więcej

"Matematykę na maturze może oblać co drugi uczeń".

Logo dostawcy  wp.pl | aktualizacja 2009-12-17 (08:20)

fot. Jupiterimages

opinie
drukuj

Co czwarty polski maturzysta, jak pokazały wyniki tegorocznej próbnej matury, nie umie rozwiązywać zadań z matematyki na poziomie podstawowym. 24% oblało egzamin, nie przekroczywszy progu wymaganego minimum punktów, czyli 30%. – Na prawdziwej maturze będzie jeszcze gorzej. Przewiduję, że może ją oblać nawet co drugi uczeń – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Krzysztof Cywiński, zawodowy korepetytor. Większym optymistą jest matematyk Piotr Pawlikowski, który uważa, że wielu uczniów przystąpiło do próbnej matury z tzw. marszu, bez większego przygotowania. Więc i tak, skoro zdało 76% zdających, całkiem dobrze sobie z nią poradzili.

Średni wynik uzyskany przez maturzystów to 23,31 punkty na 50 możliwych. Najgorzej na egzaminie próbnym z matematyki poradzili sobie maturzyści z techników uzupełniających, gdzie próg zdawalności przekroczyło – uwaga! – tylko 19% maturzystów. W technikach próbny egzamin zdało 60% maturzystów, w liceach profilowanych – 50%, a uzupełniających – 24%. Najlepiej poradzili sobie uczniowie liceów ogólnokształcących, gdzie 88% uzyskało więcej niż wymagane minimum 30% punktów. Do próbnego egzaminu z matematyki przystąpiło ponad 350 tys. maturzystów.

Matematyka jako obowiązkowy przedmiot na maturze wraca do szkół po ponad 25 latach. Próbny egzamin, w którym wzięli udział uczniowie z całego kraju, odbył się 3 listopada br. Zorganizowało go Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) oraz Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE).
30% sumy punktów, a nawet dużo więcej uzyskałby niejeden gimnazjalistaKrzysztof Cywiński


Jest źle, będzie gorzej?

Cywiński, zawodowy korepetytor i autor podręcznika do matematyki, dziwi się MEN, że zamiast przyznać się, że kształcimy matematycznych nieuków, chwali się, że 76% osób przystępujących do próbnego egzaminu maturalnego, przekroczyło wymagane 30% sumy punktów. – Tyle samo, a nawet dużo więcej uzyskałby niejeden gimnazjalista, bo właśnie na takim poziomie była ta próbna matura – mówi ekspert. W gimnazjum, gdzie uczy, uczniowie piszą zdecydowanie trudniejsze kartkówki. Z kolei maturzyści, którym udziela korepetycji, mówili, że kiedy nie potrafili rozwiązać zadania z puli zadań zamkniętych, podstawiali kolejno do treści zadania jedną z czterech wymienionych odpowiedzi (uczeń musiał wskazać, która jest właściwa) i sprawdzali, która z nich jest dobra.

Ułatwiał im to długi czas trwania egzaminu, bo aż 170 minut. W tym czasie uczniowie mieli do rozwiązania 34 zadania. 25 z nich to zadania zamknięte, w których trzeba było wskazać poprawną odpowiedź z podanych, a dziewięć – otwarte, w których uczeń sam musiał udzielić odpowiedzi. Uczniowie mogli korzystać ze specjalnie przygotowanych dla nich tablic matematycznych. Zresztą, jak wynika z raportu CKE, najsłabiej maturzyści poradzili sobie z zadaniami otwartymi.

Większym optymistą jest Piotr Pawlikowski, dyplomowany nauczyciel matematyki w Zespole Szkół Ogólnokształcących i doradca metodyczny z Kluczborka. Uważa, że większość uczniów zdawała próbną maturę bez przygotowania, z tzw. marszu, więc i tak, skoro zdało 76% zdających, całkiem dobrze sobie z nią poradzili. – Tym bardziej, że śledząc treści różnych witryn internetowych, można było zauważyć różnego rodzaju akcje organizowane przez uczniów, żeby oddawać na maturze puste kartki. Bo gdyby większość oblała, to liczyli na to, że właściwa matura, przygotowana przez CKE na maj 2010 r., okaże się łatwiejsza – mówi ekspert. Zwraca uwagę, że wiele osób dostało na próbnym egzaminie zero punktów: – Praktycznie, jak się losowo wybiera odpowiedzi z 25 zadań zamkniętych, to trudno wybrać tak, żeby mieć zero punktów. Jest duże prawdopodobieństwo, że przy losowym skreślaniu, trafi się poprawnie w 5-6 przypadkach odpowiedzi. To, jego zdaniem, świadczy o tym, że niektórzy uczniowie próbną maturę po prostu zbojkotowali. Przyznaje jednak, że gdyby próbna matura składała się z samych zadań otwartych, to procent zdawalności byłby dużo niższy.

