więcej

Tusk podjął decyzję ws. wyborów prezydenckich.

wp.pl, PAP | aktualizacja 2010-01-28 (15:12)
zobacz galerię

fot. PAP / Grzegorz Momot

opinie video
drukuj

- Nie będę kandydował do fotela prezydenckiego - powiedział premier Donald Tusk podczas wystąpienia na Giełdzie Papierów Wartościowych. - Wybory są ważne, ale stawką jest tylko prestiż i zaszczyt, a nie instrumenty do właściwego rządzenia. Za bardzo cenię skuteczność. Rząd musi być jak skała, stabilny jak fundament. Chcę mieć ten instrument w ręku - powiedział premier.

- Chcę być poważnym partnerem dla Polaków. Dla mnie największym marzeniem jest sukces Polski. Wierzę w swoje siły. Dobry scenariusz dla Polski wymaga mojej obecności. Moja obecność w rządzie jest konieczna, bo "ja jeden, a ich jest dwóch". Więcej trudnych zadań zrealizuję w rządzie - powiedział premier. Podkreślił, że nadal będzie przewodniczącym PO.

Ciężka praca rządu, a nie "mieszkanie w pałacu"

Donald Tusk podkreślił, że musi trwać na tym stanowisku (premiera). - Chcę, aby rząd pod moim kierownictwem ciężko i skutecznie pracował w czasie obu kampanii (wyborczych). Więcej dobrych rzeczy, trudnych zadań zrealizuję mając w ręku instrumenty rządzenia, a nie mieszkając w pałacu - oświadczył Tusk na Giełdzie Papierów Wartościowych. - Nie chcę uczestniczyć w wyścigu, którego celem jest pałac i zaszczyt. Chcę brać udział w wielkiej batalii o wygraną Polski w wyścigu cywilizacyjnym w Europie i na świecie - dodał premier.

Obecna decyzja Donalda Tuska oznacza, że nie zmierzy się on w pierwszej turze z: Lechem Kaczyńskim, Jerzym Szmajdzińskim i Andrzejem Olechowskim.

Szef klubu PO Grzegorz Schetyna powiedział, że Platforma przedstawi w ciągu kilku tygodni kilku kandydatów do prezydentury. - Decyzja ostateczna zapadnie 16 maja podczas konwencji PO. Radosław Sikorski i Bronisław Komorowski to moim osobistym zdaniem dwaj mocni kandydaci. Zrobimy wszystko, by nie doprowadzić do reelekcji prezydenta Lecha Kaczyńskiego, złego prezydenta - podkreślił Schetyna.

Ich jest dwóch, a ja jestem jedenDonald Tusk

Ankieta

Czy Tusk podjął właściwą decyzję?



"Decyzję podjąłem rok temu"

Premier zapowiedział, że rząd skupi się teraz na wzroście gospodarczym, ograniczaniu deficytu i długu publicznego.

Jak poinformował Tusk, już rok temu podjął decyzję, aby nie kandydować w wyborach prezydenckich, a późną wiosną 2009 roku poinformował swoich najbliższych współpracowników, że zamierza utrzymać "władzę, skuteczność i instrumenty" będące w ręku szefa rządu. Tusk mówił o swoim planie politycznym, że jest związany bezpośrednio z "szansami Polski na utrzymanie wzrostu gospodarczego" i na "poprawę bytu ludzi".

- Niektórzy sądzą, że żegnam się z istotnym marzeniem. Dla mnie naprawdę największym marzeniem jest to, żebyśmy osiągnęli sukces na wiele, wiele lat. Ja też będę miał wtedy osobistą satysfakcję - powiedział szef rządu.

Przekonywał, że - aby Polska odniosła sukces w "pościgu cywilizacyjnym" za najbardziej rozwiniętymi krajami świata, musi po pierwsze utrzymać - a w perspektywie zwiększyć - wzrost gospodarczy, a także ograniczać deficyt budżetowy i dług publiczny. W czwartek GUS podał szacunkowe dane dotyczące PKB w 2009 r. Wzrost PKB ocenił na 1,7%. Tusk podkreślił, że jesteśmy jedyną gospodarką w UE, która jest na plusie za cały rok 2009.

