więcej

181. rocznica pobytu Chopina w Żychlinie.

PAP | dodane 2010-09-03 (22:25)
drukuj

Komiks o udziale Fryderyka Chopina w weselu w Żychlinie zaprezentowanow miejscowym pałacu Bronikowskich. 3 września 1829 r. kompozytor przyjechał do tej miejscowości na wesele Melanii Bronikowskiej z Wiktorem Adamem Kurnatowskim.

Komiks zatytułowano "Chopin na weselu w Żychlinie, czyli Fryderyka przygody na mniej poważną nutę". Jego autorami są rysownik Paweł Kędzierski z Gdańska i mieszkający w Poznaniu Szymon Adamus, pochodzący z Konina.

- To pierwsze i prawdopodobnie jedyne w Polsce takie przedsięwzięcie realizowane w roku chopinowskim - poinformowała PAP Marta Bagrowska, rzeczniczka prasowa starostwa w Koninie. Jak dodała, samorząd chce w ten sposób dotrzeć do uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, by "popularyzować muzykę Chopina".

Fryderyk przyjechał do Żychlina z Kalisza. Wracając z wesołą kompanią z Wiednia, odwiedził wraz z kolegami znanego w Kaliszu doktora Adama Bogumiła Helbicha.

Wśród jego przyjaciół byli wtedy Ignacy Maciejowski i Alfons Brandt. Z lekarską rodziną tego ostatniego, Helbich był bardzo blisko związany. Jak twierdzi historyk i regionalista Henryk Nowaczyk, w Kaliszu młodzieńcy znaleźli się 2 września 1829 r. i udali się prosto do domu Helbicha, by przenocować.

Planowana przerwa w podróżowaniu nie trwała jednak długo, ponieważ doktor wybierał się właśnie na wesele do Żychlina. Chopin i jego kompani pojechali tam razem z nim. Jak pisze Nowaczyk, Helbich, Chopin i jego koledzy przybyli do pałacu wieczorem, gdy wesele trwało już od kilku godzin. Doktor Helbich wspominał później, że Melania natychmiast rozpoznała Fryderyka, którego poznała wcześniej w Warszawie. Wylewnie powitał go także młody ziemianin Henryk Unrug, który gościom opowiedział o koncercie w 1826 r. w Dusznikach. 16-letni Chopin zagrał wówczas dla kilkorga osieroconych nagle dzieci, których ojciec zmarł podczas pobytu w uzdrowisku.

Młody Fryderyk zdobył po tym wspomnieniu wielkie uznanie i sympatię weselnych gości. W ostatnim dniu uroczystości otrzymał od nich laurowy wieniec. 5 września 1829 r. Chopin wyjechał z kolegami do Warszawy. Melania Bronikowska zmarła pięć lat później, w wieku 23 lat.

Także w piątek odsłonięto w Żychlinie pomnik Chopina siedzącego na "skalnej półce", przed pałacem, w którym 181 lat temu bawił się na weselu. Jego autorem jest Marcin Mielczarek, specjalizujący się w rzeźbie figuratywnej. W dorobku artysty są pomniki Grażyny Bacewicz i Witolda Lutosławskiego. Żychliński projekt nazwał "Chopin siedzący na skalnej półce".

(bk)

oceń
1
0
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie

Masz ciekawy pomysł na artykuł? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Napisz do nas, wyślij zdjęcie lub film! Opublikujemy Twój materiał!

Opinie (1)

Ocena: 0 [0]
~historyczny [2010-09-04 08:07]

a potem Chopin w wieku 20 lat wyjechał raz na zawsze z Polski... i nawet 4 liter w tą stronę nie skierował...

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy uważasz, że powinny być przedterminowe wybory do parlamentu?

liczba oddanych głosów: 1717
Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska