więcej

Co dalej z koalicją PO-PSL? Gorący spór o wiek emerytalny.

PAP | dodane 2012-01-02 (15:30)
drukuj

Najbliższe tygodnie będą ważne dla koalicji PO-PSL i pokażą, że może ona przetrwać pełną kadencję - twierdzą zgodnie politycy PO i PSL. Premier chce w tym okresie rozstrzygnąć w sejmie kluczowe założenia z expose, m.in. kwestię wydłużenia wieku emerytalnego.

Na wtorkowym posiedzeniu rządu ministrowie zajmą się projektem zmian w składkach zdrowotnych dla rolników oraz projektem nowelizacji ustawy o systemie oświaty, który wydłuża o dwa lata okres, w którym o podjęciu nauki w szkole przez dziecko 6-letnie decydują rodzice. Zgodnie z wykazem prac Rady Ministrów projekty te mają zostać przyjęte przez rząd jeszcze w styczniu.

W styczniu rząd ma się też zająć zmianami dotyczącymi zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn i wydłużenia go do 67 lat. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to I kwartał 2012 roku.

Są to kwestie, w których nie ma - jak dotychczas - pełnej zgody Platformy i PSL. Premier Donald Tusk, jak i politycy PO i Stronnictwa są jednak przekonani, że - mimo różnic w sprawie reform - współpracy obu partii nic nie grozi, a koalicja przetrwa cztery lata.

Według propozycji Tuska od roku 2013 roku wiek emerytalny kobiet i mężczyzn będzie stopniowo zrównywany, aż osiągnie 67 lat. W przypadku kobiet stanie się tak w 2040 roku, mężczyzn - w 2020 r. Stronnictwo chce jednak, by kobiety mogły pracować o 3 lata krócej za każde urodzone dziecko.

Inny punkt sporny to wprowadzenie obowiązku szkolnego dla 6-latków. PSL postuluje, by decyzja w tej sprawie należała do rodziców.

Jeśli chodzi o składkę zdrowotną dla rolników, to według propozycji rządowej za rolników, którzy mają mniej niż 6 hektarów ziemi, składkę - tak jak do tej pory - będzie opłacać państwo. Rolnicy z gospodarstwami od 6 do 15 hektarów zapłacą 18 zł miesięcznie, a pozostali - 36 zł. Politycy PSL uważają, że składka jest uzasadniona, ale dla gospodarstw powyżej 15 hektarów.

Tusk poinformował w sobotę, że przed Nowym Rokiem miał "długą i serdeczną, przednoworoczną rozmowę" z Pawlakiem. - Nie ma takiej możliwości, żeby wszystkie zmiany, jakie zapowiedziałem w expose, nie zostały przeprowadzone. Zostaną na pewno przeprowadzone - oświadczył. Jak dodał, jest to wspólne ustalenie z prezesem PSL.

Pytany, czy koalicja przetrwa, Tusk odpowiedział: - Tak, jestem przekonany, że koalicja potwierdzi swoją taką gotowość do podejmowania trudnych decyzji i bardzo liczę też na takie pomysły polityków i PSL, i PO, które uczynią te reformy możliwie doskonałymi, jeśli chodzi o szczegóły. Natomiast, co do zasady, z satysfakcją przyjąłem deklaracje premiera Pawlaka, że te podstawowe zasady wygłoszone w expose, w tym wiek emerytalny, zostały zaakceptowane.

Szef rządu zapowiedział też, że - w najbliższych tygodniach - chce "podstawowe założenia z expose nie tylko przedstawić w sejmie, ale je ostatecznie rozstrzygnąć".

Z kolei wicepremier, szef PSL Waldemar Pawlak powiedział w poniedziałek: - Istotą koalicji, istotą polityki jest dialog, każdy pogląd jest równie uprawniony do obecności w debacie publicznej. Zapewniam, że tę dyskusję będziemy prowadzili z Platformą w sposób bardzo stabilny, chcemy uzyskać najlepsze rozwiązania dla konkretnych ustaw.

