więcej

"Tusk jak sfinks" - eksperci i politycy o pomysłach premiera.

IAR, PAP | aktualizacja 2009-11-21 (20:16)

fot. PAP

opinie
drukuj

Premier Donald Tusk zaproponował zmiany w konstytucji, które mają m.in. wzmocnić rolę rządu i premiera, a osłabić pozycję prezydenta. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta uważa, ma to na celu odwrócenie uwagi społecznej od problemów rządu. Jego zdaniem, premier planuje "zakonserwowanie rządów Platformy Obywatelskiej". Poseł PiS Mariusz Błaszczak ocenia je jako krok w tył", a politolog prof. Wawrzyniec Konarski zauważa, że Tusk zachowuje się jak sfinks, ukrywając swoje intencje.

Na specjalnej konferencji prasowej Donald Tusk zaproponował zmiany w polskiej Konstytucji. Wśród pomysłów są wybory prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe (połączone izby sejmu i senatu), rezygnacja z prawa weta dla głowy państwa i zmniejszenie liczby posłów i senatorów. Szef rządu powiedział, że Konstytucję można zmienić w ciągu kilku miesięcy, wprowadzając do niej proponowane zasady. Zaproponował też wybieranie senatorów według ordynacji większościowej, a posłów według ordynacji mieszanej.

-
To ewidentne szycie ustroju pod własną osobęPaweł Wypych
To ewidentne szycie ustroju pod własną osobę - uważał Paweł Wypych. Minister w kancelarii prezydenta uważa też, że zmiany proponowane przez szefa rządu będą prowadzić do ograniczenia praw obywateli i mają na celu zakonserwowanie rządów Platformy Obywatelskiej i jej lidera.

W ocenie Wypycha nie można prowadzić dyskusji na temat konstytucji w sposób, w jaki to zrobił premier. - Nie prowadzi się poważnej debaty konstytucyjnej w sposób telewizyjnego show - zaznaczył.

"Tusk nie wierzy w swoje zwycięstwo"

Poseł PiS Mariusz Błaszczak, oceniając propozycje przedstawione przez szefa rządu, powiedział, że Donald Tusk usiłuje osłabić pozycję prezydenta. Jego zdaniem jest tak dlatego, że lider PO nie wierzy w swoje zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Według niego propozycja, by prezydenta wybierało Zgromadzenie Narodowe, to "krok w tył". - To odebranie społeczeństwu przywileju, jakim jest wybieranie prezydenta w bezpośrednich wyborach. Jeśli prezydenta wybierają obywatele, to mamy bardziej rozwiniętą demokrację - podkreślił Błaszczak.

Zdaniem Błaszczaka propozycje premiera są próbą odwrócenia uwagi od aktualnych problemów. - Mamy dwa lata rządów i to bardzo nieudanych rządów. Fatalny jest stan finansów publicznych, bardzo zła jest sytuacja w służbie zdrowia. Zmiany w konstytucji to taka ucieczka do przodu - uznał.

Podejrzane pomysły

Konstytucjonalista Piotr Winczorek sceptycznie odnosi się do zaproponowanych przez premiera zmian w ustawie zasadniczej. W jego ocenie, powinniśmy mieć prezydenta z silnymi uprawnieniami w sprawie weta, czy ratyfikacji różnych umów.

Według konstytucjonalisty, zmiany proponowane przez ekipę rządzącą są podejrzane i zostaną zablokowane przez prezydenta. Winczorek uważa również, że na przykład pomysł zmniejszenia liczebności parlamentu brzmi populistycznie. Konstytucjonalista wyjaśnia, że nie zredukuje to wydatków na całą administrację parlamentarną.

"To początek kampanii"

Sceptyczny wobec pomysłów premiera jest również Janusz Piechociński z koalicyjnego PSL. Jego zdaniem zaproponowane zmiany nie są niemożliwe do przeprowadzenia w tak krótkim czasie. Piechociński twierdzi, że premier rozpoczął kampanię prezydencko-parlamentarną, "w której proponuje wszystko gdzie można, na potrzeby sondaży opinii publicznych".

Poseł pytany czy PSL będzie skłonne poprzeć zmiany w konstytucji, odparł, że nie wie. Jak mówił, na razie są one zarysowane w oderwaniu od całości ustrojowej państwa. - Czekamy na konkrety premiera, żeby wskazał z jakimi siłami politycznymi chce realizować rozstrzelone postulaty - powiedział.

- Dla mnie jest to kolejne - do tego się już przyzwyczaiłem - rzucanie co trzy dni wielkich pomysłów, które wypalają się po dwóch tygodniach - mówił. - Na etapie rozpoczęcia wielkiej, medialnej kampanii roku 2010-2011 premier przebija wszystkich i wszystko - dodał. Piechociński zaznaczył, że on sam nie aprobuje takiego sposobu uprawiania polityki.

Tusk jak sfinks

Politolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, prof. Wawrzyniec Konarski uważa, że zmiany w konstytucji proponowane przez premiera Donalda Tuska są "zabójcze" dla PSL. Zaznacza też, że nie ma szans na poparcie ich przez opozycję.

