więcej

Rosyjska doktryna Kalego.

Stanisław Koziej

wp.pl  | dodane 2010-03-02 (06:00)

fot. wp.pl

Rosyjscy przywódcy najwyraźniej w młodości zaczytywali się w sienkiewiczowskiej "W pustyni i w puszczy" i zaadaptowali na swoje potrzeby słynną doktrynę Kalego

Gen. Stanisław Koziej

drukuj

Rosja przyjęła nową doktrynę wojenną, w której palcem pokazuje na NATO jako źródło zagrożeń. Szczególnie ją niepokoi rozbudowa infrastruktury sojuszniczej w tych państwach NATO, które leżą w jej strefie zainteresowania. Jest przeciwnikiem stacjonowania obcych wojsk na terytoriach innych krajów. Skoro tak, to powinna być także przeciwnikiem samego siebie. Bo przecież sama utrzymuje swoje wojska w wielu krajach. W szczególności wbrew porozumieniu pokojowemu podpisanemu po wojnie z Gruzją w 2008 roku wciąż na terytoriach Abchazji i Osetii Południowej stacjonują rosyjskie wojska w ilościach przewyższających te, jakie tam były przed wojną. Łamie umowę podpisaną przez siebie i wynegocjowaną przez UE. Ale to nie wszystko. Brnie dalej: przygotowuje rozmieszczenie dodatkowych i stałych baz wojskowych w Abchazji i Osetii, czyli formalnie, w świetle prawa międzynarodowego, na terytorium Gruzji wbrew woli jej władz.

To klasyczny przypadek imperialnej polityki, bezceremonialnego obchodzenia się z logiką, nie zwracania uwagi na jakąkolwiek spójność między własnymi deklaracjami a praktyką, stawiania siły ponad prawem. Przypadek szczególnie widoczny na tle ofensywy propagandowej Rosji przeciwko np. planom rozmieszczania baz amerykańskich w związku z projektem budowy systemu obrony przeciwrakietowej w Europie. To, co u innych jest be, w wydaniu własnym jest jak najbardziej usprawiedliwione. Rosyjscy przywódcy najwyraźniej w młodości zaczytywali się w sienkiewiczowskiej "W pustyni i w puszczy" i zaadaptowali na swoje potrzeby słynną doktrynę Kalego: jeśli Kali utrzymywać wojska i budować bazy na terytoriach innych krajów - to dobrze, to nikomu nie zagraża, jeśli ktoś inny budować - to źle, to zagraża Rosji.

Przy takiej doktrynie łatwo wpaść we własne sidła wojny informacyjnej. I Rosja właśnie w nie wpada. Rosyjska dyplomacja musi się porządnie nagimnastykować, aby wyjaśnić rozbieżność między tym, co mówi, a tym co robi; rozbieżność między swoją ofensywą propagandową a praktyką strategiczną. To jest dylemat w praktyce nierozwiązywalny. Tym bardziej, że obecność wojskowa na Kaukazie Południowym jest jednym z realnie najważniejszych priorytetów strategicznych Rosji. Leży ona w jej najżywotniejszym interesie narodowym, jeśli Rosja chce realizować przyjęty w ostatnich latach jednoznacznie imperialny kurs swojej polityki. Wątpliwa byłaby możliwość zbudowania i utrzymanie statusu imperialnego bez strategicznego panowania nad Kaukazem Południowym. I szerzej - bez wywalczenia sobie wyłącznej strefy wpływów na południowych i zachodnich obrzeżach Rosji.

