więcej

Przeczytaj też


Mężczyźni odsysają sobie tłuszcz na potęgę

aktualizacja 2009-08-03 (19:43)

Chcą odchudzić Polaków

aktualizacja 2009-02-27 (08:24)

Gruba przesada

dodane 2009-02-23 (10:37)


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Anka [2009-08-28 20:22]

Teoretycznie powinnam mieć tak jak Asia
Ja ważę 70 kg przy 169cm wzrostu, teoretycznie też jestem "gruba"ale nikt mnie palcami nie wytyka w przeciwieństwie do Asi z tekstu. Mężczyźni zawsze mnie adorowali, nigdy nie miałam problemów z samotnością, nie musiałam się zadowalać mniej urodziwymi facetami, a teraz mam atrakcyjnego męża i bardzo udane życie erotyczne. Mężowi koledzy zazdroszczą, zupełnie wprost mówią o mnie "niesamowicie seksowna i pociągająca" i coś w tym musi być. To chyba nie jest reguła że żeby się podobać trzeba być bardzo chudym, tu liczy się coś więcej. Ładna buzia, dobry makijaż, kokieteria, nietandetne ciuchy, umiejętność rozmowy i inteligentna wypowiedź też są w cenie, a jeżeli facet leci tylko na mini w rozmiarze 34 to na prawdę jeżeli ktoś powie że współczuje takiego buraka, to nie ma w tym ani grama zazdrości.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nana [2009-08-28 20:26]

no nie moge!
wg tego artykułu 70, 75 kg to otyłość? Ja ważę 77 i jestem super laska! Kocham swoje apetyczne ciałko i bardzo zdrowo się odżywiam! Kocham warzywa i ryby! Ludzie nie wariujcie z tą wagą!

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~adam [2009-08-28 16:32]

Osoby otyłe są dla mnie odrażające.
A zwłaszcza grube kobiety. Ja sam ważę ok. 75 kg (przy 1,85 m), a w mojej bliższej i dalszej rodzinie nie ma ani jednego spaślaka. Jest za to sport, są wycieczki, jazda konna i basen. Lekarza prawie nie widuję. Nie rozumiem, dlaczego niektórzy się tak obżerają...

odpowiedz

pokaż 63 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~DG [2009-08-28 11:15]

W Wielkiej Brytanii mozna wyleczyc sie z kompleksow.
Na wyspach wiekszosc ludzi ma nadwage i jest to zupelnie normalna rzecz. Ludzie nie wysmiewaja nawzajem swojego wygladu. I jesli chodzi o ciuchy w sklepach, to z tym zupelnie nie ma problemu.. Odwiedzajac wyspy naprawde mozna wyleczyc sie z kompleksow.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~marta [2009-08-29 17:15]

Prosze, niech zadna szczupla osoba nie wazy sie oceniac puszystej i krytykowac jej nastwienia do swiata. Osoba szczupla poprostu nie ma pojecia jeakie to nastawienie jest i jak funkcjonuje psychika osoby puszystej, chyba,ze wczeczniej tez byla puszysta i przeszla przez to samo. Ludzie nie macie pojecia..... A jesli chcecie sie ''doszkolic'' i zrozumiec co czuje taka osoba i dlaczego tkwi caly czas w postaci ''spaslaka'' to poprostu porozmawiajcie kiedys z taka osoba i zapytajcie ja co czuje zadajac sobie sprawe z tego jak wyglada.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~20 latka [2009-08-28 19:45]

Można być atrakcyjnym w każdym rozmiarze
Mam 20 lat warze około 75 kg chciałam bym schudnąć ale mój wygląd nie jest dla mnie jakimś problemem. Mam mnóstwo przyjaciół i znajomych. Nie chcę teraz wyjść na samochwałę ale sadze że mężczyzn uważają mnie za atrakcją kobietę bo mi to mówią, Uważam że można być atrakcyjnym w rozmiarze XL czy większym trzeba tylko trochę dbać o siebie i nie wpadać w paranoje z powodu zbędnych kilogramów.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Karola:) [2009-08-28 12:02]

Otyłość to plaga!!
Otyłość to plaga naszych czasów... Trochę zawdzięczamy to naszym kochanym babcią i mamą!!Biegającym za nami z łyżeczką z jedzeniem. I założeniom że zdrowe dziecko to puszyste...nie ma nic gorszego niż takie pojęcie. Oczywiście ktoś sobie pomyśli że pisze jakiś chuderlag i się wymądża. To nie prawda!! Sama byłam puszystym dzieckiem a potem tyłam z wiekiem...Jakoś mi to nie przeszkadzało...Otoczenie mnie akceptowało orgaznim nie odzywał się że jest mu źle wiec wszyko wydawało się ok. Wyniki badań piękne wręcz ksiązkowe:) Poprostu na pozór cudne życie...Dopiero studia mi usiadomiły że to nie jest ,,cudne życie" (studuje na AM). I fakt że ubiegłego lata miałam iść na ślub kuzynki i okazało się że nie mogę kupić sobie żadnej sukienki bo wszko jest za małe;(Masakra pierwszy raz dostrzegłam pogrdę w slepie. Wróciłam do domu popłakałam się...stanełam na wadzę i się przeraziłam...Powiem tyle że minoł rok a ja mam 25kg mniej.Nadal mam nadwagę i do zrzucenia jakieś 20kg ale jestem szczęśliwsza:)Nie wieżę już że można być GRUBYM i cieszyć się życiem w pełni... DO WSZYKICH GRUBASKÓW WALCZCIE Z KILOGRAMAMI Z TYM IDZIE WYGRAĆ:)PEWNIE ŻE NIE ODRAZU W DZIEŃ CZY DWA ALE DŁUGA PRACA POPŁACA:)A jak ktoś jeszcze powie o jak schudłaś to chce się żyć i osiągnąć cel:)Tylko wszyko z głową i rozsądniem!!Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
err [2009-08-28 11:38]

normalna
Nie tylko otyli śmierdzą,właśnie wróciłam ze sklepu w którym śmierdziało potem /mały sklepik bez klimy/ i musiałam wyjść ale nie wiedziałam w nim żadnego grubasa,kilka przeciętnych osób.Polacy się nie myją ,nie używają dezodorantów i chodzą w sztucznych,nie przepuszczających powietrza ciuchach.A w mojej firmie najbardziej czuć pot od koleżanki szczupłej drobnej,która pozornie wygląda na zadbaną

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dodzia [2009-08-28 14:01]

mam straszny dylemat.Mam 28 lat 165cm wzrostu i waże 68albo 69kg.czy uwazacie ze jestem za gruba???

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Chudzik [2009-08-28 17:03]

Grubas=obibok, nierób, leń
Mam 28 lat 185cm wzrostu i ważę niecałe 70kg. Jem dużo i nigdy nie przytyję. Dlaczego? Ciężko pracuję od rana do nocy montując i spawając różne konstrukcje stalowe. Mój 3 lata młodszy brat jest kilka centymetrów wyższy ode mnie. Waży ok 110kg.Dlaczego? Jego praca polega na siedzeniu przed komputerem i wpatrywaniu się w rzędy cyferek. Po pracy zero ruchu-bo jest przecież zmęczony pracą no i głodny. Najlepsza dieta to NŻT-Nie Żryj Tyle + ciężka praca.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ZROZPACZONY FACET !! [2009-08-29 11:02]

JAK MAM "TO" Z NIĄ ROBIĆ!!! POMÓŻCIE !!!
MOJA KOBIETA WAŻY 130 KG I STRASZNIE CIĘŻKO MI SIĘ Z NIĄ KOCHAĆ. ŻEBYM NIE BYŁ DOBRZE OBDAŻONY PRZEZ NATURĘ TO NIE WIEDZIAŁ BYM CZY JEST JUŻW ŚRODKU CZY JESZCZE NIE. POMÓŻCIE. CZY ZNACIE JAKIEŚ DOBRE POZYCJE??? TO NIE JEST PROWOKACJA TYLKO PROŚBA O POMOC.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Joanna [2009-08-29 19:46]

Kochane
grubasy, spaślaki, tłuściochy, baleronki, beczułki itp itd nie jedzcie tyle .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~172/82 [2009-08-29 18:29]

Jak wynika z praktyki
Chcesz obgryzać paznokcie z głodu weź chudą babę za żonę. Chude to nieboszczyk na urlopie, ani do rąbania, ani do roboty. Nie zależnie od tego, że chude jest zawsze znerwicowane i złośliwe.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Driada [2009-08-28 13:17]