Konarski ocenił, że w polskich realiach propozycja ta jest koniunkturalna, ponieważ w ramach systemu mieszanego będą zyskiwały największe partie. Ekspert uważa, że premier po raz kolejny zachowuje się jak sfinks, który nie chce objawić swoich intencji.

"Niech Tusk przeczyta Konstytucję"

Zdaniem konstytucjonalisty prof. Piotra Winczorka zaproponowane w sobotę przez premiera Donalda Tuska zmiany w konstytucji są niepotrzebne. - Gdyby premier zechciał przeczytać konstytucję, to by się dowiedział, że nie musi niczego zmieniać, ponieważ władza wykonawcza należy do rządu. Prezydent w zakresie władzy wykonawczej ma bardzo ograniczone kompetencje - powiedział.

- Ta konstytucja obowiązuje od 12 lat, a pan Tusk z panem Kaczyńskim od dwóch lat nie są w stanie się porozumieć. Robienie wokół tego sprawy, która wymaga zmian konstytucyjnych moim zdaniem jest przesadą - uznał prof. Winczorek.

Jego zdaniem zmiana sposobu wyboru prezydenta z wyborów bezpośrednich na pośrednie, przeprowadzane przez Zgromadzenie Narodowe, które - jak przypomniał - nie są w Polsce niczym nowym, wcale nie musi wiązać się z ograniczaniem jego uprawnień. - Tam, gdzie wybory dokonywane są przez parlament, m.in. na Węgrzech, czy w Czechach, prezydenci nie są wcale tak słabi. Dlatego nie ma konieczności, aby przy zmianie sposobu wyboru prezydenta odbierać mu np. prawo weta - powiedział ekspert.

(zel)

oceń
65
165
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Sandomierzanin [2009-11-22 09:10]

Biedny Donald
Rozumiem, że należy ograniczyć ilość posłów i senatorów o tych, wyłącznie z opozycji. Niezależny, również od Zgromadzenia Narodowego, Prezydent jest niezbędny choćby do vetowania kretyńskich pomysłów Rządu. W innym przypadku Sejm będzie tylko maszynką do głosowania, a partia rządząca może być zupełnie głucha na sprawy zgłaszane przez opozycję, tudzież kolidujące z interesami rządzących. To była by zwykła patologia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ONI [2009-11-22 08:48]

SKANDAL....
Jak mozna bez konsultacji z reszta poslow i z madrymi ludzmi podejmowac sie tak beszczelnej dewagacji na tematy dotyczace calego narodu.Zbyt pewna siebie postawa,Panie Tusk.To chyba ktos "uprzejmy " Panu doradzil to wystapienie,by skutecznie ( i dzieki Bogu !) pozbyc sie Pana z naszego spolecznego zycia. Niech sie spelni!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Kajan [2009-11-22 09:10]

Jak skok na kasę...
Propozycje Tuska, szczególnie pomysł z wybieraniem Prezydenta przez "Zgromadzenie Narodowe" to próba SKOKU NA WŁADZĘ. Przy obecnej ordynacji zapewniającej, że do Sejmu nie wybiera się "przedstawicieli Narodu", a jedynie umieszczonych na listach pomazańców "lidera" (jakoś to się rymuje z "fϋrera") taka zmiana Konstytucji może doprowadzić do automatycznego wyboru lidera partii rządzącej przez ludzi pokroju Filipek, Berger, "Miro" i innych, w tym takich na których głosowało zaledwie kilkuset wyborców - na liście, a więc i w Sejmie, znaleźli się (i "szmal" z tego ciągną) jedynie dzięki "łasce" szefa.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Patriota [2009-11-22 08:24]

tusek to zdrajca POLSKI
nie ma zgody na jego rządy .POLACY NIE BĘDĄ CZEKAĆ NA WYBORY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~polak [2009-11-22 09:08]

Znamy z historii do
czego prowadzi dyktatura i fanatyzm,oraz realizcja chorych ambicji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jaja [2009-11-22 09:06]

świńsk
tu jest sondaż - poczytajcie te opinie. Tylko 1% świń!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~EMERYT [2009-11-22 08:45]

ZGROZA
Ty ryżawy palancie zmień sytuację żyjącego w nędzy narodu a nie konstytucję !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kolo [2009-11-22 09:05]

Panie Premierze
zrobimy pana od razu Cesarzem. Bo po co być jakimś kanclerzem.A naszą armie nazwiemy Bundeswera.Kochamy pana za wszystko,za wygląd i dobroć.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Anna [2009-11-22 09:05]

Tusk ja sfinks
Ja i tylko ja tu mogę sie pokazac na każdym kroku mam tyle pomysłów co dni w roku. I teraz wymyśliłem ,ze dokonam cudu i naród sie buntuje żeznów sie nie uda. A ja wciąż obiecuję ,że dobrze nam będzie Nie nam narodowi tylko tym w urzędzie I w sejmie i w senacie ja wszystko poprawię by żyło się dostatnio tu i na morawie. Rządy mnie nie obchodza tylko wiara moja bo ja jestem Tuskiem i wszystko obronie Dla siebie nie dla narodu bo oni juz maja co ja obiecuję to inni dostają.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dr_mj [2009-11-22 09:05]

