

Pomnik ofiar katastrofy
Rozstrzygnięto konkurs na projekt pomnika ofiar katastrofy pod Smoleńskiem
Fakt | dodane 2010-09-09 (08:04)
(tbe)
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
juz rzygac sie chce
kto mu kazal tam leciec ????????? Lech kaczyński mu kazał
Co prawda to prawda
Wykręcili żarówki by rozbiły się główki
Dlaczego Tusek zgladził Płażyńskiego???
czyżby za dużo o nim wiedział???
na uroczystości 7 kwietnia przywieźli specjalnie sprzęt na samochodach, a zaraz potem zwinęli
Wine należy zwalić na sprzęt, mgłę, rosjna, polski rząd, stary samolot
itd, nie pomyślicie że te same warunki miłały inne delegacje i samoloty, których piloci nie bylo pod presją by lądować we mgle, bo 'ich zabiją' wiec muszą być debesciaki
na polu powinni..
dlatego powinni olac calkowicie rosyjska wierze katrolna ii ladowac na polanie przy Katyniu!...Kozacy!!!
kategoria 1 - urządzenie prowadzące od granicy zasięgu do wysokości 60 m (200 stóp) nad płaszczyzną drogi startowej przy widzialności (RVR - runway visual range) 800 m (2400 stóp). Jeżeli pas jest wyposażony w światła linii centralnej i krawędziowe, to konieczny RVR może być obniżony do 600 m (1800 stóp). kategoria 2 - urządzenie prowadzące od granicy zasięgu do wysokości 30 m nad płaszczyzną drogi startowej przy RVR 400 m (1200 stóp), kategoria 3 - urządzenie prowadzące od granicy zasięgu do punktu przyziemienia i dalej wzdłuż drogi startowej. Ma trzy podkategorie: 3a - przy RVR 200 m (700 stóp), 3b - przy RVR 50 m (150 stóp), 3c - przy RVR równym zero. jak widac, by bezpiecznie ladowac w warunkach feralnego lotu niezbedny byl ILS kat 3a (poziom mgly nad pasem 30m widzialnosc ok 200 m), (np lotnisko okecie to kat 2, dla przykladu) - NIE WOLNO BYLO LADOWAC, ale to oczywista oczywistosc, rodzimi ekspercii sa innego zdania, nalezy zwrocic uwage ze feralny tu 154m LUX na podejsciu obnizyl swoj lot ponizej poziom drogi startowej, brak znajomosci topografi podejscia lub/i usilowanie nawiazania kontaktu wzrokowego z gruntem?
Do "braci_ pisopatałachów....
Czołem i... nosem pisowolaki...!!!
Przed wysłaniem swego króla Lech trzeba było wybudować lotnisko, rozesłać dywany, zainstalować najnowocześniejsze systemy naprowadzania, wyposażyć w system obrony - obiecany dla pisopatałachów przez "hamerykanuf" zabezpieczyć lotnisko Dywizją "piłsudczykuf", wyciąć krzaki, rozgonić mglę, wyrównać teren w promieniu 30 km, zatrudnic BurumBara na zabezpieczenie, kota Alika na szefa ochrony.....
....i wwczas "nikt wam nie powiedział by, że białe jest czarne, a czarne - fioletowe..."
trzeba było lądować na polu
wszyscy wiedzieli jaki jest stan lotniska,ale miała być wielka manifestacja na cały świat i ten na górze wysłuchał modłów
kto tam wysłał Tupolewa? kto ?
Ludzie . Przygotowaniem wizyty prezydenta zajmuje sie cały sztab specjalistów.
To sa tysiece ludzi. Ludzi z najwyższymi kwalifikacjami.
Wiec pytam który biskup kazał Kaczyńskiemu tam leciec. I ladowac właśnie w tym Smoleńskim kartoflisku.
Nie lecieli przecież do Paryża
Stan lotniska jest taki ja przed lądowanie ,o co chodzi????????
Nie lecieli przecież do Paryża
Stan lotniska jest taki ja przed lądowanie ,o co chodzi????????
Bicie piany
To ze lotnisko nie bylo nigdy wyposazone w system precyzyjnego naprowadzania bylo wszystkim od lat znane. I piloci byli w pelni swiadomi, tym bardziej dziwi ich decyzja o szukaniu pasa startowego poprzez nurkowanie i wypatrywanie w chmurach ziemi. Takie same przestarzale urzadzenia sa jeszcze nawet teraz na lotniskach wojskowych w Polsce. A przed paru laty byly wylacznie takie. Wiec caly ten artykul to tylko bicie piany, a wypowiedz lotnika jest w tym kontekscie niepowazna, bo to byla oczywista oczywistosc.
A dlaczego piloci zlekcewazyli wszystkie procedury i usilowali ladowac w warunkach w ktorych ladowac nie mieli prawa to jest ten punkt, ktory nalezy wyjasnic. I to czy ktokolwiek byl na wiezy trzezwy czy pijany nie ma zadnego znaczenia i nie umniejsza winy pilotow.
A to czy byli pod presja w niczym nie umniejsza ich winy. Chyba ze ktos im wydal wyrazny rozkaz lub powiedzial cos , co odebrali jako rozkaz, to wtedy wina lezy po stronie tego ktosia, bo ci piloci to byli w pierwszym rzedzie wojskowi. A skutki odmowy wykonania rozkazu sa wiadome.
jakoś przez 30 czy więcej lat
do katastrof takich,jak kwietniowa nie dochodziło.Problemy zaczęły się wraz z nieodpartym
pragnieniem lądowania przez naszego Kaczora i dały w efekcie katastrofę.Mgła i inne zakłócenia atmosferyczne ograniczające widoczność to nawet na wyposażonych w najnowocześniejsze systemy lotniskach bardzo poważne utrudnienia dla bezpiecznego pilotażu,podobnie jak i ryzykanctwo,co przjawili tam polscy piloci.
rosjanie uprzedzali że lotnisko się nie nadaje do lądowania
rosjanie dodatkowo chcieli dać nawigatora - odmówiliśmy, fachowcy twierdzą że ta wyprawa to amatorszczyzna
Pan major fiszer powiedział :
'To system oparty na tym, co przekazuje kontroler, człowiek, więc ryzyko błędu jest duże.'
W tym świetle dziwi nieco fakt że tak mało uwagi poświęca się w dzisiejszym śledztwie kontrolerom, których polska strona nawet nie przesłuchała. Za to wałkowane są inne wątki o drugorzędnym znaczeniu, które oczywiście też powinny być wyjaśniane ale należy zachować jakąś logikę kolejności ze względu na potencjalne znaczenie dla całego dramatu.
to ja proponuję we mgle wylądować
w bornem sulimowo :) a na pokład niech wsiądzie jarek z macierewiczem, będą mogli NAOCZNIE zobaczyć czy się da wylądować, hehe
rzygac sie che ...
Rzy.gać juz sie chce tą katastrofą.Są większe tragedie i większe katastrofy lotnicze(ponad 200 osób ginie) i tak tego nie nagłaśniają .
Lecieli tam z własnej woli
nie myślę po nich /decydentach/ płakać.
Mógł lecieć
razem z premierem. Pycha i buta prowadzi do zguby. Przykładem tego może być działanie Jarka.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24