Jako rodzice mówimy "nie" skracaniu dzieciom nauki, po to, aby wcześniej weszły na rynek pracy. Liczymy, że politycy zaczną się wreszcie kierować dobrem dzieci, a nie tylko budżetemKarolina Elbanowska
wp.pl | dodane 2011-07-04 (17:40)
fot. PAP / Leszek Szymański Karolina Elbanowska wraz z innymi rodzicami ze Stowarzyszenia Rzecznika Praw Rodziców złożyła w sejmie projekt ustawy wraz z 330 tys. podpisów
Jako rodzice mówimy "nie" skracaniu dzieciom nauki, po to, aby wcześniej weszły na rynek pracy. Liczymy, że politycy zaczną się wreszcie kierować dobrem dzieci, a nie tylko budżetemKarolina Elbanowska
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Mój synek idzie już do trzeciej klasy, uczy się już według nowego programu i uważam, że wyrządzono mu ogromną krzywdę, bo w pierwszej klasie powtarzał materiał zerówki i po prostu się nudził, idąc programem starym po prostu rozwijałby się szybciej i lepiej. Ponadto w pierwszej klasie dziecko, które ważyło 20 kilogramów jeden raz w tygodniu dźwigało torbę ważącą od 6 - 8 kilogramów i były to tylko potrzebne rzeczy, tzn. edukacja, wf, religia i język angielski i czasem jakieś dodatkowe rzeczy na zajęcia. W większości szkół nie ma możliwości zostawiania podręczników i dziecko zmuszone jest nosić to do szkoły i z powrotem. Nie chcę myśleć jak wyglądać będą kręgosłupy naszych dzieci w późniejszym wieku. Mój synek dwa razy przewrócił się do tyłu, bo torba go przeważyła. Chciałabym, aby tak Pani minister oświaty wzięła na plecy ciężar wynoszący 40% jej wagi - pytanie jak daleko, by z tym zaszła.
Brawo rodzice! Dość morderczych eksperymentów na dzieciach przez oprawców, bo tylko tak można nazwać pseudoreformatorów, ktorzy wykańczają młodych ludzi zamiast rozwijać ich intelekt i naprawdę uczyć. A wszystko dla judaszowej kasy!
Zglebi serca gratuluje wspanialym dzieciom ,kochajacych i troskliwych rodzicow.
Za czasów Jana Kochanowskiego urząd posła był pełniony honorowo bezpłatnie, może byśmy wrócili do tej pieknej tradycji i sześciolatki nie będą już musiały wcześniej pójść do szkoły aby wcześniej rozpocząć pracę i ratować budżet.
popieram rowniez sprzeciw rodzicow, jestem zbulwersowana tym ze zabiera sie moim dzieciom jeszcze kolejny rok z dziecinstwa, a poza tym nauczyciele sa zupelnie nie douczeni a wrecz zadaja na zebraniach od rodzicow a by uczyli dzieci w domu odwalajac za nich prace. to chory kraj.
wolę ni emyśleć co będzie za rok, gdy obowiązek wejdzie w życie...
'Francja, Czechy, Węgry inwestują w dzieci, a u nas nie dzieje się w tej kwestii nic. Do tego jeszcze w sprawach tak elementarnych jak edukacja nikt nie liczy się ze zdaniem rodziców. Rząd robi reformę oświaty na siłę, wbrew ich woli" Podobnie uważa większość nauczycieli,ale tak jak z rodzicami tak i z nami ,i naszymi opiniami rząd i Hallowa się nie liczą- a nawet często są przeciwko nam i naszym pomysłom!!!!!!!!!!!!!!!
prawda jest taka, ze ministerstwo musi jakos upchac etaty nauczycieli i kombinuje przymusy rodem z czasow Stalina, a argumenty sa ze 'szkola jest kolorowa i wesola' heeh, to moze noworodki zabrac tez tam bo w szpitalu szaro i nudno? inteligencja Hall powala. Za jakies 7-8 lat nowy wyż narobi dzieci i wszystko wroci do normy i mozna bedzie zniesc ten glupi nakaz. Poza tym ile kasy zarabiaja wydawnictwa, produkujace podreczniki co roku inne?
prawda jest taka, że program od 1 do 3 jest, ne obrażając nikogo, dla półgłowków. moje dziecko poszło do szkoły w wieku 7 lat i przez dwa lata zbija bąki nudzi się niemiłosiernie, a nie jest geniuszem. I tak większość klasy. W zewrówce liczyli do 50 a w pierwszej klasie mogli do 10, bo na tyle pozwalał program. Czytać już umieli, pisać też, gorzej z ortografią, ale to do zrobienia. i teraz trzeci rok będą rozrabiać z nudów. Ciekawe co będzie w klasie czwartej jak zaczną od nich wymagać. jeżeli nadal będzie taki program to poradzą sobie przeciętne 5 latki.
