. Fragmenty najpiękniejszych oper wykonały międzynarodowe gwiazdy, między innymi Małgorzata Walewska, Jerris Cates, Andrzej Dobber i Richard Hobson. Bal ubarwiła specjalna choreografia przygotowana przez balet Opery Narodowej jak Bal kadetów czy fragmenty Zorby.
W Filharmonii Narodowej Antoni Witt poprowadził wieczór w rytmie walca. Pod znakiem operetki i musicalu upłynął sylwester w Sali Kongresowej.
Sylwester na ludowo
Nietypowy - Sylwester na ludowo - zaproponował warszawski Teatr Montownia. Teatr Obrzędowy Lubominiaki z Boniewa pokazał sztukę "Popieliny". A po przedstawieniu Montownia została opanowana przez polki i oberki.
Inne teatry na sylwestrowy wieczór proponowały zazwyczaj repertuar rewiowy lub sztuki o treści lekkiej i przyjemnej. W warszawskim Teatrze Syrena można było obejrzeć komedię "Klub hipochondryków 2". Tradycyjnie przez cały wieczór zbierane były pieniądze na rzecz Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą".
Teatry i opery w ten szczególny wieczór proponowały coś dla ducha, ale i coś dla ciała. Wszędzie strzelały korki od szampanów, a gościom serwowano poczęstunek i liczne niespodzianki. W Syrenie najbardziej oczekiwano loterii, podczas której można było wygrać cenne nagrody, między innymi wycieczkę zagraniczną dla dwóch osób.
Sylwester w kinie
Sylwester można też było spędzić w kinie. Nie ogranicza się to jednak do siedzenia przed ekranem. W warszawskim Multikinie odbyła się impreza w klimacie gangsterskim. Można było potańczyć, zagrać w ruletkę i blackjacka.
Ceny Sylwestra w teatrze i kinach wahały się od 170 do 500 złotych od osoby.