więcej

"Działy z alkoholem w Polsce, jak działy z filmami porno".

Jamie Stokes

wp.pl  | dodane 2010-08-19 (15:00)

fot. Jupiterimages

drukuj

Zaskakująco duża liczba osób informowała mnie ostatnio, że Polska przechodzi właśnie transformację z "kultury wódkowej" w "kulturę winną". Mówię o "zaskakującej liczbie", gdyż mało kto spodziewa się pojawienia się tego typu tematu w zwykłej rozmowie, w moich zwykłych rozmowach z Polakami wystąpił on jednak wielokrotnie - pisze Jamie Stokes w felietonie dla Wirtualnej Polski.

Przeczytaj felieton w oryginale


Zajrzyj do wcześniejszych felietonów Jamie'ego

Zgodnie z opiniami znawców, którzy mierzą tego typu rzeczy, przeciętny Polak wypija rocznie 1,59 litra wina. Stawia ich to na dalekiej, 112-tej pozycji w światowych rankingach. Dla porównania, dwa narody przodujące w konsumpcji wina: Francuzi i Włosi, pochłaniają rocznie około 50 litrów tego trunku. Światowym numerem jeden jest natomiast w tym przypadku Watykan, z oszałamiającą liczbą 67 litrów rocznie wypijanych przez każdego z 932 zasiedlających papieskie państwo obywateli. To naprawdę dużo mszy.

Jeśli Polska faktycznie staje się krajem pijącym wino, to przed nią jeszcze długa droga. I wiem dlaczego: ponieważ zakup tego trunku nie należy tu do łatwych czynności. Zasadniczo mamy dwie opcje: dział w alkoholami w pobliskim supermarkecie albo lokalny sklep z alkoholem, który posiada zwykle przezabawną nazwę w stylu: "Galaktyka gorzałki" albo "Świat Pijaństwa". Obie te opcje bywają problematyczne.

Z powodów, których nikt mi jeszcze właściwie nie wyjaśnił, w supermarketach działy z alkoholem są oddzielone od reszty sklepu. Wyglądają trochę jak działy z filmami porno w wypożyczalniach DVD. Prowadzą do nich małe bramki, przez które przemykasz, gdy akurat nikt nie patrzy. Małe dzieci wyzierają przez nie, zastanawiając się, co tajemniczo uśmiechnięci dorośli tam porabiają. Dokonawszy wyboru, płacimy w specjalnej kasie, gdzie nasze zakupy zostają owinięte w gładki papier, tak aby nikt nie mógł zobaczyć dowodów naszej demoralizacji. Potem otrzymujemy paragon, który zwykle chowamy w kieszeni, wyrzucamy przez ramię lub wykonujemy inną odruchową czynność, która ma sprawić, by zbędny papierek zniknął. Takie działanie jest błędem, co odkrywamy zaraz po dotarciu do normalnej kasy, w której chcemy zapłacić za pozostałe, niewstydliwe zakupy.

Kasjerka (wskazując na dwie, zawinięte w biały papier butelki wina): - Gdzie ma Pan paragon? Zapłacił Pan za to?

Ja: - Nie. Ukradłem z półki, zawinąłem w papier i położyłem na taśmie, żeby Pani namieszać.

Kasjerka: - Przepraszam, ale ja nie rozumiem tego całego angielskiego humoru. Jarek! Ten Pan twierdzi, że ukradł wino!

Podchodzi ochroniarz Jarek.

Jarek: - Zapłacił Pan za to?

Ja: - Tak.

Jarek: - Dlaczego więc powiedział Pan, że wino zostało przez Pana ukradzione?

Ja: - Żartowałem.

Jarek: - Jest Pan idiotą?

Ja: - Nie, Anglikiem.

Jarek: - Aha, rozumiem.

Drugą alternatywą jest lokalny sklep z alkoholem. Główny problem, jaki w takim sklepie się pojawia, to niemożliwość zobaczenia towaru. Te sklepy są zawsze w połowie przedzielone ladą. Po jednej stronie mamy więc setki przeróżnych rodzajów win, po drugiej - wytrzeszczających oczy klientów. Nie mam pojęcia, dlaczego właściciele tych sklepów gromadzą tyle rodzajów alkoholu, skoro rozmowa wygląda w tym wypadku zawsze tak samo:

Ja: - Nie widzę win. Jakie Państwo macie?

Sprzedawczyni: - Wytrawne czy półsłodkie?

Ja: - Chyba wytrawne. Może jakiś Merlot z południowej półkuli.

Sprzedawczyni: - Za ile? Więcej czy mniej niż 20 zł?

Ja: - Chyba więcej.

Sprzedawczyni wybiera przypadkową butelkę i kładzie ją na ladzie.

Sprzedawczyni: - Proszę wziąć to. Wytrawne, 25 złotych. Bardzo dobre.

Ja: - Ale to wino butelkowane w Łotwie. Może ma Pani coś innego?

Sprzedawczyni: - Mamy wina wytrawne, półwytrawne, droższe niż 20 złotych i tańsze niż 20 złotych.

Ja: - Dobrze. To poproszę półwytrawne za mniej niż 20.

Sprzedawczyni przelatuje wzrokiem po półkach i przypadkowo wybiera kolejną butelkę.

Sprzedawczyni: - Proszę wziąć to. Bardzo popularne.

Ja: - Ale to jest butelka koreańskiego szampana.

Sprzedawczyni: - Bierze Pan czy nie?

Ja: - To ja może poproszę skrzynkę.

Jamie Stokes specjalnie dla Wirtualnej Polski


oceń
99
16
Podziel się

Przeczytaj też

Jamie Stokes - autor cyklu felietonów "Okiem Angola"

Jest Anglikiem, pisarzem i felietonistą. Mieszka w Polsce już od kilku lat, ale, jak większość obcokrajowców, ciągle ma problemy ze zrozumieniem wielu dziejących się tu rzeczy. Nie przeszkadza mu, kiedy nazywa się go Angolem, za to przeszkadzają mu częste próby zmuszenia go do wypowiedzenia zdania: "W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie". Konsekwentnie odmawia.


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~anty-"patriota" [2010-10-08 11:19]

alkohol dlatego jest ogrodzony zeby nie mozna bylo krasc, co bulo plaga w "erze" bez bramek. a to jakie warunki sa dobre dla wina hipermarket ma w d...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piotrek1972 [2010-09-22 14:23]

Odnośnie wydzielenia
Oddzielenie tego typu towaru od reszty sklepu jest spowodowane jego specyfiką. Klient, który w w markecie ma zrobić zakupy i spadać, tutaj powinien nawet posiedzieć dłużej. Wino, z powodu swoich właściwości powinno być przechowywane w pomieszczeniu zaciemnionym i raczej o obniżonej temperaturze (w najlepszych jest klimatyzacja a światło zapala się tylko kiedy w środku jest klient), czyli najczęściej gdzieś na uboczu. Półmrok i możliwość spotkania bogatych koneserów win przyciąga złodziei, dlatego obszary takie mogą być dodatkowo w sklepach chronione. Natomiast osobna kasa i i zawijanie butelek w szary papier to chyba polski wynalazek. Zasada jest taka: jeśli sklep nie ma wydzielonego i zaciemnionego (a najlepiej klimatyzowanego) pomieszczenia dla sprzedaży wina, to znaczy, że raczej nie powinniśmy tam tego typu towaru kupować. Nie jestem żadnym znawcą, tylko zwykłym klientem. osobiście polecam ekonomiczne i jednocześnie bardzo dobre wina bułgarskie, gruzińskie, mołdawskie, węgierskie i czeskie. Wino jest super, ale tylko to kupione z rozmysłem. Broń Boże kupować jedynie słodkie czy te stojące obok żarówek. Ogólnie polecam!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~olo [2010-08-19 21:56]

hmmm
taa......jamie to taki eurodyta i znawca polskiej kultury.Dlaczego nie napisze w swych felietonach coś na temat swej ojczyzny? Tam dopiero jest "zaginiony świat"....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~stasiu@ [2010-08-19 15:48]

ja tez cos zauwazylem
Szkocja,piekny deszczowy wieczór ide sobie do knajpy z kuplem...moge prosic 2 kieliszki wodki i szklanke coli??watch??i jak do 2 letniego dziecka oczywiscie po angielsku...2 szkanki wodki 2 raz po 50 ml z lodem (bo oczywiscie wodka tam jest ciepla)i osobno cola..naleje Ci ten swietny barman ...cala knajpa mysli ze jestes nienormalny i parza sie na ciebie jak mozna pic czysta wodke.....sorry ale dla mnie to jest dziwne..poprostu co kraj to obyczaj a przyjechal sobie bekajacy angoldo polski i zgrywa lorda

odpowiedz

pokaż 21 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~eddy [2010-08-19 15:17]

Jakiś naciągany ten artykuł...
W Uk spędziłem 4 lata. Tam jest normą że działy z alkoholem są oddzielone od reszty sklepów. W sieci Morissons np. zawsze stoi strażnik przed wejściem do części z alkoholem (z reguły znajduje się ona w drugim pomieszczeniu). Nawet małe sklepiki typu "Nisa" (odpowiednik naszej "żabki" ) mają osobne pomieszczenia bądź wydzielone części. Więc co tego niby anglika tak dziwi? Wiele sklepów w Uk czy Irlandii zwyczajnie nie ma nawet licencji na sprzedaż alkoholu. Na wielu stacjach benzynowych nie kupisz alkoholu pod żadną postacią! Gdyby ten Anglik pzrejechał się do jeszcze bardziej cywilizowanych krajów (Szwecja, Norwegia, Islandia czy Dania) to jeszcze bardziej by się zdziwił!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Veressis [2010-08-20 00:10]

dystans, na bogów
Narodowa cecha Polaków - brak dystansu do samych siebie. Ludzie, uśmiechnijcie się czasem pod nosem, a nie krytykujcie i wiecznie narzekajcie. Autorowi życzę wytrwałości i cierpliwości, tutaj jest konieczna :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mops [2010-08-19 22:35]

