Gazeta Polska Codziennie | dodane 2012-01-25 (07:19)
zobacz galerię
fot. PAP / Tomasz Gzell Poseł PiS Stanisław Piotrowicz i szef zespołu Antoni Macierewicz podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Jasne, brzoza wymyślona, mgła sfingowana, tylko bomba próżniowa, rozpylenie helu i promienie kosmiczne to jedyna prawda... i nic dziwnego, że Amerykanie wymyślają później kawały o głupich Polakach.
Polska to taki dziwny kraj. Dzień po dniu przez najbliższe 20 lat będziemy analizować brzozy w Smoleńsku. Dość pieprzenia o Smoleńsku - ile można tym żyć.
Mam dosc pieprzenia o smolensku, szkoly byscie budowali, szpitale a nie pieniadze podatnikow na trupy wydawac.
popaprańcy,podziękujcie temu bałaganowi jpII,nie rozumiem tych działań pis-u,czy oni maja takie pozwolenia na gromadzenia się pod pałacem prezydenckim przecież to są ludzie nawiedzeni w końcu coś pierdyknie i będą powoływać komisje śledcze.
Macierewicz ma rację, że walczy o prawdę. Na szczęście nikt nie ocenzuruje internetu i dowiemy się prawdy, wcześniej czy później. Nie dziwi mnie fakt nagonki na Antka, przecież to on doprowadził do likwidacji WSI, wywiadu PRL, który bezpośrednio podlegał ZSRR. Komorowski był przeciwny likwidacji WSI, jako jedyny, oczywiście oprócz komuchów. Dziwny jest też fakt, że Komorowski zaprosił na posiedzenie RBN, Jaruzelskiego, zdrajcę narodu polskiego. Jaruzelski, który wypiera się odpowiedzialności za wprowadzenie stanu wojennego, motywując to rzekomym wkroczeniem wojsk ZSRR, bezczelnie okłamuje Polaków. Polska była okupowana przez ZSRR od 17 września 1939 roku do 28 października 1992 roku, choć ta druga data też jest dyskusyjna, bo dotyczy jednostek wojskowych, a nie służb specjalnych, wywiadu, agentury itp. Wojska ZSRR nie musiały do nas wkraczać, one były na miejscu. Szacunkowe dane podają, że w okresie tej swoistej okupacji, w Polsce przebywało od kilkunastu tysięcy do ponad miliona żołnierzy radzieckich. Czasy PRL to tzw. żydokomuna, która trwała we współpracy z wrogiem.
Cała prawda o Smoleńsku brzmi mniej więcej tak: Prezydent Lech Kaczyński poleciał na obchody, bo kazał mu brat, prezes Jarosław. Czyli pod presją... Ta presja przełożyła się na pilotów samolotu. Rosjanie bardzo chcieli żeby samolot wylądował, obchody się odbyły i zapanował błogi spokój. Spokój, o którym mogli zapomnieć w przypadku jakichkolwiek zakłóceń uroczystości, na przykład lądowanie na zapasowym lotnisku i wynikających z tego wielogodzinnych opóźnieniach. O odesłaniu samolotu tam skąd przybył nie wspominając... Łatwo się domyślić jakie piekło propagandowe rozpętałby Jarosław Kaczyński w takim przypadku. Czyli obsługa lotniska też była pod presją. Co z tego wynikło, wszyscy wiemy. A chodziło "tylko" o jeszcze jeden meldunek: Panie prezesie, zadanie wykonane... A komentujących mój wpis poproszę o argumenty,że tak nie było... Bo czytając forum, na każdy logiczny argument, że Macierewicz bredzi, lecą wyłącznie bluzgi...
2 lata temu Rosyjski TU-154 lądował awaryjnie w zagajniku za pasem startowym w błotnistym terenie. Rezultat: Drzewa połamane, a Tupolew cały, jedynie trochę blachy pogięte oraz podwozie w całości. Macierewicz ma rację.
myślę że grupa studentów z trzeciego roku politechniki ze swoim asystentem jest w stanie wykonać prawidłową analizę tego wypadku... panowie Profesorowie, elito intelektualna Narodu nie lękajcie się podejmijcie TEMAT!
Nie mam wątpliwości że zamach nad Smoleńskiem zostanie w końcu wyjaśniony, jednocześnie nie dziwię się Tuskowi i jego ludziom , że robią wszystko by temu zapobiec lub ten moment maksymalnie opóźnić. Bo kto o zdrowych zmysłach chciałby odpowiadać przed sądem za zdradę stanu. Panie premierze, niewinna krew upomni się o sprawiedliwość !!!