Mam 14 lat, a ważę 100 kg
W artykule poruszony został poważny problem ludzi otyłych w Polsce. Sama dość dużo wiem o tym, ponieważ mam 14 lat, a ważę 100 kg. Niestety, nie mogę uczęszczać na w-f , ponieważ mam duży problem z oczami. Inne osoby w szkole często żartują ze mnie, śmieją się i obrażają mnie. Jednakże, dzięki mojemu nastawieniu, mam wielu znajomych, którzy mnie lubią, gdyż zawsze staram się szanować innych i nie jestem zamknięta w sobie mimo różnych nieciekawych uwag na mój temat, z którymi miałam do czynienia już w przedszkolu. Moim zdaniem, ludzie powinni starać się bliżej poznać osoby otyłe, zanim zaczną je obrażać, natomiast puszystym radzę spróbować zmienić swoje nastawienie - jeżeli w szkole, w pracy pokażecie swoje mocne strony, zaczniecie się czymś wyróżniać (pozytywnie ;) ) , z pewnością będą osoby chętne do zaprzyjaźnienia się z wami :) . Sama tak zrobiłam i mam wielu kolegów i przyjaciół, a ludzie mnie szanują (oczywiście nie mam na myśli tych, którzy są zwyczajnie głupi i wciąż próbują mnie obrażać - w takich sytuacjach należy po prostu się z tego śmiać, a im szybko mina zrzednie :))) ) . Pozdrawiam wszystkich gorąco :))

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gelo266 [2009-08-29 13:09]

nie marwcie się!!
mnie tam grubsze babki pociągają-choć jestem szczupły\to nie żart\

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~x [2009-08-28 18:33]

Co głupoty ludzie piszą o chorobach,
genetycznych uwarunkowaniach itd. Brednie i nic więcej. Nie żreć, nie żreć i jeszcze raz nie żreć. A czy ktoś widział w Oświęcimiu jakiegoś grubasa? Tyle milionów ludzi tam było i jakoś nikt genetycznie nie przytył. Żrą wszystko co wpadnie im w łapska a potem maja pretensje do całego świata nie wiadomo o co.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~V [2009-08-28 23:00]

bla, bla, bla
Ujemny bilans kaloryczny, i każdy chudnie. Dietę można samemu ułożyć, jak ktoś umie korzystać z google, to nie zajmie mu to więcej niż godzinę. do tego codziennie pół godziny pobiegać, i się chudnie. Tyle, że standardowy grubas chciałby przez tydzień korzystać z diety cud, i zrzucić 20 kg. Nie ma tak łatwo. PS. Sam warzyłem 120, teraz 115, przy czym znacznie zwiększyłem udział masy mięśniowej.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~spaślax [2009-08-28 17:19]

Z chęcią pójdę na basen czy siłkę o ile...
...nikt mnie tam nie będzie wytykał palcami. A niestety, żyjemy w takim kraju w jakim żyjemy, i grubych się wyśmiewa nawet gdy starają się zrzucić wagę...

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zniesmaczony [2009-08-28 15:03]