zabrac dziecią dziecinistwo zrobic idealne roboty a moze wreszcie sie wezimiecie do roboty za tak wielkie pieniądze i dostosujecie przepisy do zycia a nie zycie do przepisów chorych
kolorowa radosna szkoła?? hehehe , ciężkie tornistry, rozspypujące się meble w klasie, obdrapane ściany- bo szkoła nie ma pieniędzy, przepełnione szkoły i znerwicowani nauczyciele, którzy uchodzą przez resztę społeczeństwa za leni-oto radosna,kolorowa szkoła p.Hall
Dziwie sie bojom ,przeciwko rozpoczynaniu nauki w 6 roku zycia.Co chcemy chowac matolkow? 6 latki dobrze sobie radza z komputerem i przeklenstwami na ulicy,to tez dadza sobie rade w szkole.Do 1935 roku dzieci na Slasku rozpoczynaly nauke od 6 roku i nikomu krzywda sie nie dziala.Pzniejsza mlodziez byla bardziej samodzieln oraz dobrze sobie radzila w trudnych sytuacjach.Obawy sa bezpodstawne!!!
nie ma to jak umiłowanie ludu do życia w ciemnocie, po co dzieciom edukacje? Jeszce wyrosną na liberałow.
W Polsce już chyba lepiej nie będzie. Państwo z jednej strony chce wysyłać 5-latków do przedszkola a 6- latków już do szkoły, bo ich zdaniem dzieci są żadne wiedzy!!!! A z drugiej strony w szkołach robi się syf. Bo dzieciaki robią co chcą, nie ma dyscypliny, nauczyciele boją się uczniów ( zamiast na odwrót). Lekcji się już wogóle nie zadaje do domu. Do czego zmierza polska młodzież? Ja pamiętam miałam po kilka stron zadań z polskiego czy matematyki. I wiedziałam że trzeba, a teraz dzieciaki nic nie muszą i wykorzystują to przeciwko nauczycielom. Współczuję nauczycielom!!!!! Naprawde ŻAL .................
Pani Elbanowska ma to do siebie ze nie ma czasu na wychowywanie swoich licznych dzieci bo zajmuje się zawodowo robieniem zadym na każdą możliwą okoliczność Na pracę nie maja czasu obydwoje są bezrobotni i im sie to kalkuluje
odwołać ze stanowiska tego antypolskiego szkodnika
Gadali na Giertycha ,a ten to geniusz przy ministrach Tuska.Wyborcy PO czas zaczac myslec ,bo glupota prowadzi zawsze do nieszczescia.
Pani Hall jest oderwana od realiów polskiej szkoły, zza biurka wszystko wydaje się proste i oczywiste. Eksperymentowanie na małych dzieciach jest po prostu nieludzkie. Dlaczego pierwsze roczniki muszą płacić frycowe za nieodpowiedzialność urzędników? Jasne, że niektóre 6-latki świetnie sobie radzą w klasie I, ale większość rodziców skupia się na umiejętności czytania, pisania i liczenia. To nie tak-jeśli dziecko jeszcze nie osiągnęło rozwoju emocjonalnego pozwalającego na przebywanie poza najbliższym środowiskiem kilka godzin dziennie, trudno mu wejść w relacje z rówieśnikami (a 6-latek jeszcze tak może mieć i nie jest to nienormalne) nie jest w stanie skupić się na nauce (żeby nie wiem, jakie metody wymyślać). Dziecko będzie myślało o tym, żeby mama albo tata przyszła jak najszybciej. Dziecko średniozdolne, ale emocjonalnie dojrzałe osiągnie więcej niż zdolne, ale emocjonalnie zaburzone. I przestańcie porównywać naszą szkołę do szkół zachodnich (w niektórych krajach szkoły państwowe mają niski poziom), bo tam, gdzie one dobrze uczą, np. w Niemczech pracowali latami na ten system. A u nas, co nowy minister, to zawierucha!
Obawiam się, że POlitycy mają obywateli w d... No, może przez najbliższe 4 miesiące przedwyborczego zgiełku nie całkiem. Ale nazajutrz po wyborach na pewno !!!
Paulina Piekarska - reporter serwisu Wiadomości Wirtualnej Polski. Wydawca serwisu Wybory samorządowe 2010 w Wirtualnej Polsce.

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24