PAP/Nasz Dziennik, Nasz Dziennik | aktualizacja 2010-02-26 (08:23)
(db, mj)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Katolickie państwo ni powinno tolerować konkubinatu!!!!!
PRZEZ TOLERANCJE KONKUBINATU ROBI SIE W POLSCE BURDEL I DEMORALIZACJA , I TYLKO DZIECI SIE TEJ PATOLOGII PRZYGLĄDAJĄ !!!!!
CO ZA BZDURY !!!
Mam 34 lata, moj partner takze, mamy 14 letniego wspanialego syna. Ja skonczylam prawo, pracuje w kancelarii, maz jest logistykiem i prowadzi swoja firme. Mieszkamy na ladnym nowym osiedlu. Mamy psa. Nie jestesmy alkoholikami ani narkomanami. Nasz syn jest kochany i kocha nas. Chodzi do I klasy gimnazjum, klasa z poszerzonym jezykiem niemieckim, w rankingu druga najlepsza szkola we Wroclawiu. Nie jestesmy malzenstwem i nie potrzebny nam jest papierek do szczescia. Zyjemy w konkubinacie. Krzywdza mnie stereotypy na temat konkubinatu i takie durne artykuly na jego temat !
pamiętam
do dziś pamietam najstraszniejsze przypadki maltretowania dzieci były w konkubinatach sprawa 4 oskarka, innego dziecka pobitego na śmierc po co kobietom-matkom konkubent tym bardziej jesli maja dzieci z innym
Czy bliska obecność mężczyzny w sukni, żyjącego w celibacie
też szkodzi dzieciom ???
więcej szkody czynią
dzieciom związki trzymane na siłę,bo to po katolicku z przemocą nienawiścią i wszelką patologią.Pozwólmy i zaakceptujmy każdy związek,który nie czyni krzywdy bliżnim
A skąd sie biorą konkubinaty?
Z rozbitych katolickich i nie tylko, rodzin. Skąd więzienia pełne alimenciarzy, którzy porzucili swoje żony i dzieci i zaprzestali płacic na ich utzrymanie.Skąd tzw. fundusz alimentacyjny i niemożność "ściagania alimentów"od osobnika, który nie dorósł do odpowiedzialności za swoja rodzinę. A konkubinaty, to przeważnie porzucone kobiety z dziećmi, które szukają odpowiedzialnego mężczyzny aby wspólnie stworzyć rodzinę( nie zawsze jednak się to im udaje). Co do przemocy w związkach tzw. wolnych , przypuszczalnie jest porównywalna jak w tzw rodzinach formalnych. Tyle , że w tych drugich przemoc odbywa się w majestacie prawa, wszak są przeciez rodziną.
Jezus powiedziałby żeby nie rozróżniać i nie widzieć
różnic tylko miłować , a WY co robicie???Miłujecie czy bluźnicie??
po co
jak sie ma dzieci to konkubent potrzebny jak swini siodło dziecmi się zając a nie patologie szerzyć
JAKA RÓŻNICA...
Ano taka, że to nie jest normalna rodzina! Mam koleżankę, która była w trzech nieformalnych związkach. Z każdego ma dziecko, które nosi inne nazwisko. Obecnie jest z czwartym partnerem, niedługo spodziewa się czwartego dziecka. Trójka dzieci chodzi do szkoły. Wszystkie małolaty śmieją się z nich, że niby rodzeństwo a każdy ma inne nazwisko. Niestety dzieci nie są tolerancyjne, wręcz są okrutne. Poprzedni partner był z nimi przez dłuższy czas, ale w końcu wymienił sobie partnerkę na młodszą. Jego dotychczasowa konkubina musiała opuścić jego dom (także z jego dzieckiem). Niestety, prawo nie zabezpiecza interesów "żon" z nieformalnych związków. Dzieci, owszem dostaną alimenty, jeżeli zostaną uznane przez partnera. W razie śmierci, dziedziczy tylko dziecko, konkubina nie ma praw do majątku konkubenta! Ta moja koleżanka ma 40 lat, nigdy nie pracowała, ponieważ zajmowała się dziećmi, i domem. Ciekawe, z czego będzie żyła na starość... Myślała, że złapie faceta na dziecko, i ułoży sobie życie. Niestety, wszyscy partnerzy preferowali tak wychwalane obecnie związki nieformalne, i nie chcieli wiązać się na dłużej. Takie zachowanie jest typowe w świecie zwierząt, gdzie samiec stara się "zaliczyć" wiele samic, i odchodzi po zaspokojeniu swojej chuci. Tylko między zwierzętami a nami, jest subtelna różnica. Mamy rozum, którym powinniśmy się kierować, a nie tylko popędem, jak jest to w świecie zwierząt...
Czy dziecko z rodziny rozbitej , lub tzw konkubinatu jest szczęśliwe?
Znacie taki przypadek? Oczekuję opinii dziecka, które to przeszło, lub jest w trakcie
Rczej zapytajmy - czy są to związki dla dobra dzieci, czy egoistyczne
Mam sąsiadkę, nie ma szczęścia w konkubinacie. To już 4 ty facet ciągu życia jej 6 latka.
Budo ujące, to nie jest ale jest pieniążek i seks, zatem to, co było najważniejsze gdyby sma i szukała szceścia. O mężu można powiedzieć, że z uwagi na aspekty pewne jest jeden w danej chwili, a ilu jest prawnie dozwolone konkubentów mieć jednocześnie - ?
A jakie on ma obowiazki, z których nie musi się wywiązywać - praktycznie nic nie musi..
Mieszkam z moim konkóbentem
w suterenie. on wcale nie bije mojego dziecka z pierszego maurzenstwa.
Życie bez ślubu
Witam wszystkich. Chciałem opowiedzieć Wam moja historie.
Poznałem moja ukochaną 4 lata temu, rok temu przyszedł na świat nasz ukochany synek. Na poczatku mieszkaliśmy razem z rodzicami (naprawde była bardzo miła atmosfera), potem dostałem prace w większym mieście i się wyprowadziliśmy na swoje. Żyjemy skromnie(ale na spokojne życie starcza) we własnym mieszkaniu, ja pracuje ona opiekuje sie małym. Ślubu nie mamy i narazie mieć nie bedziemy, warunki finansowe jakie są takie są na wyprawienie takiej imprezy nas nie stac. Mamy inne "ważniejsze" wydatki.
Ale czy to że żyjemy razem bez ślubu oznacza że jesteśmy jakaś patologia, czy to oznacza że nie kochamy Boga????Czy brak ślubu oznacza ze musimy nazywać sie jakimiś"konkubinatami"??Bardzo sie kochamy i dbamy o nasze dziecko,
Znam wielu takich jak my, i naprawde zyją w miłości a mówienie ze zycie bez ślubu powoduje ze w rodzinie jest bicie, pijaństwo to jest wyszukiwanie jakiegoś marginesu. A w małżeństwach nie ma takiego czegoś??
Pozdrawiam
Czy dzieckoz rodziny rozbitej , lub tzw konkubinatu jest szczęśliwe?
Znacie taki przypadek? Oczekuję opinii dziecka, które to przeszło, lub jest w trakcie
Jaka to różnica.
Wytłumaczcie mi jaka jest różnica między konkubinatem ,a małżeństwem poza opłatą w urzędzie stanu cywilnego?
brednie
To jakas kolejna głupota i brakodpowiedzialnosci. Dom to dom, a przemoc to przemoc. Nie powinno sie rozgraniczac na malzenstwo i konkubinat, bo to nie ma nic do rzeczy. Chodzi o dobro dziecka i w ogole czlowieka, to jest prawdziwy problem, ktorym trzeba sie zająć.Pan Kołakowski zapewne smiertelnie się nudzi.
Ludzie zobaczcie co nosicie w sobie : ile pogardy i
nietoleracnji, zazdrości do konkubinatu oczywiści niektórzy tylko, ale zawsze, pamiętajcie
że to człowiek i powinniście go kochać tak samo jak siebie, skoro deklarujecie że jesteście takimi katolikami.
co za bełkot ta gazeta, kto to napsiał!!!
Kto ludzie nie gotujcie ludziom nienawiści i podziałów !! Opamiętajcie się!
Jak ktoś z natury jest zajadliwy i zazdrosny że jest
uwiązany jak pies w małżeństwie to będzie psioczył na tych co mają lepiej, niech wsadzi nos w swoje sprawy,a nie zazdrości wolności innym.
Jak zwykle brak tolerancji miłości jest podstawą do
pisania takich bzdór !!! Gazetka trybuny ludu !! śmiech na sali !!! bre bre bre

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24