Obecność wojskowa na Kaukazie Południowym i w regionie Morza Czarnego ma w tym znaczenie kluczowe. Co najmniej z czterech powodów. Po pierwsze - trzyma w strategicznym szachu państwa tego regionu poprzez uwiarygodnienie możliwości użycia siły do rozwiązywania jakichkolwiek poważniejszych sporów. Po drugie - okrąża buntujące się co pewien czas prowincje na Kaukazie Południowym. Po trzecie - blokując swobodę tranzytu przez korytarz południowo-kaukaski surowców energetycznych z Azji Centralnej zapewnia kontrolę nad państwami tamtego regionu, skazując je na przesył surowców wyłącznie przez terytorium Rosji. I po czwarte - stwarza przyczółek wyprowadzający na kierunek irański i szerzej bliskowschodni. Z tych względów bazy wojskowe na Kaukazie Południowym są dla Rosji chcącej odgrywać rolę samodzielnego mocarstwa swego rodzaju koniecznością strategiczną. Z tego punktu widzenia należy patrzeć też na przyczyny i przebieg wojny rosyjsko-gruzińskiej z 2008 roku. Dziś już nie może ulegać wątpliwości, ze leżała ona w najżywotniejszym interesie Rosji.

Budowa rosyjskich baz w Abchazji i Osetii Południowej to impuls dla szerszej remilitaryzacji tego regionu. Daje np. usprawiedliwienie dla zwiększania obecności amerykańskiej w Gruzji. W sumie zwiększa to ryzyko kolejnego konfliktu. Zdesperowane władze gruzińskie mogą być wciąż bardzo podatne na prowokacje mające ostatecznie skompromitować je w oczach państw zachodnich. Dodać do tego trzeba, że Rosja ma duże możliwości wpływania na niestabilność polityczną w Gruzji. Domowy konflikt zbrojny jest tam wciąż łatwy do wywołania. Dodajmy do tego, że już dzisiaj wzrasta napięcie między Armenią i Azerbejdżanem na tle kryzysu karabaskiego. Lada chwila może dojść tam do wojny.

Gen. Stanisław Koziej specjalnie dla Wirtualnej Polski


oceń
26
17
Podziel się

Przeczytaj też

Stanisław Koziej

Niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. W kwietniu 2010 powołany na urząd szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~biedrona2010 [2010-12-14 08:14]

DOKTRYNA
W tej doktrynie Polska jest jedynie krową o którą stara się i Rosja i USA , to samo dotyczy europy a wszystko rozgrywa się na linii Moskwa - Waszyngton i nikt nie ma na to wpływu i tyle , .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Dort [2010-03-06 08:21]

Rosyjska doktryna Kozieja?
Według Kozieja...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Kali [2010-03-09 16:50]

A SKĄD SIĘ WZIĘŁY WSZYSTKIE NIEDOROZWOJE UMYSŁOWE NA ŚWIECIE?
CZYŻBY NIE OD ROSYJSKICH ŻOŁNIERZY?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rosomak [2010-03-07 16:54]

a z kąd wzięli sie potomkowie Polaków na Haiti
czyżby tam walczyli o wolność Polski? To nie doktryna Kalego?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
kristofer77 [2010-03-02 10:30]

Rosja od pokoleń to wielkie zło !
Wielka Rosja, czy to carska, czy sowiecka czy teraz ,zawsze była wielkim złem i zagrożeniem dla cywilizacji, demokracji i wolności innych mniejszcy i słabszych narodów. Wystarczy poczytac historie i widac jaki wielkim imperialiozmem kieruje sie. Do tego mordowała zawsze miliony ludzi w tym swoich obywateli. Całe zło do Europy nacierało i naciera właśnie najwięcej ze wschodu. Niemcy im nie siegają do pięt , jak potocznie mówi sie.

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Kamerton [2010-03-07 09:39]

Strefy wpływów i kontroli
A jakie prawo rości sobie Rosja do Polski, strefy zainteresowań, miejsca wpływów i sterowań. Przecież należymy do Unii i jesteśmy Unią.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Krzysztof63 [2010-03-04 20:42]

Koziej puknij ty sie w głowę
Doktrynę Kalego to ma polski rząd - Dobrze jest jak nasi "żołnierze" zabijają niewinnych ludzi gdzieś daleko od Polski, bo przecież hipotetycznie ci ludzie mogli zorganizować jakiś zamach na terenie Polski....Ta logika naszych "władców " nawet dla Kalego byłaby zbyt pokrętna....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ojej [2010-03-06 10:44]

czyj general,
mozna powiedziec,,czyj

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~leonidas [2010-03-06 10:20]

A Sobieski i Warneńczyk to co...
O Polskę walczyli, w Polsce? Otóż nie wysługiwali się watykanowi ze stratą dla Polski. Warneńczyk ogłupiony młodzieniec dostał po tyłku i wybił doborowe oddziały polskie. Sobieski Obronił Wiedeń a parę lat później ta sama Austria dokonała rozbioru Polski. Po "zwycięstwie" pod Wiedniem nie było ani wojska, ani pieniędzy na ochronę swoich granic. Pobita muzułmańska Turcja nigdy nie uznała rozbiorów i pomagała Polakom. Zamieszkali tam Polacy dotąd mówią po polsku i są katolikami. A więc nie straszcie tym islamem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~michqq [2010-03-02 14:57]

Moim zdaniem
Rosja oglosila nie tyle ze NATO jest jej przeciwnikiem - Rosja oglosila ze natowski projekt zostania globalnym policjantem stanowi dla niej zagrozenie. Przeanalizujmy: Podstawa systemu bezpieczenstwa globalnego po II Wojnie Swiatowej stala sie Rada Bezpieczenstwa ONZ. W radzie tej Rosja ma dzis pozycje wyjatkowa i nieproporcjonalnie silna. W Interesie Rosji jest utrzymanie RB ONZ jako glownego policjanta swiata. Z kolei NATO po rozpadzie UW zaczelo poszukiwac sensu swojego istnienia. Jako dalsze uzasadnienie trwania Sojuszu wymyslono, ze zacznie on pelnic role globalnego policjanta. Oznacza to, ze na bazie NATO probuje sie dzis stworzyc alterantywny do RB ONZ system bezpieczenstwa globalnego. Rosja w tym systemie nie bedzie miec wielkiej roli. Obiektywnie wiec nalezy przyznac, ze tak zdefiniowane dazenia NATO zmierzaja do oslabienia miedzynarodowej pozycji Rosji. Dalej: Istniejaca opozycja Rosja-NATO sprawia, ze przy kazdym wiekszym przedsiewzieciu brana jest pod uwage Rosja. Gdyby Rosja zdeklarowala sie jako sprzymierzeniec NATO, to wtedy w znacznie mniejszym stopniu brano by ja pod uwage. Ot, Rosji wrogiej nikt rozjuszac nie chce, a Rosje ktora jest przyjacielem mozna ignorowac, no bo co niby zrobi skoro przyjaciel. Zauwazmy ze natowska Rada Medrcow pojechala na konsultacje do Moskwy. Prawdopodobnie nie pojechalaby, gdyby Rosja deklarowala milosc do NATO. To jest wlasnie przyklad skutecznosci polityki Moskwy. Podsumowujac, stanowisko Rosji jest racjonalne. Dazenie NATO do zostania globalnym policjantem faktycznie oslabiaja miedzynarodowa pozycje Rosji. Z kolei deklarowanie opozycji wzgledem NATO daje Rosji silniejsza pozycje negocjacyjna niz dawalaby deklaracja przyjazni. Dalej, porozmawiajmy o slowie "Kali". Nie jest niczym niezwyklym, ze strategie sa dwie. Strategia realna i strategia deklarowalna. Jeden dokument jest tajny, drugi dokument jest publiczny. Nikt nie jest w stanie zmusic Rosji zeby upublicznila swoja strategie realna. Co wiecej, nie oczekuja tego od wladz Rosji jej obywatele. Obywatele Rosji przyzwyczajeni sa do tego, ze strategia panstwa stanowi tajemnice panstwowa, i wrecz OCZEKUJA ze publiczne deklaracje beda nieprawdziwe. No wiec w imie czego Rosja mialaby upubliczniac strategie realna. Dalej, skoro juz mowimy o rozmijaniu sie strategii deklarowanej i relanej. Jest tak rowniez jesli chodzi o stosunek Rosja-Nato. Rosja moze sobie deklarowac opozycje wzgledem NATO, ale w praktyce jak wiemy - nastapil powrot do prowadzenia wspolnych rosyjsko-natowskich manewrow wojskowych, Rosja wspiera NATO logistycznie w Afganistanie, no i to co jest gwozdziem sezonu - Rosja prowadzi negocjacje z Francja w sprawie zakupu CZTERECH helikopterowcow klasy Mistral. Ktory to zakup totalnie zmienia uklad sil w basenie Morza Czarnego czy Baltyku. I co? I nic, kraj NATO sprzedaje Rosji te okrety. Tak wiec rowniez w tym punkcie strategia dekarowana rozni sie od faktycznej. Rosja najwyrazniej nie jest postrzegana przez NATO jako przeciwnik. Jest postrzegana jako gracz, z ktorym mozna rownoczesnie miec interes zbiezny i rozbiezny, co wiecej jako gracz ktorego bezpiecznie mozna dozbroic! Tak na marginesie, polityka Kalego na temat rozmieszczania wojsk to jest pikus - natomiast to dopiero musi byc zagwozdka dla zwyklych Rosjan kiedy czytaja w prasie ze ich kraj deklaruje wrogosc do NATO i rownoczesne wspiera logistyke w Afganistanie, prowadzi z NATO wspolne manewry, oraz planuje zakup okretow wojennych od Francji. Dziwne, ze nie jest to zagwozdka dla Pana - Pan najwyrazniej zauwazyl tylko te sprzecznosci ktore Panu pasowaly do tonu felietonu... Pozderawiam Michal Kukula

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Vitas Krivchunas [2010-03-02 14:56]

ingener
A wam -ňî która sprawa do wszystkiego tego? Gruzja wchodziła w skład ZSRR, a nie w skład Polski i UE, razem z Abchazją i Południową Osetią i blisko miliona Gruzin żyje w Rosji, a kilku dziesiątków tysięcy Rosjan żyją w Gruzji. I nasze stosunki z Gruzją - to nasze z Gruzją problemy. My jak - íłáóäü same zorientujemy się między sobą. Albo przywykaliście, jak i Amerykanie, włożyć swój nos nie do swoich spraw? Zajmijcie się lepiej problemami Polaków.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Kali [2010-03-04 17:22]

Powinien być ZAKAZ pisania dla KOZIEJA.
Analfabetyzm Polityczny - Żołnierz jest zawsze Apolityczny.Teraz dostał małpiego Rozumu?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~pablo [2010-03-02 12:08]

Reagan obiecal Gorbaczowi ...
Reagan obiecal Gorbaczowi pod koniec lat 80 tych ze jesli Rosjanie wycofaja swoje wojska z Europy wschodniej NATO nigdy nie wejdzie do Polski i innych krajów e.wschodniej ..Rosjanie dotrzymali obietnicy i wycofali pokojowo swoje wojska z NRD, Polski , Czechoslowacji itd. Natomiast Amerykanie zlamali obietnice, wchloneli cala europe wschodnia, opanowali bliski wschod poprzez atak na Irak, Afganistan i buduja swoje bazy wokól Rosji . Kto tu jest fair wedlug was ?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~szeregowiec kowalski [2010-03-04 14:05]

Koziej oszukuje
Nie było żadnego porozumienia pokojowego Rosji z Gruzją, a jedynie zawieszenie broni. Saakaszwili nie ukrywał zamiaru zbrojnego "odzyskania" Osetii Poł. i Abchaci, do czego przygotowuje się z intensywną pomocą NATO. Tak samo jak Kosowo oba te kraje mają prawo do niepodległości, zwłaszcza że nigdy nie były częścią Gruzji, Zostały uznane przez trzy państwa, do których dołączyć ma Ukraina. Koziej nie widzi belek w swoim, tj. natowskim uku, którymi są np. uznawana wyłącznie przez Turcję Turecka Republika Cypru oraz kolonializacja Iraku i Afganistanu. Nie dostrzega też budowy baz wojennych NATO w Bułgarii i Rumunii i narastającgo osaczania Rosji przez USA. Nie tęędu prowadzi droga do pokoju światowego panie generale. "Generałowie są za głupi do prowadzenia poliyki"

