Oczywiście dobrze byłoby całą reformę rozpocząć od nowelizacji Konstytucjigen. Stanisław Koziej
fot. wp.pl
Oczywiście dobrze byłoby całą reformę rozpocząć od nowelizacji Konstytucjigen. Stanisław Koziej
Niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. W kwietniu 2010 powołany na urząd szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
przecież wiadomo że w sejmie
okradają nas na okrągło
W naszej głupocie
Szanuję Pana Stanisława Kozieja, bo na bezrybiu i rak ryba. Przypomnę jeden z epizodów z jego życiorysu, który jest znaniemnny w kontekście porusznaego tematu. Otóż jak był jeszcze generałem do jednocześnie odpowiadał za doktrynę obronną Polski. Wówczas twierdzono, że doktryna taka istnieje. Było to za czasów Pana Prezydenta Lecha Wałęsy. Tymczasem przyszedł moment, że Pan Stanisław Koziej przyznał uczciwie, że rzeczywiście takiej doktryny nie ma, a jest jej część polityczna tzw. deklaracja polityczna. W kilka miesięcy później nastąpiła reforma i Pan generał stracił stanowisko, awansował na ambasadora, po czym nie wrócił już do wojska. Zespołu zajmującego się doktryną nie ma tak jak i doktryny nie ma. Tak, to jest prawdwa, tylko nikt się tym nie interesuje, a sądzę, że siła sprwcza nadal w strukturach bezpieczeństwa jest taka, że zniszczy wszyskie zamiary dotyczące budowy silnego WP. Łatwo jest pisać o czymś o czym piszą i interesują się wszyscy. Tylko, że nie jest to na czasie. NIech spróbuje napisać, że TUSKU z powodu nadmiaru ambicji rozwala państwo, że np. WP jest już profesjonalne (według mojej opinii będzie to możliwe za wiele, wiele wiel lat). Na razie jest to deklaracja i nic więcej oraz bardzo ograniczona zdoklność do konfrontowania SZ RP z terrorystami, a nie regularnym wosjkiem wyposażonym w sprzęt nieco lepszy (o kilka dekad) niż posiadany. Przecież Pan Stanisław Koziej był niedawno zwolennikiem znacznej redukcji WP. Jego poglądy są często sprzeczne z klasyką sztuki wojennej zawartej w książce Clausewitza. Przecież gdy jest pokój to trzeba rozwijać technologię i naukę na rzecz opracowywania nowych rodzajów uzbrojenia, nowej sztuki walki, a nie likwidować fundamenty Sił Zbrojnych i wydawać pieniądze na ciągłe zmiany garnizownów. Współcześnie dyslkoacja wojska ma niezwykle ograniczone znaczenie, oczywiście, pod warunkiem, że nie hjest to wosjko piesze lub na transporterach opancerzonych. Proszę zauważyć, że pojęcie transporter opancerzony pochodzi z okresu, gdy na linię frontu lub w celu przełamania ugrupowania nieprzycjaciela trzeba było dowieść żołnierzy, którzy forsowali okopy lub ubiezpieczali czołgi w natarciu. Współcześnie i jedno i drugie jest głupotą. Problem w tym, że aby o tym wiedzieć trzeba posiadać środki rozpoznwcze. Nadal mówienie o rozpoznaniu w WP za pomocą środków rozpoznanwczych o zdolności przetrwania rozpoznaniae jest samobójstwem służbowym w strukturach MON. Kto nas kontroluje ? Głupota nam zagraża, jeśli nie agenci. Głupota w naszym krajowym wydaniu i nic więcej !
Widze ze tow.Koziej ma tu swoich zwolennikow
Jaki cel ma zastraszanie spoleczenstwa ?Moze zastraszonym spoleczenstwem latwiej
manipulowac prawda tow,Koziej !
Stasiu! daj "se" na wstrzymanie!!!
Poziom naszych polityków i ich zrozumienie problemu bezpieczeństwa nie wykracza poza poziom komentarzy pisowsko - rydzykowego elektoratu do Twojego felietonu - równy poziomowi Rady Bezpieczeństwa Narodowego składajacej się ze szczygły, fotygi i jednojajowego krótkiego bliźniaka oraz BBN-u wraz z jego 'kochającym się" i rozmnażajacym się (w konsekwencji) harcersko - komandoskim (do niedawna) przywództwem.
Poziom naszych polityków (zwłaszcza prezydenta odpowiedzialnego za bezpieczeństwo państwa) określają ich kompleksy i ich ukochany przywódca duchowy z torunia.
