więcej

"Na bitwę o krzyż Warszawa wydała milion złotych".

RMF FM | dodane 2010-09-03 (08:59)
zobacz galerię

fot. PAP / Stach Leszczyński

opinie video
drukuj

Przez ostatni miesiąc Warszawa wydała na bitwę o krzyż około miliona złotych - powiedziała w "Kontrwywiadzie RMF FM" prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

- Sytuacja z krzyżem na Krakowskim Przedmieściu jest dość skomplikowana. Demokracja kosztuje. My zabezpieczamy różnego rodzaju manifestacje i to wszystko kosztuje - powiedziała w RMF FM Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Jej zdaniem jako prezydent stolicy nie może wziąć za sytuację pod Pałacem odpowiedzialności, ponieważ to nie jest jej kompetencja. - Teren należy do Kancelarii Prezydenta - zaznaczyła Gronkiewicz-Waltz.

Jak dodała, sytuacji pod Pałacem przygląda się bacznie konserwator zabytków. - Krzyż został postawiony przy okazji tragedii smoleńskiej, dlatego pani konserwator na pierwszym etapie nie egzekwowała tego, że jest to pewna samowola. Ale w liście do Kancelarii Prezydenta RP jeszcze w lipcu napisała, że ma nadzieję na to, że to jest charakter przejściowy - mówiła prezydent stolicy.

Odnosząc się do nowej inicjatywy komitetu budowy pomnika - umieszczenie drugiej tablicy w miejscu krzyża, pomnik na placu przed Kościołem Karmelitów na Krakowskim Przedmieściu - Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że Krakowskie Przedmieście jest uznane za zabytek UNESCO.- W związku z tym żadnego pomnika tam nie może być. Konserwator zabytków zezwala tylko na wieszanie pionowych tablic na budynkach. Po śmierci papieża były nawet propozycje pomnika Jana Pawła II, ale skończyło się tylko na tablicy na kościele św. Anny - zaznaczyła prezydent Warszawy w RMF FM.


(meg, mj)

oceń
75
69
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~L [2010-09-03 11:51]

NARÓD OCZEKUJE NARODOWEGO POMNIKA
OD BUDOWY POMNIKA NIE UCIEKNIEMY Rzeczpospolita":Naród oczekuje narodowego pomnika ,w godnym miejscu w stolicy-powiedział ksiądz arcybiskup w niedzielnej homili o uczczeniu ofiar smolenskiej katastrofy.Nie wystarczy pomnik na warszawskich Powązkach? Abp Sławoj Leszek Głódź Metropolita Gdański:” Mówienie o Powązkach jest nieporozumieniem.Wiele miast,także miejscowości,z których pochodziły ofiary katastrofy,upamiętniły je bądź je upamiętnią.W Gdańsku też przymierzamy się do postawienia pomnika przy sakofagu marszałka Macieja Płażynskiego w bazylice Mariackiej.W Warszawie natomiast chodzi o postawienie pomnika narodowego,dlatego że tragedia była narodowa..I od tego nie uciekniemy.Przedłużanie decyzji w tej sprawie prowadzi do frustracji narodu. Jeżeli nie będzie decyzji ze strony najwyższych władz, od prezydenta poczynając, inicjatywa może wymknąć się spod kontroli i będą różne samozwańcze pomysły". Kto ma go powołać? Ruch należy do prezydenta Bronisława Komorowskiego,bo to jest jego miejsce.Nie można się zasłaniać Kancelarią Prezydenta. Godny pomnik to jaki ? Forma niech należy do architektów.Można zastanowić się nad jakimś mauzoleum umieszczonym w ziemi,może być jakiś pomnik w szerszej formie. Przeciwnicy pomnika mówią,że jest już tablica na pałacu i ona wystarczy. Zasłanianie się tabliczką jest oszukiwaniem samego siebie.Na dodatek bardziej niż ofiary upamiętniła ona tych, którzy stali przy krzyżu.Trzeba uciekać od pokusy niechęci budowania etosu prezydenta Lecha Kaczyńskiegio i uwzględnić to, że należy on do łańcucha wielkich prezydentów, który rozpoczęli Gabriel Narutowicz i Ignacy Mościcki". Wielkość obecnego prezydenta buduje się na wielkości poprzedników, a nie odwrotnie, gdy zacierając ślady poprzednika, chce się windować siebie. Nam wszystkim zależy na autorytecie prezydenta,na majestacie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, by był on godnie reprezentowany. To, co się teraz dzieje, prowadzi do dewaluacji wielkich pojęć, do dewaluacji orędzia prezydenta, które miało być wielkie, dewaluacji zdarzeń i ludzi. To, co dzieje się obecnie, jest nie do przyjęcia. Należy szukać nowego języka i nowych działań. Gołym okiem widać rozziew między władzą a społeczeństwem. A co z krzyżem ? Prezydium episkopatu zaapelowało do jego obrońców o przeniesienie krzyża do kościoła św.Anny.Obrońcy są od niego oddzieleni,a krzyż stoi. Nie chciałbym wchodzić w nieswoje pole.Znajdzie się jakieś rozwiązanie,ale ktoś musi podjąć klarowną decyzję. Obrońcy twierdzą,że krzyż powinien stać do czasu decyzji prezydenta o powstaniu pomnika. .....Musi być gwarancja,że powstanie pomnik.a takiej gwarancji nie da sołtys spod Duczek. Ten konflikt wykorzystuje lewica,zapowiadając debatę o świeckości państwa.Wielu publicystów twierdzi,że może to prowadzić do polskiego zapateryzmu. Nie po to byliśmy w getcie katolickim przez 50 lat,by rozpoczynać tworzenie nowego getta katolicyzmu pod hasłami neutralności światopoglądowej,tolerancji,standardów europejskich,gdy w istocie chodzi o neurozę antyreligijną i ateizm dzieci pierwszych sekretarzy partii.Zadaniem lewicy nie jest walka z religią,Kościołem,ale mówienie za tych,którzy mówić nie mogą, doznają krzywdy społecznej ,których prawa pracownicze są pogwałcone.Lewica nie musi być ateistyczna ani bolszewicka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ed [2010-09-03 10:10]

Już nie PiS jest winny tylko krzyż?
Niedługo oskarżą Żwirka i Muchomorka za dziurę budżetową i swoją rozpasaną POlitykę.

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~N [2010-09-03 11:50]

ALE KTOŚ ZAROBIŁ
OD BUDOWY POMNIKA NIE UCIEKNIEMY Rzeczpospolita":Naród oczekuje narodowego pomnika ,w godnym miejscu w stolicy-powiedział ksiądz arcybiskup w niedzielnej homili o uczczeniu ofiar smolenskiej katastrofy.Nie wystarczy pomnik na warszawskich Powązkach? Abp Sławoj Leszek Głódź Metropolita Gdański:” Mówienie o Powązkach jest nieporozumieniem.Wiele miast,także miejscowości,z których pochodziły ofiary katastrofy,upamiętniły je bądź je upamiętnią.W Gdańsku też przymierzamy się do postawienia pomnika przy sakofagu marszałka Macieja Płażynskiego w bazylice Mariackiej.W Warszawie natomiast chodzi o postawienie pomnika narodowego,dlatego że tragedia była narodowa..I od tego nie uciekniemy.Przedłużanie decyzji w tej sprawie prowadzi do frustracji narodu. Jeżeli nie będzie decyzji ze strony najwyższych władz, od prezydenta poczynając, inicjatywa może wymknąć się spod kontroli i będą różne samozwańcze pomysły". Kto ma go powołać? Ruch należy do prezydenta Bronisława Komorowskiego,bo to jest jego miejsce.Nie można się zasłaniać Kancelarią Prezydenta. Godny pomnik to jaki ? Forma niech należy do architektów.Można zastanowić się nad jakimś mauzoleum umieszczonym w ziemi,może być jakiś pomnik w szerszej formie. Przeciwnicy pomnika mówią,że jest już tablica na pałacu i ona wystarczy. Zasłanianie się tabliczką jest oszukiwaniem samego siebie.Na dodatek bardziej niż ofiary upamiętniła ona tych, którzy stali przy krzyżu.Trzeba uciekać od pokusy niechęci budowania etosu prezydenta Lecha Kaczyńskiegio i uwzględnić to, że należy on do łańcucha wielkich prezydentów, który rozpoczęli Gabriel Narutowicz i Ignacy Mościcki". Wielkość obecnego prezydenta buduje się na wielkości poprzedników, a nie odwrotnie, gdy zacierając ślady poprzednika, chce się windować siebie. Nam wszystkim zależy na autorytecie prezydenta,na majestacie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, by był on godnie reprezentowany. To, co się teraz dzieje, prowadzi do dewaluacji wielkich pojęć, do dewaluacji orędzia prezydenta, które miało być wielkie, dewaluacji zdarzeń i ludzi. To, co dzieje się obecnie, jest nie do przyjęcia. Należy szukać nowego języka i nowych działań. Gołym okiem widać rozziew między władzą a społeczeństwem. A co z krzyżem ? Prezydium episkopatu zaapelowało do jego obrońców o przeniesienie krzyża do kościoła św.Anny.Obrońcy są od niego oddzieleni,a krzyż stoi. Nie chciałbym wchodzić w nieswoje pole.Znajdzie się jakieś rozwiązanie,ale ktoś musi podjąć klarowną decyzję. Obrońcy twierdzą,że krzyż powinien stać do czasu decyzji prezydenta o powstaniu pomnika. .....Musi być gwarancja,że powstanie pomnik.a takiej gwarancji nie da sołtys spod Duczek. Ten konflikt wykorzystuje lewica,zapowiadając debatę o świeckości państwa.Wielu publicystów twierdzi,że może to prowadzić do polskiego zapateryzmu. Nie po to byliśmy w getcie katolickim przez 50 lat,by rozpoczynać tworzenie nowego getta katolicyzmu pod hasłami neutralności światopoglądowej,tolerancji,standardów europejskich,gdy w istocie chodzi o neurozę antyreligijną i ateizm dzieci pierwszych sekretarzy partii.Zadaniem lewicy nie jest walka z religią,Kościołem,ale mówienie za tych,którzy mówić nie mogą, doznają krzywdy społecznej ,których prawa pracownicze są pogwałcone.Lewica nie musi być ateistyczna ani bolszewicka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~realistka [2010-09-03 11:50]

Harcerze przyniesli,harcerze wyniosą!!!
Skoro harcerze przyniesli w blasku chwały,niech teraz wyniosa ,równiez w blasku chwały do wskazanego miejsca w Kosciele i po sprawie. A jak sie nie da,to po harcersku "wykraść " i już.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
mironi53 [2010-09-03 10:54]

Milion złotych!
Gdydy władze były konsekwentne w egzekwowaniu przepisów prawa i nie "robiły" w portki w obawie przed reakcją KK to dawno byłoby po sprawie, a ten mln zł został by w kieszeni podatników.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~jolka. [2010-09-03 11:26]

Widocznie Stać Stolicę na to.
Krzyż sobie stał, i nic nie trzeba było wydawać, dopóki pewnemu gościowi nie spodobał sie, to może on pokryje ta kasę.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ROZZIEW [2010-09-03 11:49]

GOŁYM OKIEM WIDAĆ ROZZIEW MIĘDZY WŁADZĄ A SPOŁECZEŃSTWEM
OD BUDOWY POMNIKA NIE UCIEKNIEMY Rzeczpospolita":Naród oczekuje narodowego pomnika ,w godnym miejscu w stolicy-powiedział ksiądz arcybiskup w niedzielnej homili o uczczeniu ofiar smolenskiej katastrofy.Nie wystarczy pomnik na warszawskich Powązkach? Abp Sławoj Leszek Głódź Metropolita Gdański:” Mówienie o Powązkach jest nieporozumieniem.Wiele miast,także miejscowości,z których pochodziły ofiary katastrofy,upamiętniły je bądź je upamiętnią.W Gdańsku też przymierzamy się do postawienia pomnika przy sakofagu marszałka Macieja Płażynskiego w bazylice Mariackiej.W Warszawie natomiast chodzi o postawienie pomnika narodowego,dlatego że tragedia była narodowa..I od tego nie uciekniemy.Przedłużanie decyzji w tej sprawie prowadzi do frustracji narodu. Jeżeli nie będzie decyzji ze strony najwyższych władz, od prezydenta poczynając, inicjatywa może wymknąć się spod kontroli i będą różne samozwańcze pomysły". Kto ma go powołać? Ruch należy do prezydenta Bronisława Komorowskiego,bo to jest jego miejsce.Nie można się zasłaniać Kancelarią Prezydenta. Godny pomnik to jaki ? Forma niech należy do architektów.Można zastanowić się nad jakimś mauzoleum umieszczonym w ziemi,może być jakiś pomnik w szerszej formie. Przeciwnicy pomnika mówią,że jest już tablica na pałacu i ona wystarczy. Zasłanianie się tabliczką jest oszukiwaniem samego siebie.Na dodatek bardziej niż ofiary upamiętniła ona tych, którzy stali przy krzyżu.Trzeba uciekać od pokusy niechęci budowania etosu prezydenta Lecha Kaczyńskiegio i uwzględnić to, że należy on do łańcucha wielkich prezydentów, który rozpoczęli Gabriel Narutowicz i Ignacy Mościcki". Wielkość obecnego prezydenta buduje się na wielkości poprzedników, a nie odwrotnie, gdy zacierając ślady poprzednika, chce się windować siebie. Nam wszystkim zależy na autorytecie prezydenta,na majestacie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, by był on godnie reprezentowany. To, co się teraz dzieje, prowadzi do dewaluacji wielkich pojęć, do dewaluacji orędzia prezydenta, które miało być wielkie, dewaluacji zdarzeń i ludzi. To, co dzieje się obecnie, jest nie do przyjęcia. Należy szukać nowego języka i nowych działań. Gołym okiem widać rozziew między władzą a społeczeństwem. A co z krzyżem ? Prezydium episkopatu zaapelowało do jego obrońców o przeniesienie krzyża do kościoła św.Anny.Obrońcy są od niego oddzieleni,a krzyż stoi. Nie chciałbym wchodzić w nieswoje pole.Znajdzie się jakieś rozwiązanie,ale ktoś musi podjąć klarowną decyzję. Obrońcy twierdzą,że krzyż powinien stać do czasu decyzji prezydenta o powstaniu pomnika. .....Musi być gwarancja,że powstanie pomnik.a takiej gwarancji nie da sołtys spod Duczek. Ten konflikt wykorzystuje lewica,zapowiadając debatę o świeckości państwa.Wielu publicystów twierdzi,że może to prowadzić do polskiego zapateryzmu. Nie po to byliśmy w getcie katolickim przez 50 lat,by rozpoczynać tworzenie nowego getta katolicyzmu pod hasłami neutralności światopoglądowej,tolerancji,standardów europejskich,gdy w istocie chodzi o neurozę antyreligijną i ateizm dzieci pierwszych sekretarzy partii.Zadaniem lewicy nie jest walka z religią,Kościołem,ale mówienie za tych,którzy mówić nie mogą, doznają krzywdy społecznej ,których prawa pracownicze są pogwałcone.Lewica nie musi być ateistyczna ani bolszewicka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Michnik [2010-09-03 10:57]

A ile kosztowały zamówione właśnie pancerne limuzyny dla rządu ?
14 pancernych audi. Rząd się boi ludzi.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Lach [2010-09-03 11:48]

Bufetowa liczy jak kelnerka
Kilka dni temu głosiła wszem i wobec,że miasto na ten cel wydało około 200 tyś.zł.dzisiaj to już 1 mln, jutro 100 mln. 200... cała dziura budżetowa....' ale Boguś Smoleń musi się bawić widząc plagiat Pani Pelagii