Kupmy mu wyspę i wywieźmy go tam!
Za te pół miliarda euro, co podarował Oplowi, mógł sobie kupić jakąś wyspę w Oceanii i ogłosić się jej prezydentem. Zróbmy ściepkę narodową: kupmy mu taką wyspę, tylko niech czym prędzej sobie wyjedzie. NA ZAWSZE! Nie pożałuję grosza! Dołóżcie się, a nikt z nas tego nie pożałuje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~belfer [2009-11-22 09:03]

Dobrze kombinuje
Wybory prezydenta przez parlament. Zmniejszyć liczbę posłów i senatorów. Potem łatwiej kupić kilkudziesięciu posłów niż cały naród.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2009-11-22 09:01]

Narescie ktoś chce zrobić porządek po okrągłym stole.Zmniejszyć ilość posłów i senatorów/dość darmozjadów w ławach sejmu i senatu.Tak dla jednomandatowych okręgów wyborczych.Nareszcie a parlamencie będą ci,których wybierzemy a nie marnoty ,beton partyjny zasiadający w izbach od pierwszej kadencji nowego parlamentu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wojskowy [2009-11-22 09:00]

pomysly
jezeli blizniacy dojda do wladzy-chociaz to niemozliwe,polacy juz maja dosc siania nienawisci klamstwa ,zlosciprzez ugrupowanie pis-to polska bedzie najgorszym panstwem pod kazdym wzgledem-w pisie brak fachowcow -najlepsi odeszli-pozostali to nieuki np,p swiat,kempa ,p blaszczak,szczyglo kaminski-to wszyscy zlosliwcy a widac to w wystapieniach-wstyd ze tacy polacy sa w ojczyznie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zdumiony [2009-11-22 09:00]

Co lepsze faszyzm czy komunizm?
Tusku czy nie lepiej zapisac przewodnia role partii PO i z klucza ponad 50% poslow dla PO? Starsi koledzy z lewicy moga dac dobre sprawdzone rozwiazania z PRL. A moze lepiej skorzystac z zachodnich doswiadczen historycznych. Np taki kanclerz rzeszy czy to dla ciebie nie brzmi dumnie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Aboj [2009-11-22 08:59]

Włoży sobie sam koronę
Być może będziemy mieli prezydenta Tuska samozwańca

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MG [2009-11-22 08:58]

uzasadnienie
może popierający PO bardziej szanują wolność i prawo każdego do podejmowania wyboru niż socjalistyczny PIS i SLD?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~u4 [2009-11-22 08:58]

chyba jak syfilis a nie sfinks
albo połączenie obu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wiesscar [2009-11-22 08:57]

to wyglada na zamach propagandowy
jak posel Tusk chce byc prezydentem Polski to niech startuje w wyborach powszechnych jak pisze czarno na bialo w konstytucji RP, a nie zmienia zasady na rok przed wyborami prezydenckimi, wygraj pan wybory prezydenckie najpierw a potem przeforsuj w parlamencie zmiane w konstytucji na system parlamentarno-gabinetowy, zmiany (a raczej propagandowe zagrywki - bo wiadomo ze bez PiS nie zmieni Tusk konstytucji) na rok przed wyborami prezydenckimi swiadcza o tym ze cos tu smierdzi

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~miły [2009-11-22 08:56]

Czy nie myślicie ,że Tusk powinien zostać sołtysem w jakiejś nadmorskiej wsi? To ta tak zwana inteligencja popiera PO ale czy oni naprawdę są inteligentni, śmiem wątpić biorąc pod uwagę poglądy tych ludzi. Myślę ,że będą bronić do upadłego swojego nieudanego wyboru z przed dwóch lat bo tak naprawdę nie mają swojej reprezentacji w polskim parlamencie poza POpaprańcami. PO i ludzie którzy głosowali na to ugrupowanie to pseudointeligenci którzy tylko aspirują do roli inteligentów a to zwykły ludowy tłum przypominający trochę PRL i w dużej mierze wywodzący się z komuny. Potomkowie PZPRowców i mędrców wykształconych w komunie popierających takich ludzi jak Palikot Niesiołowski Pitera Karpiniuk. To ci reprezentanci POpaprańców w polskim parlamencie takich chcecie posłów tacy ludzie mają nas reprezentować? Gratuluję wyboru aby tak dalej a będziecie parobkami europy pod przewodnictwem najjaśniejszego inteligenta trzeciej RP Donalda Wielkiego gratuluje Wam kochani inteligencji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ms_marian [2009-11-22 08:56]

UWAGA
Tyle się Pan rozwodził,Panie TUSK,nad tym,że opozycja /niedobra/ oceniła te Pana propozycje jako NIEMOŻLIWE !!! A tu Pan Kłopotek pokazał Panu,że rzeczywiście jest to NIEMOŻLIWE !!! Ha... Pan chyba uważa całe Społeczeństwo za durniów.A jak widać to Pan pokazuje kim Pan jest naprawdę./że nie wymienię cech,o których myślę bo zabrakło by miejsca/

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 547