więcej

Awaria kolejowa w stolicy; trudna sytuacja w całej Polsce.

IAR, RMF FM | dodane 2009-12-19 (11:00)

fot. PAP

opinie
drukuj

Z powodu pęknięcia szyn nieprzejezdny jest fragment torów między stacjami Warszawa Centralna i Warszawa Wschodnia. Oznacza to poważne utrudnienie w ruchu pociągów. To kolejna awaria kolejowa w kraju spowodowana niskimi temperaturami. Rzecznik Polskich Linii Kolejowych apeluje do wszystkich, którzy wybierają się w podróż, by śledzili komunikaty wydawane przez kolej.

Rzecznik prasowy Polskich Linii Kolejowych Krzysztof Łańcucki, poinformował, że pociągi w Warszawie są kierowane objazdami. Ruch będzie utrudniony zwłaszcza w kierunkach zachodnim i południowym. Sprawa jest skomplikowana, gdyż część pociągów dalekobieżnych będzie musiała jeździć trasami podmiejskimi.

Kilka godzin wcześniej udało się przywrócić ruch na uszkodzonym wiadukcie kolejowym we Wrocławiu. Poniemieckie, stalowe konstrukcje wiaduktu uległy tam uszkodzeniu w wyniku niskich temperatur. Na razie uruchomiono tylko jeden z torów. Kolejny powinien ruszyć jeszcze w sobotę. W związku z ruchem wahadłowym trzeba się liczyć z opóźnieniami sięgającymi około godziny.

Z utrudnieniami i opóźnieniami muszą też liczyć się pasażerowie Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście. Z powodu mrozu pękła szyna w okolicach Gdańska-Oliwy - informuje RMF FM.

W całej Polsce należy się spodziewać opóźnień w kursowaniu pociągów wywołanych pęknięciem szyn czy zamarznięciem zwrotnic. Krzysztof Łańcucki apeluje o śledzenie komunikatów wydawanych przez kolej.

(pp)

oceń
10
6
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~anty [2009-12-21 12:33]

Szzzooooooook !!!!!!!
i jak teraz ci biedni biznesmeni ze wschodniej wawy dojadą do centum?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pasażer pkp [2009-12-21 12:11]

żenada
PKP nie radzi sobie z najmniejszymi problemami. Po pseudo ,,rewolucji w PKP'' panuje całkowity chaos. Pociągi spóżniają się nagminnie. PKP to jedyna spółka, która potrafi za karzdym razem zmieniać coś na gorsze. Nowy rozkład jazdy, który nam sprezentowała to całkowity chłam. Nikt nawet nie pomyślał o tym na którą ludzie mogą mieć do pracy. Pociągi jeżdżą coraz wolniej a bilety drożeją. Na wiosne przesiadam się w samochód. Na święta życzę kierownictwu PKP by wreszciezaczęło używać swoich szarych komórek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jorge [2009-12-20 18:27]

Odp.: hmm żenada
mijam takich za.....nych biznesmenów codziennie na Puławskiej i żal mi was krawaciarze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Łygus [2009-12-19 16:26]

PKP jeżdzi tylko plebs.
My biznesmeni jeżdzimy swoimi autami i zima nam nie straszna.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~poldek [2009-12-20 12:18]

Biznesmeni ,ci co tak twierdzą sa zasrańcami
To wożcie sobie pracowników samochodami bo sami będziecie tyrac,część życia spędzicie w korkach,szkoda mi was

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Albin [2009-12-19 14:40]

Styropianom przypominam jak ujadali razem z radiem RWE
Jaki to nieudolny ten Gierek w sylwestra 1978/79. Mróz był wiekszy a opady śniegu ogromne. Zasy na drogach i torach wynosiły nawet 2 metry. Były dwa dni świąt a mimo to szybko się uporano z problemami. Gdyby było tak dziś to byłaby plaga. Wtedy był taki mróz ze węgiel tak zamarz że nie mozna go było rozładować do elektociepłowni.

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~maszynista [2009-12-19 20:31]

Tak było zawsze
Pracuję na kolei od 1976 r. i w swojej karierze spotkałem się z wieloma pęknięciami torów. Te pęknięcia to nic w porównaniu do tych z 1987 roku, kiedy to w styczniu od Małkini do Łap było 47 pęknięć. Ekspresem "Pogoń" z W-wy do Białegostoku przyjechałem z prawie 8. godzinnym opóźnieniem. Dzisiaj nie ma takich mrozów, więc i pęknięć szyn jest mniej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pasażer [2009-12-19 16:40]

Jak mają nie pękać?
Kolejarze zamiast zająć się zabezpieczeniem zwrotnic i konserwacją lini jadą strajkować o podwyżki. Do tego nie dali na mszę żeby tory wytrzymały i już są kłopoty. W zimę 1978/79 mrozy były większe a problemy powodowały jedynie zaspy wysokości kilku metrów w których grzęzły nie tylko samochody ale i pociągi a przypadki pęknięć szyn były sporadyczne. Dziś nie ma kto się zajmować torami bo nie uzgodniono kpompetencji wszystkich spółek i spółeczk kolejowych. Pierwsze decyzje po powstaniu spółki dotyczą zarobków prezesów i członków rad nadzorczych a reszt jest odkładana na później.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ryba [2009-12-19 19:04]

