To półrocze to dużo złamanych obietnic i
cała lawina pustosłowia - tak pierwsze sześć miesięcy rządu
podsumowali posłowie PiS Beata Kempa i Maks
Kraczkowski. Posłowie zarzucili premierowi lenistwo i stwierdzili,
że pół roku działania rządu to "nieustająca kampania prezydencka". Wyliczyli też "10 plag Donalda Tuska".
Żałujemy, że nie możemy świętować tego jubileuszu w Polsce.
Premier świętuje w Peru - zwrócił uwagę Kraczkowski, nawiązując
do wizyty szefa rządu w Peru i Chile.
Poseł Maks Kraczkowski powiedział, że rządy Tuska to lawina obietnic i pustosłowie, ale także rosnące ceny żywności i mieszkań. W opinii polityka
PiS, rząd Tuska nie wywiązuje się między innymi z obietnic związanych z budowaną autostrad. Zdaniem posła, zaniechania zagrażają przygotowaniom do Euro 2012. Kraczkowski wytykał rządowi m.in. brak szczegółowych planów legislacyjnych związanych z mistrzostwami oraz brak regulacji sytuacji wizowej pomiędzy strefą Schengen a
Ukrainą na czas EURO.
Maks Kraczkowski uważa, że rządy Tuska oznaczają, iż
skończyły się dobre czasy dla przedsiębiorców. Polityk dodał, iż PO nie ma koncepcji na realizację inwestycji ani zaplecza specjalistów, którzy mogliby pozyskiwać fundusze europejskie dla Polski.
Rząd Donalda Tuska to nieustająca kampania
prezydencka. W tych działaniach, które rząd wykazuje, a raczej nie
wykazuje, ewidentnie widać lenistwo Donalda Tuska - mówiła Beata
Kempa.
Ministrowie nie mają i nie znają jasnych kierunków działania
swojego szefa - mówiła posłanka. Jej zdaniem, działania rządu sprowadzają się do tego, by
odpowiedzialność za sprawy najważniejsze w kraju przekazać
samorządom.
Według Kempy, zamiast konkretnych projektów ustaw reformujących
finanse publiczne, przyspieszających inwestycje, otwierających
zawody prawnicze, czy upraszczających system podatkowy,
mamy
"grillowe orędzia" Donalda Tuska.
Premier polskiego rządu tak naprawdę gra w piłkę, tak naprawdę
robi zakupy świąteczne, tak naprawdę wyznaje, że w młodości
błądził - palił marihuanę, uprawia politykę miłości, jest słońcem
Peru - to wszystko są piękne opowieści, tylko co z tego ma
przeciętny Polak? - pytała posłanka.
Podwyżki gazu, prądu i żywności...
Słowom o podwyżkach towarzyszył obraz pustej lodówki, a przypomnieniu zamierzeń rządu wobec szpitali, obrazek staruszki, która ostatkiem sił dotarła pod prywatyzowany szpital.
Beata Kempa przypomniała też przy okazji o byłej posłance PO, Beacie Sawickiej, która zanim zatrzymało ją CBA, planowała "kręcić lody" na prywatyzacji szpitali.
Beata Kempa przypomniała, że Platforma Obywatelska w kampanii wyborczej zarzekała się, że nie sprywatyzuje szpitali. Ostatnie zapowiedzi PO dotyczące komercjalizacji służby zdrowia budzą
wielki niepokój lekarzy i całego społeczeństwa - dodała posłanka Prawa i Sprawiedliwości.
Posłanka przypomniała również o pracach nad nową ustawą medialną. Jej zdaniem PO ukrywa informacje na temat projektu i nie informuje na przykład, kto go przygotowuje. Posłanka przypomniała, iż plany dotyczące zniesienia abonamentu spotkały się z krytyką środowisk twórczych.
Według Kempy,
rząd nie dotrzymał również zobowiązań w kwestii bezpieczeństwa
obywateli.
Mamy do czynienia z zapowiedzią i faktem
łagodniejszego traktowania przestępców - powiedziała.
W przekazanych dziennikarzom materiałach PiS wymienił "10 plag
Donalda Tuska", którymi określił: podwyżki cen, prywatyzację
szpitali, wstrzymanie budowy autostrad, brak reformy finansów
publicznych, zniszczenie mediów publicznych, łagodne traktowanie
przestępców, zamykanie dostępu do zawodu młodym prawnikom,
nieudolne przygotowania do EURO 2012, niewykorzystanie środków
unijnych i nieustającą kampanię prezydencką i lenistwo Donalda
Tusk.