więcej

"Punkty karne sprzedam".

Polska Dziennik Bałtycki  Polska Dziennik Bałtycki | dodane 2009-10-17 (13:49)

fot. Polska Dziennik Bałtycki

opinie video
drukuj

Handel punktami karnymi kwitnie w internecie na potęgę. Kierowcy złapani za przekroczenie prędkości przez fotoradar za wszelką cenę chcą uchronić się przed utratą prawa jazdy.

"Sprzedam punkty karne, 150 zł za punkt, pomorskie, mężczyzna, kontakt na gg" , "Mogę oddać do 20 pkt, 200 zł/pkt, kontakt e-mail" , "Kupię 15 punktów karnych, cena do uzgodnienia, pilne, gg"

Takich i podobnych ogłoszeń można znaleźć setki, a nawet tysiące z całej Polski. Każdy zainteresowany może znaleźć ofertę z okolic swojego miasta czy województwa. Dziesiątki ofert dotyczą Pomorza. Można wybierać między kobietami i mężczyznami, znaleźć osoby w podobnym wieku. Ceny za punkt wahają się od 120 do 200 zł. Zdarzają się jednak i takie za 80 zł.

- Umawiamy się co do daty wykroczenia, godziny i miejsca. Ja stawiam się na policję potwierdzam, że wówczas kierowałem pana samochodem. Pana kosztuje to 150 zł za punkcik - spokojnie oznajmił jeden z ogłoszeniodawców, do którego zadzwoniliśmy z ofertą kupienia 10 punktów.

Handel punktami kwitnie pomimo surowych konsekwencji w przypadku udowodnienia oszustwa. Grozi za to nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Sami policjanci przyznają, że proceder jest możliwy, ponieważ wiele zdjęć robionych przez fotoradary starego typu jest niewyraźnych. Nie można na ich podstawie zidentyfikować kierującego. Dlatego trudno udowodnić oszustwo. Zwracają jednak uwagę, że wiele osób niepotrzebnie płaci setki złotych. Jeśli od wykroczenia do wezwania mija kilka tygodnie, właściciele samochodu może powiedzieć, że nie pamięta kto nim kierował. Wówczas zapłaci tylko mandat.

Fotoradarów są setki w całym kraju. Rejestrują każde wykroczenie na drodze i są postrachem piratów drogowych. Fotoradar wykonuje zdjęcia fotograficzne pojazdom które przekroczyły określony próg prędkości. W zależności od tego jak jest zamontowany, może mierzyć prędkość pojazdu zbliżającego się lub oddalającego od niego. Wykonane zdjęcia są zapisywane na nośniku elektronicznym lub na kliszy fotograficznej.

- Następnie takie zdjęcie jest obrabiane, aby ujawnić jak najwięcej cech charakterystycznych pojazdu. Numery rejestracyjne przesyłane są do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców - mówi Janusz Staniszewski z gdańskiej policji.

Fotoradar rejestruje następujące elementy: samochód, numer rejestracyjny, wizerunek kierującego, datę i godzinę zdarzenia, miejsce popełnienia wykroczenia, prędkość z jaką jechał kierujący oraz prędkość dozwoloną.

- Do właściciela kierowane jest wezwanie na policję w celu ustalenia jej tożsamości kierującego - mówi Staniszewski. - Następuje to w terminie do 30 dni od ujawnienia wykroczenia.

Obowiązek wskazania kto w danym czasie użytkował pojazd ciąży na właścicielu z mocy art. 78 ust. 4 Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Jeśli kierowca przyznaje się , dostaje mandat i punkty karne i na tym właściwie sprawa się kończy. Problem powstaje jeśli kierowca nie przyznaje się do winy i neguje informacje zarejestrowane przez fotoradar. W takim przypadku trafia ona do Sądu Grodzkiego.

- On na podstawie dowodów rozpatruje całą sprawę - mówi Staniszewski. - Każdemu przysługuje prawo do obrony i przedstawienia własnych wniosków dowodowych, takich jak zeznania świadków.

Swoje fotoradary ma także Straż Miejska. Około 70 proc. zdjęć fotoradary Straży Gminnej w Człuchowie wykonują samochodom od przodu.
W takim przypadku twarz kierowcy udaje się wyraźnie sfotografować prawie za każdym razem. Większość postępowań mandatowych odbywa się za pomocą poczty.

Wszystkie procedury trwają około dwóch tygodni. Właścicielowi auta wysyłane jest zapytanie o kierującego.
- Można zostać dodatkowo ukaranym za nieudzielenie odpowiedzi o kierującym pojazdem, czemu właściciele się bardzo dziwią, ale takie zachowanie też jest wykroczeniem - poucza Krzysztof Bulwan, komendant Straży Gminnej w Człuchowie. - Nierzadko bywa tak, że wbrew prawdzie wskazuje się brata, czy innego członka rodziny, co przy niewielkiej różnicy wieku i podobieństwie jest trudne do wychwycenia.




