wp.pl | dodane 2010-09-09 (14:21)
Jest Anglikiem, pisarzem i felietonistą. Mieszka w Polsce już od kilku lat, ale, jak większość obcokrajowców, ciągle ma problemy ze zrozumieniem wielu dziejących się tu rzeczy. Nie przeszkadza mu, kiedy nazywa się go Angolem, za to przeszkadzają mu częste próby zmuszenia go do wypowiedzenia zdania: "W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie". Konsekwentnie odmawia.
gość sobie po prostu
robi jaja z tych naszych osiemdziesięciu kluczy od placu zabaw, komory zsypowej, schowka na wózki itd., itp. oraz z polskiego przekonania, że dziadek w uniformie, który w firmie ochroniarskiej dorabia 3,50 brutto / godz. do emerytury jest filarem bezpieczeństwa. Nie byłem w Anglii, ale podejrzewam, że tam już dawno wymyślono, że można użyć jednego klucza uniwersalnego i że ochroniarze to najczęściej mafia, która sama obrabia "ochraniane" przez siebie obiekty. Jak zwykle u tych, którzy kolesia uważają za debila wyłażą kompleksy i słoma z butów. Pozdro dla kumatych :)
Mało rozgarnięty Ten Wasz angol
Polak wszędzie się "odnajdzie"-Artysta zostanie murarzem, murarz stolarzem, kominiarz.... ginekologiem...
Dziwię się, że jakaś Polka wyszła za takiego
palanta. Współczuję , musi być brzydka jak noc skoro się zdecydowała na takiego głupka. Już kiedyś chwalił sił, że jak udawała, że nie umie posługiwać się śrubokrętem, to zapytał z drwiną czy jest księżniczką. Powinien w tej chwili dostać od niej kopa na wieki wieków. Ale ma faceta.
No pewnie, że się przygłup gubi w polskim bloku, w porównaniu do tych ich zapyziałych, zmurszałych, śmierdzących domków z "salonami" wielkości orzeszka, okienkami 20cm x20cm z rurami na zewnątrz , sufitem ne kranami na żetony etc. to polskie domy wyglądają jak pałace. .
miotacz" ironi"
ludzie ironia i auto ironia w wykonaniu autora tekstu jest moim zdaniem calkiem niezla i fajnie sie go czyta tylkom ze czytajacy tez musi wiedziec co to jest ironia a z komentarzy wnioskuje ze bardzo niewiele osob wie co to takiego i jak to sie je
co on piepszy
mieszkam w Anglii i nie mam tu żadnego problemu podobnie jak uprzednio w Polsce
Świetna piracja ironii
i przede wszystkim: autoironii, czego już niektórzy czytelnicy nie wyłapują. Przecież on się głównie śmieje i żartuje z siebie:)) Pozdrawiam
To przeciez tylko Anglik! Nic dziwnego, że nie umie sobie z niczym poradzic. A juz z mieszkaniem w bloku - tego u siebie nie ma. Półgłowki angielskie, pozbawione umiejętności samodzielnego myślenia, do liczenia potrzebujące palców (kalkulator budzi strach!) - taka jest prawdziwa twarz Wyspiarzy, niestety! Maja często dwie komórki - jedną w ręku, a druga w kieszeni! Natomiast mózg - tam gdzie normalni ludzie maja zwoje - u Anglików występuje gładź cylindryczna.
i to ma być śmieszne ?
sorry panie autor, ale skopałeś sprawę.
nie doczytałem nawet do połowy, bo poziom głupoty okazał się nie do zniesienia -.-
nie wiem, może znajda się wybitne elementy, które będą potrafiły docenić i znaleźć jakiś większy sens w tym "dziele"...
Zarabia za to, że jest nieudacznikiem?
Dziwny jest świat. Jedni ludzie mają umiejętności a nie potrafią ich dobrze sprzedać i żyją od pierwszego do pierwszego. Dla odmiany pewnien anglik, który (jak sam pisze) nie potrafi otworzyć drzwi domofonem opisuje swoją nieudolność i zarabia na tym kasę. Świat na głowie stoi. Czy jeżeli ja napiszę, że nie wiem gdzie jest śmietnik, to ktoś mi za to zapłaci?
ten artykuł mówi wyraźnie - koleś jest zwykłą niedojdą
na dodatek średnio rozgarniętą. gaśnica jako miotacz płomienia... nieuk. na dodatek sknera- żal mu 20zł na gaśnicę do zabawy przy ognisku.
W kazdym narodzie
znajdzie sie jakis debil mam pytanie dlaczego tylko wp placi takim liudziom za takie felietony.
Bo ja bedac w Anglii nie malbym zadnych szans pisac takich bzdur dla spolecznosci lokalnej a coz dopiero krajowej w zadnym serwisie i to jeszcze za kase.
facet czytający gazetę tylko udaje że czyta
on ma ukryty skaner pod powiekami i rozgląda się dookoła wyszukując potencjalne zagrożenie, jeśli nagle znajdzie potencjalne zagrożenie, wtedy bierze nogi za pas.
Nic sie nie zmienilo
Jak widze nic sie nie zmienilo w Polsce od 30 lat. Dalej kroluje ciemnota, brak poczucia humoru i prymityw. Nic dziwnego ze w ameryce mozna kupic "polski" kubek z uchem w srodku. Swait sie z was smieje glaby.
śmieszy mnie to
że ludzie nie dostrzegają humoru i komizmu, tylko domniemają upośledzenie autora i niski poziom Jego intelektu. widocznie ich poziom inteligencji jest zbyt niski, żeby przyswoić ironię. Żal po prostu... Ja tam świetnie się bawię czytając te felietony.
:))
JACY MAŁO INTELIGENTNI LUDZIE TU SIEDZĄ,NIE ROZUMIECIE W OGÓLE JEGO POCZUCIA HUMORU,TYLKO ZAWISC,ZASCIANKOWOSC,ON SWIETNIE POSTRZEGA LUDZKĄ (POLSKĄ) NATURĘ I SAM SMIEJE SIE Z SIEBIE PRZY TYM,UWIELBIAM ANGOLA I JEGO "PATRZENIE"OBY TAK DALEJ,A KOMU SIE NIE PODOBA,NIECH NIE CZYTA,LUB DOJRZEJE...POZDRAWIAM
....
pajacu zawsze możesz wrócić do siebie jak Cie technika przerosła . Albo rozbić namoit nad rzeką.
Jamie Stokes - jest Anglikiem, pisarzem i felietonistą. Mieszka w Polsce już od kilku lat, ale, jak większość obcokrajowców, ciągle ma problemy ze zrozumieniem wielu dziejących się tu rzeczy.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
"Rutkowski musiał to wiedzieć o sprawie Katarzyny W."
dodane przez: mb
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24