Inaczej Cywiński, który zauważa, że pod względem wyników z matematyki wypadamy nawet gorzej od Białorusi. Ekspert analizował wyniki tegorocznej próbnej matury i doszedł do wniosku, że gdyby miały o nich decydować wyłącznie pytania otwarte, to zdawalność byłaby na poziomie ok. 30%. – Uważam, że należałoby to upublicznić i przyznać otwarcie, że mamy do czynienia z sytuacją katastrofalną – mówi. Przyznaje, że dziwi się zachowaniu ministerstwa, które nie podejmuje kroków, żeby tę sytuację zmienić. Zamiast tego chwali się, że 76% maturzystów próbną maturę zdało, co tylko pozornie jest dobrym wynikiem. Jest to, uważa ekspert, wystarczający bodziec do wszczęcia przez ministerstwo alarmu: – Okazuje się bowiem, że co czwarty, kończący liceum uczeń nie wie, jak rozwiązać zadanie na poziomie gimnazjum.

Manipulacja?

Cywiński w wynikach tegorocznej próbnej matury doszukuje się manipulacji. Jego zdaniem przedstawione przez Centralną Komisję Egzaminacyjną wyniki są zawyżone. Nie uwzględnia bowiem uczniów, którzy do próbnego egzaminu nie przystąpili. Zdaniem eksperta „bali się”, gdyż w wielu szkołach ocena z próbnej matury wpisywana jest do dziennika. - Możemy się tu oczywiście z ministerstwem spierać, dlaczego oni nie przyszli, czy byli chorzy czy, na przykład, tak świetni z matematyki, że uznali, że już nie muszą przychodzić, ale, moim zdaniem, większość nie przyszła na maturę, bo jej się zwyczajnie bała. Część pewnie była chora, dlatego mówię większość, a nie wszyscy – mówi. Dodaje, że swój sąd formułuje na podstawie pedagogicznego doświadczenia.
oceń
49
12
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~hans [2009-12-17 11:53]

!!!!
Popieram! Dzisiejsi młodzi to durnie, a poziom spada co rok skokowo! Pisałem maturę 3 lata temu i jakoś każdemu z mojej klasy udało się dostać na dobre studia (matury rozszerzone po 80-90%) dzisiaj, z tymi samymi nauczycielami, znajomi zdobywają po 50%!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nowy [2009-12-17 11:53]

Nie dziwi mnie to!
Żeby maturzyści zdali maturę z matmy na 5 to muszą być prowadzeni w tym kierunku już od szkoły podstawowej. Zobaczcie jaki jest proces nauczania w podstawówkach. Czytałem zadania i wiecie co? To wstyd aby na maturze był tak niski poziom! Pozdrawiam maturzystów i trzymam za Was kciuki bo tak naprawdę to płacicie za błędy radosnej twórczości kolejnych ministrów edukacji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~g.k. [2009-12-17 11:51]

Natury nie da się oszukać. Około 20%
danego rocznika ma naturalne zdolności intelektualne i predyspozycje aby w przyszłości należeć do elity tego kraju. Sztuczne obniżanie wymagań do niczego nie prowadzi. Ponieważ z habety nigdy nie będzie konia wyścigowego. Prawdą jest, że dopiero w trzecim pokoleniu garnitur dobrze leży. Kto sie urodził przeciętny, przeciętnym zostanie nawet jak mu na siłę ją wepchnę do ręki maturę. A kto nie miał szęścia się urodzić w rodzinie inteligenckiej to musi to nadrobić ciężką pracą nad sobą. Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Teyot [2009-12-17 11:48]

Jakie 25 lat???
Zdawałem maturę obowiązkową z matematyki w 1990 roku, a i po mnie przynajmniej kilka roczników ją jeszcze zdawało. Autorzy tej informacji zapewne już nie mieli matematyki na maturze, dlatego z taką trudnościa przychodzi im liczenie do dwudziestu pięciu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jerry [2009-12-17 11:12]

Matura 2010
50% młodzieży nie nadaje się do szkół średnich,nadają się tylko do ZAWODÓWKI z obniżonym poziomem nauczania.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ebol [2009-12-17 11:41]

rano dzwoni telefon:
Ebo weź mi podaj odpowiedzi na takie zadania, zaraz wyślę ci je smsem.... no i próg 30% przekroczony

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zuza [2009-12-17 11:40]

Po co to komu
W żadnym kraju na świecie nie zdaje się matury z przedmiotów z którym matyrzysta nie łączy przyszłości. Bo przecież po co biologowi matma, albo biologia informatykowi. Takie rzeczy zdarzają się tylko w Polsce. Zresztą jeśli już matura jest to powinna obeajmować tylko podstawowy zakres tej dziedziny, czyli dodawanie, odejmowanie mnożenie i dzielenie. Resztą powinni zajmowac się maturzyści którzy w tym kierunku idą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Adler [2009-12-17 10:05]

Narzekacie, że musicie zdawać matematykę
A ja musiałem zdawać angielski i polski. Na polibudzie jedno i drugie mi się nie przydaje. I nie narzekam. Po drugie jak patrze na poziom matury...ludzie przecież to proste jak drut O_o. To nie jest rzeź niewiniątek. Tylko rzeź nieuków ^^'

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jary [2009-12-17 11:36]

i "takie beda
Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie".Maksyma sprzed ponad 220 lat wieszczy, że zanosi się na wieeeeeeeeeeelkie badziewie!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Irasiad [2009-12-17 11:30]

Wystarczy celujący z religii / wliczany do średniej / i
będzie OK. Nie ma się czym martwić.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~seb [2009-12-17 11:27]

Po co mi matura z polskiego, która w większości
opiera się o lektury napisane przez ćpunów i seksoholików.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bodek [2009-12-17 11:25]

uczył kiep Marcina
Jest takie stare powiedzeni "uczył kiep Morcina, a sam głupi jak świnia'. Idealnie pasuje do obecnego sposobu nauczania i poziomu większości nauczycieli /nie tylko z matmy/. Podręczniki pisane są w beznadziejny sposób. Do jednego przedmiotu jest kilka różnych podręczników pisanych przez pseudo - fachowców z danej dziedziny. W efekcie jaki pozim u nauczyciel, taki poziom u uczniów. Jaki mistrz, taki efekt nauki. Nauczycieli z prawdzwego zdarzenia pozdrawiam serdecznie. Matematyk- samouk

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oli [2009-12-17 11:24]

A czy wszyscy muszą mieć maturę ?
Nie do każdej pracy jest potrzebna

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Bolo [2009-12-17 11:23]

Ten prezent zrobiło młodzieży PO
aby na nich głosowali w przyszłym roku w podzięce za oblane matury z matmy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Manatwork [2009-12-17 11:22]

To nie "matura" to ściema
Mój syn jest szóstoklasistą i potrafił wskazać poprawne odpowiedzi dla większości pytań zamkniętych tej "matury". Mam wrażenie, że na krzywych Gaussa opisujących nas jako społeczeństwo, dzwon mocno przesunął się w lewą stronę. Pozdrawiam maturzystów rocznika '86.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kw [2009-12-17 11:22]

Z pustego to i Salomon ...
Zawodowy korepetytor strasząc ma w tym po prostu interes, więc jego opinię wyrzyciłbym do kosza, a nie podawał dla publiki. Wystarczy po prostu przejrzeć zadania z próbnej matury, by stwierdzić, że mnóstwo tam zadań na poziomie gimnazjalnym i ogólnie większość to obraza inteligencji przeciętnie rozgarniętego ucznia liceum. Po drugie, jesli reforma szkolnictwa od samego początku wychodziła z założenia, że 80% uczniów ma skończyć licea a nie szkoły zawodowe, więc nie dziwmy się, że wyniki rewelacyjne nigdy nie będą chyba, że poziom z kolejnym egzaminem obniży się aż dojdzie do granic absurdu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
mario232 [2009-12-17 11:20]

i dobrze
Przecież nie każdy musi mieć mature. A szczególnie ktoś kto nie ma jakiś podstaw wiedzy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mama maturzysty [2009-12-17 08:23]

moze należy rozliczyc nauczycieli
Jeżeli nauczyciel nie ma motywacji(pienięznej) bo o satysfakcji to juz dawno przestano mówić w kręgach pedagogów, to skąd mają takową brać uczniowie.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~stach [2009-12-17 11:16]

Wina rządzących chcą mieć ciemnotę łatwiej rządzić.
Szkoła w Polsce Szkoła w Polsce jest beznadziejna i to nie problem niskich zarobków, tylko systemu. Po diabła te gimnazja? Nauczyciele, którzy nie uczą, tylko niby "realizują" program - to się opłaca, bo każdy uczeń bierze korepetycje niemal ze wszystkiego.To skandal - bo szkoła nie spełnia swojej funkcji. Podobnie jest z innymi przedmiotami, z matma najgorzej, bo tu nie da się nauczyć na pamięć! Nowa szkoła i nowa mautra uczy cwaniactwa i promuje nieuctwo. NIe ważna jest wiedza, a juz na pewno nie myslenie - liczą się punkty, ilość słów, jakieś głupie klucze oceny. Nie wiem po co w kółko są np. te same lektury, po których ludzie już nic więcej nie czytają. Dlaczego szkola jest tak daleko od życia?! Nie daje społeczeństwu myślących ludzi o szerokich horyzontach, a nie asekurantów, którzy boja się wyraziC własna opinię, boją się przyznać do błędów, ponieważ stale są oceniani! Takim społeczeństwem łatwiej rządzić, tai człowiek pracuje, pije piwo w piątek i ogląd taniec z gwiazdami. A gdzie życie?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Harez [2009-12-17 11:16]

Szkoły w Polsce produkuje bezwartościowe dyplomy
W wyniku zdobycie wykształcenia na skutek krętactwa i oszustwa pan mgr nie jest w stanie rozwiązać prostego zadania z matematyki na poziomie 4 klasy szkoły podstwowej.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 565