więcej

62-latek zmarł w pobliżu szpitala; prokuratura wyjaśnia sprawę.

PAP | dodane 2009-09-07 (16:45)
drukuj

Krakowska prokuratura wyjaśnia przyczynę śmierci 62-letniego mężczyzny, znalezionego w niedzielę rano na skwerze w Nowej Hucie, w pobliżu szpitala - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.

Na wniosek dyrektora szpitala przeprowadzono postępowanie wyjaśniające, z którego wynika, że ze strony pracowników placówki nie było uchybień.

- Wszczęte jest śledztwo w sprawie narażenia mężczyzny na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki nad pokrzywdzonym - powiedziała Marcinkowska.

Jak informowała małopolska policja, mężczyzna został znaleziony w niedzielę około godz. 5:30. Natychmiast wezwano karetkę z pobliskiego szpitala, jednak okazało się, że już nie żył.

Jak poinformował rzecznik Szpitala im. Żeromskiego w Krakowie Leszek Gora, mężczyzna został przywieziony do szpitala kilka minut po godz. 20:00 w sobotę. - Został on przywieziony karetką pogotowia z rozpoznaniem: "zmiany w okolicach podbrzusza, liczne otarcia i odparzenia, ciśnienie tętnicze krwi prawidłowe, stan po użyciu alkoholu". Pacjent nie wymagał natychmiastowej interwencji lekarskiej, był przytomny, podawał swoje dane personalne - powiedział Gora.

Według jego wersji, pacjent o godz. 20:30 miał samowolnie opuścić szpitalny oddział ratunkowy, a ok. 23:00 musiała interweniować ochrona, gdyż zakłócał spokój. - Ochrona otrzymała informację, że w obrębie szpitala znajduje się agresywny mężczyzna, który próbuje wyłudzać pieniądze od ludzi i zakłóca możliwość skorzystania z usług medycznych przez przychodzących. Mogę domniemywać, że firma ochroniarska wyprowadziła tego mężczyznę poza teren szpitala - dodał Gora.

Kilkanaście minut po godz. 1:00 - według relacji Gory - do mężczyzny, znajdującego się nieopodal szpitala, została wezwana karetka, ale on nie chciał udać się do placówki. Pracownicy służby zdrowia wezwali więc funkcjonariuszy straży miejskiej, którzy jednak nie znaleźli podstaw, aby zabrać tego człowieka ze sobą.

- Ponowna próba namówienia pacjenta do wizyty w szpitalnym oddziale ratunkowym również spotkała się z jego odmową. Odmówił jednak potwierdzenia tego własnoręcznych podpisem. Karetka wróciła więc do stacji pogotowia - powiedział rzecznik szpitala.

Kilka minut po godz. 5:00 po raz drugi wezwano do tego człowieka karetkę, ale załoga stwierdziła jego zgon.

W sprawie mężczyzny dwukrotnie interweniowała również straż miejska. - Po godz. 18:00 w sobotę dostaliśmy prośbę o interwencję do mężczyzny, który leży nietrzeźwy w zieleńcu na chodniku. Wtedy był faktycznie nietrzeźwy, czuć było od niego alkohol, miał ze sobą puszkę piwa - powiedział rzecznik prasowy krakowskiej straży miejskiej Marek Anioł.

Strażnicy najpierw chcieli wziąć 62-latka do izby wytrzeźwień, ale zauważając, że ma on wyraźne rany brzucha, zmienili zdanie i poprosili o przyjazd karetki. Ta przybyła i zebrała go do Szpitala im. Żeromskiego.

- Po kilku godzinach, ok. godz. 1:25 pogotowie ratunkowe poprosiło o przyjazd patrolu straży miejskiej przed Szpital Żeromskiego, aby zabrać mężczyznę do izby wytrzeźwień. Patrol przybył po ok. 10 minutach, ale nie stwierdził, że mężczyzna jest nietrzeźwy. Nie czuć było od niego alkoholu, wypowiadał się klarownie i sensownie, mówiąc do strażników miedzy innymi o tym, że został przed szpital wyprowadzony. Mężczyzna miał nadal rany brzucha, lała się z nich krew - dodał rzecznik straży miejskiej.

Z tych dwóch powodów strażnicy nie zabrali go ze sobą, a ze względu na postawę pacjenta nie zrobiło tego też pogotowie.

Po śmierci mężczyzny w szpitalu - na wniosek dyrektora placówki - przeprowadzono postępowanie wyjaśniające. - W sposób jednoznaczny wynika z niego, że ze strony pracowników szpitala nie można doszukać się uchybień dotyczących niewykonania procedur medycznych. Nie można też nagannie ocenić zachowań i pracy personelu medycznego - powiedział Gora.

Szpital już w niedzielę przekazał policji nagrania z monitoringu i dokumentację medyczną. Prokuratura na razie prowadzi postępowanie "w sprawie" narażenia mężczyzny na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, a nie "przeciwko komuś".

(bart)

oceń
0
2
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~mh [2009-09-08 07:54]

służba zdrowia
coraz skuteczniejsza. A mówi się ze jest bezradna wobec chęci życia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kierdziolek [2009-09-07 18:19]

Pokretne te wytlumaczenia
mnie się wydaje, jak facet krwawi to trzeba mu dać "głupiego jasia" i opatrzyć, a nie dysputować z oszołomionym nie wiadomo czym, może gość dostał nożem i był w szoku? a ze wypił to taki kraj jest, co dzień setki tysięcy wypitych się szweda, ale skoro alkohol jest legalny, suto opodatkowany to powinno się użytkowników traktować wciąż jak ludzi.. To jakaś dziwaczna historia , były służby, byli lekarze, a pacjent umarł; jeszcze się okaże, że się wykrwawił i będzie głupio; mam duże wątpliwości, onegdaj przypadkiem zobaczyłem zranione dziecko, mocno krwawiące z rana szarpana nogi, - wsadziłem w auto i pospiesznie zawiozłem do 1 punktu medycznego, była to przychodnia, baby mnie opieprzyły i kazały zawieść do szpitala (bagatela16 km a dziecko krwawi), to com powiedział i jak się zachowałem podchodzi pod paragrafy ale skutek był - dziecku udzielono 1 pomocy, wtedy spokojnie można było poszukać rodziców i zawieść z matka do szpitala. Przyznam ze skrucha, iż musiałem użyć argumentu siły po odmowie pomocy, czyli krzesełko w gore i groźba demolki, a na blat stowa za udzielenie pomocy, taki to wesoły kraj, ajajaj.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Pan Sułek [2009-09-07 19:19]

Cud.
To cud że i tak dożył tak sędziwego wieku w tej nasze kochanej Polsce.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~di [2009-09-07 17:18]

jakie to jest przykre
że służba zdrowia a w tym przypadku lekarz nie zadał sobie tyle trudu by chociaż pomyśleć, że ten człowiek rzeczywiście potrzebuje pomocy. Ale gdyby przed szpitalem leżał, któryś z prominentów nawet i pijanych, obrobionych po pasy z całą pewnością nie ograniczali by się tylko do zwykłych rutynowych czynności, pewnie wytarli bu mu nawet i d....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
ilona [2009-09-07 17:10]

co tu wyjasniać
wszystko wiadomo.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 585