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mac [2010-09-03 11:48]

Hanka!!! bo mie się piwo skończyło
skocz no do baru :):)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Podatnik [2010-09-03 11:48]

Podzielić należność po równo!!!!
Pomiędzy tych co pod tym krzyżem warowali!!! Niech im zafunduje tą kasę inicjator tego swoistego szantażu pomnikowego!!! Czyli krótko mówiąc nasz "szanowny" Jarosław Kaczyński. Płacił im za stanie, niech pomoże spłacać koszty!!! Jeden taki ewenement i samowolki na użytek polityków nikt się nie ośmieli prowadzić.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ROZZIEW [2010-09-03 11:48]

GOŁYM OKIEM WIDAĆ ROZZIEW MIĘDZY WŁADZĄ A SPOŁECZEŃSTWEM
OD BUDOWY POMNIKA NIE UCIEKNIEMY Rzeczpospolita":Naród oczekuje narodowego pomnika ,w godnym miejscu w stolicy-powiedział ksiądz arcybiskup w niedzielnej homili o uczczeniu ofiar smolenskiej katastrofy.Nie wystarczy pomnik na warszawskich Powązkach? Abp Sławoj Leszek Głódź Metropolita Gdański:” Mówienie o Powązkach jest nieporozumieniem.Wiele miast,także miejscowości,z których pochodziły ofiary katastrofy,upamiętniły je bądź je upamiętnią.W Gdańsku też przymierzamy się do postawienia pomnika przy sakofagu marszałka Macieja Płażynskiego w bazylice Mariackiej.W Warszawie natomiast chodzi o postawienie pomnika narodowego,dlatego że tragedia była narodowa..I od tego nie uciekniemy.Przedłużanie decyzji w tej sprawie prowadzi do frustracji narodu. Jeżeli nie będzie decyzji ze strony najwyższych władz, od prezydenta poczynając, inicjatywa może wymknąć się spod kontroli i będą różne samozwańcze pomysły". Kto ma go powołać? Ruch należy do prezydenta Bronisława Komorowskiego,bo to jest jego miejsce.Nie można się zasłaniać Kancelarią Prezydenta. Godny pomnik to jaki ? Forma niech należy do architektów.Można zastanowić się nad jakimś mauzoleum umieszczonym w ziemi,może być jakiś pomnik w szerszej formie. Przeciwnicy pomnika mówią,że jest już tablica na pałacu i ona wystarczy. Zasłanianie się tabliczką jest oszukiwaniem samego siebie.Na dodatek bardziej niż ofiary upamiętniła ona tych, którzy stali przy krzyżu.Trzeba uciekać od pokusy niechęci budowania etosu prezydenta Lecha Kaczyńskiegio i uwzględnić to, że należy on do łańcucha wielkich prezydentów, który rozpoczęli Gabriel Narutowicz i Ignacy Mościcki". Wielkość obecnego prezydenta buduje się na wielkości poprzedników, a nie odwrotnie, gdy zacierając ślady poprzednika, chce się windować siebie. Nam wszystkim zależy na autorytecie prezydenta,na majestacie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, by był on godnie reprezentowany. To, co się teraz dzieje, prowadzi do dewaluacji wielkich pojęć, do dewaluacji orędzia prezydenta, które miało być wielkie, dewaluacji zdarzeń i ludzi. To, co dzieje się obecnie, jest nie do przyjęcia. Należy szukać nowego języka i nowych działań. Gołym okiem widać rozziew między władzą a społeczeństwem. A co z krzyżem ? Prezydium episkopatu zaapelowało do jego obrońców o przeniesienie krzyża do kościoła św.Anny.Obrońcy są od niego oddzieleni,a krzyż stoi. Nie chciałbym wchodzić w nieswoje pole.Znajdzie się jakieś rozwiązanie,ale ktoś musi podjąć klarowną decyzję. Obrońcy twierdzą,że krzyż powinien stać do czasu decyzji prezydenta o powstaniu pomnika. .....Musi być gwarancja,że powstanie pomnik.a takiej gwarancji nie da sołtys spod Duczek. Ten konflikt wykorzystuje lewica,zapowiadając debatę o świeckości państwa.Wielu publicystów twierdzi,że może to prowadzić do polskiego zapateryzmu. Nie po to byliśmy w getcie katolickim przez 50 lat,by rozpoczynać tworzenie nowego getta katolicyzmu pod hasłami neutralności światopoglądowej,tolerancji,standardów europejskich,gdy w istocie chodzi o neurozę antyreligijną i ateizm dzieci pierwszych sekretarzy partii.Zadaniem lewicy nie jest walka z religią,Kościołem,ale mówienie za tych,którzy mówić nie mogą, doznają krzywdy społecznej ,których prawa pracownicze są pogwałcone.Lewica nie musi być ateistyczna ani bolszewicka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~RADEK [2010-09-03 11:48]

