więcej

Dlaczego zmarła Villas? Przyczyny mogą być dwie .

PAP | aktualizacja 2011-12-09 (15:20)
zobacz galerię

fot. PAP / Adam Hawałej Violetta Villas

opinie
drukuj

Nie ma jednoznacznej przyczyny zgonu Violetty Villas. Mogło to być zapalenie płuc lub zator płucny w związku z komplikacjami po złamaniu nogi - poinformowała na konferencji prasowej Ewa Ścierzyńska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Według rzeczniczki ze wstępnych wyników sekcji zwłok wynika, że przyczyny zgonu mogły być dwie: "zator tłuszczowy płuc w związku z komplikacjami po niedawnym złamaniu szyjki kości udowej lewej" lub zapalenie płuc.

- Tego typu komplikacje są dość częste przy złamaniu, ale w tym wypadku mogły być przyczyną śmierci, bowiem pani Villas nie była z tym złamaniem u żadnego lekarza - mówiła Ścierzyńska. Ponadto stan fizyczny, m.in. odleżyny, mogą świadczyć, że artystka od jakiegoś czasu nie poruszała się, była unieruchomiona.

Zaznaczyła, że na tym etapie postępowania prokuratura nie postawiła nikomu zarzutów, ale wciąż jest sprawdzany wątek, czy nie można mówić o "nieudzieleniu pomocy".

Ze wstępnych wyników sekcji zwłok wynika, że do złamania doszło kilka, kilkanaście dni temu. Pełny raport z sekcji powinien być gotowy do końca roku. Wtedy też będą znane wyniki toksykologiczne na obecność substancji psychotropowych i alkoholu w organizmie.

Ścierzyńska zaznaczyła, że choć warunki sanitarne, bytowe, w jakich żyła artystka, nie były najlepsze, to jednak nie przyczyniły się do jej śmierci. - Prokuratura na tym etapie nie widzi przeciwwskazań do pochówku artystki. Jej ciało może zostać wydane najbliższym w każdej chwili - mówiła prokurator.

Krzysztof Gospodarek, syn Villas powiedział, że planuje zorganizować pogrzeb matki w Warszawie. - Nie potrafię jeszcze dokładnie powiedzieć, kiedy by to miało być. Najpierw muszę sprowadzić ciało - mówił Gospodarek.

Pytany, czy prawdziwe są informacje od ludzi znających Villas, że go wydziedziczyła, przyznał, że słyszał "o istnieniu jakiegoś testamentu", ale nigdy go nie widział. - Teraz najważniejszy jest pochówek mamy. Potem sukcesywnie będę porządkować jej sprawy - powiedział Gospodarek.

Jeden ze znajomych Villas, który pozostawał z nią w kontakcie w ostatnich latach jej życia, powiedział, że słyszał od samej Villas, że wydziedzicza syna, a wszystkie dobra, jakie jej jeszcze pozostały, zapisuje swojej przyjaciółce i gosposi Elżbiecie. - Mówiła też, że to ona ma się zająć jej pogrzebem i że chce spocząć w Lewinie Kłodzkim obok rodziców - mówił znajomy.

Polskiej Agencji Prasowej nie udało się skontaktować z mecenasem, który reprezentował artystkę.

Violetta Villas zmarła na początku tygodnia w swoim domu w Lewinie Kłodzkim (woj. dolnośląskie). Miała 73 lata. Sekcja zwłok piosenkarki odbyła się w czwartek.

(db, tw)

oceń
22
85
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +2 [4]
~jola [2011-12-09 21:23]

Jaki by nie był ,to jest syn ,a co ona dla niego zrobiła przez tyle lat jako matka ? to i tak dobrze ,że się do niej przyznaje .....a dać jakieś gratyfikacje jej ,co nawet lekarza nie zawołała ,kiedy wiadomo ,że w tym wieku takie złamanie często się kończy źle i dopuścić do odleżyn ? taka opieka ? usługiwać divie i nawet koło niej nie posprzątać ? to na co ona czas marnowała ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ewa [2012-02-02 19:27]

czy ona nie miala telefonu pod ręką by samej zadzwonic na pogotowie gdy opiekunka nie chciala? czyzby nawet zabrała jej telefon?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~basia [2012-01-21 16:45]

ja tylko skrecilam noge i nie bylo mowy o chodzeniu nie moglam nogi postawic na podlodze, nie wyobrazam sobie chodzenia ze zlamano noga .prokuratorze nie spij .za nie udzielenie pomocy natychmiast wiedzme do ciupy bum wyslala .teraz dzieci wiedza jak udzielic pomocy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anna [2012-01-09 10:31]

wspaniały człowiek, o którym wszyscy zapomnieli.... i teraz nagle cała Polska sobie przypomniała.... szkoda człowieka o tak wielkim talencie, Ave Maryja śpierwała czterooktawowo podobno, także myślę że wspomaga szeregi "dobrych" po "Tamtej Stronie". Teraz będzie walka o jej majątek... to takie "współczesne"...

