Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Przykład.
Dzieciom należy dać po prostu dobry przykład.Od tego są rodzice żeby się poświęcili i pokazali dziecku w czym rzecz.
Hej słusznie prawi...
Wszystko co się ulęgło we wszechświecie MUSI przestać istnieć.Co za problem? Nie ma co dzieci karmić śmiercią ale trzeba to spokojnie i rzeczowo wytłumaczyć.
To wciskanie dzieciom katociemnoty!
W tym stuleciu będzie jedna piękna śmierć - to śmierć katolicyzmu!
A tak.jak mamusia zabiłaby Ciebie w brzuszku to się nazywa śmierć
widzisz dziecko śą mamy co uśmiercają.
Oswoić się ze śmiercią...
Jak byłem młody (z 12 lat na karku) to bałem sie śmierci czy będzie bolało, i takie tam różne zagadnienia tego jak będzie przed umieraniem. Oswoić się z tym tematem pomogły mi w sumie gry komputerowe (strzelanki, rozbudowane gry przygodowe gdzie będąc zżytym emocjonalnie z bohaterem ginie gdyz jest taki scenariusz (przykładowo Final Fantasy VII - śmierć Aeris) a także mmo gdzie się miało nieskończenie wiele żyć itp itd) . Obecnie do sprawy śmierci podchodzę lekceważąco z szacunkiem dla zmarłych. Żyjąc zasadami Carpe Diem (ze wzrokiem na przyszłość).
W szkole średniej często na lekcjach języka Polskiego dotykało się rozmowy śmierci (poprzez czytanie literatury średniowiecznej i znany chyba wszystkim uczniom motyw Dance Macabre).
obecnie śmierci nie traktuję jako tragedi, a jako kolej życia. Są narodziny, jest śmierć, oraz życie które pomiędzy tymi okresami jest wypełnione . Patrząc na to w skali czasu , kalendarza, przemijania dnia i nocy to moim zdaniem życie jest wystarczająco długie by się nacieszyć istnieniem, ale też i zbyt krótkie żeby żałować sobie niektórych materialnych rzeczy które są człowiekowi dostępne =)
Wydaje mi się że jestem na tyle oswojony z tym tematem że nie rozpaczam po śmierci innych ludzi, ale nie wiem jak zareaguję gdy zginie ktoś z moich bliskich. Życie pokaże .
Szczerze.
Z dziećmi należy o takich sprawach rozmawiać szczerze,poważnie i z miłością żeby nie wyrosły z nich takie ancymonki jak z "naszych kochanych" bliźniaków jednojajcowych.
inwazja czarnych
A bez czarnych to by się już nie obeszło?

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24