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~edek [2010-03-04 13:21]

rosja to imperium i nie musi sie liczyc ze słabą polską bedącą pod usawską kuratelą- ruski będą nas zawsze niewolić-nie ma na to żadnej rady

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nieuk [2010-03-02 15:51]

ROSIJA
Niczym cos piszecie dobrego o tym kraju -Zastanowcie sie ile wasi rodzice lub ty razem z ruskimi wymordowaliscie polakow w latach .1945 1989 na zdarowie wy nieuki czytajcie prawdziwa historie

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ZAS [2010-03-02 12:02]

Żenada.
Drogi generale. Rosjanie mają rację. Przecież to NATO od jego powstania bez przerwy atakuje suwerenne państwa. Jeżeli same USA, to oczywiście wasale to popierają. Przewroty w Ameryce Południowe i atak na Kubę, czy Granadę. Irak, Afganistan. Przygotowywanie się do wojny z Iranem i Koreą Płn. Niech pan policzy bazy USA i ciągle nowe w budowie wokół Rosji, oraz policzy bazy rosyjskie wokół USA. Niech pan się nie ośmiesza. Niech pan myśli sam, a nie na rozkaz cywilnego kierownictwa, dodam żenującego, nad armią.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~AS1 [2010-03-04 12:48]

CCCP
Kacapy zawsze chcieli mieć sąsiadów pod kontrolą,Mocarstwo?a bieda piszczy po kątach.Obłudnicy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hehehe [2010-03-03 21:47]

SZACHY CZY TRZY KARTY?
"Trzy karty (także trzy kubki albo trzy lusterka) - rodzaj gry hazardowej, często łączącej się z oszustwem. Organizujący grę posługuje się trzema kartami (lusterka) z jedną wyróżnioną, lub trzema kubkami z których jeden skrywa małą kulkę albo monetę. Zmieniając błyskawicznie ustawienie kubków, lub tasując trzy karty, daje graczowi za zadanie wskazanie wyróżnionej, wygrywającej karty lub kubka skrywającego kulkę. Właściwe wskazanie daje graczowi wygraną. Odbywa się na bazarach, czasami też w miejscach nieprzeznaczonych do handlu, np. w miejscowościach wypoczynkowych. Najczęściej oszust z kilkoma wspólnikami finguje grę, w której jest "ogrywany" przez wspólników do momentu, gdy na grę zdecydują się przypadkowe osoby. Początkowo i one wygrywają, dopóki nie zaczną stawiać większych kwot. Oszustwo polega na tym, że prowadzący grę ukrywa zwycięską kartę czy kulkę - w dłoni lub rękawie, a po obstawieniu przez gracza dowolnego kubka czy karty podrzuca ją z powrotem na miejsce, którego grający nie obstawił[1]. Za panowania Augusta III, według Jędrzeja Kitowicza w nieuczciwej grze w trzy kubki specjalizowali się w dawnej Warszawie żołnierze Gwardii Koronnej Pieszej[2]." Wikipedia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kali [2010-03-03 11:25]

Pięć Korpusów USA w EUROPIE i Militaryzacja NRF.
Broń Atomowa USA w Niemczech, Belgii, Danii,Holandi,Francji, Grecji, Angli,Norwegii Turcji, Włoszech .Koreii Japonii itd - Osaczanie Wroga.Ten Generał to GEBELS - Robi to za Pieniądze.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Szukaj w serwisie

Stanisław Koziej

Stanisław Koziej - niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. Obecnie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Ludwik Dorn tłumaczy, dlaczego Kaczyński nie nadaje się na premiera

- Niepokojem napawają jego konfliktowość, szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu, zarządzanie....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: zamiast ciszy szubienice i wiece

Kolejnej rocznicy trudnego i bolesnego dla całego narodu wydarzenia nie możemy uczcić w ciszy i....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

"Wałęsa ma zaćmę na oczach, to polityczna głupota"

Lech Wałęsa wywołał burzę słowami skierowanymi pod adresem związkowców „Solidarności”....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....