średniowieczne poglądy
Czytając opinie pana X (który to uważa, że był gruby od jedzenia i wszystkich otyłych odważa tą samą miarą) jedynie utwierdzają mnie w przekonaniu, że jest zacofanym typem, który sam nie jest lepszy od tych naśmiewających się z otyłości innych. Od urodzenia jadłem bardzo dużo, średnio około 7 posiłków dziennie, w tym minimalnie 3 duże. Tysiące dodatkowych kalorii od słodyczy itp. Nigdy się nie odchudzałem. Tylko ciągle musiałem coś jeść, bo brakowało mi sił. A mimo to w wieku 22 lat przy prawie 1,7m wzrostu ważyłem ledwo 50 kg (standardowo kilka kilogramów mniej, 50 to była moja wymarzona granica). Dopiero leczenie hormonalne pomogło mi przytyć i zrównoważyć lepiej posiłki. Nie miałem żadnego pasożyta, po prostu nietrafiony metabolizm. Od kilku lat cieszę się z 70kg, które szybko przerobiłem na mięśnie i nie mam problemów z tym, że jestem "za chudy". Ale jeżeli ktokolwiek mi powie, że osoby otyłe takie są ze względu na dużą ilość kalorii jakie spożywają, to go wyśmieję. A to dlatego, że o ile ja miałem problem z niedowagą. Moja młodsza siostra (wyższa ponad 15cm) od urodzenia zawsze była pulchna. A je tyle prawie co nic. Mieszkamy razem, to widzę. Zawsze jej dokuczali w szkole, szykanowali. Tak samo rodzice chodzili z nią po lekarzach, diety nie diety. Od lat nie je słodyczy, nie je tłustych rzeczy. Liczy kalorie. Ogólnie dużo ćwiczy, jeździ codziennie 20km na rowerze. A i tak mimo braku obżarstwa nie chudnie. I jej waga waha się około 100kg. Jeżeli pan X powiedziałby mi, że jej nadwaga to wina obżarstwa, albo lenistwa, to zachowałbym się równie średniowiecznie jak jego poglądy i dostałby w pysk. Nie znam drugiej tak pracowitej osoby jak moja "gruba" siostrzyczka (określenie celowe, aby podkreślić bezmyślność 'byłego leniwego tłuściocha'), ile się dziewczyna namęczyła przez te wszystkie lata, jak ją obrażano i obraża się do tej pory. Tylko dlatego, że też ma problemy z metabolizmem. Nasi rodzice są szczupli o atletycznej budowie ciała. My całkiem w skrajnych krańcach. Ja się obżerałem i nie mogłem przytyć, ona się odchudza i nie może schudnąć. Tak bywa. Znam wiele osób o podobnym problemie co ona. A ze wszystkich otyłych jakich miałem przyjemność poznać w życiu może ze 3 naprawdę sobie pozwalały na obżarstwo. Pozostali mieli problemy od urodzenia. Nikt mi nie wmówi, że kobieta w ciąży ważąca 55 kg utuczy swoje dziecko do prawie 5kg w łonie. A to, że pan X jest leniem kanapowym i pozwalał sobie na obżarstwo, które teraz przypłaca brakiem mięsa i zanikiem komórek mózgowych, to już na serio nie jest niczyja wina, jak tylko jego samego. Nie mniej jednak pozdrawiam go serdecznie, może ten tłuszcz, którego z siebie "wytopił" jednak kiedyś do niego wróci i zrobi z niego normalnego człowieka... Takiego myślącego, o ludzkich odruchach i uczuciach. Mam nadzieję, ze pan X się nie obraził, tylko zacznie zastanawiać nad sensem swoich wypowiedzi i życia, bo szkoda mi go i jemu podobnych. Bądźcie zdrowi, nie tylko na ciele ale i umyśle. Osoby otyłe są od wielu z was lepsze i bardziej ludzkie. Skończyły się wieki kiedy mieli przetrwać najśliczniejsi. Na całe szczęście dla ograniczonych typów. Tyle sił do życia i walki z codziennością co mają chorzy, czy otyli to tylko można zazdrościć. Pozdrawiam wszystkich czytelników.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~niezdziwiona [2009-08-29 08:48]

pokolenie 35-latek wygląda lepiej...
...niż większość małolatów, które w ostatnich latach zaczęły nie wiadomo dlaczego zamieniać się powoli w hipopotamy. i zabawne jest to, że patrząc na łydki, przedramiona i twarze nie odnosimy takiego wrażenia. w miarę przesuwania wzroku w kierunku tyłka nagle zostajemy zaskoczeni widokiem opony wylewającej się znad ściśniętego do niemożliwości paska od modnych biodrówek, w których niestety wyłącznie osobom szczupłym jest dobrze. ale nieważne - biodrówki są cool, więc wbijamy się w te biodrówki i przypominamy balerony, ale w modnym wdzianku. z tyłu nad paskiem następna opona ciekawie wygląda na świat - to chyba jakaś choroba ostatnich lat powodująca deformacje tyłka i okolic talii. albo ewolucja robi nam psikusa i postanawia za nas, że jedno wcięcie w okolicach paska to stanowczo za mało. to nie otyłość jest chorobą cywilizacyjną. chorobą cywilizacyjną jest niedbałość, bezguście i brak estetyki małolatów, które muszą być trendy bez względu na to, jak w rzeczywistości wyglądają. mówi się, że anoreksja jest chorobą, która powoduje zniekształcenie obrazu własnego ciała. jak więc nazwać tę chorobę, która powoduje, że laski tak ubrane wychodzą bez stresu na ulicę i jeszcze mózg im wmówił, że dobrze wyglądają? nie wiem, może ktoś podpowie. tak więc, drodzy otyli, nic się nie martwcie swoją wagą czy nadwagą. popatrzcie na te bezkrytyczne i obrzydliwie wyglądające dziewczyny z paradoksalnie dobrym BMI. one się tym nie przejmują i paradują dumnie, za nic mając poczucie estetyki innych osób. może zamiast zaglądać otyłym do koszyków zacznijmy zaglądać takim do szaf...

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 588