- Chcemy jutro przedstawić propozycje dla wszystkich partnerów politycznych i społecznych, jak ograniczyć rosnące zadłużenie i jak zmniejszyć deficyt, aby Polska stała się najbardziej atrakcyjnym miejscem w Europie do inwestowania. Abyśmy powiedzieli Polakom: to jest prosta droga, prosta nie znaczy łatwa, aby w Polsce było coraz więcej dobrze płatnych miejsc pracy. Chcę być poważnym, odpowiedzialnym partnerem także dla Polaków. Jeżeli ogłaszam jutro taki plan, to muszę trwać na tym stanowisku - zaznaczył szef rządu.

Inni konkurenci do fotela prezydenckiego

Jak do tej pory wyraźną deklarację startu w wyborach ogłosił Jerzy Szmajdziński jako kandydat SLD i Unii Pracy. - Jesteśmy w stanie iść do wyborów i je wygrać - mówił Szmajdziński. Szefem jego sztabu wyborczego będzie Aleksander Kwaśniewski.

Drugim kandydatem, który zgłosił swój udział w wyborach jest Andrzej Olechowski. Ogłosił to 21 grudnia i wtedy stwierdził, że po raz drugi będzie kandydował w wyborach prezydenckich. - Stanę do tych wyborów jako kandydat obywatelski - zapowiedział. Zyskał poparcie Stronnictwa Demokratycznego. - Jest potrzebny projekt prezydentury niezależnej. Widziałem taką potrzebę wśród Polaków stworzenia alternatywy dla tandemu Tusk - Kaczyński. Tej alternatywy nie stworzą kolejni kandydaci partyjni - powiedział Olechowski na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej.

Andrzej Olechowski ma jednak kłopot z wyłonieniem szefa swojego sztabu wyborczego, po tym, jak Paweł Piskorski zrezygnował z tej roli po zarzutach prokuratury. Poszukiwania nowego szefa trwają, rozpatrywanych jest kilka kandydatur, w tym także ze Stronnictwa Demokratycznego.

Kandydatem prezydenta Partii Demokratycznej oraz Socjaldemokracji Polskiej jest prof. Tomasz Nałęcz. Uważa on, że decyzja premiera Donalda Tuska o niebraniu udziału w tegorocznych wyborach prezydenckich, w obliczu wielu ważnych wyzwań stojących przed rządem, "wydaje się krokiem dobrym i odpowiedzialnym".

Nałęcz podkreślił, że "w obecnej sytuacji Polski, znaczących kompetencjach i możliwościach, jakie daje urząd Prezesa Rady Ministrów, oraz przy jednoczesnym, ogromnym osobistym poparciu obywateli, którym cieszy się Donald Tusk, rezygnacja z realnych kompetencji premiera na rzecz uprawnień w dużej mierze reprezentacyjnych, wydawała się marnotrawstwem i ucieczką od odpowiedzialności".


oceń
289
52
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~RUDISS [2010-01-28 16:23]

Giełda PADŁA - Tusk POPSUJE gospodarkę!
On pracuje DLA SZKOPÓW, nie dla "polactwa".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jola [2010-01-28 15:55]

Trzymaj ten" instrument"w reku...
...baw sie nim . Ale polityke zostaw tym co potrafia cos wiecej niz bawic sie wlasnym "instrumentem" tylko.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~RUDISS [2010-01-28 16:22]

Giełda PADŁA - Tusk POPSUJE gospodarkę!
On pracuje DLA SZKOPÓW, nie dla "polactwa".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
brak manipulacji [2010-01-28 16:04]

Tusk znów bajeruje
Słuchałem uważnie wypowiedzi Tuska i nie słyszałem aby Tusk powiedział dokładnie że nie będzie startował wyborach prezydenckich.Jedyne co powiedział Tusk to że jako premier może więcej zdziałać niż jako prezydent co jest wątpliwe po działaniach jakie do tej pory zrobił.Jedynym sukcesem Tuska jaki jest widoczny wielki chaos polityczny w Polsce i rozwijająca się korupcja wśród polityków. Jeżeli Tusk uważa że na tym polu może więcej zdziałać jako premier to zapewne ma rację.Tylko czy nam polakom chodzi właśnie o takiego premiera.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Markiz137 [2010-01-28 16:20]

tusk podjł decyzję....
tusk.Bałeś się,że nie zostaniesz prezydentem,więc zostajesz u koryta dalej.Lepiej być pseudo premierem jak nikim.Brzydzę się tobą.Jedyna rzecz jaką powinieneś zrobić to wziąć sznur i poszukać wytrzymałego drzewa.FU tusk.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~prezes [2010-01-28 16:19]

Sikorski = fircyk w zalotach!!! zalety? nieźle mówi po angielsku!! a poza tym? chce się wszystkim podobać !! Raczej powiniem wystartować w konkursie mistera a nie ubiegać się o najwyższy urząd w Rzeczpospolitej!!! Wystarczy, że ostatnio mamy na stanowisku premiera specjalistę od cen cebuli, masła i cudu irlandzkiego. Za następnego pozoranta Polska dziękuje !!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lonef [2010-01-28 16:19]

Przestraszyl sie
Ze moze przegrac i stracic wladze realna ale wyglada ze stchorzyl

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mars [2010-01-28 16:16]

Postąpił nietypowo
Postąpił jak mąż stanu. I to jest niezrozumiałe dla tzw. społeczeństwa, które ogłupione przez media, Dodę, Tańce na lodzie i jak oni śpiewają i jakichś tam Kiepskich nie wie, że jest inny świat. Setki tępych medialnych cwaniaczków ustawiało swoje kariery pod tezę, że Tusk zrobi wszystko, aby nie zaszkodzić swojemu wizerunkowi. No to zrobił. A wy dalej piszcie ryży i wylewajcie swoje żale. Jak ktoś zarabia 800 zł i ma 20 lat, a chce godnie żyć, to niech spojrzy w lustro w swoją tępą, ziewającą gębę i coś z tym zrobi. Na Żydów, ryżego i Niemców nie da się wszystkiego zrzucić.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2010-01-28 12:54]

czytajmy między wierszami
"...Wybory są ważne, ale stawką jest tylko prestiż i zaszczyt, a nie instrumenty do właściwego rządzenia..." - i bardzo słusznie, ale trzeba było w swoim czasie odpowiednio awansować w służbach a nie teraz się skarżyć; "...Za bardzo cenię skuteczność..." - to widać, mój znajomy też bardzo ceni swój samochód, do tego stopnia że nim nie jeździ bo mu szkoda; "...Rząd musi być jak skała, stabilny jak fundament..." - rząd owszem, stabilny, tylko ministrowie się bez przerwy zmieniają...; "...Chcę mieć ten instrument w ręku - powiedział premier..." - lustrzyca? A na oko taki szczupły; "...Chcę być poważnym partnerem dla Polaków..." - my też byśmy chcieli, czekamy już 3 lata; "...Dla mnie największym marzeniem jest sukces Polski..." - podobno był jakiś program realizacji profesjonalnej strategii, a to jednak tylko marzenia... "...Wierzę w swoje siły..." - wiara jest w życiu niezbędna, ale obawiam się, że akurat to jest religią jednego wiernego (może jeszcze ktoś z rodziny); "...Dobry scenariusz dla Polski wymaga mojej obecności..." - zgadza się, proponuję na Malediwach. Albo jeszcze lepiej na Haiti. Po tym trzęsieniu ziemi to już nic im nie zaszkodzi. "...Moja obecność w rządzie jest konieczna, bo "ja jeden, a ich jest dwóch"..." - i już wiadomo, dlaczego sukces Polski pozostaje marzeniem - zamiast wziąć się do roboty walczy się z "kompleksem bliźniaków". Przynajmniej wiedza psychiatryczna się wzbogaci. Przy okazji: brak jest związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy tymi dwoma zdaniami podrzędnymi, ale wymowa całości bardzo przybliża odbiorcy sposób myślenia autora; "...Więcej trudnych zadań zrealizuję w rządzie..." - a może na początek coś prostego? No i oczywiście najlepiej na myszach... Od 1989 paszporty sąw szufladach, a pierwszy raz NAPRAWDĘ chcę wyjechać. Znajomi twierdzą że to cud...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~WER [2010-01-28 16:12]

