więcej

Dramat na Śląsku; w bloku ulatniał się czad.

PAP | dodane 2011-12-01 (21:40)
drukuj

Jedenaście osób, wśród nich czworo dzieci, trafiło do szpitala, wskutek ulatniania się czadu w jednym z bloków w Siemianowicach Śląskich - poinformowała rzeczniczka śląskiej straży pożarnej Aneta Gołębiowska.

Według Gołębiowskiej, nikomu nic poważnego się nie stało. Mieszkańcy jednej z klatek schodowych bloku przy ul. Niepodległości mieli objawy podtrucia tlenkiem węgla. Strażacy stwierdzili obecność tego gazu we wszystkich mieszkaniach w klatce - podejrzewają więc, że przyczyna tkwi w instalacji wentylacyjnej lub kominowej.

- To budynek w tzw. nowym budownictwie - bez pieców węglowych, a z piecykami gazowymi. Na miejsce wezwano już kominiarzy i gazowników, którzy będą sprawdzać prawidłowość pracy instalacji - powiedziała Gołębiowska. Jak zaznaczyła, wypadek w Siemianowicach Śląskich to przykład, że zagrożenia związane z czadem mogą dotyczyć nie tylko pojedynczych pomieszczeń, ale też całych budynków lub dużych ich części.

W ub. roku w całej Polsce z powodu śmiertelnych zatruć czadem zginęło 181 osób. W tym roku do połowy października strażacy odnotowali prawie 122 śmiertelnych ofiar czadu. Blisko 1,5 tys. osób uległo podtruciu tym gazem. Aby informować o zagrożeniach wywołanych tlenkiem węgla, resort spraw wewnętrznych i Państwowa Straż Pożarna od listopada współprowadzą kampanię "Nie dla czadu".

Kampania, wykorzystująca m.in. radio (audycje w programie I Polskiego Radia) i internet, potrwa do marca przyszłego roku, czyli przez okres grzewczy, w którym najczęściej dochodzi do zatruć czadem i pożarów.

Tlenek węgla, czyli czad, jest silnie trujący, bezbarwny i bezwonny. Powstaje w wyniku niezupełnego spalania wszelkich paliw - gazu, paliw płynnych i stałych - spowodowanego brakiem odpowiedniej ilości tlenu, niezbędnej do zupełnego spalania. Objawy zatrucia czadem to: ból i zawroty głowy, duszność, trudności z oddychaniem, senność, nudności.

Prawo budowlane zobowiązuje zarządców oraz właścicieli obiektów budowlanych, w tym budynków mieszkalnych wielorodzinnych oraz jednorodzinnych, do przeprowadzania kontroli przewodów kominowych co najmniej raz w roku. Zgodnie z rozporządzeniem MSWiA, w budynkach opalanych węglem lub drewnem należy czyścić przewody dymowe cztery razy w roku, a w opalanych paliwem ciekłym i gazowym - przewody spalinowe dwa razy w roku.

Strażacy zachęcają, by na własną rękę instalować w mieszkaniach czujniki tlenku węgla, a także czujki pożarowe alarmujące o pojawieniu się dymu. Koszt takiego urządzenia to kilkadziesiąt złotych.

(bart)

oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 622