Nie mieszać polityki do mrozu
Wywnioskować z opinii powyższych i wielu innych można, że piszą w dużej części laicy, nie znający do konica zasad fizyki. W przeszłości, w komunistycznej Polsce byli wspaniali fachowcy którzy potrafili obliczyci ile 30 metrowa szyna w czsie mrozów się skórczy a ile w czasie upałów wydłóży i takie pozostawiano szczeliny na złączach szyn. Dzisiaj spawa się 50 a nawet dłóższe odcinki z szyn, i buduje tory. Efekt jest taki że taka szyna nie ma się z czego skurczyć, a mocno jest przmocowana do podłoża i pęka w przypadku morozu lub się wypacza podczas upałów. Szczeliny w miejscu złącza przecież nie można zostawić dla takiej długości kilku centymetrów bo by się pociąg mógł wykoleić. Miało to poprawić prędkość jazdy i jej konfort a jest jak jest.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
andy_0021 [2009-12-19 17:31]

Ubawiłem sie.
Konstrukcja wiaduktu była "poniemiecka" więc nie wytrzymała. Nic ująć , nic dodać, wszelkie komentarze nie są potrzebne. Na bardzo wielu naszych polskich dworcach kolejowych czas stanął w miejscu.Na wielu liniach kolejowych również. Aby coś funkcjonowało trzeba w to inwestować, nie tylko eksploatować.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kik [2009-12-19 15:55]

a co na to
IPN

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Ciekawy [2009-12-19 18:49]

Niech mi to ktoś wytłumaczy
Jak to jest możliwe, że stal, która wytrzymuje obiążenia wielu ton pęka z powodu mrozu? Ja jakoś tego nie pojmuję. Nie uczyli mnie tego w szkole. Stal i beton po której codziennie przejeżdżają setki ton właściwie obciążeń pociągów towarowych i osobowych może tak po prostu pękać od mrozu? O ile pamiętam lekcje fizyki stal, zwłaszcza gruba może zmieniać swoje właściwości dopiero przy naprawdę niskich temperaturach, a nie średniej zimowej naszego klimatu! Ktoś mi to jakoś rzeczowo wyjaśni?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oserwarore [2009-12-19 16:37]

az komuny to było nie do pomyślenia
w zimie sypał śnieg o,5 m i więcej ,mrozy były po nad 30 C i wszystko chodziło jak trzeba.Teraz wszystko jest problemem i trza kasy,kasy kasy....

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Roch pozdrawia [2009-12-19 16:37]

Zachciało się Wam HGW?
To dobrze Wam tak!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
goj [2009-12-19 18:25]

Wszystko pęka jak
zapałki na 14' mrozie. Czy tak było kiedyś? Nie przypominam sobie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~reformat [2009-12-19 15:57]

to nie mróz
Sznowni Państwo to nie wina niskich mrozów ok 10 stopni tylko braku właściwej konserwacji itp.Przed laty PKP dbało byli pracownicy odpowiedzialni min za rozjazdy którzy na bieżąco dbali o ich stan czy drogowcy odpowiedzialni za odprowadzenie wody z drogi, a gdy to sie robi od czasu do czasu sporadycznie woda zbiera sie tu czy tam i wszystko pęka jak asfalt na drodze czy szyny na kolei.to wszystko bez konserwacji itp bardzo sporadycznie widzi sie na PKP aby były rozjazdy odpowiednio sprawdzane czy konserwowane , kto to ma robić ? a i koszty a jak sie cos dzieje to już mus? i robi sie. Jest na kolei tyle spółek spółeczek ze nikt nie panuje ,a tylko ciągle zmiany i walka o stołki. A co robia zwiazki zawodowe tez tylko walcza dla siebie a nie pasażera. Ale niedługo napewno sie zmieni jak sprywatyzuja całkowicie kolej. Samorządy dopłacają podróżni płaca bilety i gdzie to idzie na ... na pewno nie dla poprawy.Kolej to tylko wie jak podnosic cene i nic w zamian czy zamknąć niektóre odcinki linii. A może zlikwidować spólki ...i stworzyc jedna jak kiedys i bedzie jeden gospodarz?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~manch [2009-12-19 18:16]

to chyba jakieś bajki. Dawno nie byłem w Polsce
Za komuny zawsze zima zaskakiwała, ale teraz ? Nie radzą sobie ? To chyba nie prawda. Giełda wspaniale ,waluta jeszcze lepiej,PKB jedyna na świecie . Więc gdzie problem Polacy !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rys [2009-12-19 17:25]

Właśnie wróciłem samochodem z Krakowa
do Warszawy. Cała E-77 pięknie utrzymana (w kieleckiem nawet sucha) a od Janek błto śniegowe na jezdni. Wstyd!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kaszub [2009-12-19 16:50]

Za rządów PO i Haneczki w Warszawie
bajzel

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Pukiel [2009-12-19 17:21]

Jak ta Nieboszczka Komuna radziła sobie z problemami?!
Przecież nawet kapelanów nie było na PKP !

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 614