Trudne do udowodnienia


Rozmowa z Robertem Nowickim z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku


- Czy handel punktami do duży problem dla policji?

- Jest to zauważalne i dodatkowo trudne do udowodnienia. W takim wypadku stronom zależy przecież na dyskrecji.

- Kiedy najczęściej dochodzi do takiego procederu?

- Może się to udać jedynie kiedy zdjęcie jest niewyraźne i nie da się jednoznacznie zidentyfikować kierującego pojazdem. Takie zdjęcia robią starsze modele fotoradarów. Nowe, które cały czas są montowane robią wyjątkowo wyraźne zdjęcia. W ich wypadku rzadko może być mowa o pomyłce co do identyfikacji.

- Co grozi kierowcy, któremu udowodni się, że kupił nielegalnie punkty karne?

- Za poświadczenie nieprawdy grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

- Czy w każdej sytuacji kierowca, któremu fotoradar zrobi zdjęcie dostaje punkty karne?

- Jeśli kierowca zgłosi się np. po miesiącu na policję i stwierdzi, że nie on kierował pojazdem i nie pamięta kto siedział za kółkiem, to zostaje jedynie ukarany karą grzywny od 20 do 500 zł. W takiej sytuacji nie przyznaje się punktów karnych.

Więcej w wydaniu internetowym


oceń
3
1
Podziel się

Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Dziennik Bałtycki


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~volter [2009-10-19 11:29]

ja sprzedam za symboliczną złotówkę
moje dziurawe skarpety

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
robertfiles [2009-10-19 10:03]

kupie punkty
ja chce 500zł za punkt

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~1274439 [2009-10-19 10:17]

Wawa sprzedam 140 za pkt
GG w nicku

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kristofer77 [2009-10-19 08:51]

Mam czyste konto i już
Mozna uratować kogoś przed kłopotami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kierowca [2009-10-17 13:23]

ble ble
jestem zawodowym kierowcą byłem w trasie nie było mnie w domu przez trzy dni pewnego razu dostaję wezwanie na policję,zeczywiscie był to mój samochód i przekroczenie szybkosci,ja udowodniłem policji ze nie mogłem w tym dniu byc kierowcą tego samochodu,oraz nie byłem w stanie wskazac kierowcy bo było ich conajmniej trzech,pomimo wszystko zostałem ukarany 6 punktami karnymi dlaczego wiec policjant nie poinformował mnie ze powinien zapłacic tylko grzywnę??to jes jednym słowem hamstwo policjanta z komendy powiatowej policji z wysokiego maz.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Pinio [2009-10-18 20:14]

u mnie mozna kupić
sprzedam punkty -130 za pkt

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Chytry [2009-10-18 16:50]

Psy 10 mld. zł na dziurę budżetową ..
i tak do końca roku nie zarobią!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~as [2009-10-18 14:04]

POCICJA RADZI: Jeśli od wykroczenia do wezwania mija kilka
tygodni, właściciele samochodu może powiedzieć, że nie pamięta kto nim kierował. Wówczas zapłaci tylko mandat. Naprawdę ale policjanci to gorsi kombinatorzy niz przecietni obywatele. Kto kogo powinien pilnowac?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~avon [2009-10-18 13:08]

wszystko na sprzedaż...
to bardzo ciekawe-sprzedaż punktów karnych... a może ktoś zechciał by kupić moje raty do spłacenia za sprzęt rtv...:))

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~deutsch [2009-10-18 10:33]

To przecież było założenie tego pierd....nego kraju....
Dziurę budżetową trzeba załatać. Łatamy ją wszyscy. A oni się śmieją bo z tej kasy robią sobie prezenty.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~romi 153 [2009-10-17 18:10]

policja nie moze dac...
tak RD oplaty itd wszystko sie zgadza ale to sa osoby dopisane do ubezpieczenia za odpowiednia oplata ale nie zapomnijmy ze wlascicielem jest osoba rejestrujaca auto i to ta osoba ponosi konsekwencje wynikle z prawem drogowym ogolnie ale w przypadku np przekroczenia predkosci przez osobe dopisana mandat ona dostaje i punkty bo poprostu sie przyzna bo wlasciciel to np dobry znajomy czy ojciec ktory zgodzil sie ta osobe do ubezpieczenia dopisac czyli wiadomo ze jak przyjdzie taki list z mandatem i punktami do osoby rejestrujacej to one odrazu uzgadniaja a to ty jechales to sie przyznajesz i placisz i przejmujesz punkty i tu policja nie dramatyzuje by udowodnic kto kierowal!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zibi23 [2009-10-17 13:35]

fotoradar
biznes jest biznes na głupocie jest dobry zarobek mandat , egzaminy .

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej