Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
kto zdradził raz zdradzi jeszcze nie raz ,nawet będąc w innym ugrupowaniu zawsze będzie traktowany jak ten co zdradził jak się coś nie podobalo trzeba bylo zrezygnować z mandatu ,a potem ubiegać się o mandat w innej partii, a tu wychodzi że chodzi o kasę i treba iść do roboty ,a pracodawcy nie lubią zatrudniać mało się liczących polityków lubiących wycinać takie numery
takich zombi będzie więcej choćby ten słynny od ciemnego ludu, a lud wie o kogo chodzi
Politycy zmarli już 10 kwietnia, wyrzucacie ich z sejmu, a jakim prawem?
Tak walczyli, że aż się zmęczyli. Ujawniono kilka dokumentów, związanych z negocjacjami umowy ACTA, które rząd Donalda Tuska prowadził przez ostatnie lata. Jeszcze paręnaście dni temu rząd gwarantował, że dokładał wszelkich starań aby negocjacje ACTA były jawne. Minister kultury i dziedzictwa narodowego, Bogdan Zdrojewski powiedział, że polski rząd był jednym z pierwszych w Europie, który domagał się pełnej jawności. Jeden z dokumentów przeczy temu, co polskie władze do tej pory mówiły. Ujawniona instrukcja rządowa dla polskiej delegacji, z lipca 2009 roku, daje wyraźny obraz sytuacji. Wynika z niego, że polski rząd nie tylko nie domagał się jawności negocjacji, ale był też świadomy skutków ich utajnienia. Chodzi o piątą rundę rozmów o ACTA, w trakcie których omawiano między innymi właśnie kwestię ujawniania informacji na temat umowy. W ujawnionym dokumencie czytamy, że "zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami pomiędzy negocjującymi stronami, projekty poszczególnych rozdziałów nie powinny być udostępniane poza kręgi administracji publicznej". Polski rząd miał pełną świadomość skutków i wiedział, że (czytamy dalej) "uniemożliwia to przeprowadzenie konsultacji społecznych tych dokumentów". Ponadto polska strona była świadoma tego, że odcięcie opinii publicznej od informacji "może także spowodować niejasności w przypadku ewentualnego pojawienia się wniosku o ich udostępnienie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej." Wątpliwości w tej sprawie były, ale jak wynika z relacji z negocjacji ACTA w Rabacie, które przeprowadzono w lipcu 2009 roku, Polska nie składała żadnych uwag. Innymi słowy - rząd wcale nie zabiegał wtedy, jak twierdzono do tej pory, o jawność prac nad umową ACTA. Dokumenty pokazują coś zupełnie przeciwnego. Od paru godzin niedostępna jest strona internetowa Ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego. Nie wiadomo jeszcze czy nie jest to skutek nowej fali ataków.
Chwalisz się czy zalisz,polityczny kozak się znalazł-takie kozaki to mój dziadzio za stodołą trzymał.Siedzi w Brukseli,pierdzi w stołek i głosuje za gniotami których w ,nawale pracy,nie raczy nawet przeczytać.Kto........ten kanarkiem nie zdechnie.
Sami skazali się na śmierć polityczną i bardzo dobrze.Każdy rodzaj zdrady jest godny potępienia a ten jest szczególny bo podyktowany był żądzą władzy.
POtwory mają swój czas rządzenia a skutki są niestety opłakane co widać po rozkładzie państwa pod wzgledem gospodarczym i moralnym gdzie króluje ustrój mafijno-neoliberalny i propagowane sa takie zjawiska jak POgarda dla godności człowieka i jego codziennej egzystencji,POniżenie godnosci osobistej ludzi wykluczonych czyli bezrobotnych oraz POdła działalność PO-Przestępczej Organizacji robiących z części społeczeństwa reproduktorów i generatorów pokoleń przyszłych niewolników dla ukształtowanej przez haniebne szabrownictwo majątku narodowego po komunie warstwy społeczeństwa uprzywilejowanego-ponad prawem które związane jest strukturalnym układem mafijnym.
o kluzikowej cicho sie zrobilo. Nikt sie nie przyznaje do tej sprzedajnej kreatury
Migalski to dopiero zombi. Magalski to klasyczny PiSUar . Dzieki Jarowi zarobi menda troche kasy w Brukseli. Ale to się skonczy.
Migdalski w bredniach dorównuje Jarosławowi Kłamliwemu kreując się na wielkiego mentora typu madam Stanisikiś.
Mowa na pewno o Kluzik Rostowskiej i Michale Kamińskim europośle!!!
Albo się jest dziennikarzem, albo politykiem, albo gazeta albo telewizja. Jedna pensja powinna wystarczyć, mamy przecież kryzys.
ogulnie to cały Polski rząd to chodzące ząbi Polski rząd ha ha ha ha ha ha buuuuuuu ha ha
niech zmienia nazwe na PARTIA ULUBIONEGO O. RYDZYKA
SKOMPROMITOWANY NA G.ŚLĄSKU POZER I PYSZAŁEK, PRZEGRYWA ŻYCIOWĄ SZANSĘ BYCIA KIMŚ U BOKU J. KACZYŃSKIEGO... ZAWSZE BĘDZIESZ TYLKO ZAROZUMIAŁYM, PRYSZCZATYM MARUSIEM-STRUSIEM, mr śmigalsky !
Niestety to prawda, "małpa w czerwonym" zrobiła wam kuku.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24