

PAP/Dziennik Polski | dodane 2011-04-26 (00:45)
(ekb)

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
pewniak
A to już takie pewne że to jego rodzice? Czy sami wydaliście wyrok?
hańba
pewnie jakiś lekarz któremu nie wystarczają jego skromne zarobki kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie , albo zbierają na dom i luksusowe auto
pomagam chory dzieciaczkom od kilku lat
i niestety zdobyłam również złe doświadczenia na tym polu - proponuję sprawdzić czyje konto jest podane w ulotce (nie oskarżajcie od razu rodziców!).Jest wielu podłych ludzi, którzy udają chęć pomocy, a tak naprawdę próbują wzbogacić się na nieszczęściu innych. Proszę również wszystkich, którzy chcą pomóc - nie przestawajcie, sprawdźcie tylko w internecie przed wysłaniem pieniędzy czy konto należy do jakiej fundacji. Nie zbiera się datków na prywatne konta.
ja tak zapytam z głupia frant
Skąd wiadomo że to rodzice tego chłopca dali takie ogłoszenie? Czy to był numer ich konta? Z artykułu nie wynika że to rodzice dali ogłoszenie, tylko że się takie pojawiło, wystarczy sprawdzić właciciela tego konta i zamknąć go za oszustwo. Przecież po internecie krążą takie ogłoszenia oszukańcze o chorych dzieciach oczekujących na kosztowne zabiegi, których rodzice nic nie wiedzą o tych ogłoszeniach i to nie ich konta są podawane. Cóż prostszego niż namierzyć właściciela konta podanego w ogłoszeniu i zamknąć go za oszustwo? A jeśli to rodzice dali takie ogłoszenie, no to tak samo - zapuszkować za oszustwo i jeszcze podać do publicznej wiadomości że tak zrobili, żeby potem nie mogli ludziom patrzeć w oczy. I swojemu dziecku też.
i co?
Co w tym złego, że dzieci zrezygnuja ze slodyczy w poscie i przekaza pieniadze na zbozny cel? (ksieza nie biora tego dla siebie)
a ja znam dobrze sytuowaną rodzinę
która ma bardzo chore dziecko. nie dokładają nawet grosza do jego leczenie bo dziecko zgłosili do fundacji i proszą wszystkich o 1% podatku /"proszą" to chyba za dużo powiedziane - to jest szeroko zakrojona kampania/. a "mamusia" dziecka cieszy się że ludzie są naiwni. sami mają 120metrowe mieszkanie w bliskim centrum w-wy, nowe, terenowe bmw i wczasy 2x w roku za granicą + wycieczki po kraju i europie. to jest życie!!!! zazdroszczę im tego, że potrafią być tak perfidnii. ja niestety nie umiem.
A co robi kościól?
W Wasilkowie /Podlasie/ ksiądz kazal dzieciom pieniądze przeznaczone na slodycze zbierać przez caly post do swoich skarbonek i tydzień po świętach tj.1 maja przynieść te skarbonki do kościola.Pasibrzuchy chcą zarobić na dzieciach ,bo jeszcze im malo.Zacofanie i średniowiecze.
rodzice potwory
wielu jest rodziców wykorzystujących choroby dzieci do zarobku,moja matka gdy zostałam sparaliżowana mimo, że miałam gwarancję lekarza powrotu do pełnej sprawności, zabierała mi rentę abym nie mogła się leczyć i żebym dalej dostawała rentę. Pieniądze dawała mojej siostrze, żeby sobie mogła wyjeżdżać do Hiszpanii, Bułgarii na wczasy. Gdy mimo wszystko( po ćwiczeniach, które robiłam w domu) stanęłam na nogach była wielce oburzona, że odebrałam jej swoją rentę i chcę ją przeznaczyć na leczenie, już nigdy nie przyszła do mnie do szpitala i nie interesowała się moim losem
wyłudzenie - nie jest takie proste
Wbrew pozorom wyłudzić pieniądze na chore dziecko nie jest wcale tak łatwo. Po pierwsze: na rozdawanie ulotek informujących o zbiórce pieniędzy na leczenie dziecka trzeba mieć pozwolenie Ministra Finansów, ponieważ jest to zbiórka publiczna. Po drugie: z pieniędzy, które wpłyną na konto Fundacji trzeba się rozliczać - najpierw się kupuje potrzebne dla dziecka rzeczy, wysyła fakturę do Fundacji, a oni zwracają pieniądze. Bądź, jeśli chodzi o większą kwotę, np na operację, wtedy Fundacja przelewa pieniążki na konto placówki medycznej, np zagranicę. Więc jak widzicie dostęp do nawet już zebranych na dziecko pieniędzy nie jest taki prosty.
