więcej

Dlaczego Bronisław Komorowski ukrywa swoje dzieci?.

Polityka  Polityka | dodane 2010-07-14 (07:59)
zobacz galerię

fot. PAP / Bartłomiej Zborowski

opinie
drukuj

Bronisław Komorowski z dumą powtarzał w kampanii, że ma aż pięcioro dzieci. sztab bardzo się jednak starał, aby wyborcy nie mogli ich zobaczyć. Dlaczego? - zastanawia się w najnowszym wydaniu tygodnik "Polityka".

W przeddzień drugiej tury wyborów prezydenckich najstarsza córka kandydata Komorowskiego wraz z innymi wolontariuszami Klubu Inteligencji Katolickiej biegała z szuflą między domami zniszczonymi przez powódź. Parę dni wcześniej także jej brat skrzyknął przyjaciół, wsiedli w samochód i pojechali pomagać na tereny powodziowe. Ludzi, którzy skorzystali z ich pomocy nie mieli pojęcia, kto sprząta szlam i wrzuca do kontenera resztki ich dobytku.

Takie dzieci można by doskonale wykorzystać marketingowo w kampanii. Tym razem jednak do mediów nie wyciekły żadne przypadkowe zdjęcia Komorowskich. Zamiast tego sztab wyborczy rozsyłał listy, w których domagał się, aby o dzieciach nie pisać w ogóle.

Bronisław Komorowski już na początku kampanii poinformował bowiem swój sztab, że po rodzinnej naradzie podjęto wspólnie decyzję: dzieci się nie fotografują, nie firmują kampanii. Zamiast nich, do zdjęć stanie tylko żona. Nieobecność dzieci była tak dalece posunięta, że nie pogratulowały ojcu nawet wtedy, gdy zwyciężył w wyborach.

Dlaczego?

Przyjaciele rodzeństwa mówią, ze pierwszym powodem, dla którego dzieci nie pokazały swoich twarzy w kampanii, była niechęć do budowania własnej kariery na pozycji ojca. Do tego doszedł fakt, że już na początku lat 90. przed ich domem po raz pierwszy stanął ochroniarz i limuzyna. Zwyczajnie się wstydzili.

Według przyjaciół, dzieci nie były zachwycone, ze ojciec startuje na prezydenta. Że bedzie to samo, co dotąd, tylko bardziej.

Zgodnie z ustawą o Biurze Ochrony Rządu, dorosłe dzieci prezydenta nie podlegają ochronie, nie będą musiały więc ciągać za sobą wszędzie oficerów. Do tej ustawy jest jednak rozporządzenie, które obliguje ministra spraw wewnętrznych, by taką ochronę zarządzić w sytuacjach szczególnych, np. narodziny prezydenckiego wnuka. Ale też próba zrobienia z krzaków zdjęcia któremuś z prezydenckich dzieci (bo nie ma pewności, że to nie jest dokumentacja na potrzeby kogoś, kto chce zaszkodzić prezydentowi).

Dorosłe dzieci prezydenta muszą też zgłaszać pracownikom BOR wszelkie zakupy z internetu, bo paczkę trzeba sprawdzić. Muszą tez uważać na to, co piją i jedzą w miejscach publicznych, bo ktoś może im coś dosypać. Zbadany również zostanie każdy sygnał o ich niewłaściwych kontaktach towarzyskich, bo przecież za pośrednictwem dziecka ktoś może chcieć załatwić sobie coś u prezydenta.

Przyjaciele dzieci Komorowskich podkreślają, że celebryctwo, pierwsze strony gazet to nie są sprawy, które stanowiłyby dla nich jakąś wartość.

Poza tym, cała piątka młodych Komorowskich jest czuła na sprawy wolności obywatelskiej. Starszy syn Bronisława - Tadeusz w czasie pomarańczowej rewolucji pojechał nocnym pociągiem na Ukrainę, bo tak było najtaniej. Ma on też zwyczaj, żeby wsiąść w auto, pojechać, gdzie oczy poniosą i postawić namiot przy drodze w Polsce lub na Kresach.

Z punktu widzenia ochrony, wycieczka syna prezydenta pociągiem na Ukrainę albo na granicę z Białorusią byłaby katastrofą. Bo co? Oficerowie BOR będą towarzyszyć mu w pociągu, w sąsiednim wagonie? Będą szarpać się z pogranicznikami, którzy będą szarpać się z prezydenckim dzieckiem?

To może być kolejny powód, dla którego warto rodzinę schować - pisze "Polityka".


(meg)

oceń
238
89
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:36]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:36]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:36]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:36]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ech! [2010-07-14 13:36]

Zastanawiało mnie...
...gdzie wymiotło pisomaniaków?A oni tutaj sie zbiegli opluwać prezydencką rodzinę.Pod tymi tematami ,które dotyczą dziwnych występów ich wodza bardzo ich niewielu ,bo nawet ślepo zakochani w wodzu nie są w stanie go bronić... Dla tego właśnie pan Komorowski chroni swoją rodzinę-przed wami-pisomaniakami.To są osoby postronne i nie muszą się wystawiać na szkalowanie przez zajadłych i ,delikatnie mówiąc-mało obiektywnych pisomaniaków.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~edran [2010-07-14 13:35]

To nie on się wstydzi
dzieci,tylko dzieci wstydzą się takiego ojca.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~don [2010-07-14 13:34]

Bo widocznie są bardzo urodziwe
i mądre jak mamusia i tatulo.Podobne ma filipińczyk.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Leon [2010-07-14 13:34]

PO PIERWSZE TO PREZYDENT PO A NIE POLAKÓW.
Ma o tym wiedzieć i przy rożnych okazjach i pamiętać. Niech o tym dobrze pamięta.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zoltan [2010-07-14 09:03]

A co z kotem Jarosława?
Dlaczego jeszcze go nie zobaczyliśmy?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:32]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:32]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja 11 [2010-07-14 09:22]

zgoda
ZOBACZCIE JAK WZOROWO ZACHOWUJE SIĘ JAROSŁAW KACZYŃSKI .ON SWOICH DZIECI NIE EKSPONUJE W MEDIACH

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:32]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:32]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:32]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:32]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:31]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~iga [2010-07-14 13:31]

Też mi spryt.
Łatwiej kombinować anonimowo, bo nikt nie zwróci uwagi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~TSA [2010-07-14 12:33]

Pierwsza dama to tragedia
jak na nią patrzę to mam odruch wymiotny.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Polka [2010-07-14 13:29]

Ale nie powiedział,że to jego,moze listonosza?
Różne cuda i dziwy są

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej