Polska Głos Wielkopolski | aktualizacja 2010-09-02 (15:04)
(Agnieszka Świderska)
Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Głos Wielkopolski
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
A ja ...
... znam kilku nauczycieli, którzy podszywają się pod ludzi rozumnych ... a może nawet ... pod ludzi. Ci są zdecydowanie bardziej szkodliwi.
Zaraz,zaraz
przeciież swiadczyła pracę za którą otrzymywała pieniądze.Trzeba jej udowodnić ,że robiła to źle i niczego nikogo nie nauczyła.Z tym zajęciem hipoteki to się pan prokurator pośpieszył.Ktoś niedopełnił obowiązków , a w Polsce wszak jest liberalizm.
Ciekawe, czy uczyła skutecznie.
Jeżeli tak, bym odpuścił karę. Co to za przestępstwo skoro ekonomią w rządzie zajmuje się kulturoznawca, obronnością-psychiatra, a nad całym bałaganem (nie)panuje malarz kominów.
A co z maturami na których egzaminowała?
Są ważne czy tez raczej nie?
Jeśli się okaże, że nie, a wszystko na to wskazuje, to w procesach cywilnych zrobią z niej bankruta.
I dobrze.
A teraz odwrotna sytuacja
Jest , no raczej był do wiosny tego roku przepis o egzaminach z języka angielskiego upoważniających do nauki angielskiego .
I w tym przepisie było :
wymagany jest egzamin Toefl ( test 550 pkt , TWE < egzamin pisemny , typu wypracowanie > na 4.5 pkt oraz egzamin TSE minimum 50 pkt ) - i koniec nawiasu .
I ten nawias jest bardzo istotny , bo on sugeruje, że to co jest wewnątrz jest składnikiem egzaminu Toefl .
I tak jest jesli chodzi o test , co oczywiste , TWE także ale ... ale egzamin TSE - czyli ustny , jest odrębnym egzaminem . Osobno go się go zamawia , osobno zdaje, osobno dostaje zaświadczenie .
A więc ten egzamin - a jakże można go było wymagać - ale zapis o nim winien byc poza nawiasem .
Zwróciłem uwagę MEN ,bo to mnie dotyczyło.
Ale gdzie tam , nie uznali - choć taki zapis winien i gimnazjalista w zadaniu matematycznym z treścią rozumieć .
Ba !!! wiceminister , który sie pod pismem podpisał - S.Kłosowski - kazał mi go zdawać , taaak zdawać wtedy kiedy od kilku miesięcy instytucja amerykańska , która go organizowała , nie organizowała go w Polsce od kilku miesięcy - przed datą pisma ministerialnego .
czyli po prostu minister kłamał , ba !!! zaniedbał elementarne swoje obowiązki , bo on winien o zmianie wiedzieć z wyprzedzeniem i dostosować polskie przepisy zawczasu a nie dopiero 3 lata po fakcie ( wrzesień 2006 pismo MEN - marzec 2010 zmiana przepisu )
Tacy to świetni są urzędnicy MEN , i to ci niskiej rangi - bo to taki urzędnik pismo przygotowywał i wysokiej rangi , bo podpisał bez analizy , ot w ciemno .
WIELE LAT TEMU
...starałam się o pracę w podstwówce , w 100 - tysięcznym mieście .Nie otrzymałam jej z braku kwalifikacji - ukończyłam tylko Studium Nauczycielskie .
Aluzję pojęłam i ustawiłam się w kolejce do studiow zaocznych. Przede mną były córki miejscowych notabli , ale wreszcie po kilku latach dostałam się na renomowaną uczelnię .
Tam spotkałam kilka osób , które mimo braku studiów , jednak pracowały w owym mieście ,
lub podobnych . Sporo z nich odpadło na I - II roku .
Ja się utrzymałam , więc na trzecim roku znowu zapytałam w kuratorium o możliwość przeniesienia . I znowu było to niemożliwe bez absolutorium .
Zdałam ostatnie egzaminy i złożyłam pisemny wniosek o przeniesienie do wymarzonej metropolii . Otrzymałam pisemną odpowiedź , że mogą mi zaoferować roczne zastępstwo za panią na urlopie wychowawczym .Natomiast "na gebę" pani z wydziału oświaty mocno odradzała mi tę pracę , jako niepewną .
Postanowiłam zaryzykować .
