więcej

Bez leku Ania umrze z bólu .

Polska Dziennik Bałtycki  Polska Dziennik Bałtycki | dodane 2008-11-17 (15:08)
drukuj

Potworny skurcz mięśni całego ciała i ból, którego człowiek nie jest w stanie wytrzymać - te objawy wrócą i to ze zdwojoną siłą, jeśli bardzo chora Ania nie otrzyma do wtorku preparatu o nazwie lioresal. Lek jest w zasięgu ręki i jednocześnie - niedostępny. Szpital może go w każdej chwili kupić, ale zgodnie z obowiązującymi przepisami - Pomorski Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia nie może mu za niego zapłacić - podaje "Polska Dziennik Bałtycki".

Fundusz "zainwestował" już rok temu w Anię ok. 30 tys. złotych. Tyle kosztowała pompa baklofenowa, którą w październiku 2007 r. wszczepili jej specjaliści z Kliniki Neurochirurgii AMG w Akademickim Centrum Klinicznym. Pompa bez chwili przerwy dozuje lek, który niweluje napięcie mięśni i uwalnia Anię od ogromnego cierpienia.

Od kilku dni dziewczyna jest jednak coraz bardziej niespokojna. Pompa "czuje", że leku jest coraz mniej, automatycznie więc zmniejsza dawkowanie. Byle wystarczyło do momentu, aż lekarze napełnią ją znowu.

Tymczasem urzędnicy z NFZ nie mogą do tego urządzenia dokupić leku. Jednorazowa porcja lioresalu, która zmieści się w baklofenowej pompie Ani, kosztuje niespełna 3 tys. zł. A oni - zgodnie z przepisami mogliby zapłacić za lek, ale tylko wtedy, gdyby jego koszt przekraczał... 5 tys. zł. Teresa Tandek, mama Ani, dziwi się, skąd taki absurd.

- W ostatni wtorek otrzymałam telefon z kliniki, że lioresalu nie ma - relacjonuje. Szpital wstrzymuje podawanie tego leku, bo Pomorski NFZ od lipca za niego nie płaci. Zaległości z tego tytułu sięgnęły już 100 tys. zł. ACK nie jest w stanie kredytować funduszu, szczególnie w sytuacji, gdy komornik zabrał mu z konta ostatnie pieniądze. A placówka w pierwszym rzędzie musi kupić leki dla 900 chorych, którzy się w niej leczą.

- Do czerwca nie było problemu z rozliczaniem lioresalu, bo służyła do tego specjalna procedura farmakologiczna - tłumaczą w ACK. Szpital występował do Pomorskiego NFZ o lek imiennie, na każdego pacjenta, mniej więcej na okres pół roku. Ogłaszał przetarg, kupował lek, a NFZ za to płacił. Od 1 lipca weszły nowe zasady rozliczeń między szpitalami a NFZ.

Podczas ich tworzenia urzędnicy o tej procedurze zapomnieli. - Byłam w oddziale NFZ w Gdańsku, ale okazało się, że urzędnicy tu, na miejscu niewiele mogą zrobić - mówi Teresa Tandek. - Muszą wystąpić do centrali w Warszawie. A to, jak mnie poinformowano, może potrwać nawet kilka tygodni.

Pierwsze, niepokojące objawy choroby Teresa Tandek zauważyła, gdy jej córka miała 10 lat. - Dyskretne zmiany w sposobie pisania liter, zamykanie się w sobie - wylicza. Mama umierała z niepokoju. - U ojca Ani wykryto już wtedy straszną chorobę Huntingtona - wspomina Teresa Tandek. To genetyczne schorzenie, występujące w każdym pokoleniu. Ryzyko, że Ania odziedziczyła po ojcu wadliwy gen, sięgało 50%.

- To nieuleczalna choroba degeneracyjna mózgu - mówili lekarze. Matka nie traciła nadziei, że badania tej diagnozie zaprzeczą, one ją jednak potwierdziły. Ojciec Ani już nie żył, Teresa wiedziała więc, że choroba Huntingtona nieuchronnie prowadzi do śmierci.

Ani coraz trudniej było się uczyć. Potykała się, przewracała. Zdołała skończyć ogólniak, ale potem przyszło najgorsze. Fachowo nazywa się to dystonią. - To usztywnienie wszystkich mięśni, do tego dochodziły skurcze. Potwornie bolesne. Ania krzyczała z bólu. Próbowano zwalczyć je lekami doustnymi - luminalem, relanium, morfiną w coraz większych dawkach.

