więcej

B. proboszcz skazany za fałszerstwo i próbę wyłudzenia.

PAP | dodane 2011-03-04 (15:35)
drukuj

Na cztery miesiące więzienia w zawieszeniu i grzywnę skazał toruński sąd byłego proboszcza jednej z parafii w tym mieście. Księdzu zarzucono próbę wyłudzenia kredytu bankowego i podrobienie potrzebnych do tego dokumentów.

51-letniemu ks. Tadeuszowi P. zarzucono, iż rok temu wspólnie ze swoją przyjaciółką, 46-letnią Ewą P., podrobił dokument kurii w Toruniu. Było to zaświadczenie o jego zatrudnieniu i osiąganych zarobkach, które przedłożył w siedzibie banku, by dostać ponad 93 tys. zł kredytu.

Tadeusz P. podrobił na zaświadczeniu dla banku pieczątkę kurii, używając do tego celu swej osobistej, częściowo przysłoniętej, pieczęci służbowej. Samą treść zaświadczenia wypisała jego przyjaciółka.

W piątek sąd uznał, że dowody wskazują, iż faktycznie duchowny dopuścił się fałszerstwa. Jak podkreślił sędzia Sławomir Więckowski, ksiądz już przed procesem przyznał się i opisał, w jaki sposób podrabiał dokument.

Duchowny podczas procesu odwołał swe zeznania, twierdząc że wymusiła je na nim kuria. Tłumaczył, że całe oskarżenie wynika z zemsty przełożonych za jego rzekome nieposłuszeństwo.

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że autorstwo fałszerstwa potwierdziły badania grafologiczne. Odwołanie wcześniejszych zeznań i nowe tłumaczenia duchownego uznano za "chwytliwą i oryginalną", ale "nieudolną linię obrony".

Ewę P. skazano na taką samą karę pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata i grzywnę za współudział w fałszerstwie. Oboje skazani muszą także pokryć koszty sądowe.

Oskarżonym groziło nawet pięć lat więzienia, ale za okoliczność łagodzącą sąd uznał fakt, że kredyt (uzyskany ostatecznie na podstawie poręczenia majątkowego) był regularnie spłacany. Sędzia zaznaczył, że bank nie miał żadnych roszczeń wobec duchownego, choć wyraził też zdziwienie, że po wykryciu fałszerstwa pożyczka w ogóle została udzielona.

Sprawa duchownego stała się głośna w Toruniu rok temu. Tadeusz P., wówczas proboszcz jednej z parafii na terenie miasta, zniknął nagle ze swojej plebanii.

Zaginięcie duchownego zgłosiła policji Ewa P., która publicznie oskarżała kurię o uprowadzenie proboszcza, rzekomo ojca jej dzieci. Po kilku dniach policja ujawniła, że ksiądz zgłosił się na komisariat w Gdańsku i oświadczył, iż przebywa w tym mieście dobrowolnie na leczeniu i nie życzy sobie, by ujawniać jego nowy adres.

Z czasem okazało się, że duchowny potrzebował pieniędzy z kredytu prawdopodobnie na inwestycje w nieruchomości, które od lat prowadził wraz z przyjaciółką. Duchowny od kilkunastu lat był blisko związany z kobietą, która nawet została przez niego formalnie zameldowana w budynku plebanii. Początkowa wersja, że fundusze miały wspomóc budowę kościoła, nie potwierdziła się w czasie śledztwa.

NaSygnale.pl: Najbardziej nieprawdopodobny napad na bank!

(tbe)

oceń
1
1
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Księgowy [2011-06-27 22:56]

Problrm pierwszy fałszerstwo. Problem drugi położył lachę na ślubowanie czystości. Problem trzeci w tym że nie zamierzał tego kredytu spłacić! Teraz przypomnijcie sobie fraszkę "Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem " Czyli kruk krukowi oka nie wykole. Tju się nic nie zmieniło od 500 lat.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~gret [2011-03-06 14:36]

taka kara to kpina.
I tak ten sędzia był odważny, że orzekł jakąkolwiek karę.Ksieża są przecież wyjeci spod prawa. Ten był były ksiądz bo zrzucił sukienke i sie naraził abp.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~gret [2011-03-06 14:36]

taka kara to kpina.
I tak ten sędzia był odważny, że orzekł jakąkolwiek karę.Ksieża są przecież wyjeci spod prawa. Ten był były ksiądz bo zrzucił sukienke i sie naraził abp.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~walus [2011-03-05 13:45]

wyłudzenie
mój przyjaciel dostał za to samo dwa lata w zawiasach trzeba było chyba to zrobić z księdzem

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~yo [2011-03-04 23:57]

nie wrzucaj wszystkich do jednego wora
różni ludzie idą do Seminarium

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~QTU 13 [2011-03-04 16:35]

PRZYKŁAD CZYSTOŚCI
No i mamy całą prawdę o tzw.DUCHOWIEŃSTWIE w Polsce. BOGU ślubują czystość, skromność, prawdomówność, rzetelność itd.a to są nawet dla nich tylko słowa. Mają kochanki z nimi dzieci, dla nich budują domy--ciemniak wierny na to wszystko pieniądze przyniesie.Ale Smiechu mają jak są w łóżku i on monsz opowiada swojej żónce historie miłosne swoich spowiedników, póżniej ten katabas rozdaje komunię św. PARANOJA.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 614