Odowodnili, że skrzydło powinno wytrzymać a jednocześnie, że powinno upaść 12m od samolotu. Gratuluję ekspertów.
ale prezydent ma fajnie ,choć prezes Kaczyński nie może patrzeć na prezydenta ,to mimo woli co miesiąc 10 śle mu kwiatki
TO DRZEWO MIAŁO 40CM OBWODU. ABY TO OSIĄGNĄĆ KGB POSADZIŁO JE 30LAT TEMU, JUŻ PARE DNI PO TYM JAK BRACIA WZNIECILI PŁOMIEŃ WOLNOŚCI WŚRÓD NARODU W ROKU AD 1980. TO JEST DOWÓD Z JAKIM WYPRZEDZENIEM PLANOWANO ZAMACH NA TEGO WYSOKIEGO CZŁOWIEKA. Te słowa kieruje do moich kolegów z PIS z proźbą UWOLNIJCIE MNIE JESTEM WE TWORKACH !!!!!!!!
Pójdziecie pod trybunały i sądy, jak Jaruzelski i inni, wy z umaczanymi krwią rękoma, wy rządni władzy dla której jesteście w stanie stłamsić własny naród, ośmieszyć innych, wystawić ich na śmierć, zabrać ostatni grosz emerytom i biedakom aby przypodobać się jak nie ruskim to unii, którzy być może dadzą wam i waszym dzieciom koryta. Osądzimy Was za to! A prezydent Gruzji to ODWAŻNY i WIELKI CZŁOWIEK i nie tylko wzrostem. A Ty Polski narodzie daj si ę dalej ogłupiać mediom i prowokatorom.
Gdzie są opinie obśmiewające wymiary tej "pancer-brzozy". 15 metrowa brzoza na wysokości 6-7m ma obwód 40cm, a nie średnicę, średnica to ok 13cm.
Skończmy z tymi hienami szkodzącymi temu krajowi!!!! Organizujmy się, czas na działanie!!! Trzeba wyrzucić i rozliczyć rządy ostatnich 20 lat i utworzyć rząd z ludzi zaufanych. To JEDYNA droga dla naszego kraju. Nie wierzcie w bajki, za was nikt nic dobrego dla was nie zrobi. usicie sami sobie pomóc.
Ale POlszewików na forum. Lepiej baczniej patrzcie co wam POlszewia już zafundowała, a to jeszcze nie koniec...
A w___ Generalnej Guberni ____jak sie czujecie tak w ogóle ?
Zły to rząd który w tchórzostwie swym pozwala szaleć w kraju takim przygłupom i szaleńcom jak Macierewicz. Inne narody śmieją się nie tylko z niego ale także z nas.
Późno pomyślałem, ale podzielę się swoim spostrzeżeniem. Po katastrofie samolotu w Lesie Kabackim, gdy zostały zakończone czynności śledcze w miejscu katastrofy, poszliśmy z grupą przyjaciół złożyć kwiaty w miejscu katastrofy. To, co natychmiast rzucało się w oczy i wydawało się nieprawdopodobne to pas "przeoranej" ziemi szerokości skrzydeł samolotu i dł. ok 150m. Wymieniliśmy uwagi (był wśród nas wtedy kapitan, teraz ppłk.WP) o sile jaka musiała zadziałać żeby ściąć tyle drzew na takiej długości, oczywiście nikt się nie zastanawiał nad wytrzymałością skrzydeł, nic nas w tym nie dziwiło. Dziwił nas raczej fakt, że samolot nie zatrzymał się na pierwszych 5 czy 10 drzewach, a nie były to brzozy o szer. 16 cm. Co więcej, na całej długości "przeoranego" pasa była taka sama, nie pomniejszona do wielkości kadłuba samolotu szerokość o rozpiętości skrzydeł. Nie było to wtedy istotne, najgorsza była tragedia tylu ludzi, ale może warto żeby biegli sprawdzili fakt bowiem pamięć ludzka zawodna, a gdy podają, że skrzydło złamało się na brzozie 16cm wydaje się więc, że to co w pamięci po katastrofie w Lesie Kabackim jest niemożliwe. Sądzę jednak, że mimo upływu czasu i nasadzeń nowych drzew da się zauważyć różnice między starymi, a tymi posadzonymi po katastrofie i zweryfikować dane, może to potwierdzi lub obali obecne teorie.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24