wp.pl | aktualizacja 2009-12-17 (08:20)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
no i dobrze, nie każdy musi mieć maturę
a już na pewno większość z tych młodych ludzi na nią nie zasługuje. To rodzi tylko tysiące nikomu niepotrzebnych studentów, którzy nic nie potrafią po skończonych studiach.
Bzdury
Jaka rzez i jakich niewiniatek. Niech sie ucza matematyki bo potem mamy samych tepakow. Piekne gadanie nie wystarczy trzeba jeszcze rozumiec co sie mowi.
ja intelektualista
daja daja , po durnych doktoratach i szkoleniach z pustoslowia i pustoglowia
no i trza dac w lape. oj fajnie jest u nas
Polska to chory kraj
Jeśli na wstępnej maturze wymaga się z matematyki materiału nie przerobionego
to ci co przygotowali takie zadania i cały nadzór nad szkołami powinni się leczyć.
Czy nasz kraj we szystkich dziedzinach jusz jest chory ?
To nie wina uczniów to wina nauczycieli i systemu.
Kłamstwo
Ja zdawałam w 89r. i też matematyka była obowiazkowa!
i bardzo dobrze
chcą iść na studia a nie umią rozwiązać prostego równania. Zbyt dużo mamy już magistrów, którzy dodawać nie umią
Obejrzalam zadanka z matury
nic co by bylo przydatne w codziennym zyciu, i gdzie tu logika?
niech się wezmą za naukę to zdadzą a nie stękają !! Matematyka jest potrzebna na co dzień w życiu, dlatego powinna być obowiązkowa. Dzieciaki mieli cały rok żeby się nauczyć programu minimum, aby zdać .!!!
ja sie tam ciesze :) studiuje matwematyke (2 rok juz) i korki z matmy daje i kasa z tego jest :) w koncu porzadny student ma szanse dorobic troche do wyzywienia
matma
poziom znajomosci matematyki przez uczniow i logicznego myslenia i umiejetnosci kojarzenia roznych faktow-typowego dla tej dziedziny moze i jest slabszy niz 25 lat temu.Jednak to co "wspaniale umysly" pokroju pana Cywinskiego napomykaja tylko zdawkowo prawie ze pomijajac to poziom zaangazowania samych nauczycieli tego przedmiotu ktorym za swoje slabe wynagrodzenie czesto-gesto rezygnuja z dotarciem do jak najszerszego grona uczniow.Ja swoja mature zdawalem blisko 20 lat temu gdzie jeszcze nie bylo tak zle z poziomem uczniow jak to sugeruje tenze pan,ale to co pamietam to slabiusienki poziom metotyczno-dydaktyczy nauczycieli tego przedmiotu.Nie dosc ze zmieniali sie niemal co roku,to kazdy z nich(prawdopodobnie zdajac sobie sprawe z niskiej umiejetnosci objasniania zadan szcegolnie tych trudniejszych-na ocene bardzo dobra-mruczal cos pod nosem do dwojki ,trojki prymusow ktorzy i bez jego "wykladu" potrafiliby je rozwiazac.Wbrew teorii pana Cywimskiego obowiazkowo w szkole sredniej mielismy 5 godz. tygodniowo nie liczac fakultetow to nie mozna tu mowic o niskiej liczbie godzin.Wiec moze wrzucic tez kamyczek do wlasnego ogrodka i zapytac sie o wklad wlasny niektorych przynajmniej z nauczycieli do narastania tego problemu.
Matura jest tylko dla tych, którzy sie uczą. Jeżeli uczniowie w klasie maturalnej nie potrafią dodawać ułamków, nie znają procentów, a nawet dobrze płynnie czytać , to moze wreszcie dobrze że nie zdadzą matury. W ostatnich czasach naprodukowaliśmy tylu maturzystów i magistrów, którzy nie potrfafią zbudować zdania po polsku, że może pora zweryfikować ten nasz obecny system nauczania.
Zdawałam maturę w 1985roku - matematyka była wtedy OBOWIĄZKOWA - więc na pewno nie ponad 25 lat! A przy okazji anafabetyzm matematyczny Polaków jest zastraszający!!! Trzeba wrócić do normalnego uczenia RACHUNKÓW - bo to rachunki sa potrzebne człowiekowi do życia i są podstawą matematyki! Zamiast uzupełniania jakis durnych luk - dzieci w pierwszytch klasach podstawówki - SŁUPKI!!! Sprawne liczenie!!! Tabliczka mnożenia!!!Egzamin gimnazjalny musi bys coś wart - czyli musi o czyms decydować - jakiś próg zaliczenia - inaczej duża część uczniów "odpuszcza" część matematyczno - przyrodniczą (wystarczy popatrzyć na przecietne wyniki tej części). I dopiero po tych zmianach można zacząć wymagać od maturzystów! Pamietajmy, że właśnie teraz do matury przystępują "dywanowe dzieci"!
