(bart)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Jak to się dzieje..
Jak to się dzieje, że tyle ludzi... Ludzi? Tyle ludzi w kraju podobno katolickim, zionie taką nienawiścią? Czy taki "Katon", kiedy już wyrzuci z siebie ocean żółci nie ma zgagi? Czy pójdzie chociaż do spowiedzi? A jeśli pójdzie, to czy odejdzie od konfesjonału leciutki jak piórko, bo otrzyma rozgrzeszenie. Czy może przebiegnie mu przez głowę jakaś refleksja, że tak nie można? Z większości wpisów widać, że nie. Prawdopodobnie będzie dalej produkował truciznę, która w końcu i jego zatruwa. Emerytka.
Prof.Wolszczan postąpił słusznie.
Jeden z najwibitniejszych polaków na świecie jest potępiany tylko dlatego ,że przeszło 30 lat temu MUSIAŁ żyć w symbiozie z państwem policyjnym.Tak żyło wielu uczciwych ludzi ,którzy nie widzieli innej możliwości rozwoju siebie i swojej kariery np. naukowej .TAKI BYŁ WTEDY SYSTEM .Jako student okresu pierwszej solidarności ,stanu wojennego patrzyłem z pogardą na wszelkich "kolaborantów "Teraz oceniam te lata z dystansem .Świat nie jest czarno biały.Postawę pana Wolszczana oceni historia.A ma on już swoje trwałe miejsce w świecie NAUKI XX i XXI wieku.Dziwię się tylko władzą uczelni toruńskiej ,że nie zależy im na trwałej obecności i stałych kontaktów z najkwybitniejszym astronomem naszych czasów.
A myslicie że po co
wyciąga się w brukowcach przeszłość takich ludzi jak prof. Wolszczan. Coś w papierach jest to pokażmy światu. Trzeba rozmyć winę tych prawdziwych donosicieli co brali kasę za swoją pracę, ośmieszyć IPN. Prasa prawdy nie pisze a jak napisze to tylko to, co ma służyć propagandzie. Nie ma się co podniecać.
Puknijcie sie w te puste łby, wy wszyscy ujadający na Wolszczana.
Gdyby nie podpisał, nie wyjechałby stąd i guzik by był z jego odkryć. W przypadku Wolszczana fakt współpracy/donosicialstwa z SB jest dyskusyjny. Ale jakoś wam nie przeszkadza casus bezdyskusyjnej współpracy/donosicielstwa z SB biskupa Wielgusa.
Ten uniwerek stanowy jest cienki, rządzi UPenn, a studenci UPenn
noszą koszulki swojego uniwerku z napisem UPenn NOT Penn State, co znaczy, ze wkurza ich nieswiadomosc przecietnego odbiorcy mylacego te dwie instytucje, znacznie rozniace sie poziomem. A nasz Wolszczan pracuje wlasnie w uniwerku stanowym, ktory absolutnie nie rzadzi.
IPN kontynuuje tradycje "Świętej Inkwizycji"
Fale mściwej nienawiści "pseudonaukowców" z IPN ogarniają coraz więcej sławnych autorytetów. Drogą publikacji notatek z SB-ckich teczek lub metodą tzw."przecieków"do mediów inkwizatorzy IPN zniszczyli wielu sławnych ludzi dużego formatu.Wymienię chociażby kilku : bp.Wielgus, hr.Dzieduszycki, L.Wałęsa, M.Jurczyk. Teraz niszczą prof. A.Wolszczana. Myślę, że IPN ma swoje zasługi w tym, że w 2008 r. nie przyznano mu nagrody Nobla.
UMK się zdyskredytował i to bardzo.
A jego Rektor stracił prawo do nazywania się niezależnym naukowcem. Ciekawe czy Pan Rektor wie, kto na Jego Uczelni dziś donosi dzisiejszym służbom. Jasne, że nie wie, bo i nie powinien tego wiedzieć. Zawsze są służby i zawsze mają informatorów. Nikt nie ma wiedzieć, kim są informatorzy i nikt normalny nigdy ich nie ujawnia, dopóki nie toczy się np. sprawa kryminalna przed sądem, a i wtedy powinien mieć do tego upoważnienie. W PRL, która była niezależnym Państwem, uznawanym przez władze ponad 120 krajów świata, też istniały służby i trudno sobie wyobrazić, że mogłoby ich nie być, podobnie jak dziś. Natomiast przedstawianie ówczesnej Polski jako jednego wielkiego obozu koncentracyjnego, gdzie byli tylko więźniowie (99,9% Polaków), kapo i oprawcy to erupcja sfrustrowanego nieudacznictwa. Podobnie w służbach ani wtedy, ani dziś na pewno nie było i nie ma samych aniołów, ale to nie znaczy że są tam sami dranie. Wtedy też nie było inaczej, to oczywiste dla każdego myślącego człowieka.
Minęło 19 lat i kto nie zrobił kariery, nie dorobił się majątku w nowej Polsce, ten zwyczajnie nie jest przebojowy i woli żywot szarego obywatela. Takich jest znaczna większość. Najsmutniejsze są poczynania tych przedstawicieli tej grupy, którzy wciąż wierzą, że wielka kariera ominęła ich tylko przez świństwa innych. Tacy biedacy na pewno powinni się spotykać z psychologiem, a może i leczyć - nie znam się na tym. I moim zdaniem to właśnie tacy ludzie rozpętują kolejne kampanie nienawiści, bo na chwilę zapominają o swojej przeciętności i czują się "kimś". Szkoda tylko, że tym razem taka heca dotknęła wybitnego naukowca. UMK stracił i stracił bardzo wiele. Genialnego Naukowca i autorytet wolnej Uczelni.
Współpraca z polskimi tajnymi służbami
nie jest powodem do wstydu. Moje wyrazy szacunku i uznania, Panie Profesorze !
** Głupie porównanie z Kopernikiem! (1) Jak zwykle zresztą. A ja gardzę donosicielami. To największe szuje. I nie ważne ... » ** To wszystko jest prawda, ale... PZPR liczyla w swoim czasie trzy i pol miliona czlonkow i kandydatow, wymagano od nich wszystkich "czujnosci proletariackiej i dyscypliny partyjnej" czyli obserwacji i donosicielstwa. Tak wiec takich donosicieli bylo w Polsce komunistycznej znacznie wiecej. Praca naukowa i jej wyniki na przyklad wykrycie nowego lekrstwa powinny byc ocenianie bez wzgledu na dzialalnosc polityczna czy tez wspolprace z bezpieka. Tak, niestety wladze dyktatorskie byly popularne w wielu krajach i one czesto domagaly sie od swoich "poddanych" (nie, to nie byli wolni obywatele), wspolpracy z ich bezpieka i karaly za brak takiej wspolpracy. Warto przypomniec ze uwazany za polskiego bohatera narodowego Jozef Pilsudski byl swojego czasu wspolpracownikiem wywiadu austrowegierskiego, ale on to czynil dla dobra Polski. A co do Kopernika, to on nie byl tak bardzo w swoim czasie powzany, jego ksiazka "O Obrotach Cial Niebieskich" byla przez ponad 200 lat na Indeksie Ksiag Zabronionych Kosciola Rzymsko Katolickiego. Prosze sprawdzic kiedy zaczeto w Polsce uczyc systemu Kopernikanskiego w astronomii i w fizyce i porownac to z innymi krajami.
wielki naukowiec?
Czy Panie i Panowie z SLD próbowali znaleźć
jakąś książkę prof. Wolszczana w BUwie lub Bibliotece Narodowej?
Bo mnie sie nie udało.
Jedyna pozycja Wolszczana w BN i BUW to wywiad z nim, wydany przez redaktorów GW w zbiorze "Gen ciekawości: z wybitnymi naukowcami rozmawiają dziennikarze "Gazety Wyborczej" / Sławomir Zagórski [oraz] Anna Bikont
Rozumiem, że nie musi byc od razu w Library of Congress... ale światowej slawy naukowiec powinien miec tam swoją chociaż jedną pozycję. Inni polscy naukowcy maja tam swoje publikacje
Czy ktoś prześledził drogę naukową profesora... przeciez to niemozliwe, zeby "Kopernik bis" nie napisał żadnej książki.
Oto co znalazłam w katalogach Penn State University (to jest ten uniwersytet na którym prof. wykłada):
"Interstellar scintillation velocities of millisecond pulsars
Bogdanov, Slavko Bogdan.
Personal Author: Bogdanov, Slavko Bogdan.
Title: Interstellar scintillation velocities of millisecond pulsars / Slavko Bogdan Bogdanov.
Publication info: 2002.
Physical Description: 35 leaves : ill.
General Note: Thesis supervisor: Alex Wolszczan.
Dissertation note: Thesis (B.S.)--Pennsylvania State University, 2002.
Reproduction note: Library holds archival microfiche negative and service copy. 1 fiche. (PSU Management Services, 2002).
Thesis Dept: Astronomy and astrophysics.