Pawlak przekonywał, że - jeśli chodzi o kwestię wieku emerytalnego kobiet - potrzebne jest rozwiązanie, które w sposób "przekonujący i poważny" wprowadzi modyfikacje, uwzględniające "znacznie większe zaangażowanie, obciążenie" kobiet przy wychowaniu dzieci. - Nasze propozycje dają paniom prawo do tego, aby mogły wcześniej skorzystać z praw emerytalnych - podkreślił.

Wiceszefowa klubu PO Małgorzata Kidawa-Błońska zauważyła, że ostatnie cztery lata pokazały, że PO i PSL potrafią w trudnych czasach współpracować. Jak dodała, ludowcy byli informowani o planach, które premier przedstawił w expose. - Jestem wyjątkowo spokojna o koalicję, jestem przekonana, że przetrwa ona pełne cztery lata - podkreśliła.

Zdaniem sekretarza klubu PO Pawła Olszewskiego nie ma najmniejszego ryzyka niedotrwania koalicji do końca kadencji. Jak dodał, współpraca PO i PSL jest bardzo konstruktywna, a propozycje, m.in. w sprawie wieku emerytalnego, będą propozycjami wspólnymi PO i PSL.

Politycy z władz Platformy nieoficjalnie przyznają, że jeśli uda się w najbliższych tygodniach porozumieć się w sprawie ustaw, które budzą kontrowersje w relacjach z PSL, to kolejne miesiące będą już dużo łatwiejsze we wzajemnej współpracy. - To będzie test dla koalicji, jak uda się nam dogadać, a wszystko na to wskazuje, to tej koalicji już raczej nic nie zagrozi - podkreślił rozmówca z władz klubu PO.

Również politycy PSL są przekonani o trwałości koalicji. - Liczymy na to, że w kwestii wieku emerytalnego i innych kwestiach, które w pewien sposób nas dzielą, uda się wypracować kompromis - powiedział rzecznik PSL Krzysztof Kosiński. Jak ocenił, to media, a nie politycy PO i PSL, kreują konflikty w koalicji.

- Na razie rozmawiamy (o zmianach w wieku emerytalnego). Chwila, gdy projekt będzie na posiedzeniu Rady Ministrów, będzie tym najbardziej kluczowym momentem dla ostatecznego wykreowania pewnego kompromisu - ocenił Kosiński.

Według Kosińskiego PO nie ma alternatywy - poza PSL - jeśli chodzi o szukanie sprzymierzeńca w podnoszeniu wieku emerytalnego. - Nie ma żadnej siły politycznej, która popierałaby podniesienie wieku emerytalnego do 67. roku życia. My na to ogólne założenie się zgadzamy, natomiast mówimy "ale" i dodajemy swoje propozycje - podkreślił.

Zdaniem Eugeniusza Kłopotka (PSL) premier nie będzie na siłę forsował czegoś, co nie będzie uzgodnione w ramach rządu koalicyjnego. Wyraził nadzieję, że PO i PSL uda się wypracować kompromis w sprawie wieku emerytalnego, podobnie jak we wszystkich innych kwestiach. - Liczę na taki kompromis, bo najgorszą rzeczą byłoby, gdyby któraś ze stron próbowała bez uzgodnienia z koalicjantem forsować coś na siłę przy pomocy opozycji - zaznaczył.

PSL nie obawia się też, że SLD lub Ruch Palikota mogłyby zagrozić stabilności koalicji. - Przede wszystkim nie podejrzewam PO o to, by chciała razem z SLD czy Ruchem Palikota realizować program zdejmowania krzyży z miejsc publicznych, czy program legalizacji marihuany, czy sutenerstwa - zaznaczył Kosiński.

(meg)

oceń
0
1
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~tralalaj [2012-01-14 11:00]

Ble-ble. PSL obraziło sie na koalicjanta za nie umorzenie tej partii długu, no to frymarczą teraz swoim ewentualnym poparciem mrzonek Tuska w Sejmie. Takich to mamy "polityków" - przy okazji rozstrzygania spraw istotnych dla całego społeczeństwa załatwiają swoje sprawy. A wykorzystywanie stanowisk dla prywatnych celów jest ponoć karalne!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Antony [2012-01-03 07:02]

w Niemczech juz wprowadzono i cicho sza

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Rozsądny [2012-01-03 02:26]

Pracownik zarabiający średnią krajową 3650zł odprowadzający składkę emerytalną łącznie z pracodawcą 750zł. miesięcznie od 25. do 65. roku życia przy oprocentowaniu zgromadzonych funduszy 5% rocznie zgromadziłby (procent składany) 955 tys. zł. przez 40 lat pracy. Przy przewidywanej średniej długości życia 78 lat (kobiety 83, mężczyźni 73 lata) przez 13lat pobierania emerytura winna wynosić 6100 zł. Jeśli jednak uwzględnimy również oprocentowanie też 5% zgromadzonej kwoty przez te 13 lat to emerytura powinna wynieść 8400 zł. brutto. W rzeczywistości wyniesie około 2000 zł. czyli 75% uzbieranych funduszy zostanie rozkradzionych. I to jest obraz okradania pracowników przez fundusze emerytalne (horrendalne haracze i złe inwestowanie) oraz państwo (rozrośnięta pajęczyna partyjnych urzędników, nie oprocentowanie zgromadzonych funduszy przejętych przez ZUS po przejściu na emeryturę). Zamiast starać się obniżyć tą daninę na pasożytów i złodziei obniża się wiek aktywacji zawodowej o 1 rok (wcześniejsze rozpoczęcie nauki a więc wcześniejsze rozpoczęcie pracy) i podwyższa wiek emerytalny średnio o 4.5 roku (7 lat kobiety, 2 lata mężczyźni) czyli o 5,5roku dłużej trzeba będzie pracować by otrzymać nędzną emeryturę. I w interesie złodziei i partyjnych pasożytów ten platformiany rząd uruchomił całą machinę propagandy o konieczności podwyższenia wieku emerytalnego mówiąc, że wszędzie podwyższają w podobny sposób. Otóż jest to następne kłamstwo- podobny wiek emerytalny 67 lat przewiduje tylko jeszcze 5 państw w Europie. Wszystkie pozostałe przewidują jego podniesienie do 65 lat lub niżej np. Francja podniesie wiek emerytalny z 60 do 62 lat. Należy jednak zaznaczyć dłuższe o kilka lat życie w tamtych krajach (lepsza opieka zdrowotna), często krótszy tydzień pracy (we Francji 36 godz.),mniejszy stres oraz lepsze warunki pracy co ma pozytywny wpływ na długość i jakość życia. To wszystko świadczy tylko jak PO czyli Partia Oszustów bezczelnie i cynicznie okłamuje ludzi by ich nadal w świetle prawa okradać jednocześnie żądając pochwał za rzekomo fachowe rządzenie krajem. Jak wykazały wybory, wyborcom PO każdą ciemnotę można wmówić i jeszcze będą całować po rękach swoich idoli. Ani ich ani tych co nie głosowali (a więc pozwolili na dalsze rządy tych kłamców i nieudaczników) mi nie żal, żal mi tylko Polski rozkradanej przez cwaniaków a mających na to przyzwolenie i koneksje w kręgach władzy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~Rozsądny [2012-01-03 02:42]