Opinia maturzysty z 2007r.
Co prawda matematyki nie zdawałem, ale byłem na profilu mat-fiz, dziś gdy patrzę na cały mój okres kształcenia wydaje mi się śmieszny.
Po 5 latach z tych kilkunastu lat nauki pamiętam niewiele, jedynie z dziedzin które mnie interesowały, oraz z tych które przydatne są na moich studiach.
Z matematyką radziłem sobie lepiej i gorzej, mój wynik zależał w dużej mierze od tego jaki nauczyciel mnie uczył. Trafiając na nauczycielkę w Liceum, która sama nie potrafiła rozwiązać niektóych zadań najniżej obniżyły się moje oceny, przypadek? :)
Z matematyką przez 5 lat styczność miałem prawie żadną (mowa o jakichkolwiek trudniejszych zadaniach), do zapomnienia tego czego sie uczyłem wystarczyło ok. 2 lat.
Matematyka nie jest tu wyjątkiem, jedna z moich ulubionych dziedzin, biologia, poszła w zapomnienie równie szybko. Pojawia się pytanie po co to było? Wielu znajdzie się napinaczy, którzy rzucą mięsem w stylu "Ty, to nie znaczy inni". Matematyk zapomni prawie wszystko, czego nauczył się na historii,biologii,chemii itd. z nędzną wymówką "bo ja jestem matematykiem", wypominając innym, jak to można być ograniczonym nie znając matematyki, sam potwierdza jak bardzo jest ograniczony.
Ogółem rzecz biorąc, mądrym się jest z tego, co się lubi. Dla wielu Matematyka jest przeszkodą nie dlatego, że jest trudna, tylko dlatego, że jest nudna (nie jest to mój pogląd, lecz oddaje rzeczywisty obraz tego problemu). Dobry nauczyciel przedstawi matematyke tak, że każdy zda ją bez problemu, zły wyrządzi po prostu szkodę młodzieży.
OBECNA MATURA
to dno, kpina. Co to za matura, gdzie nawet nie trzeba pomyśleć nad zadaniem.
"Wita Was osoba duchowna" - 18 godzin OBIJANIA SIĘ
3 tysiaki na łapę ,w przerwie kawka i rozmowy o czymś zasłyszanym przy piwie ,"nieświadoma improwizacja dedukcyjna "-oto OBRAZ WSPÓŁCZESNEGO "NAŁCZYCIELA" - pytam , jak dzieci maja być mądre ????
widziałam pytania próbnej matury
Skandalicznie niski poziom. Takie zadania to dzieci z podstawówki powinny rozwiązywać. Wstyd. Matura straciła swoje znaczenie - bycia progiem, który oddzielał poziom ludzi wykształconych, inteligentnych. Teraz każdy ciołek może mieć maturę i skończyć studia. Dokąd dąży nasze państwo ogłupiając wciąż naród?
Do zadań z matematyki nie tzreba było wiedzy, wystarczyłaby inteligencja. Skoro tak łatwych zadań nie rozwiązało znaczne grono uczniów..... jak mało inteligentny mamy naród.
wraca po 25 latach???????????????????? dobre!!!!!!
ja mam 29 i kiedy zdawałam maturę to matematyka była OBOWIĄZKOWA, tzn. według autora tekstu zdawałam maturę mniej więcej w wieku 4 lat !!!!! gratulacje
Nie ma co rozpaczać, jeszcze jest czas!
Brać podręczniki, zbiory zadań i robić, robić, szukać jak się nie wie, pytać - każda i każdy z Was może zdać matmę!
NARESZCIE
Przestaną byle komu dawać matury. Będzie jak na całym świecie - nie chcesz się uczyć - jest miotła, kielnia, łopata. Kiedyś matura - egzamin dojrzałości była zarezerwowana dla uczniów wybranych. Dzisiaj licea i wyższe uczelnie "produkują" wykształciuchów, nie będący w stanie zabrać się za jakiekolwiek profesjonalne zajęcie.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24