PAP/Dziennik Gazeta Prawna, Dziennik Gazeta Prawna | aktualizacja 2010-02-22 (07:08)
(db, jks, mj)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
A co z równouprawnieniem ?
Może terza mezczyzni beda rodzic , siedziec sobie w domu, no i nie pracowac, bo tak sie nazywa ta robota z dzieciami.
odp
...nie zacheci bo nie ma jak - zreszta Panowie i Panie - Jaki rząd?
Rodzić to sobie mozna tylko za co później nakarmic to dziecko,
ubrać, wykształcić...
dobre
ale czasy się zmieniły już nie uprawia sie seksu przy zgaszonym świetle i 2 razy w roku
mozliwość wychowania dziecka do trzeciego roku życia...
Wychowałam trójke dzieci i wiem jedno, matka powinna miec mozliwość wychowania własnego dziecka do trzeciego roku życia sama...nie żlobek. Najważniejsze pierwsze trzy lata, spędzone z matką. Oczywiscie pensja matki (gdy byla zatrudniona)do ukończenia 3 lat przez dziecko niech bedzie 80%. Tak jak w przypadku zwolnienia lekarskiego. I mozliwy powrót do pracy. Wtedy każda kobieta miałaby chęc rodzic dzieci. teraz brak bezpieczeństwa, ze strony pracodawcy, i brak mozliwości na wychowanie tego dziecka.
Żłobki - zachęta rządu !!!
Znowu pomysł - wyrwany z kontekstu całej sprawy, jak to przed wyborami. Ta "żłobkowa " ustawa będzie nakazywała przypuszczalnie samorządom podjęcie nowych działań. Czy rząd na swój pomysł zabezpieczy w 100% pieniądze? Żłobki - jako opieka nad małym dzieckiem, to tylko jedno ogniwo z procesu żeby Polki rodziły więcej dzieci. To że będzie je łatwiej tworzyć bo będą obniżone wymogi organizacyjne i prawdopodobnie higieniczne to nie musi być wcale dobre dla tych małych dzieci. Pani Minister tak się wydaje, ale czy rozmawiała w tym zakresie ze specjalistami od wychowania tak małego dziecka. Obawiam się, że z placówek zwanych żłobkami mogą zrobić się "przechowalnie małego dziecka." Wiadomym jest, że opieka nad tak małym dzieckiem ma znaczący wpływ na jego dalszy osobościowy rozwój. Dlatego jest to sprawa bardzo delikatna, nie wychowa - tak małego dziecka i nie da jemu żadnego ciepła świetlica - na przykład. Na razie nic nie mówi się, jak będzie z finansowaniem tych nowych - różnych organizacyjnie placówek. Jaki będzie koszt, jeśli obecne wymogi żłobkowe zostaną zniesione. Może Pani MInister by rozważyła sprawę żeby mozna przyznawać - dawać pieniądze babciom - gdy te podejmą się opieki nad dzieckiem w domu tego dziecka lub w domu tej babci. Może nie zawsze musi to być "rodzona babcia" ale również nie spokrewniona. Dziecko otrzymałoby niewątpliwie więcej czułego serca, czuło by ciepło rodzinne i chyba znacznie taniej, bo nie trzeba by wynajmować lokalu, go utrzymywać czy wreszczie budować. Dlaczego nasz rząd - który wie że Polacy żyli w ustroju pewnego zniewolenia osobowościowego - nie chcą lub nie potrafią się otworzyć na człowieka, na jego potrzeby. Dlaczego tak często chcą dawać rybę, nie wędkę ? Na Żłobku sprawa się nie kończy w zakresie motywacji do zwiększania się urodzeń. Młodzi ludzie po pierwsze muszą mieć podstawowe warunki mieszkaniowe, następnie możliwość pracy zarobkowej, różne ułatwienia w nabywaniu dóbr koniecznych dla dziecka od ubranek począwszy, poprzez środki higeniczne i pomoce - rzec. by można naukowe - jak księżki, żeszyty. Może zwolnić z podatku VAT te różne przedmioty. Jeśli już tworzyć różne formy "żłobkowe" to proponuję, żeby rząd wszedł w porozumienie z deweloperami budującymi lokum mieszkaniowe i uzgodnił z nimi ( musi być ustawa) że w każdym budynku wielorodzinnym będzie określony metraż (może 100 m2) przeznaczony i przygotowany dla punktu żłobkowego - dla dzieci z tego budynku. Państwo musi w takich przypadkach - określić zasady dofinansowania tego - nazwijmy to - pomieszczenia żłobkowego. Uważam, że efektywnie dla Państwa i wygodnie dla rodziców. Przede wszystkim wygodnie i zdrowo dla "maluchów," które będą mogły być póżniej znacznie - zrywane ze snu. W taki sposów duńczycy roziązują ( w latach 90 - tych conajmniej) sprawę mieszkań dla osób niepełnosprawnych. Jest to napewno działanie nowatorskie, niedrogie i wygodne dla wszystkich stron. Wymagające przyszłościowego myślenia i rozumienia spawa człowieka.
jestem zdolna do rodzenia
bo lubię dwie rzeczy naraz: seks i dzieci, są to dwa elementy,które czynią mnie szczęśliwą,dlatego urodzę czwarte dziecko,rząd mi nie musi pomagać
To bardzo proste.
