więcej

B. dyrektor szpitala oskarżony ws. śmierci noworodków.

PAP | dodane 2008-10-20 (14:55)
drukuj

Przed łódzkim sądem okręgowym zakończył się proces b. dyrektora łódzkiego szpitala im. Madurowicza 61-letniego Jacka S. Jest on oskarżony o niedopełnienie obowiązków i spowodowanie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia noworodków, urodzonych w tym szpitalu w 2002 roku.

W wyniku zaniedbań sanitarnych w szpitalu 17 dzieci zmarło na sepsę (posocznicę) - ogólnoustrojowe zakażenie całego organizmu, a kolejnych 73 noworodków zostało zakażonych bakteriami, w tym m.in. coli.

Wyrok w tej sprawie zapadnie 27 października. B. szefowi szpitala grozi kara do 12 lat więzienia. Jacek S. nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw. Prokuratura domaga się dla b. dyrektora trzech lat więzienia oraz zakazu pełnienia przez niego funkcji kierowniczych w służbie zdrowia przez pięć lat. Obrona wnosi o uniewinnienie.

Według prokuratury zakażenie spowodowały złe warunki sanitarne na oddziałach: położniczym i patologii noworodka, które doprowadziły do wybuchu epidemii. Dyrektor nie zapewnił prawidłowych procesów dezynfekcji w szpitalu, nie sprawował nadzoru nad przestrzeganiem standardów higieny wewnątrzszpitalnej i nie dokonywał kontroli stosowanych metod leczenia, w tym antybiotykoterapii.

Zarzucono mu także brak nadzoru nad zgłaszaniem przypadków zachorowań na posocznicę do powiatowego inspektora sanitarnego.

Zdaniem prokuratury, niedopełnienie przez niego obowiązków doprowadziło do zgonu z powodu posocznicy 17 noworodków (niektóre z nich zmarły już w trakcie leczenia w innych placówkach) oraz do zakażenia bakteriami w tym m.in. klebsiella pneumoniae czy coli, 73 noworodków.

Śledztwo w tej sprawie trwało niemal cztery lata. Wszczęte zostało jesienią 2002 roku, po doniesieniach w mediach o zgonie czwórki zakażonych bakterią klebsiella pneumoniae noworodków. Początkowo stwierdzono zakażenie tą bakterią u 13 dzieci urodzonych w tym szpitalu; w trakcie śledztwa wyszło jednak na jaw, że doszło do zakażenia znacznie większej liczby dzieci, a pierwszy zgon noworodka na sepsę nastąpił już w styczniu 2002 roku.

Z kilku opinii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że noworodki zakaziły się bakterią w szpitalu, w którym nie były przestrzegane wymagania higieniczne i zdrowotne. Według biegłych bakterie znalezione w próbkach, pobranych od niektórych dzieci urodzonych w szpitalu - pochodziły z jednego źródła i posiadały cechy charakterystyczne dla szczepów występujących wewnątrz szpitali; nie udało się jednak określić źródła zakażenia.

Rodzice czwórki zmarłych w 2002 roku noworodków wystąpili kilka lat temu do sądu z pozwami przeciwko placówce, domagając się po około 100 tys. zł odszkodowania. Kilka spraw zakończyło się zawarciem ugody i szpital wypłacił im odszkodowania sięgające ponad 40 tys. zł.

Jacek S. został odwołany z funkcji dyrektora szpitala im. Madurowicza w listopadzie 2006 roku.

(pp)

oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~mona [2010-07-19 23:56]

CSK Katowice Ligota
Moje dziecko zostało zakażone klebsiellą pneumoniae w CSK w Katowicach Ligocie. WIem, że nie jest to jedyne dziecko z okresu lato jesień 2009. Ale tam sprząta się problemy pod dywan, a wtóruje im GCZD zwalając winę na rodziców. Sanepid katowicki też umywa ręce! To skandal...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
moominka [2008-10-20 16:12]

nie dziwią
mnie zarzuty!1 tyle dzieci naraził na niebezpieczeństwo!! nieodpowiedzialny człowiek!! teraz niech odpowiada za swoje czyny!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~henio [2008-10-20 18:58]

Dziwne???
A dlaczego ma być winny tylko on? Przecież był tam ordynator noworodków, który leczył chore dzieci i jak mówią źle. Od spraw medycznych był specjalnie powołany dyrektor, który zarabia fortunę, razem ze swoją dość liczną rodzinką. Byli też szefowie położnictwa. A całą winę udało się na jedną osobę zwalić. Ktoś chyba jest mistrzem kamuflażu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Dyrektor szpitala [2008-10-20 17:50]

Za mało pieniędzy na higienę
Procedury higieniczne w szpitalach są strasznie kosztowne. Trzeba zatrudnić profesjonalne sprzątaczki, trzeba zakupić profesjonalny sprzęt do sprzątania. Konieczne są drogie, dobre środki dezynfekcyjne. Przy aktualnych stawkach NFZ i zadłużeniu szpitali nie da się tego zrobić. Każdy oddział patologii noworodka to hodowla opornych na antybiotyki szczepów szpitalnych. To cud, że w Polsce tak mało noworodków umiera.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~joanna [2008-10-20 16:08]

zakażenie szpitalne
A co z zakażeniem w 1990 roku które spowodowało śmierć kilku noworodków a u kilku wystąpiłw trwałe okaleczenie to też szpital Madurowicza w Łodzi

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 611