Rosyjscy przywódcy najwyraźniej w młodości zaczytywali się w sienkiewiczowskiej "W pustyni i w puszczy" i zaadaptowali na swoje potrzeby słynną doktrynę KalegoGen. Stanisław Koziej
fot. wp.pl
Rosyjscy przywódcy najwyraźniej w młodości zaczytywali się w sienkiewiczowskiej "W pustyni i w puszczy" i zaadaptowali na swoje potrzeby słynną doktrynę KalegoGen. Stanisław Koziej

Niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. W kwietniu 2010 powołany na urząd szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
DOKTRYNA
W tej doktrynie Polska jest jedynie krową o którą stara się i Rosja i USA , to samo dotyczy europy a wszystko rozgrywa się na linii Moskwa - Waszyngton i nikt nie ma na to wpływu i tyle , .
A SKĄD SIĘ WZIĘŁY WSZYSTKIE NIEDOROZWOJE UMYSŁOWE NA ŚWIECIE?
CZYŻBY NIE OD ROSYJSKICH ŻOŁNIERZY?
a z kąd wzięli sie potomkowie Polaków na Haiti
czyżby tam walczyli o wolność Polski? To nie doktryna Kalego?
Rosja od pokoleń to wielkie zło !
Wielka Rosja, czy to carska, czy sowiecka czy teraz ,zawsze była wielkim złem i zagrożeniem dla cywilizacji, demokracji i wolności innych mniejszcy i słabszych narodów. Wystarczy poczytac historie i widac jaki wielkim imperialiozmem kieruje sie. Do tego mordowała zawsze miliony ludzi w tym swoich obywateli. Całe zło do Europy nacierało i naciera właśnie najwięcej ze wschodu. Niemcy im nie siegają do pięt , jak potocznie mówi sie.
Strefy wpływów i kontroli
A jakie prawo rości sobie Rosja do Polski, strefy zainteresowań, miejsca wpływów i sterowań. Przecież należymy do Unii i jesteśmy Unią.
Koziej puknij ty sie w głowę
Doktrynę Kalego to ma polski rząd - Dobrze jest jak nasi "żołnierze" zabijają niewinnych ludzi gdzieś daleko od Polski, bo przecież hipotetycznie ci ludzie mogli zorganizować jakiś zamach na terenie Polski....Ta logika naszych "władców " nawet dla Kalego byłaby zbyt pokrętna....
A Sobieski i Warneńczyk to co...
O Polskę walczyli, w Polsce? Otóż nie wysługiwali się watykanowi ze stratą dla Polski. Warneńczyk ogłupiony młodzieniec dostał po tyłku i wybił doborowe oddziały polskie. Sobieski Obronił Wiedeń a parę lat później ta sama Austria dokonała rozbioru Polski. Po "zwycięstwie" pod Wiedniem nie było ani wojska, ani pieniędzy na ochronę swoich granic. Pobita muzułmańska Turcja nigdy nie uznała rozbiorów i pomagała Polakom. Zamieszkali tam Polacy dotąd mówią po polsku i są katolikami. A więc nie straszcie tym islamem.
Moim zdaniem
Rosja oglosila nie tyle ze NATO jest jej przeciwnikiem - Rosja oglosila ze natowski projekt zostania globalnym policjantem stanowi dla niej zagrozenie. Przeanalizujmy: Podstawa systemu bezpieczenstwa globalnego po II Wojnie Swiatowej stala sie Rada Bezpieczenstwa ONZ. W radzie tej Rosja ma dzis pozycje wyjatkowa i nieproporcjonalnie silna. W Interesie Rosji jest utrzymanie RB ONZ jako glownego policjanta swiata. Z kolei NATO po rozpadzie UW zaczelo poszukiwac sensu swojego istnienia. Jako dalsze uzasadnienie trwania Sojuszu wymyslono, ze zacznie on pelnic role globalnego policjanta. Oznacza to, ze na bazie NATO probuje sie dzis stworzyc alterantywny do RB ONZ system bezpieczenstwa globalnego. Rosja w tym systemie nie bedzie miec wielkiej roli. Obiektywnie wiec nalezy przyznac, ze tak zdefiniowane dazenia NATO zmierzaja do oslabienia miedzynarodowej pozycji Rosji.
Dalej: Istniejaca opozycja Rosja-NATO sprawia, ze przy kazdym wiekszym przedsiewzieciu brana jest pod uwage Rosja. Gdyby Rosja zdeklarowala sie jako sprzymierzeniec NATO, to wtedy w znacznie mniejszym stopniu brano by ja pod uwage. Ot, Rosji wrogiej nikt rozjuszac nie chce, a Rosje ktora jest przyjacielem mozna ignorowac, no bo co niby zrobi skoro przyjaciel. Zauwazmy ze natowska Rada Medrcow pojechala na konsultacje do Moskwy. Prawdopodobnie nie pojechalaby, gdyby Rosja deklarowala milosc do NATO. To jest wlasnie przyklad skutecznosci polityki Moskwy.
Podsumowujac, stanowisko Rosji jest racjonalne. Dazenie NATO do zostania globalnym policjantem faktycznie oslabiaja miedzynarodowa pozycje Rosji. Z kolei deklarowanie opozycji wzgledem NATO daje Rosji silniejsza pozycje negocjacyjna niz dawalaby deklaracja przyjazni.
Dalej, porozmawiajmy o slowie "Kali". Nie jest niczym niezwyklym, ze strategie sa dwie. Strategia realna i strategia deklarowalna. Jeden dokument jest tajny, drugi dokument jest publiczny. Nikt nie jest w stanie zmusic Rosji zeby upublicznila swoja strategie realna. Co wiecej, nie oczekuja tego od wladz Rosji jej obywatele. Obywatele Rosji przyzwyczajeni sa do tego, ze strategia panstwa stanowi tajemnice panstwowa, i wrecz OCZEKUJA ze publiczne deklaracje beda nieprawdziwe. No wiec w imie czego Rosja mialaby upubliczniac strategie realna.
Dalej, skoro juz mowimy o rozmijaniu sie strategii deklarowanej i relanej. Jest tak rowniez jesli chodzi o stosunek Rosja-Nato. Rosja moze sobie deklarowac opozycje wzgledem NATO, ale w praktyce jak wiemy - nastapil powrot do prowadzenia wspolnych rosyjsko-natowskich manewrow wojskowych, Rosja wspiera NATO logistycznie w Afganistanie, no i to co jest gwozdziem sezonu - Rosja prowadzi negocjacje z Francja w sprawie zakupu CZTERECH helikopterowcow klasy Mistral. Ktory to zakup totalnie zmienia uklad sil w basenie Morza Czarnego czy Baltyku. I co? I nic, kraj NATO sprzedaje Rosji te okrety. Tak wiec rowniez w tym punkcie strategia dekarowana rozni sie od faktycznej. Rosja najwyrazniej nie jest postrzegana przez NATO jako przeciwnik. Jest postrzegana jako gracz, z ktorym mozna rownoczesnie miec interes zbiezny i rozbiezny, co wiecej jako gracz ktorego bezpiecznie mozna dozbroic!
Tak na marginesie, polityka Kalego na temat rozmieszczania wojsk to jest pikus - natomiast to dopiero musi byc zagwozdka dla zwyklych Rosjan kiedy czytaja w prasie ze ich kraj deklaruje wrogosc do NATO i rownoczesne wspiera logistyke w Afganistanie, prowadzi z NATO wspolne manewry, oraz planuje zakup okretow wojennych od Francji. Dziwne, ze nie jest to zagwozdka dla Pana - Pan najwyrazniej zauwazyl tylko te sprzecznosci ktore Panu pasowaly do tonu felietonu...
Pozderawiam
Michal Kukula
ingener
A wam -ňî która sprawa do wszystkiego tego? Gruzja wchodziła w skład ZSRR, a nie w skład Polski i UE, razem z Abchazją i Południową Osetią i blisko miliona Gruzin żyje w Rosji, a kilku dziesiątków tysięcy Rosjan żyją w Gruzji. I nasze stosunki z Gruzją - to nasze z Gruzją problemy. My jak - íłáóäü same zorientujemy się między sobą. Albo przywykaliście, jak i Amerykanie, włożyć swój nos nie do swoich spraw? Zajmijcie się lepiej problemami Polaków.
Powinien być ZAKAZ pisania dla KOZIEJA.
Analfabetyzm Polityczny - Żołnierz jest zawsze Apolityczny.Teraz dostał małpiego Rozumu?
Reagan obiecal Gorbaczowi ...
Reagan obiecal Gorbaczowi pod koniec lat 80 tych ze jesli Rosjanie wycofaja swoje wojska z Europy wschodniej NATO nigdy nie wejdzie do Polski i innych krajów e.wschodniej ..Rosjanie dotrzymali obietnicy i wycofali pokojowo swoje wojska z NRD, Polski , Czechoslowacji itd. Natomiast Amerykanie zlamali obietnice, wchloneli cala europe wschodnia, opanowali bliski wschod poprzez atak na Irak, Afganistan i buduja swoje bazy wokól Rosji . Kto tu jest fair wedlug was ?
Koziej oszukuje
Nie było żadnego porozumienia pokojowego Rosji z Gruzją, a jedynie zawieszenie broni.
Saakaszwili nie ukrywał zamiaru zbrojnego "odzyskania" Osetii Poł. i Abchaci, do czego
przygotowuje się z intensywną pomocą NATO. Tak samo jak Kosowo oba te kraje mają prawo do niepodległości, zwłaszcza że nigdy nie były częścią Gruzji, Zostały uznane przez trzy państwa, do których dołączyć ma Ukraina.
Koziej nie widzi belek w swoim, tj. natowskim uku, którymi są np. uznawana wyłącznie przez
Turcję Turecka Republika Cypru oraz kolonializacja Iraku i Afganistanu.
Nie dostrzega też budowy baz wojennych NATO w Bułgarii i Rumunii i narastającgo osaczania Rosji przez USA. Nie tęędu prowadzi droga do pokoju światowego panie generale.
"Generałowie są za głupi do prowadzenia poliyki"
rosja to imperium i nie musi sie liczyc ze słabą polską bedącą pod usawską kuratelą- ruski będą nas zawsze niewolić-nie ma na to żadnej rady
ROSIJA
Niczym cos piszecie dobrego o tym kraju -Zastanowcie sie ile wasi rodzice lub ty razem z ruskimi wymordowaliscie polakow w latach .1945 1989 na zdarowie wy nieuki czytajcie prawdziwa historie
Żenada.
Drogi generale. Rosjanie mają rację. Przecież to NATO od jego powstania bez przerwy atakuje suwerenne państwa. Jeżeli same USA, to oczywiście wasale to popierają. Przewroty w Ameryce Południowe i atak na Kubę, czy Granadę. Irak, Afganistan. Przygotowywanie się do wojny z Iranem i Koreą Płn. Niech pan policzy bazy USA i ciągle nowe w budowie wokół Rosji, oraz policzy bazy rosyjskie wokół USA. Niech pan się nie ośmiesza. Niech pan myśli sam, a nie na rozkaz cywilnego kierownictwa, dodam żenującego, nad armią.
CCCP
Kacapy zawsze chcieli mieć sąsiadów pod kontrolą,Mocarstwo?a bieda piszczy po kątach.Obłudnicy.
SZACHY CZY TRZY KARTY?
"Trzy karty (także trzy kubki albo trzy lusterka) - rodzaj gry hazardowej, często łączącej się z oszustwem.
Organizujący grę posługuje się trzema kartami (lusterka) z jedną wyróżnioną, lub trzema kubkami z których jeden skrywa małą kulkę albo monetę. Zmieniając błyskawicznie ustawienie kubków, lub tasując trzy karty, daje graczowi za zadanie wskazanie wyróżnionej, wygrywającej karty lub kubka skrywającego kulkę. Właściwe wskazanie daje graczowi wygraną.
Odbywa się na bazarach, czasami też w miejscach nieprzeznaczonych do handlu, np. w miejscowościach wypoczynkowych. Najczęściej oszust z kilkoma wspólnikami finguje grę, w której jest "ogrywany" przez wspólników do momentu, gdy na grę zdecydują się przypadkowe osoby. Początkowo i one wygrywają, dopóki nie zaczną stawiać większych kwot. Oszustwo polega na tym, że prowadzący grę ukrywa zwycięską kartę czy kulkę - w dłoni lub rękawie, a po obstawieniu przez gracza dowolnego kubka czy karty podrzuca ją z powrotem na miejsce, którego grający nie obstawił[1].
Za panowania Augusta III, według Jędrzeja Kitowicza w nieuczciwej grze w trzy kubki specjalizowali się w dawnej Warszawie żołnierze Gwardii Koronnej Pieszej[2]."
Wikipedia
Pięć Korpusów USA w EUROPIE i Militaryzacja NRF.
Broń Atomowa USA w Niemczech, Belgii, Danii,Holandi,Francji, Grecji, Angli,Norwegii Turcji, Włoszech .Koreii Japonii itd - Osaczanie Wroga.Ten Generał to GEBELS - Robi to za Pieniądze.
Stanisław Koziej - niezależny analityk w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, profesor w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. R. Łazarskiego oraz w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Generał brygady w stanie spoczynku. Były wiceminister obrony narodowej. Obecnie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24