(bk)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Pracowałem w urzędzie
Ja pracowałem w urzędzie przy komputerze... Dostałem stertę deklaracji... Wprowadziłem je w godzinę. Panie były w szoku: Co Pan zrobił to była praca na 2 tygodnie... UPS! Potem siedziałem przez dwa tygodnie i słuchałem o mężach Pań o wyjazdach na wakacje, irytowało mnie jak wypraszały klientów w czasie godzinnego śniadania, czy ukłały pasjanse na komputerkach. Paranoja. Po tych dwóch tygodniach uciekłem z urzędu i mam teraz własną firmę. Na szczęście nie wszędzie tak jest nie zawsze pismo musi przeleżeć ustawowe 2 tygodnie. Zdarzają się urzędy i urzędnicy, którzy wiedzą po co są i że im szybciej i sprawniej pomogą petentom tym szybciej obywatel ruszy zarabiać pieniądze i zarabiając więcej odda więcej podatku na pensję urzędników. Jak kupowałem mieszkanie to w jednym urzędzie miałem złożyć jakieś banalne pismo i teoretycznie miałem czekać (2 tygodnie), Pani jednak była dobrze zorganizowana. Podsunęła mi gotowe pismo (jasne i przyjemne) wypełniłem wróciłem wydrukowało co trzeba i miałem to od ręki. Prawie padłem, chciałem ją obcałować z wrażenia. Oby takich normalnych ludzi więcej. Podobnie kiedyś w czasie studiów było w urzędzie niemieckim gdy starałem się o prace będąc polskim studentem. Gdy czegoś nie widziałem a Pani nie potrafiła wyjaśnić gdzie mam się udać zabrała się ze mną i wszystko pomogła załatwić od ręki. Aby było śmieszniej była to dziewczyna na wózku inwalidzkim a jednak ruszyła się i pomogła... znajdźcie w polskim urzędzie kogoś kto wam wstanie z miejsca i pomoże...
Nie do wiary
Najprościej jest zwolnić zwykłych szeregowych pracowników, którzy zarabiaja mininalne pieniadze ( np. w Łodzi 1100 zł netto) to są żarty a np. p.Kutz emeryt i senator zarabia krocie i niktgo nie zwalnia.Polska to kraj paranoi.
Zwolnić ale kogo
Znowu pozwalniają z oddziałow urzędników na najniższych stanowiskach, gdzie najwięcej roboty, a w centralach pozostaną darmozjady. Żenada
moim zdaniem największymi darmozjadami sąbiurwy z ZUSu - tam powinni wywalić 70% personelu który przejada nasze skłądki
nareszcie
Nareszcie zaczną zwalniać tych cholernych urzędasów.A ja znajdę pracę jako specjalista do likwidacji etatów urzędniczych!
rząd DT znów coś zamierza
i na "faktach medialnych" się skończy....
10%?? co to jest. Powinni przynajmniej 30% na początek. le dobre chociaż i to..
Być urzędnikiem
Trzeba wspomnieć o jednym co każdy z nas może bez problemu zauważyć będąc w urzędzie. Są urzędnicy którzy harują i są tacy którzy kawę piją i spławiają petentów. Jest też za dużo „plecaków” na kierowniczych stanowiskach, którzy to nic nie robią bo i nie bardzo potrafią lub się znają. Dodać należy że ich pensje oscylują w granicach 8-12 tys. zł
Mają za to ludzi którzy pracują za nich. Może zajmijmy się wiec takimi ludźmi i ich wydajnością pracy a nie zwykłym urzędnikiem który zarabia 1400 zł na ręke?!!!
Cha,cha, cha,
Wyrzucą urzędników, to dopiero będziemy czekać na różne odpisy, decyzje.
Ustawowo należy zmienc ilość dokumentów niezbędnych do załatwienia jakiejkolwiek sprawy. Wtedy urzędnicy sami się zwolnią z nudów.
Trąd
a czemu nie likwuduja senatu i nie ograniczają sejmu. tam dopiero są oszczeności. ludzie to jest kpina.!!!
wywala z PiS
Peło zaw laszczy całą Polskie to drugie PZPR bis
kolesi pozatrudniali a teraz
pozwalniają fachowców nie kolesi
Tutu majtki z drutu
Kto by tam wierzył. "Furtki" i inne luki ustawowe zrobią soje i administracja się rozmnoży
Kluczem jak zwykle w Polsce, będą PLECY...
Kto będzie miał silniejsze poparcie, ten się uchowa. Pracę stracą nieliczni, szeregowi fachowcy. Ludzie z dobrym przygotowaniem merytorycznym, zajmujący niskie stanowiska. Logiczne wydają się proporcje w inicjatywie rządowej. Wszak 90% urzędników w Polsce, to ludzie którym drogę do tej pracy otworzyły ZNAJOMOŚCI! To zjawisko urosło u nas do miana plagi społecznej. Znam konkretne przypadki, gdzie magistrowie administracji publicznej obeszli się smakiem a posady dostały się znajomym. Ambitnym znajomym ponieważ z reguły są studentami zaocznymi na pierwszym roku tejże administracji. Jest szansa, że w ciągu kilku lat uzyskają kwalifikacje... Tymczasem zdobywają doświadczenie. Głównie w parzeniu kawy i plotkach. Ech! Słodka posadka!
Gdzie zwalniać
Najwięcej nierobów jest w delegaturach Urzędów Wojewódzkich. Niech rząd zlikwiduje te twory, w których siedzą niedouczeni urzędnicy (niektórzy nie mają nawet matury) i niewiele robią. W godzinach pracy robią zakupy i dorabiają w innych firmach.
rząd notorycznego kłamcy, czyli ponad 100 ministrów i wiceministrów
najwięcej w historii RP
może także samochody służbowe i kierowców?
może komputery zacząć wykorzystywać? To się nie uda. sekuła wdroży nowe prawo? Też się nie uda. W telewizji nowe fuchy objęła PO będzie sianko
wybory będą jakieś czy co? znowu obiecują?
zaPOmnieli że zatrudnili 40 tyas. nowych urzedników?
Cudowna moc sprawcza ustawy
PO powinno teraz pójść za ciosem w tych szczytnych reformach i zatwierdzić kilka kolejnych ustaw. Moje propozycje:
-ustawa o tym, że wszystkim teraz ma być jak w niebie,
-ustawa o ograniczeniu emisji promieni UV przez Słońce,
-ustawa o uregulowaniu opadów deszczu (tak aby nie zdarzały się powodzie),
-ustawa o tym, że wszyscy są uśmiechnięci.
Efekt byłby przecież równie pewny

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24