Wszystkie fundacje,a w szczególności te prowadzone przez celebrytów do jeno wielki OSZUSTWO !!! Jedyna fundacja dla której bym dał pieniądze to OWSIAK.Pozostali to złodzieje okradający społeczeństwo i nie ujawniający dochodów fundacji,bo na właściwe cele przeznaczają max 40% dochodów.Resztę przeznaczają na tzw obsługę czyli własne przyjemności i nieopodatkowane DIETY !!!
"tata"
- w polsce to normalne. zapytajcie, dla czego klienci caritasu są tcy bladzi, a czarni ich "obsługujących", tłuści i bogaci? dla czego kasta kleru katolickiego, to najbogatsza grupa mieszkańców polski ( nie polaków)? odpowiedź jest prosta - kto rządzi, ten ma!
Zbierajmy przez Fundacje
Mamy niepełnosprawnego wnuczka i też na rehabilitacje potrzeba dużych pieniędzy (no, może nie aż tak dużych jak wspomina artykuł). Zbieranie jednak na prywatne konto nie jest takie łatwe: po pierwsze wiarygodność (ten przypadek wyraźnie ja podkopuje), po wtóre zezwolenie _ nie można ot tak zbierać sobie pieniędzy. Najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z życzliwości jakiejś fundacji, która zajmuje się m.in. zbieraniem pieniędzy na ten cel. Fundacja weryfikuje dokumenty medyczne i inne, niektóre tworzą subkonta, więc zbieranie pieniędzy jest i łatwiejsze, a osoby wpłacające mogą mieć pewność, że dana osoba naprawdę potrzebuje pomocy. Oczekiwanie wpłat na prywatne konta może być rzeczywiście podejrzane.
Nie wyrokujmy jednak zbyt wcześnie.
Ile na tym zarobil Sobiesiak z Palikotem
Ten ostatni to zarabia glownie na bimbrze a markosc watroby jego ofiar jest leczona w Prokocimiu na moj koszt
Fundacja
Ja już przestałam dawać na fundację . To jest tylko wyłudzanie pieniedzy od ludzi a nie ma żadnej pomocy dla innych .
żal
Przykrym jest wykorzystywanie dobroci, ale to są pojedyncze przypadki. Nie wahajcie się pomagać nawet jeśli pomożecie tylko 1 dziecku na 10 - to jest bezcenne. Niech wstydzą się Ci, którzy wykorzystują zgromadzone dla dzieci pieniądze - w niecnym celu, ale też Ci co nawołują do samolubstwa. Ja za pomoc dla każdego chorego dziecka - w tym być może mojego - bardzo szczerze Dziękuję.
to cios
Jasne, cios dla lekarza, ze nikt mu nie zaoferował działki, bo wtedy było by to OK. Dostał by łapę, siedział by cicho. Oczywiście nie pomijam że rodzice tego dziecka to skończone mendy.
dizłka dla lekarza
Jak możesz pisać bzdury jeżeli nie znasz tego lekarza jego poczucia obowiązku niesienia pomocy małym pacjentom to zamilcz
3 miliony już zarobiła taka jedna
co nawet polką nie jest
Już go nie ma.
A przecież tego znanego Mirosława G. już nie ma. Kto więc woła kasę. Ciekawe.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24