Zarzut napadu rabunkowego i kradzieży samochodu grozi 36-letniemu Amerykaninowi zatrzymanemu nad ranem na terminalu w Świecku (Lubuskie). Podejrzewany jest on o to, że w niedzielę w okolicach Krosna Odrzańskiego zaatakował nożem taksówkarza.
Poinformował o tym Andrzej Kulesza z zespołu prasowego
Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp.
Jak ustaliła policja, 36-letni obywatel Stanów Zjednoczonych
podczas weekendu koncertował z zespołem w Zielonej Górze.
Z zeznań pokrzywdzonego taksówkarza wynika, że Amerykanin w
niedzielę zamówił kurs z Zielonej Góry na jedno z lotnisk w
Berlinie. Po drodze, w okolicy miejscowości Gęstowice miał nagle
zaatakować kierowcę nożem. Taksówkarz został niegroźnie ranny w
szyję, zatrzymał auto i uciekł. Napastnik odjechał.
W nocy z niedzieli na poniedziałek policja przy drodze dojazdowej
do Świecka znalazła porzucony samochód. Krótko potem na terminalu
zatrzymano mężczyznę odpowiadającego rysopisowi podanemu przez
taksówkarza.
Na razie nie wiadomo czy podczas przestępstwa, o które jest
on podejrzewany, był pod wpływem alkoholu czy też narkotyków; to
jak i motyw działania podejrzewanego ma ustalić policyjne
śledztwo. 36-letniemu Amerykaninowi w przypadku postawienia
zarzutu będzie grozić od trzech do 12 lat więzienia - powiedział
Kulesza.
przecież jemu chyba wolno?W końcu to Amerykanin. Gdyby to był cygan... »
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy
a nie obelgi.
Zasady Opinii
Aby codziennie otrzymywać przegląd najważniejszych wiadomości prasowych wprost do swojej skrzynki email wpisz swój adres:
Jeśli chcesz mieć błyskawiczny dostęp do najświeższych
wiadomości z serwisów Wirtualnej Polski, skorzystaj z
kanałów informacyjnych RSS, Atom lub Cafe News.