Daj "se" chłopie na wstrzymanie, zajmij się wnukami!!!
dokąd nie było PO przy korycie
było w miarę sensownie
Najgorszym zagrożeniem
Dwóch takich co ukradli księzyc
Głównym zagrożeniem jest:
Chyży Rój i banda PO-paprańców. Wojna domowa jest potrzebna i wyciąć w pień tą zarazę.
Wystarczy mini system USA
i nic więcej. Nic nowego nie wymyślać, nie mieszać nie eksperymentować. Po cholerę nam prezydent i premier ? Wykasować całkowicie jedno z tych stanoiwisk z dworem darmozjadów. Bęą wówczas zarządzac krajem a nie myśleć o nastepnych wyborach prezydenckich tak jak Tusk.
Już w dziewiętnastym wieku
jeden z cesarzy powiedział....."nie strzelajcie do Polaków. Pozwólcie im tylko rządzić sobą." Wystarczy? Te słowa do dzisiaj nic nie straciły na aktualności. :-((((((((
Gen.Koziej to jałowy mówca!!
mówi o czymś co wie niemalże każdy średnio wykształcony polak.EKSPERT!! wolne żarty!!!
zagrożenia dla Polski
tkwią na wiejskiej, jest ich paręset
Poparcie dla koncepcji gen. Kozieja
Popieram Pana Generała Kozieja. Uwazam go za jednego z najlepszych polskich strategow.
Ma sporo dobrych pomyslow w skali strategicznej. Powinien choc jeden doprowadzic do pelnej realizacji. Bo jak dotychczas wszystkie sa w sferze koncepcji.
Namawiam Już od DAWNA
Do ROZBIORÓW - to były Złote Czasy dla POLSKI.
powinien niepokoic?
Mnie niepokoil, pozniej wku....al, a teraz sie boje. Nie ma juz panstwa zwanego Polska. Administracja i organy panstwa sprawiaja wrazenie mafii rywalizujacych o haracze (zwane czasem podatkami). Trzeba placic coraz wiecej na NFZ, ZUS, US itd. Celowo pisze NA a nie DO. Bo ze skladki do NFZ nie mam NIC. Podobnie z haraczu na drogi, na armie, nauke ... Strach pomyslec co by sie stalo gdyby Rosja postanowila sie rozrosnac. Strach pomyslec co sie stanie kiedy przyplacze sie nowotwor. Strach jezdzic autobusami czy pociagami. Tego panstwa juz NIE MA.
Największe zagrożenie stanowi wróg wewnętrzny
jest jak rak lub nałogowy pijak wynoszący z domu na wódkę /Boże strzeż nas od przyjaciół./
Najsampierw należy zbudować jakąś sensowną strategię obrony, po pierwsze bronimy się sami (stanowisko niemców w sprawie państw bałtyckich nie pozostawia złudzeń co do sił poszczególnych państw NATO), potem przed kim, czy bronimy się czołgami, czy lotnictwem, czy specjalnie przygotowanymi oddziałami piechoty zmech. Na razie jest tak, że obroni nas NATO i już. Panie generale nie zwalajmy winy na polityków oni znają sie na obronności i tych nudnych, zawiłych planach obrony jak świnia na niebie - czas zreformować sztab generalny i podejście wojskowych (generałów) do strategii obrony. Czekam aż ktoś napisze prawdę o polskiej sile obronnej (bojowe), bo jak oglądam sierpniową defiladę to nie wiem czy płakać czy się śmiać. Czas brać się do roboty panowie zieloni, tym razem nie zdążycie gdzieś dalej przez Rumunię.
Brak celu
Wydaje mi się,że głownym zagrożeniem jest brak celu, do którego Polska pownna dążyć i wokół którego skupiły by się wszystkie siły. W ostatnich latach takimi celami było: obalenie komunizmu, wstąpienie do NATO i UE
zagrożenia????!!!!!!
tylko kaczyzm!!!! wyeliminowac kaczorów i - brak zagrożenia..........
Co a tego ze wymienimycały rzad
jesli przyjdą znów nieudacznicy którzy obiecaja nam teraz Amerykę i biedni ludzie uwierza w następnego cudotwórcę,a tu ani Japoni nie mamy ani Irlandi .Cudak Wałesa znów chce Polsce pomagac ciekawe co tym razem obieca tylko na jego tanie chwyty juz nie damy sie nabrac.Wałęsa zejdz ze sceny i na emeryture,to najlepsze co mozesz dla POlski zrobic i oszczędzisz nam wstydu
Stanisław Koziej - niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. Obecnie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24