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~Matka [2011-12-28 02:29]

Jeśli ostatnią wolą zmarłej było pochowanie w grobie rodziców to jakim prawem syn pochował Ją w Warszawie.I tak wojował z matką całe życie a teraz przypomniał sobie , że jest synem. Gdyby sie troszczył to mógł robić cokolwiek przez kogoś podstawionego., łącznie z podesłaniem lekarza od czasu do czasu Tymczasem jedno czego dokonał to chciał uznać mamę za niespełna rozumu, bo prowadziła schronisko dla psów .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kasia [2011-12-27 11:12]

Jestem ciekawa dlaczego wczesniej nikt nie poruszal tematu Willas ....az tu nagle po jej smierci wszyscy hucza...a co ludzi to obchodzi komu i co przepisala...widocznie "pseudo opiekunka " w jej oczach byla wlasciwa osoba zeby zagarnac ta rudere w ktorej mieszkala...Ciekawe dlaczego burmistrz Lewina nie pomogl jej w stawieniu okien ..teraz wszyscy po jej smierci sa madrzy...Szkoda ze zbyt pozno otworzyli oczy....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lewin KL. [2011-12-27 04:21]

zlamana noga ,odlezyny a gdzie ta wspaniala opiekunka co w tym czasie robila ze nie zglosila zlamania do zadnego lekarza czy to cos mowi ?

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~`aga [2011-12-19 17:39]

.Opieki to Villas nie miała raczej jej brak opieki .Każde złamanie kości szyjki powinno być operowane. .Nie leczone złamanie szyjki kości udowej prowadzi do śmierci. Następstwem jest zapalenie płuc i zatorowość.Odleżyny nie robią się po dwóch dniach zaś świadczą że leżała dość długo. Więc wnioski sami wnioski wysuwajcie jaka miała opiekę

odpowiedz

Ocena: +22 [22]
~Rafał [2011-12-09 14:16]

Trele morele! Proponuję, a żeby poczekać do ostatecznych decyzji i przedstawić je publicznie, a nie gdybać cały czas. Szkoda czasu. Pani Budzyńska, podejrzewam brała pieniądze, a nie opiekowała się należycie Wioletą. Mam nadzieję, że zabiorą się za tę sprawę, trzeba prześwietlić tą kobietę. Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [7]
~999 [2011-12-09 21:19]

Budzyńska nie zazna już spokoju.I to nie sumienie ją zadręczy.Czeka ją ciężka choroba i koniec przy którym śmierć Villas to pikuś...Już zaczęła chorować i lekarstwa na to nie ma i nie będzie...To już się dzieje.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~MUNDEK [2011-12-17 20:06]

BUDZYNSKA BYŁA SZAMANKĄ SAMA JA LECZYŁA

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~miki1953 [2011-12-17 18:07]

ja nie rozumiem niech mnie ktoś oświeci, jak moja mama miała zapalenie płuc w tym wieku to musiałam nając pielęgniarkę,żeby przychodziła do domu dawac zastrzyki a tu nic się nie słyszy, żeby za życia była przebadana przez lekarzy. Ta pani służąca ewidentnie przyczyniła się do śmierci piosenkarki i jeszcze bezczelnie działa na uczuciach ludzi

odpowiedz

Ocena: +11 [11]
~gosc [2011-12-09 21:41]

Dziwne tylko , ze nikt sie nie interesowal losem tej chorej kobiety . Wisniewski niby taki przyjaciel przed kamerami , ale nie poszedl jej odwiedzic i zobaczyc , ze mieszka w pokoju w ktorym jest wybita szyba . Nic dziwnego , ze nabawila sie zapalenia pluc i odlezyn skoro sie z lozka nie ruszala . Nic tak naprawde nie pisza kim jest ta cala Budzynska , ktora przyssala sie do Villas 23 lata temu , czyli zaraz po obaleniu komuny . Nalezaloby blizej sie przyjrzec tej osobie .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~Chirurg [2011-12-16 09:32]

przy zlamaniach czesto powstaje zator i zakrzepy, wiec na 99% to jest przyczyną, mojego znajomego historia w miarę podobna, ta znajoma złamała ręke i juz sie nie udało jej uratować- zmarła, bo lekarz nie zauważył zatoru i powstal skrzep. A wystarczyło tylko zastrzyki z clexanu robić i szybko do lekarza ....ehhh

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
asia_99 [2011-12-15 18:08]

A może lepiej w chwili ciszy oddajmy p. Violecie chołd., a p. Budzyńską już większość z nas oceniła..........

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~inka [2011-12-12 16:14]

Zastanawiam się jak przez kilka dni leżąc można dostać odleżyn. Opiekowałam się moją mamą, która była leżąca przez 3 lata i nie miała żadnych odleżyn a wręcz przeciwnie skóra u niej na pupie była jak u niemowlaka. Trzeba dbać o skórę czyli myć i smarować kremem przeciwodleżynowym i wtedy nie będzie odleżyn a tu widać jak opiekunka dbała o Panią Villas - zgroza /jaka to opiekunka ?!/

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~pok [2011-12-11 14:29]

opiekunka robila co chciala.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~bmn [2011-12-11 14:27]

wygladala dobrze

odpowiedz

Ocena: +11 [13]
xyz_xy [2011-12-09 14:09]

Pani Budzyńska twierdzi, że Villas chodziła po domu w dniu śmierci.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -6 [6]
~Moris [2011-12-11 13:57]

Ludzie czy wy naprawde nie rozumiecie ze umiera sie ze starosci?

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 639