Według Jarosława Kaczyńskiego, to zdumiewające, że nowy marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, tak panicznie bał się pytań, które przed głosowaniem mogliby mu zadawać posłowie. Nigdy tak nie było, by marszałek nie odpowiadał na pytania, jest
w tym jakaś tajemnica - powiedział premier dziennikarzom
opuszczając Sejm inauguracyjnym posiedzeniu izby. Marszałek Komorowski odpowiada: W polityce trzeba mieć odpowiedni refleks, niekoniecznie po to, żeby łapać pchły.
O możliwość zadawania pytań kandydatom na marszałka: Bronisławowi
Komorowskiemu (PO) i Krzysztofowi Putrze wystąpił podczas
poniedziałkowych obrad poseł PiS Tomasz Dudziński.
Posłowie Zbigniew Chlebowski z PO i Tadeusz Iwiński z LiD
zwracali jednak uwagę, że przed przerwą w posiedzeniu marszałek-senior Zbigniew Religa zamknął dyskusję nad kandydaturami i zarządził przejście do głosowania.
Marszałek-senior przyznał, że być może ze względu na jego brak
doświadczenia mogło dojść do nieporozumienia, zarządził przerwę i
poprosił przedstawicieli klubów na rozmowę.
Być może z mojej winy powstała sytuacja, w której w momencie,
kiedy rozpocząłem dyskusję, zadałem pytanie, czy są posłowie,
którzy chcą zabrać głos w sprawie zgłoszonych kandydatur - okazało
się, że w tym czasie nie było wielu posłów na sali - tłumaczył
Religa. Ostatecznie po rozmowie z przedstawicielami klubów Religa
zarządził głosowanie nad wyborem marszałka.
To, że marszałek-senior się omylił, to nic szczególnego, tego
rodzaju omyłki były w Sejmie dziesiątki, setki razy naprawiane,
coś kończono, później wznawiano, nikt z tego nie robił żadnej
sprawy - przekonywał b. premier.
Tu zrobiono z tego sprawę, czyli jest jakaś wielka obawa. My
będziemy tę sprawę drążyć. Jeśli drugą osobą w państwie ma być
ktoś, kto się boi pytań, to jest to niedobre - podkreślił
Jarosław Kaczyński.
Nowo wybrany marszałek Bronisław Komorowski skomentował obawy Jarosława Kaczyńskiego słowami:
W polityce trzeba mieć odpowiedni refleks, niekoniecznie po to, żeby łapać pchły, ale po to, by nie opóźniać pracy parlamentu.
Komorowski powiedział na swojej pierwszej konferencji prasowej w roli marszałka, że
w interesie Polski, a także parlamentu jest skrócenie czasu
tymczasowości i niejasności i to, aby parlament jak najszybciej zaczął funkcjonować.
Nowy marszałek podkreślił, że posłowie PiS mieli odpowiedni
moment do tego, aby mu zadawać pytania. Jak mówił, podczas obrad
prowadzonych przez marszałka seniora Zbigniewa Religi było miejsce
na zadanie pytań obydwu kandydatom na marszałka. Jak dodał, gdy
marszałek senior zapytał posłów, czy mają pytania, nikt się nie
zgłosił.
(bart)