Kiedyś wszedłem do jakiegoś w sklepiku w polskim
ciemnogrodzie. Zapytałem o wino. Na ladzie wylądowała butelka truskawkowego. Pani bardzo chwaliła. Mówiła, że tutaj to bardzo popularne :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ania [2010-08-19 22:29]

Z humorem bywa różnie
Kiedyś , właśnie w Anglii, byłam na proszonej kolacji , do której było podano wyśmienite wino i kelner zapytał mnie jak znajduję to wino na co odpowiedziałam , że to proste , wyciągam rękę i mam. Bidula tez nie docenił dowcipu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~libertea [2010-08-19 20:10]

zapraszam do pabu w Krakowie
- Poprosze wino - Białe czy czerwone ;/ cokolwiek powiesz dostaniesz to z bułgarii sofia czy coś ehh

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~homogenizowany [2010-08-19 22:24]

Wszyscy sie...
podniecaja winami jakie to kulturalne i zdrowe je pic.Kulturalnie to i mozna piwo i wodke spozywac,wszystko zalezy od spozywajacego.Jednak juz nikt nie wspomina czym te "wysmienite" wina (nawet z wyzszej polki) sa konserwowane lub "doladowywane" w celu szybszej fermentacji.Nie sadze aby dodawane tam sulfaty byly tak zdrowe jak zdrowe maja byc te wina;).Niestety szanowni znawcy win,ale picie piwa czy wodki i tak jest zdrowsze niz dielektowanie sie konserwowanym chemicznie winem,nie istotne czy kosztuje pare czy pareset zeta za flaszke.Po drugie czy musimy wszystko za wszelka cene "papugowac"?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~skorpio [2010-08-19 21:46]

PRPOZYCJA
Może by tak popatrzył na zachowanie swoich rodaków np. w Krakowie lub we Wrocławiu.To zwykłe bydło nachlane po dziurki w nosie.Tak pijanych , zachowujących się po chamsku ludzi to jeszcze nie widziałem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~skorpio [2010-08-19 21:46]

PRPOZYCJA
Może by tak popatrzył na zachowanie swoich rodaków np. w Krakowie lub we Wrocławiu.To zwykłe bydło nachlane po dziurki w nosie.Tak pijanych , zachowujących się po chamsku ludzi to jeszcze nie widziałem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Adam [2010-08-19 18:14]

Alkohol
A ja tam wolę bimber. Jest zdrowszy i bez chemii.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~misiek [2010-08-19 21:46]

jak anglicy to tacy koneserzy szlachetnego wina
to co oni tankują na tych wycieczkach w krakowie ,warszawie ,wrocławiu , wino? łyżka mówi niemożliwe

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bello [2010-08-19 21:30]

ja lubic schlodzonego lesia, biale slodkie winko i
szampanika i pitny miodzio, i jeszcze vermucik, i dziewczynki /jak wszyscy/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zeszwedzony [2010-08-19 19:22]

Z serii: To mi się podoba
W Szwecji alkohol kupuje się w specjalnych do tego celu sklepach System Bolaget, które czynne są w określonych godzinach. Może by tak w Polsce wprowadzić monitoring sprzedaży alkoholowej?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~am [2010-08-19 20:59]

..w Niemcach: Bitte sechs Flaschen polnischen Wodka..
...Sechs Flaschen !!!??? - wrzasnela sprzedawczyni...a my calkiem spokojnie: ja, ja..naturlich..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~haha [2010-08-19 20:21]

Widać w Warszawce problemy z komunikacją.
Ja kupuje w normalnych sklepach i nie mam problemu z wyborem towaru, ani z kasjerkami, bo mieszkam w cywilizowanym mieście.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jfk [2010-08-19 20:20]

dlaczego osobne dzialy
żeby nie znajdować w przymierzalni albo między warzywami pustych butelek.. :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
NameLess One [2010-08-19 20:16]

Na początku działy z alkoholem, były jak reszta sklepu. Niestety pojawiali się złodzieje wypijający flaszkę na miejscu i podrzucający w półki. Dlatego zostało to oddzielone. A co do pytania kasjerki to pytała się, bo jeśli ktoś wyniesie flaszkę z działu alkoholowego to może ją skasować na normalnej kasie. Pytała się po prostu, czy jest już zapłacone. Nie zna naszych realiów i się rzuca.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

Jamie Stokes

Jamie Stokes - jest Anglikiem, pisarzem i felietonistą. Mieszka w Polsce już od kilku lat, ale, jak większość obcokrajowców, ciągle ma problemy ze zrozumieniem wielu dziejących się tu rzeczy.

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Ludwik Dorn tłumaczy, dlaczego Kaczyński nie nadaje się na premiera

- Niepokojem napawają jego konfliktowość, szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu, zarządzanie....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

"Wałęsa ma zaćmę na oczach, to polityczna głupota"

Lech Wałęsa wywołał burzę słowami skierowanymi pod adresem związkowców „Solidarności”....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: zamiast ciszy szubienice i wiece

Kolejnej rocznicy trudnego i bolesnego dla całego narodu wydarzenia nie możemy uczcić w ciszy i....

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....