Wirtualna Polska Wirtualna Polska - wiadomosci
Szukaj wiadomości:
Wyślij swój materiał
gorące tematy

Dlaczego 80% Polek niepotrzebnie cierpi podczas porodu?

Drukuj A A A

PAP | dodane 2008-05-15 (18:05)

WHO podaje, że nacinanie krocza ma uzasadnienie tylko u 10-20% rodzących
WHO podaje, że nacinanie krocza ma uzasadnienie tylko u 10-20% rodzących (fot. Jupiterimages)
Nacinanie krocza w czasie porodu przeważnie nie ma uzasadnienia, a naraża kobiety na niepotrzebny ból i urazy psychiczne. Mimo to, w Polsce wykonuje się je aż u 80% rodzących. W Warszawie Fundacja Rodzić po Ludzku zainaugurowała kampanię społeczną pt.: "Nie daj się naciąć".

Prezes fundacji Anna Otffinowska mówi, że nacinanie krocza upowszechniło się w praktyce medycznej na całym świecie pod wpływem prac amerykańskiego położnika Josepha DeLee. W 1913 r. napisał on, że każdy poród jest patologiczny, dlatego wymaga interwencji chirurgicznej. Na poparcie swojej teorii DeLee przedstawiał szokujące dziś argumenty. Twierdził np., że w czasie porodu na główkę dziecka działają siły tak duże, jakby ściskać ją drzwiami. Przez wiele lat bezkrytycznie uznawano rutynowe nacięcie krocza za nieodłączny element przygotowania kobiety do porodu. W Polsce ten mit pokutuje do dziś.

Jednak już w 1985 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała, że zabieg ten ma zdrowotne uzasadnienie, np. gdy zagrożone jest życie dziecka, tylko u 10-20% rodzących. Badania naukowe dowodzą, że w pozostałych przypadkach nie daje on żadnych korzyści, a wręcz jest szkodliwy.

Na dowód tego, obecna na konferencji Beverley Beech, przewodnicząca brytyjskiej Fundacji na rzecz Poprawy Usług Położniczych (AIMS), przytoczyła wyniki analiz, którymi objęto ponad 5 tys. kobiet w 6 krajach. Wskazują one, że nacięcie powoduje dodatkowe pęknięcia krocza w czasie porodu; nie zapobiega wysiłkowemu nietrzymaniu moczu w przyszłości; nie chroni też bardziej główki dziecka przed urazami. Zabieg ten raczej spowalnia gojenie ran po porodzie i zwiększa ryzyko infekcji; kobiety, które go przeszły mają słabsze dno miednicy i później wznawiają współżycie płciowe, niż po naturalnym pęknięciu, co może pogarszać relacje z partnerem; są też bardziej narażone na depresję.

Według Justyny Dąbrowskiej, redaktor naczelnej miesięcznika "Dziecko", wiele kobiet, które przeżyło nacięcie krocza porównuje je do aktu przemocy, będącego źródłem okaleczenia fizycznego i psychicznego. Często jego konsekwencje utrzymują się wiele miesięcy, a nawet lat. Jak wynika z badań, bardzo negatywne przeżycia w czasie porodu mogą utrudnić kobiecie wejście w rolę matki - podkreśliła Dąbrowska. Można więc powiedzieć, że kampania przeciwko rutynowemu nacinaniu krocza jest też walką o to by jak najlepiej chronić związek kobiety i jej dziecko, dodała.

Jak przyznała dr Dorota Karkowska, specjalistka z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych na Uniwersytecie Łódzkim, przekraczając próg szpitala wiele kobiet czuje się bezradnych wobec narzucanych im świadczeń medycznych. Tymczasem, nacięcie krocza bez zgody pacjentki jest naruszeniem jej praw i gdy spowoduje szkody na ciele i psychice, kobieta ma podstawę prawną by wystąpić z powództwem do sądu cywilnego. Ważne jest też to, że pacjentka podpisując zgodę musi być świadoma, czemu ma służyć dana procedura medyczna i dlaczego jest potrzebna.

Tymczasem w Polsce aż w 62% przypadków nacięcie krocza wykonywane jest bez zgody, a nawet wbrew woli kobiety - podkreśliła Otffinowska. Statystyki wskazują, że wbrew zaleceniom WHO, zabieg ten przeprowadza się aż u 80% rodzących kobiet, a w przypadku tzw. pierworódek - nawet u 100%.

W innych krajach odsetek pacjentek, którym nacina się krocze w czasie porodu jest znacznie mniejszy i wynosi 14% w Wielkiej Brytanii, 33% w USA, 12% w Danii i 10% w Szwecji.

Zdaniem Beverley Beech, obecny niski odsetek tych procedur w Wielkiej Brytanii jest efektem mozolnej pracy kobiet, które w pewnym momencie zaczęły się upominać o swoje prawa, jak również organizacji zajmujących się zdrowiem, np. zrzeszających położne.

W latach 80. w niektórych brytyjskich szpitalach aż 90% rodzących kobiet miało nacinane krocze, podkreśliła Beech. Teraz w szkołach położniczych nie uczy się już tej procedury.

Najwyższy czas, by również w Polsce położnictwo opierało się na dobrych praktykach, a nie na przestarzałych procedurach - podsumowała Beech.

(zel)
zobacz ranking
negatywnie pozytywnie
0 (0 głosów)

Najbardziej zatłoczone pociągi

Jechałeś kiedyś zatłoczonym pociągiem? Zrobiłeś zdjęcia? Wyślij je do nas! Napisz na jakiej trasie wówczas jechałeś.

  Opinie: 269   Dodaj swoją opinię!  
Polki (32)inka 2008.05.15 19:55
wypowiadajcie się która z Was juz to przeszła, jak to w praktyce... »
średniowiecze w polsce nadal... (2)kacha 2008.05.15 23:54
..przy moim porodzie nie wiem czy nacięcie było słuszne czy nie bo... »
Prawdziwy cud narodzin-moim... (3)Dominiska 2008.05.16 00:25
Urodziłam dwójkę dzieci. Dwa razy byłam nacinana. Pierwszy poród... »
Lekarz powiedział mi że trzeba (3)Pamiętam 2008.05.16 00:45
naciąć bo jeśli pęknie będzie więcej kłopotu. To nie bolałoBolało... »
bredniefiboza 2008.05.16 21:16
naciecie krocza nie jest stosowane bez potrzeby kobieta jest... »
o zgrozo (15)st 2008.05.15 20:34
jestem studentką położnictwa i widziałam nie jeden poród i nigdy... »
pierwsza ciąża, mam nadzieję... (2)Emi 2008.05.16 14:31
nie ma dowodów na to, że nacięcie krocza temu zapobiega, czyli nie... »
Co za brednie, nacinanie... (11)bebe 2008.05.15 22:27
nie jest bolesne, a zapobiega pęknięciu . Jak ktos może takie... »
a jak dziecko ma 3500kg to... (9)niki 2008.05.15 21:14
ciekawe ile jeszcze można się męczyć przy takiej wadze dziecka... »
A ja sie zastanawiam... (4)Muhomor 2008.05.15 19:55
Zastanawiam sie tylko co zrobilaby wspomniana fundacja, gdyby... »

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii