więcej

Bronisław Komorowski ma problem.

Logo dostawcy  wp.pl | dodane 2010-03-10 (17:28)
drukuj

Czy marszałek Bronisław Komorowski jako kandydat na prezydenta miałby problem? Lech Kaczyński uważa, że tak, a tkwi on w tym, że to marszałek sejmu wyznacza termin wyborów prezydenckich. A może przeszkodą jest to, że również marszałek sejmu zwołuje Zgromadzenie Narodowe, przed którym prezydent składa przysięgę?

Konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski nie ma wątpliwości, że bierne prawo wyborcze osób pełniących funkcję marszałka sejmu nie jest ograniczone i konstytucja nie uzależnia możliwości korzystania z tego prawa od pełnienia funkcji publicznych. - Ta okoliczność, że marszałek zarządza wybory prezydenckie, jest mało niepokojąca, dlatego, że zarówno czas, w jakim to zarządzenie ma być przez marszałka wydane, jak i termin wyborów są wyznaczone przez przepisy prawne. Marszałek ma bardzo ograniczoną możliwość działania arbitralnego, uznaniowego i wykorzystania swojej funkcji. Mieliśmy do czynienia z pewnymi precedensami, kiedy marszałkowie kandydowali w wyborach i na ich podstawie ukształtowała się pewna praktyka, której racjonalność trudno kwestionować – twierdzi dr Piotrowski.

Marszałek Józef Zych, marszałek sejmu w latach 1995-1997, wspomina, że w 1995 roku, wyrzucano mu, że chciał dostosować termin wyborów tak, by PSL miało najdogodniejszą sytuację. Ale, jak dodaje Zych, fakt wyznaczenia terminu wyborów nie ma przecież bezpośredniego wpływu na kandydowanie. - Przypominam sobie, kiedy lansowano moją kandydaturę do kandydowania na prezydenta, wtedy badaliśmy wszystkie okoliczności, z punktu widzenia konstytucyjnego i ordynacji wyborczej, ja takich przeszkód nie widzę – mówi obecny poseł PSL.

Prawo nie widzi takiego problemu, ale czy przewiduje, że termin wyborów mógłby ustalić ktoś inny? Odpowiedź jest jasna: nie, bez względu na to czy marszałek kandyduje czy nie, to on wyznacza termin wyborów.

Wzmocniona funkcją kampania czy urlop

Według Józefa Zycha problemem jest kwestia równości w kampanii wyborczej. Jeśli kandyduje minister, marszałek sejmu, ktoś, kto pełni ważne funkcje publiczne, które upoważniają do występowania publicznego, jest w o wiele lepszej sytuacji, niż każdy inny kandydat, który nie pełni takiej funkcji. - Jeżeli będzie startował Komorowski czy Szmajdziński, to w tym okresie mają zupełnie inne możliwości niż np. Olechowski czy dziesięciu innych kandydatów – twierdzi b. marszałek. - W tym okresie powinni się zdecydować, albo jedno albo drugie – uważa Józef Zych.

Czy powinni wziąć bezpłatny urlop? - W przypadku marszałka oczywiście, że bezpłatny, ale to wymaga głębszej analizy, więc trudno mi się na ten temat szerzej wypowiadać – dodaje poseł PSL.

Zdaniem Józefa Zycha tylko działalność prezydenta - kandydata jest usprawiedliwiona. - W naszym ustroju nie ma zastępcy prezydenta, bo gdyby był zastępca, można by było rozważyć i taką ewentualność. Ale prócz tego, w żadnej z demokracji, począwszy od Stanów Zjednoczonych, nikt nie domagał się dotychczas, by prezydent również zawieszał swoją działalność. Natomiast co najwyżej, w momencie kampanii wyborczej, należy rozważyć ograniczenie tych wystąpień prezydenta, które mają wyraźnie charakter państwowy, ale to jest dość trudna sprawa – mówi b. marszałek.

Natomiast konstytucjonalista Ryszard Piotrowski uważa, że zawieszanie działalności przez prezydenta, ministra, marszałków prowadziłoby do paraliżu działania państwa i byłyby to zbyt daleko idące ograniczenia. - Przecież kandydat na prezydenta nie jest człowiekiem znikąd. Pogodzenie pełnienia funkcji publicznej z kampanią jest trudne, tym samym trudno przeprowadzić wyraźną granicę między jednym a drugim. Nie mniej jednak należy zachować rozsądny umiar. W szczególności, jeśli chodzi o wykorzystywanie środków publicznych na kampanię. Przypadki, w których pełniący funkcje wykorzystują pojazdy, czy inne środki techniczne na cele związane z kampanią, powinny być refundowane przez komitet wyborczy kandydata. W poprzednich wyborach państwowa komisja wyborcza wypracowała pewne standardy postępowania i można je spokojnie stosować.

- Natomiast takie rozwiązanie, które by nakładało wymaganie zaprzestania działalności na cały czas kampanii przez kandydującego urzędnika pełniącego jakąś funkcję polityczną, wydaje się mało racjonalne. (Wyjątkiem jest sędzia, który w żadnym razie nie może łączyć kandydowania z orzekaniem.) Być może jest to zasadne w ostatniej fazie kampanii, czy też w przypadku, gdy kandydat nie jest w stanie pogodzić pełnienia urzędu z kandydowaniem, może wtedy powinien skorzystać z możliwości urlopowania – reasumuje Ryszard Piotrowski.

Ale kto by o tym decydował? Jak na razie słychać tylko opinie innych polityków?

- Powinien o tym decydować sam kandydat. Jeśli dostrzega możliwość kojarzenia jednej i drugiej sfery swojej aktywności. Przeciwnicy kandydata zawsze będą „wysyłali go na urlop” i będą twierdzili, że źle spełnia swoje obowiązki, a zwolennicy będą mówili, że wszystko jest w porządku.

Jeszcze jeden problem marszałka

Józef Zych wspomina, że prawdziwym dylematem dla niego był fakt zaprzysiężenia prezydenta. Odbywa się ono przed Zgromadzeniem Narodowym, które może zwołać tylko marszałek sejmu, jest to wyraźnie powiedziane i tego uprawnienia nie może scedować na nikogo innego.

Czy to może być przeszkoda dla marszałka? - Prezydent obejmuje urząd po złożeniu przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym, a sprawa wyznaczenia terminu jest techniczna, drugorzędna – wątpliwości rozwiewa Ryszard Piotrowski. - Fakt, że marszałek sejmu musi wyznaczyć ten termin, nie stanowi przesłanki do ograniczenia biernego prawa wyborczego, to byłoby zbyt daleko idące ograniczenie.

Kiedy marszałek powinien zrzec się swojej funkcji? - Nie ulega wątpliwości, że marszałek nie może być jednocześnie prezydentem. Aktywność kandydata w roli marszałka w ostatniej fazie kampanii jest wątpliwa, tak więc po ogłoszeniu wyniku wyborów, de facto, nie w sensie prawnym, jest już prezydentem. W moim przekonaniu rezygnację z funkcji marszałka powinien złożyć przed złożeniem przysięgi prezydenckiej – mówi konstytucjonalista.

Dominika Leonowicz, Wirtualna Polska
oceń
8
2
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~ziuta [2010-03-10 18:58]

Podłość PIS
Ten tekst jest przykładem doskonale wyjaśniającym obrzydzenie, jakie żywi zdecydowana większość narodu do PIsowców. Troglodyci spod tego znaku nie zawahają się nazwać ofiary oprawcą, katolika ateistą, a własną siostrę nazwać k... tylko dlatego, że nie dorównali im w podłości. Sposób nędznej propagandy: X składał kwiaty na grobach powstańców 22 lipca. Wniosek 1: jest hieną cmentarną. Wniosek 2: jest komunistą. Wniosek 3: opluć go choćby Hitlera przywoując na pomoc. Komorowski - to nie jest facet na którego zagłosuję. Ale kandydata PIS jakiegokolwiek szczebla - pogonię z podwórka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ziomal [2010-03-10 18:24]

Problemem dla Komorowskiego jest również WSI.
Komorowski nie rozliczył się z przeszłości i jego związku z WSI ,kontynuatorki SB i UB, oraz jego udziału w przestępstwach dokonywanych przez te służby.Walka Komorowskiego z lustracją potwierdzają tylko ten jego nieczysty związek.Omawiany problem też nie leży do nieważnych.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Jan III [2010-03-10 18:56]

LK ma problem tylko jeden ...
po prostu nie nadaje się...absolutnie...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ewa [2010-03-10 18:28]