Added author: Wolszczan, Alex"
Jedyna pozycja związana z nazwiskiem Wolszczana. Zapis mówi, ze Wolszczan, Alex był promotorem pracy licencjackiej. Nawet niemagisterskiej okazuje się.
W systemie wyszukiwawczym WorldCat znalazłam 12 artykułów, z których 1 jest napisany przez Wolszczana, a reszta to współautorstwa. W tej 12-stce jest owo promotorstwo wyżej wymienionego licencjatu.
To wszystko wygląda jak z Gombrowicza. W Transatlantyku jest taka scena oddająca kapitalnie klimat jaki został wytworzony wokół Wolszczana. (Nie chce przekręcać cytatu... bo nie mam pod ręka Transatlantyku.) Więc tylko krótko sedno: "Jak to nie jest wielki! Jak my mu klaszczemy to on jest wielki"
ciekawostka
służba bezpieczeństwa kościoła katolickiego to zakon dominikanów. zakon niejakiego karola wojtyły później jp II. a wy się dziwicie, że prezydentem rosji jest putin, oficer kgb.
każda spowiedź w kościele katolickim to informacja przekazywana dalej , bądż to jako charakterystyka bądź to jako źródło informacji. tak zwana tajemnica spowiedzi to brednia, tak samo jak cała reszta
spojrzenie w przyszłość
nie za rok to za pięć, pan profesor dostanie nobla. jego odkrycia i badania są poza wszelką konkurencją. to reszta świata - również naukowego- musi dojrzeć do jego prac i ich wyników. panie profesorze, proszę zrobić - przepraszam za wyrażenie- kolegom z umk psikusa i przyjąć obywatelstwo pernambuko albo madagaskaru. pracy z wywiadem nie ma się pan co wstydzić. krajowi swemu służyć to zaszczyt.
jak powiedziała arabella bishop w " kapitanie bloodzie" : kraj jest wszystkim monarcha niczym.
Ale ty jestes durna Jolka.
Nic dziwnego, ze bliski ci Dzierzynski, a pewnie pasuja ci tez ci , ktorzy strzelali do naszych ojcow i dziadkow w Katyniu.
A mój sasiad mówi
że Polska nie ma szczęścia do okupantów. Gdyby była demokratyczna nie robiłaby głupstw ze swoimi rodakami.
lubię Bonda, Jamesa Bonda.
W każdym US- i GB- filmie "praca dla rządu" budzi szacunek. Oni dobrze rozumieją, w czym rzecz. Nikt tam nie rozgłasza list agentów. Oni wiedzą, że rządy się zmieniają, ojczyzna - nie. Pora uswiadomic to sobie.
DOPUKI PRZY WŁADZY JAKIEJKOLWIEK BEDĄ TAKIE DURNIE
jak kaczyńscy, to bedziemy więcej tracić takich polskich autorytetów i to w kazdej dziedzinie, bo te dwa konusy beda tworzyć swoją historię.
zaszczyt czy wstyd
na całymś wiecie współpraca z wywiadem i kontrwywiadem jest zaszczytem. Tylko w Polsce jest odwrotnie (zaszczytem jest współpraca z obcymi wywiadami). Bo to jest polskie kołtuństwo
Za dużo mamy wybitnych naukowców???
Kiedy już ktoś wybije się, i to na skalę światową, zawsze musi się znaleźć jakis nieudacznik który wypomni mu złe zachowanie przy stole u cioci na imieninach kilkadziesiąt lat temu. Kontakty z SB? Nie słyszałem, by odezwał sie ktoś skrzywdzony przez Profesora - więc nie szkodził nikomu. Znalazł furtkę, żeby móc wyjechac za granicę, zdobywać wiedzę i doswiadczenie - jego sprawa. Bez tego nie mielibyśmy wybitnego naukowca. Przypominam tym co nie wiedzą, ze w tamtych czasach nie wyjeżdżało się tak łatwo i nie brak amerykańskiej wizy był przeszkodą, więc niech sobie rózne smutasy darują. I pomyślą - gdy Profesor opuści Polskę, nielatwo znajdzie się ktoś z taką wiedzą na jego miejsce. Pomyślcie o tym, studenci.
wspaniały
układ: Instytut Nienawiści Narodowej i siódme niebo nienawiści. Niszczyć wszystkich wybitnych polaków którzy coś więcej znaczą na świecie niż te polityczne matoły.
Głupie porównanie z Kopernikiem!
Jak zwykle zresztą. A ja gardzę donosicielami. To największe szuje. I nie ważne czy jest profesorem czy śmieciarzem.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24