Strona główna serwisu
Violetta Baran

Violetta Baran

Gorąco na Krakowskim Przedmieściu. Jarosław Kaczyński: Polska zwycięży, wbrew swoim wrogom i zdrajcom

Gorąco na Krakowskim Przedmieściu. Jarosław Kaczyński: Polska zwycięży, wbrew swoim wrogom i zdrajcom

Przez wszystkie te lata zabiegaliśmy o to, by prawda wyszła na jaw - jesteśmy coraz bliżej. Zwyciężymy - mówił przed Pałacem Prezydenckim prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jego przemówienie zakłócano okrzykami "Ręce precz od grobów". - Żadne krzyki, żadne wrzaski, żadne syreny tego nie zmienią, Polska zwycięży, wbrew swoim wrogom i zdrajcom - mówił.
Atmosfera pod Pałacem Prezydenckim była gorąca. Przemówienie zakłócano okrzykami: "ręce precz od grobów", "Katastrofa to nie zamach".

Wieczorem, z okazji 81. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej w archikatedrze św. Jana Chrzciciela odbyła się msza w intencji jej ofiar. Wzięli w niej udział m.in. Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, premier Beata Szydło i minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak. Następnie, tradycyjnie już, jej uczestnicy przemaszerowali pod Pałac Prezydencki, gdzie przemówienie wygłosił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Na uczestników Marszu Pamięci czekali przed Pałacem Prezydenckim członkowie stowarzyszenia Obywatele RP, którzy protestują przeciwko ekshumacjom szczątków ofiar katastrofy smoleńskiej. Mieli ze sobą m.in. transparent "Ręce precz od grobów". Przechodniom rozdawali białe róże, które obrali za symbol swojego protestu.


Obie grupy oddzielał od siebie silny kordon policyjny.

- Jesteśmy coraz bliżej dnia, kiedy staną tu pomniki. Żadne działania, które zmierzają, by się temu przeciwstawić, nie pomogą! Zwyciężymy - mówił Kaczyński nie zrażony okrzykami kontrmanifestantów. - Będzie prawda wbrew tym, którzy tutaj krzyczą. Wbrew tym wszystkim, którzy bronią kłamstwa. Wbrew tym wszystkim, którzy dzisiaj łamią prawo, chcą sparaliżować Sejm, chcą doprowadzić do tego, by wielki plan naprawy Rzeczpospolitej się nie udał. On się uda. Dojdziemy do prawdy, także tych, która jest w grobach - zapewnił.

Prezes PiS stwierdził, że ci, którzy "służą wrogom Polski będą się wstydzić i poniosą konsekwencje moralne i prawne tego co czynią przeciwko Polsce".


- Jesteśmy pewni, że przyjdzie dzień, kiedy Polska będzie ostatecznie uwolniona od tego wszystkiego, od tej choroby, którą dziś także tutaj widzimy. Powtarzam - przyjdzie taki dzień. I żadne krzyki, żadne syreny tego nie zmienią. Polska zwycięży wbrew swoim wrogom i zdrajcom - skończył przemówienie Kaczyński.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154 M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.
TVN24

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (1344)
Nie zgadzam się z opinią
34
Zgadzam się z opinią
2003
~ezsrogJANołzOTsip# 2017-01-11 (08:26) 16 godzin i 41 minut temu

nierządnica mać, i na to idzie 90 mln subwencji

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1121
Zgadzam się z opinią
3067
~zed 2017-01-10 (21:35) 3 godziny i 32 minut temu

Oni są chorzy i nawiedzeni!!! Polska na tym cierpi!!! Po co ta nawiedzona sekta PiS obchodzi na ulicach miesięcznicę??? Niech się modlą w kościołach!!! Te marsze smoleńskie służą tylko prowokacji i dzieleniu Polaków!!!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 50

Nie zgadzam się z opinią
612
Zgadzam się z opinią
2156
~Matthew 2017-01-10 (21:30) 3 godziny i 37 minut temu

Niziołek po raz kolejny odsłonił swoje karty- wg niego świat ujrzy prawdę i problemy znikną dopiero jak pomniki z jego podobizną i nazwiskiem staną obok a może w miejscu(?) kopii pomnika księcia Poniatowskiego Thorvaldsena. Byłby to nieszczególny zysk dla wizerunku miasta - zamiana bohatera Francji i Polski na Kaczyńskiego co to na konia zapewne nie byłby w stanie się wdrapać. Na czym miałaby polegać ta zmiana postrzegania katastrofy nie powiedział. I przypuszczalnie nie powie bo sam nie wie. Ważna jest gloryfikacja tego nazwiska. A ja stawiam dolary przeciw orzechom, że w podręcznikach historii to nazwisko będzie stawiane w szeregu największych wrogów porządku prawnego w historii Polski, a pomniki, jeśli staną, ozdobią różne napisy, a w końcu niewdzięczny suweren nakaże przeprowadzkę albo wyburzenie. W tej chwili Jarosław K. jest motorem niespotykanego skłócenia i nienawiści olbrzymich grup ludzi wrzucanych przez niego jedni na drugich. Suweren dla swojego dobra powinien dać mu do zrozumienia, że już dość. Czas zająć się wnukami (kotami?). Najlepiej daleko stąd, żeby nie obciążać skarbu państwa kosztami ochrony (którą sobie przydzielił, mimo, że mu nie przysługuje).

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 31