Należy skorzystać ze starych, dobrych i wypróbowanych metod. Najskuteczniejszą z nich jest ta stosowana przez Stalina. Dwa razy w roku w całym byłym ZSRR na dłużej gasło światło. Efekt był natychmiastowy, a po metrykach urodzeń nie trudno było skojarzyć, kiedy następowały poczęcia. Sposób mający same zalety, bo skuteczny i co najważniejsze - nic nie kosztuje.
Zabieg propagandowy
Jest to w mojej opinii kolejne działanie propagandowe rządu PO. Od kiedy objęli rządy wiele mówią, obiecują i przypisują sobie dobry stan polskiej gospodarki.Ale tak naprawdę w Polsce dobrze nie jest, o czym zapewne świadczy niż demograficzny. Dopóki nie wzrosną zarobki do przyzwoitego, europejskiego poziomu dopóty nie ma co liczyć na wzrost urodzeń. Ciekawe jaka będzie opłata miesięczna za taki żłobek, bo słyszałem że za przedszkole płaci się nawet 600 zł miesięcznie. Jaka jest w Polsce pensja minimalna?
złobek to powinien być ostatni etap polityki prorodzinnej
a nie pierwszy. Praca i stabilność finansowa. Od tego rząd powinien zacząć. Zabezpieczenie matek na rynku pracy. Jak zarobki pozwolą zyć to i będzie na opiekunkę. I wtedy można się zajać siecia żłobków, przedszkoli.
Jak to jest? Kedyś nie było becikowych, pomocy społecznej,
przedszkoli, żłobków, zasiłków wychowawczych i ludzie mieli po dziesięcioro dzieci (w Europie)? Teraz w Chinach, Indiach czy Egipcie rodność jest duża, a w Europie mała chociaż Europa prowadzi politykę prorodzinną. Może jednak nie tędy droga. Ważna jest mentalność ludzka, której nie zmienia socjalistyczna polityka. W Europie ludzie za późno biorą sie za reprodukcję. Kom zu hause kinder machen...
Ja i tak tak malutkiego dziecka nigdzie bym nie zostawiła.
Nieraz się słyszało i widziało w telewizji jak nianie czy nawet w żłobku dzieją się różne rzeczy a takie malutkie dziecko nic niestety nie powie. Wolę jeśli jest taka konieczność i oczywiście możliwość zostawić dziecko którejś babci. I jestem spokojniejsza, dziecko mniej choruje i jest oczywiście taniej :)
najpierw STABILIZACJA I "PEWNE JUTRO",czyli PRACA
PŁACA!!!!!!!bo zadne tzw programy NIE POMOGĄ!!!
Trzeba mieć pracę i kasę na dzieci
Żeby rodzić dzieci trzeba mieć na to pieniądze. A bez pracy kasy nie ma. Czy ten nasz "rząd" o tym nie wie? Co z tego, że będzie żłobek dla dziecka a mama nie znajdzie pracy, a ojca wynagrodzenie wystarczy zaledwie na pokrycie bieżących rachunków. W moim regionie niestety jest duże bezrobocie. "Becikowe" też sprawy nie załatwi bo wystarczy zaledwie na łóżeczko i wózek, a co innymi produktami? Dziecku trzeba dać jeść, ubrać, wykąpać. A co z tymi dziećmi, które skończyły 3 lata?
Uważam, że pierwsza i najważniejsza sprawa to praca dla rodziców i godziwe wynagrodzenie. Rozsądny człowiek nie będzie chciał fundować swojemu dziecku życia bez przyzwoitej przyszłości.
No i jeszcze jedna sprawa, młode małżeństwo z dzieckiem musi gdzieś mieszkać. Jeśli kupi mieszkanie i zadłuży się na 40 lat to nie będzie ich stać na dziecko. To jest ogromny problem, brak tanich mieszkań.
To tylko tak przed wyborami
a potem sie okaze ze wyszlo wszystko odwrotnie.
dajcie i porządnych facetów...
Po pierwsze na porządnego faceta terzeba zasłużyć!
Po drugie, porządnego faceta trzeba urodzić i wychowac ,( ale to juz na pewno nie Ty)
Po trzecie, po jaką cholerę nam 300milionów polaków. Kraju nie rozciągniemy . A wyżywić nie będzie czym . Wtedy i kościoł i takie " mądre" jak Ty, będą wołac żeby nie rodzić więcej. Rozumiem ,że masz wściekliznę macicy (to się zdarza) i potrzebyjesz ogiera . Zatrudnij się w stadnine koni. To niezły pomysł ( i niezły rozmiar.)
dajcie i porządnych facetów...
Po pierwsze na porządnego faceta terzeba zasłużyć!
Po drugie, porządnego faceta trzeba urodzić i wychowac ,( ale to juz na pewno nie Ty)
Po trzecie, po jaką cholerę nam 300milionów polaków. Kraju nie rozciągniemy . A wyżtwić nie będzie czym . Wtedy i kościoł i takie " mądre" jak Ty, będą wołac żeby nie rodzić więcej. Rozumiem ,że masz wściekliznę macicy (to się zdarza) i potrzebyjesz ogiera . Zatrudnij się w stadnine koni. To niezły pomysł ( i niezły rozmiar.)
a po co?
żeby byłe więcej patologii? najpierw trzeba zadbać o żyjących obywateli, a później myśleć o pokoleniach.
Mówiąć inaczej : Rząd potrzebuje żywe inkubatory do
rodzenia przyszlego mięsa armatniego i wyborców oraz konsumatorów - ktorych potem bedie mozna bezkarnie zabic wysyłajac ich na wojny, rzezie - oczywiscie w otoczce majestatu chwały i dumy ... " AMEN!

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24