Pracownik zarabiający średnią krajową 3650zł odprowadzający składkę emerytalną łącznie z pracodawcą 750zł. miesięcznie od 25. do 65. roku życia przy oprocentowaniu zgromadzonych funduszy 5% rocznie zgromadziłby (procent składany) 955 tys. zł. przez 40 lat pracy. Przy przewidywanej średniej długości życia 78 lat (kobiety 83, mężczyźni 73 lata) przez 13lat pobierania emerytura winna wynosić 6100 zł. Jeśli jednak uwzględnimy również oprocentowanie też 5% zgromadzonej kwoty przez te 13 lat to emerytura powinna wynieść 8400 zł. brutto. W rzeczywistości wyniesie około 2000 zł. czyli 75% uzbieranych funduszy zostanie rozkradzionych. I to jest obraz okradania pracowników przez fundusze emerytalne (horrendalne haracze i złe inwestowanie) oraz państwo (rozrośnięta pajęczyna partyjnych urzędników, nie oprocentowanie zgromadzonych funduszy przejętych przez ZUS po przejściu na emeryturę). Zamiast starać się obniżyć tą daninę na pasożytów i złodziei obniża się wiek aktywacji zawodowej o 1 rok (wcześniejsze rozpoczęcie nauki a więc wcześniejsze rozpoczęcie pracy) i podwyższa wiek emerytalny średnio o 4.5 roku (7 lat kobiety, 2 lata mężczyźni) czyli o 5,5roku dłużej trzeba będzie pracować by otrzymać nędzną emeryturę. I w interesie złodziei i partyjnych pasożytów ten platformiany rząd uruchomił całą machinę propagandy o konieczności podwyższenia wieku emerytalnego mówiąc, że wszędzie podwyższają w podobny sposób. Otóż jest to następne kłamstwo- podobny wiek emerytalny 67 lat przewiduje tylko jeszcze 5 państw w Europie. Wszystkie pozostałe przewidują jego podniesienie do 65 lat lub niżej np. Francja podniesie wiek emerytalny z 60 do 62 lat. Należy jednak zaznaczyć dłuższe o kilka lat życie w tamtych krajach (lepsza opieka zdrowotna), często krótszy tydzień pracy (we Francji 36 godz.),mniejszy stres oraz lepsze warunki pracy co ma pozytywny wpływ na długość i jakość życia. To wszystko świadczy tylko jak PO czyli Partia Oszustów bezczelnie i cynicznie okłamuje ludzi by ich nadal w świetle prawa okradać jednocześnie żądając pochwał za rzekomo fachowe rządzenie krajem. Jak wykazały wybory, wyborcom PO każdą ciemnotę można wmówić i jeszcze będą całować po rękach swoich idoli. Ani ich ani tych co nie głosowali (a więc pozwolili na dalsze rządy tych kłamców i nieudaczników) mi nie żal, żal mi tylko Polski rozkradanej przez cwaniaków a mających na to przyzwolenie i koneksje w kręgach władzy.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~r 1984 [2012-01-03 00:14]

nowa sztuczka genetyczna : zróbmy człowieka-woła, który będzie pracował do usranej śmierci Ma podjąć pracę w wieku 20 lat . pracować min 47 lat (do 67 ) a w nagrodą ofiarujmy mu 4 lata życia (mężczyzna statystycznie żyje 71 lat ). Piękny plan jeżeli dożyjesz . (kto przeżyje wołem będzie , kto umiera wołem już !) Geniusze .

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~Robert [2012-01-02 21:14]

ustalić wiek emerytalny na : kobiety - 62 lata , mężczyźni - 63 lata i zlikwidować wszystkie przywileje ! Ludzie są równi i jest demokracja ! a lesby Toruńskie wyeksportować do Watykanu i renty im odebrać !

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Nickto [2012-01-02 18:36]

....ten rząd żyje w matrixie.....efekt będzie taki, że ludzie będą umierać w pracy....albo na bezrobociu bez środków do życia.....ale im właśnie o to chodzi, nie będzie trzeba płacić ani złotówki...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Nickto [2012-01-02 18:36]

....ten rząd żyje w matrixie.....efekt będzie taki, że ludzie będą umierać w pracy....albo na bezrobociu bez środków do życia.....ale im właśnie o to chodzi, nie będzie trzeba płacić ani złotówki...

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~gośc [2012-01-02 18:03]

rządowe nieroby mogą pracować do 67 lat , ale co mają powiedzieć kobiety w fabryce włókienniczej,murarze,hutnicy,czy nawet nauczyciele.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~anatol [2012-01-02 16:09]

PSL to jedyni rozsądni ludzie w tym pseudo rządzie !

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 634