Bronisław Komorowski ma problem
Kaczyńscy są gotowi poświęcić dla kariery wszystko, nawet własną matkę i kota, dlatego zrobią wszystko co najgłupsze by wygrac wybory. Na szczęści ludzie już nie sa tak głupi i wybiora dobrego prezydenta, za którego nie będzie trzeba sie wstydzić.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Historyk [2010-03-10 18:55]

Panie Prezydencie widze i zarazem dostrzegam że
Panu najwygodniej by było aby do wyborów startował Pan Sam. Wybory Prezydenta to nie wybory Prezesa.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Obiektyw CK [2010-03-10 18:03]

Lech Kaczyński wie,że nie ma szans z Komorowskim
I szuka "dziury w całym",ale niewiele mu to pomoże.A jego brat "pomaga" mu tak,że może skończyć w 1-szej turze.I będzie mógł pojechać na plaże do Egiptu lub Tunezji.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~turysta [2010-03-10 18:54]

S i B= SB to przecież problem i tragedia dla demokracji!!?
--reszta to już bez komentarza!!hej!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~turysta [2010-03-10 18:54]

S i B= SB to przecież problem i tragedia dla demokracji!!?
--reszta to już bez komentarza!!hej!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
BERLINER [2010-03-10 18:54]

TAM JEST SZANSA
dla Kaczyńskich, takich tam potrzebują w Korei Północnej-władza jednostronna

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MOHA88 [2010-03-10 18:53]

TERMIN
A ŁOCIEC NAS CO WI NOJLEPI TO USTALI KIEDY MOMY GUNIC ZA NU ŁOJCE WSKAZUJ DATY NUM I JEIM TOTO NU

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~historyk [2010-03-10 18:53]

Bronek i WSI - wszystko jasne.
Bronisław i to rosyjski szpieg. Podobnie jak jego dziadek. Myślę, że to jest prawdziwa przeszkoda dla Bronka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wicennty Szambowy [2010-03-10 18:51]

Problem
Mają nie,Pan Komorowski,ani Pan Sikorski,tylko te dwa, oby dwa konusy.Oni zawsze mieli i mieć będą,za blisko serce kiszki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wicennty Szambowy [2010-03-10 18:51]

Problem
Mają nie,Pan Komorowski,ani Pan Sikorski,tylko te dwa, oby dwa konusy.Oni zawsze mieli i mieć będą,za blisko serce kiszki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ketna [2010-03-10 18:50]

Komorowski
nauczyciel Historii w Niższym Seminarium Duchownym w Niepokalanowie,dyrektor gabinetu ministra ds.wspólpracy z organizacjami politycznymi, nagle oddelegowany na stanowisko wiceministra obrony narodowej.Dlaczego?Przeczytajcie www.cogito.salon24.pl

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
BPON [2010-03-10 18:48]

!!!! WWW.ZWYCIEZYC.BLOOG.PL !!!!
Wszyscy którzy odwiedza nas i wesprą przyczynia sie do zmian jakie proponujemy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~\/ide [2010-03-10 18:48]

Ten pan ze WSI nie będzie miał żadnych problemów !!!
bo jego wizja siadania POd żyrandolem w Pałacu Namiestnikowskim jest dokładnie taka sama jak wizja jego pryncyPAŁA z przed czterech lat. Dla tych co mają krótką pamięć, przypomnę hasło z tamtych czasów: "prezydent z Gdańska, premier z Krakowa", a jak było to wszyscy wiemy ..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wyborca [2010-03-10 18:47]

Komorowski na Prezydenta
Problem ma Kaczyński, bo zdecydowana większość Polaków już ma Go dosyć.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wawa [2010-03-10 18:47]

Ten człowiek
Cały czas u kogos widzi problemy ,tylko niewidzi ich u siebie i tu jest problem. Ijuz najwyszy czas zeby zakonczyl to stanowisko Panstwowe. Już dosyc wstydu od niego i jego brata .MUSZA ODEJSC .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~??? [2010-03-10 18:44]

Te cale wybory to pic na wode.
Prezydent jest już wybrany bo działają siły wyższe dzięki przyszłej pierwszej babie. To co sie teraz dzieje to tylko zagrywka dla małolatów i polskich głupoli.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~??? [2010-03-10 18:44]

Te cale wybory to pic na wode.
Prezydent jest już wybrany bo działają siły wyższe dzięki przyszłej pierwszej babie. To co sie teraz dzieje to tylko zagrywka dla małolatów i polskich głupoli.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 554