NIE "PO'MOGLA MU DODA
Q

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Patriota [2010-01-28 16:10]

Donald to tchórz
Tchórz,tchórz,tchórz

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~WER [2010-01-28 16:10]

TUSCU - JESTEŚ ZEREM
Q

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~WER [2010-01-28 16:09]

TUSCU - JESTEŚ ZEREM
Q

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~~konik [2010-01-28 16:09]

dość hipokryzji? błazenady?cyrku? w PO???
-mówią ludzie-czy trupy polityczne PO jak piszą i mówią media będzie tolerował premieri nie usuwa ich z życia politycznego:1)to oni stworzyli aferę 2) to dlatego premier zdymisjonował ludzi z rządu i PO 3)to z grona KOLESI premiera padł przeciek 4)to kolesie PO zastawili PUŁAPKĘ na premiera ,a nie KACZYŃSKI 5)załatwiali wiele kolesiom różne rzeczy -to tak jakby wzieli łapówki 7)to oni wymusili rezygnację premiera z kandydowania na prezydenta 8)...-za to powimien ich premier wyrzucić na "ZBITY PYSK"z parti i miałby wiele mniej kłopotów...NIE chcemy takich ludzi w życiu politycznym-im dłużej oni będą w PO tym GORZEJ DLA PREMIERA?ciekawe ile jeszcze będzie przerw w komisji na sygnał wodza?przez laptopa przewodniczącego i czy będą dalej przesyłane pytania przez laptopa posłowi URBANIAKOWI?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~~konik [2010-01-28 16:09]

dość hipokryzji? błazenady?cyrku? w PO???
-mówią ludzie-czy trupy polityczne PO jak piszą i mówią media będzie tolerował premieri nie usuwa ich z życia politycznego:1)to oni stworzyli aferę 2) to dlatego premier zdymisjonował ludzi z rządu i PO 3)to z grona KOLESI premiera padł przeciek 4)to kolesie PO zastawili PUŁAPKĘ na premiera ,a nie KACZYŃSKI 5)załatwiali wiele kolesiom różne rzeczy -to tak jakby wzieli łapówki 7)to oni wymusili rezygnację premiera z kandydowania na prezydenta 8)...-za to powimien ich premier wyrzucić na "ZBITY PYSK"z parti i miałby wiele mniej kłopotów...NIE chcemy takich ludzi w życiu politycznym-im dłużej oni będą w PO tym GORZEJ DLA PREMIERA?ciekawe ile jeszcze będzie przerw w komisji na sygnał wodza?przez laptopa przewodniczącego i czy będą dalej przesyłane pytania przez laptopa posłowi URBANIAKOWI?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~piorun [2010-01-28 15:51]

nie psu kieubasa
podzienkuj sobie i chlopakom z ferajny jak kreci sie lody to trzeba poniesc konsekwencje

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Były stoczniowiec [2010-01-28 16:06]

Boże dzięki że Donek zrezygował.
Donek nie nadaje się do polityki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gajowy [2010-01-28 16:05]

Buzek dostal posade za zaslugi, Tusk zostaje a Cimoszka wchodzi.
M ysle ze lewactwo w Brukseli tak zdecydowalo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
TUROMEK [2010-01-28 16:04]

Jako prezydent nie może nic
Jako Premier może bardzo wiele.Jeszcze tylu Niemców jest chętnych do wręczenia eksmisji Polskim Rodzinom

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~frzen [2010-01-28 16:04]

Tusk wybrał wróbla w garści..
Tusk , gdyby przerżnął wybory prezydenckie to musiałby wrócić do malowania kominów, a tak zachował szanse na szwędanie sie POmiędzy fotelami sejmowymi i przywództwo w partii. ' Lepszy wróbel w garści niż gołąb"... POzdrowienia dla myślących.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 558