fot.
(tbe, mj)
Pracuje w Instytucie Studiów Politycznych PAN oraz w Wyższej Szkole Biznesu - National Louis University w Nowym Sączu. Zajmuje się szeroko pojętą socjologią polityki, a także socjologią ekonomiczną i socjologią organizacji. W kręgu jej zainteresowań znajdują się problemy transformacji politycznej, gospodarczej i społecznej w Polsce oraz Europie Środkowej i Wschodniej, teoria realnego socjalizmu i postkomunizmu, a także globalizacja. Autorka wielu książek, m.in. "Samoograniczająca się rewolucja" (1985), "Ontologia socjalizmu" (1988), "Postkomunizm" (2002), "Władza globalizacji" (2003), "O władzy i bezsilności" (2006).
W Polsce największą nagorodą jest odrzucenie przez układ rządzący nauką
To najlepsza prognoza do dobrej sławy za granicami.
A skąd ewolucja
A skąd jest ewolucja? I nie tylko w biolgi ale i w astrofizyce. Dlaczego jest wmontowana w kosmos? Dlaczego istnieje gradient ewolucji?
Źródło moralności
Moralność wykształciła się ewolucyjnie jako przystosowanie do funkcjonowania ludzi w grupie. Przykładowo, społeczności, które potępiały kradzież miały większe szanse przetrwania niż te, które nie potępiały. Z tego powodu przetrwali głównie ludzie mający "wbudowany" określony system norm moralnych, sprzyjający harmonijnemu funkcjonowaniu społeczności. System ten jest w dużej mierze niezależny od narodowości, wyznawanej religii (bądź jej braku), itp. Powoływanie się na religię (a już tym bardziej na hipotetyczne istoty nadprzyrodzone) jako na źródło moralności jest mijaniem się z prawdą.
Kultura Niesądze
Szanowna Pani ,przebijając się przez Pani złożoność zdańową ,lubieżne przywiązanie do róznorakich słowotworów ,dostrzegam próbe wypowiedzi na temat którego wiedza którą Pani posiada nie jest wystarczająca, lub niezrozumiała dla Pani. Profesorowi niechodziło o kulture narodu a o zbiór zasad społecznych które ustalił Jeden z Cesarzy chińskich na podstawie dzieł kunfucjusza oraz jego uczniów ,chodzi dokładnie o o kodeks zasad moralnych ,na którym został oiparty kodeks bushido czy też kodeks rycerski ,niemam zamiaru dopisywać źródeł bo mi się poprostu niechce pozdr
Ja bym tak nie atakowal Pani Jadwigi Staniszkis
Jednak potrafila ona wlozyc kij w krajowe mrowisko szarych ludzi zbyt manipulowanych przez media wyborami prezydenta, innymi sensacjami i codziennym przeliczaniem zlotowek. Zdenerwowali sie troche nasi myslyciele zdroworosadkowi jej symbolicznym jezykiem. Ja tez mam problemy z uchwyceniem jej mysli przewodniej. Doznalem jednak blysku i radosci z "dotkniecia"pewnych szczegolow w innosci popatrzenia na Wschod. Zamiast atakowac ja skupcie sie Szanowni Komentatorzy na dodanie/rozbudowanie tego interesujacego tematu. A jestescie w tym dobrzy i z ciekawoscia przeczytalem tez Wasze refleksje. No, do roboty - myslowej i przelac to w krotkich ale prostych (nie jak pani J.S - haha!) slowach na te forum!!!
hierarchia konfucjusza
Mysle, ze niezupelnie rozumiem co ma pani ma na mysli mowiac o "technikach władzy bez hierarchii"? Konfucjanizm i hierarchia sa, wedlug mnie, nierozlaczne. Ogromna role odgrywa posluszenstwo, wynikajace z wpojonego poczucia powinnosci, nie ze stosowanego systemu kar. Dyscypline ksztaltuje sie przez rytual. Powinnosc i dyscyplina obowiazuje zarowno "wladze" jak i "poddanych". To oczywiscie ogromne uproszczenie ale nie widze tu mjejsca na chaos!
Chcialbym tez przypomniec niezmiernie ciekawa socjalna hierarchie Konfucjusza, ktora opiera sie nie na kastach (urodzeniu) tylko na tym, jakie zajecie jest najbardziej uzyteczne spolecznie. W tych czasach podejzanych "geszeftow" warto poswiecic temu chwile zastanowienia.
Pierwsze mjejsce w tej hierarchii zajmuja shi czyli "uczeni" - oni koordynuja i przewodza wykonywanie roznych zadan a takze gromadza i przekazuja wiedze.
Zaraz po nich nong czyli rolnicy, grupa, ktora produkuje zywnosc.
Potem gong - producenci wszystkiego co nie jest zywnoscia ale jest niezbedne do zycia i do produkcji zywnosci.
Przedostatnia grupa , shang, to handlarze, a po nich juz tylko pasozyty czyli aktorzy, prostytutki, kryminalisci i......zolnierze!
Madrość.
Największą nagrodą w nauce jest mądrość której niestety pani brak.
Gmach wiedzy
Mądre słowa.
Ten od Bla,bla,bla to zwykły nieuk.
A wystarczyło by mieć skończoną rzetelnmie szkołę podstawową
Ukłony dla Pani Profesor. ZS
Kara śmierci - Sokrates, Morus, Stein
reszta to miraże
W Polsce największą nagrodą jest odrzucenie przez układ rządzący nauką
To najlepsza prognoza do dobrej sławy za granicami.
Galileusz i Kepler rzeczywiście mieli osiągnięcia naukowe.
Ich nauka była i jest do dzisiaj sprawdzalna. Niestety reszta tego artykułu to dokładnie charakterystyka nauk zbytecznych, czyli mielenia jęzorem w zależności od aktualneju mody i polityki. Porównywanie nauk sprawdzalnych z jakimś bełkotem koniunkturalnym jest niewątpliwie nadużyciem. Mam poważne wątpliwości czy pani uczona profesor ma jakiekolwiek pojęcie o prawach Keplera, na którego się powołuje.
Nagroda?
I w końcu nie wiem co jest tą nagrodą? jaśniej proszę! Gdzieś mówili; pieprzenie kotka za pomocą młotka.
Jest Pani gołąbkiem, życie jest jednak brutalne, brakuje chetnych do lotu
Ex cantu facile cognosces aves, ex ungue leonem
Nawet tzw wykształciuch to mówi ,a casu ad casum , nie ten lot
Więcej o nas Pani Jadwigo!Proporcje są miarą i fundamentem logicznego myślenia. Proporcje w architekturze i malarstwie są kanonem dla artystów. Proporcje w postrzeganiu świata, świadczą o naszej kulturze. Proporcje części ciała podkreślają urodę ludzi i zwierząt. Proporcje w zaciskaniu pasa obywateli tego samego narodu w okresie kryzysu, są świadectwem poziomu cywilizacyjnego - te proporcje są teraz rzadko przestrzegane.
Jednak wobec niektórych zjawisk jesteśmy zupełnie bezradni, próbując ocenić zdarzenia stosując miarę proporcji. Przecież mamy tyle sylematów...
zrozumeinie azji
"Azji" bedzie coraz wiecej w Polsce . stad znaczenie jej "odegzotycznienia " i wyjscia w postrzeganiu azji z kregu dyskursu eurocentrycznego.
Uwagi i oceny Pani Profesor gdyby jeszcze podane w przystepnej formule slownej , bylyby bardzo dobra droga popularyzacji wiedzy o Azji , nie jako regionie tajemnych rytualow , kolorowej egzotyki ale regionie dla ktorego ostatnie ok 250 lat interakcji z europa spowodowalo z pewnoscia wiele zmian " ciala azji" ale niewiele zmian jej "ducha".
Ducha rozumianego nie jako nakazu osobliwych praktyk i rytualow ale jako podstawy funkcjonowania rzeczy w niejako "niewidzialny " dla obserwatora bez wiedzy , sposob.
myśleć, myśleć, myśleć!
dla kogo to jest "bla, bla, bla" ten z bezsilności chlapie jęzorem, a echo tego chlapania rozchodzi się po jego widocznie pustej czaszce... :(
Bla, bla, bla...
... bla, bla, bla i jeszcze raz bla!
Jadwiga Staniszkis - Profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się szeroko pojętą socjologią polityki, a także socjologią ekonomiczną i socjologią organizacji. W kręgu jej zainteresowań znajdują się problemy transformacji politycznej, gospodarczej i społecznej w Polsce oraz Europie Środkowej i Wschodniej, teoria realnego socjalizmu i postkomunizmu, a także globalizacja.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
"Rutkowski musiał to wiedzieć o sprawie Katarzyny W."
dodane przez: mb
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24