15-letniego gimnazjalistę z Kielc Bartka
Biernackiego nagrodził prezydent miasta Wojciech Lubawski
za przeprowadzenie reanimacji chorego mężczyzny. Dorośli
świadkowie zdarzenia nie pomogli choremu.
29 kwietnia idąc do szkoły Bartek zobaczył leżącego koło
przystanku mężczyznę, który się dusił, "a ludzie obchodzili go
dookoła". Zadzwonił po karetkę i rozpoczął akcję reanimacyjną,
którą prowadził do przyjazdu pogotowia. Dorośli, nie pomogli
chłopcu, mimo jego próśb. Dopiero przechodząca sąsiadka udzieliła
mu - jak powiedział Bartek - emocjonalnego wsparcia.
Bartek w rozmowie z dziennikarzami tłumaczył zachowanie dorosłych
brakiem odwagi i tym, że mogli nie słyszeć, gdy prosił ich o
pomoc. Po całym zajściu sam uświadomiłem sobie, jaka to była
trudna sytuacja - powiedział. Według niego wiele jest ulotek i
akcji propagujących odpowiednie zachowanie, on wcześniej próbował
reanimacji pod okiem ratownika na manekinie podczas targów
edukacyjnych.
Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie
wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy
tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy
a nie obelgi.
Zasady Opinii
Aby codziennie otrzymywać przegląd najważniejszych wiadomości prasowych wprost do swojej skrzynki email wpisz swój adres:
Jeśli chcesz mieć błyskawiczny dostęp do najświeższych
wiadomości z serwisów Wirtualnej Polski, skorzystaj z
kanałów informacyjnych RSS, Atom lub Cafe News.