POwinna być oskarzona o niegospodarność
Pięciu ludzi z pensją 3000 zł mogło by pilnowac za tą kwotę pilnować terenu przez pięć lat. Pani Walz wydała to w ciągu miesiąca

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~AN [2010-09-03 11:47]

Odpowiedzialność
To nie Warszawa wydała te pieniądze, ale prezydent, który nie potrafi, czy też nie chce, podjąć odpowiednich decyzji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zeno [2010-09-03 11:47]

POWIEDZCIE TO BIEDNYM DZIECIOM Z ZALANYCH TERENÓW NA LEKCJI RELIGII
Oto jest szczyt histerii ciemnoty warszawskiej i bezczelności kleru.oraz anypolskiej działalności PIS-u z jej wodzem Kaczyńskim na czele.Że nikomu za to nie spadnie włos z głowy to o pomstę do nieba woła.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~LES [2010-09-03 10:52]

DECYZJA ZAPADŁA , KRZYŻA JUŻ NIE BĘDZIE, KTO ZGADNIE KIEDY !!
PRZYJMUJE ZAKŁADY , MOŻNA SIĘ POMYLIĆ O 3 ( słownie trzy ) DNI !

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~faz [2010-09-03 11:47]

zz
Mam internet i dużo czasu, mogę pisać nawet 1000 postów dziennie, chcę dorobić gdzie mam się zgłosić? Są jeszcze miejsca? Mogę opluwać dowolną partię i dowolnego polityka a nawet TVN. Proszę o odpowiedź.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~NIEPORADNA [2010-09-03 11:46]

NARÓD OCZEKUJE NARODOWEGO POMNIKA
OD BUDOWY POMNIKA NIE UCIEKNIEMY Rzeczpospolita":Naród oczekuje narodowego pomnika ,w godnym miejscu w stolicy-powiedział ksiądz arcybiskup w niedzielnej homili o uczczeniu ofiar smolenskiej katastrofy.Nie wystarczy pomnik na warszawskich Powązkach? Abp Sławoj Leszek Głódź Metropolita Gdański:” Mówienie o Powązkach jest nieporozumieniem.Wiele miast,także miejscowości,z których pochodziły ofiary katastrofy,upamiętniły je bądź je upamiętnią.W Gdańsku też przymierzamy się do postawienia pomnika przy sakofagu marszałka Macieja Płażynskiego w bazylice Mariackiej.W Warszawie natomiast chodzi o postawienie pomnika narodowego,dlatego że tragedia była narodowa..I od tego nie uciekniemy.Przedłużanie decyzji w tej sprawie prowadzi do frustracji narodu. Jeżeli nie będzie decyzji ze strony najwyższych władz, od prezydenta poczynając, inicjatywa może wymknąć się spod kontroli i będą różne samozwańcze pomysły". Kto ma go powołać? Ruch należy do prezydenta Bronisława Komorowskiego,bo to jest jego miejsce.Nie można się zasłaniać Kancelarią Prezydenta. Godny pomnik to jaki ? Forma niech należy do architektów.Można zastanowić się nad jakimś mauzoleum umieszczonym w ziemi,może być jakiś pomnik w szerszej formie. Przeciwnicy pomnika mówią,że jest już tablica na pałacu i ona wystarczy. Zasłanianie się tabliczką jest oszukiwaniem samego siebie.Na dodatek bardziej niż ofiary upamiętniła ona tych, którzy stali przy krzyżu.Trzeba uciekać od pokusy niechęci budowania etosu prezydenta Lecha Kaczyńskiegio i uwzględnić to, że należy on do łańcucha wielkich prezydentów, który rozpoczęli Gabriel Narutowicz i Ignacy Mościcki". Wielkość obecnego prezydenta buduje się na wielkości poprzedników, a nie odwrotnie, gdy zacierając ślady poprzednika, chce się windować siebie. Nam wszystkim zależy na autorytecie prezydenta,na majestacie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, by był on godnie reprezentowany. To, co się teraz dzieje, prowadzi do dewaluacji wielkich pojęć, do dewaluacji orędzia prezydenta, które miało być wielkie, dewaluacji zdarzeń i ludzi. To, co dzieje się obecnie, jest nie do przyjęcia. Należy szukać nowego języka i nowych działań. Gołym okiem widać rozziew między władzą a społeczeństwem. A co z krzyżem ? Prezydium episkopatu zaapelowało do jego obrońców o przeniesienie krzyża do kościoła św.Anny.Obrońcy są od niego oddzieleni,a krzyż stoi. Nie chciałbym wchodzić w nieswoje pole.Znajdzie się jakieś rozwiązanie,ale ktoś musi podjąć klarowną decyzję. Obrońcy twierdzą,że krzyż powinien stać do czasu decyzji prezydenta o powstaniu pomnika. .....Musi być gwarancja,że powstanie pomnik.a takiej gwarancji nie da sołtys spod Duczek. Ten konflikt wykorzystuje lewica,zapowiadając debatę o świeckości państwa.Wielu publicystów twierdzi,że może to prowadzić do polskiego zapateryzmu. Nie po to byliśmy w getcie katolickim przez 50 lat,by rozpoczynać tworzenie nowego getta katolicyzmu pod hasłami neutralności światopoglądowej,tolerancji,standardów europejskich,gdy w istocie chodzi o neurozę antyreligijną i ateizm dzieci pierwszych sekretarzy partii.Zadaniem lewicy nie jest walka z religią,Kościołem,ale mówienie za tych,którzy mówić nie mogą, doznają krzywdy społecznej ,których prawa pracownicze są pogwałcone.Lewica nie musi być ateistyczna ani bolszewicka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Anna B. [2010-09-03 11:45]

Siłą usunąć!!!
To,że mamy demokrację, nie oznacza,że każdemu z nas wolno wszystko. Są jakies przepisy dot.zgromadzeń,zakłócania porządku, a nawet obrazy uczuć religijnych. Tak jak usuwa się handlarzy na ulicach czy też odholowuje żle zaparkowane samochody, tak powinno się zrobić porządek przed Pałacem. Otoczyć kordonem Policjii krzyż,zawołać księdza z harcerzami,żeby krzyz zabrali do kościoła i po bólu. Każdy obywatel przede wszystkim musi przestrzegać prawa!!! a czy to zgromadzenie przed pałacem dostało zgodę z Urzędu Miasta, bo jezeli nie to jest nielegalne. Pachołki PiS-u, beszczelnie zasłaniają sie krzyżem,przed którym władza ma skrupuły. Jest jeszcze pytanie: czy ten krzyz był wogóle poświęcony? Bo jeśli nie to są to zwykłe dwa kawałki drewna. P.S.Dobrze,ze już nie palą na stosach,bo byłoby mi ciut za gorąco. Ale uwazam,że obowiązkiem człowieka prawdziwie wierzącego jest również przestrzeganie prawa!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mek2 [2010-09-03 11:45]

200 mld długu PO co?
a dług publiczny rośnie z każdym dniem, a wam będą dalej mydlić i odwracać uwagę od najważniejszych spraw w kraju.Dalej się kłóćcie o coś co każdy powinien mieć w sercu.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 569