Pierwsza koleżanka , którą tam poznalam , okazała się osobą po maturze . Została zatrudniona mniej więcej w tym czasie , gdy mnie spławiano . I było takich pań więcej . Podejmowałay studia , kończyły lub nie - to już nie miało znaczenia . Załapały się , każda miała jakieś plecy , a takich władze oświatowe nie tykają .
Najfajniejsze w tym były kwalifikacje pań w wydziale oświaty . Kadrowa , księgowe , osoby znacznie wyżej płatne niż nauczyciele , były maturzystkami !
MOJA RADA DLA MŁODYCH : wnoiski o zatrudnienie składajcie pisemnie , a jak wiecie , że Was spławili - odwołujcie się też pisemnie .W naszym kraju mnóstwo nepotyzmu , ale pisemnych dowodów to i "władcy powiatu" nie chcą zostawiać .
Kaczyńscy też się podszywają pod patriotów.
Wcześniej czy później prawda i tak wyjdzie na jaw.
A może ktoś wie
ilu mamy nauczycieli z oryginalnymi świadectwami uniwersytetów....którzy oprócz papieru są typu 4Z................zakuć,zdać,zapić,zapomnieć ??
No to jak
z tym wyższym wykształceniem nauczycieli? Okazuje się że w dzisiejszych czasach nie wszyscy je mają!!!!!!!!!!! TO POPROSTU SZOK!!!!!!!!!!!!!!!
A Bronek , taki zdolny , praca magisterska w 11 dni
, ma dyplomy i po angielsku ani.. be.. ani .. me..ani kukuryku.
A Bronek , taki zdolny , praca magisterska w 11 dni
, ma dyplomy i po angielsku ani.. be.. ani .. me..ani kukuryku.
znac bez dyplomu?
znac mozna , ale co innego znac, a co innego uczyć, w Polsce by uczyć innych-samemu trzeba mieć wykształcenie
Jak była dobrą nauczycielką to po co dyplomy
Dobrze można znać angielski bez dyplomów.
wiarygodność
widocznie nie potrzebne są dyplomy skoro aż tak dobrze uczyła bo przecież 14 lat i nie była głąbem jak nasi politycy w sejmie
w kazdym zawodzie sa zakały
nie ma co uogólniać ze wszyscy sa zli, i oszukuja. w kazdym zawodzie znajda sie i tacy i tacy, szkoda tylko,ze jeden przypadek rzutuje na reszcie...
kl
"Być może nigdy nawet nie była w Izraelu, tak jak nie była w Lublinie, gdzie KUL miał nostryfikować jej izraelskie dyplomy"- byłam przekonana,z ez podejrzliwosciąpatrzy się na zaganiczne etapy edukacji a tu minęło tyle?
kl
"Być może nigdy nawet nie była w Izraelu, tak jak nie była w Lublinie, gdzie KUL miał nostryfikować jej izraelskie dyplomy"- byłam przekonana,z ez podejrzliwosciąpatrzy się na zaganiczne etapy edukacji a tu minęło tyle?
W Polsce działają setki, jak nie tysiące fałszywych psychologów i władze to tolerują.
Niejaka Europejska Akademia Integracji Psychologicznej (mogę trochę mylić tytuł) z Łodzi (z filiami w innych miastach), kierowana przez parę oszustów: Pawła Znyka i jego kochankę Izabelę Balińską, organizuje paranoiczne "studia" psychotroniczne trwające niekiedy góra 3 miesiące, po których ich "absolwentom" sprzedaje się, za kilka tysięcy dolarów, rosyjskie fałszywe dyplomy magistra, względnie doktora (do wyboru) psychologii. Patronuje tym złodziejskim przedsięwzięciom prawnik z Łodzi: Piotr Heyman. I co? Nic!. MEN tylko ostrzega, że dyplomy wydawane przez tę spółkę nie mają żadnej mocy prawnej i na tym się kończy. O oszustwie wiedzą wszystkie polskie władze, ale nic nie robią. Niestety bowiem, na tym procederze, zarabia zbyt wiele osób, również i tych z pierwszych stron gazet (Balińska chętnie fotografuje się bowiem, co jest zamieszczane w piśmie tych oszustów:Forum Psychologiczne, m.in. z Kwaśniewskim, Buzkiem, Olechowskim i nnymi politykami).

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24