Z pomocą chorej dziewczynie pospieszyli neurochirurdzy z Akademickiego Centrum Klinicznego. Wszczepili Ani specjalną pompę, która non stop podaje do kanału kręgowego lioresal zwiotczający mięśnie. Młoda kobieta odżyła. Do szpitala wracała na "doładowanie" pompy. Teraz miała tam zgłosić się 17 listopada.


oceń
0
0
Podziel się

Andrzej Pągowski

Andrzej Pągowski w Wirtualnej Polsce komentuje rzeczywistość

Zobacz prace naszego rysownika!

zobacz więcej

Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Dziennik Bałtycki


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Iza [2008-11-17 15:53]

Podajcie numer konta
Podajcie numer a napewno wiecej sie ludzi znajdzie ktorzy beda chciali pomoc Ani....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tym [2008-11-17 15:53]

TRZEBA COŚ Z TYM ZROBIĆ !!!!!!!!!
Może jakiś polityk się zlituje i kupi za własne pieniądze ten lek. Jak to możliwe, żeby były takie absurdy? Kto za to odpowiada. Może bardziej nagłośnić tę sprawę, żeby politycy nie powiedzielii że nic nie wiedzieli. Jak to często bywa. A może ks. Jankowski, czy któryś inny majętny ksiądz uczyniłby akt miłosierdzia dla tej dziewczyny. PRZECIEŻ TRZEBA COŚ Z TYM ZROBIĆ !!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dex32 [2008-11-17 15:53]

Stworzyć konto sms na ten cel..
Stworzyć konto sms na ten cel. a sam wyślę w ciągu minuty impuls. :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~donatelka1978 [2008-11-17 15:51]

No właśnie
Podajcie nr konta. 3 tysiące to nie jest niebotyczna kwota. ja też coś wpłacę.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Janek [2008-11-17 15:49]

Podajcie konto!!! Też wpłacę stówke.
W godzinę można rozwiązać ten problem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
valdi71 [2008-11-17 15:49]

NFZ+ SZPITALE POLSKIE = DNO MAXYMALNE
Jak w temacie Najlepiej poda nr konta do wpłaty...szybciej ludzie pomogą nisz NFZ I Rząd RP. Jeden z moich przedmówców ma racje.....niech wiszą nr konta i bedzie po sprawie,.....ale na jak długo ???? valdi71

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Max [2008-11-17 15:33]

Tak właśnie rządzą ateści z PO
Ma pieniądze, żyjesz , nie masz, kończysz w bólu. Sprywatyzujmy służbę zdrowia a takich przypadków będzie więcej.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~repoter [2008-11-17 15:48]

a 7mln euro dał tusk gruzji
na broń

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Aragorn [2008-11-17 15:48]

Zlikwidować NFZ
To jest kolejny argument za natychmiastową likwidacją NFZ. Twórców tzw reformy zdrowia postawić pod trybunał stanu lub przed prokuratorem w zależności od tego kto jaką funkcje pełnił.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jot [2008-11-17 15:45]

Kolos porzeracz NFZ,i miljardeszy
Szczęściarze lotto madzie serca czy bryłe lodu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~eda [2008-11-17 15:45]

Zawsze jest jakaś możliwość
Trzeba chcieć!!! Żeby tylko urzędnikom i/lub ministerstwu, się chciało!!! Tu cierpi człowiek !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
silk64 [2008-11-17 15:45]

dlaczego nie ma numeru konta?
czas ucieka, czy tak trudno podac numer konta rodziców dziewczynki? to wstyd, że płacimy gigantyczne składki na NFZ, a ci jak co do czego przychodzi nie płacą za leczenie tłumacząc się biurokracją! zlikwidować NFZ i składki - i będzie lepiej... jakby rodzice dziewczynki mogli na leczenie przeznaczyć to, co dotąd zapłacili jako 'haracz' do NFZ to wtedy stać by ich było i na wykupienie ubezpieczenia i na samo leczenie..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
hal [2008-11-17 15:45]

niesamowite
zgadzam sie mozna pomoc tej dziewczynie bardzo szybko ,mysle ze znalazloby sie wielu chetnych chcacych wplacic choc symboliczna zlotowke ,podajcie nr konta tej dziewczyny,nie damy jej umrzec z bolu przez urzednicza biurokracje,Ania trzymaj sie jestesmy z Toba

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~stui123 [2008-11-17 15:44]

a te ch... sie kloca i ciagle w tv o tym samym

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ali [2008-11-17 15:43]

czy to sposób
Podanie konta jest zasadne lecz.... nie jest lekarstwem na chorobę toczącą NFZ Bo - dawka leku kosztuje 3000 zł. Tą kwotę da się zebrać w zbiórce ale ta dziewczyna i wiele innych będących w jej sytuacji, potrzebuje tego leku regularnie. I żeby NFZ nie doszło do wniosku, że skoro za lek zapłacono z prywatnych środków to problem jest rozwiązany.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Arek [2008-11-17 15:43]

a gdzie numer konta??? jak mam wpłacić kasę???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Julita [2008-11-17 15:43]

Ania
Zgadzam się podajcie nr konta ja też wpłacę

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~renata127 [2008-11-17 15:42]

cierpienie Ani
Jestem ciekawa czy gdyby to któryś z panów z NFOZ tak cierpiał to znalazło by się szybciutko lekarstwo

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ali [2008-11-17 15:40]

ile czasu
Ile czasu potrwa postulowanie? Czy pomogą tej dziewczynie? Czy umrze w cierpieniu?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tom [2008-11-17 15:39]

racja
Tez cos wplace...

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej