PAP/Rzeczpospolita , IAR/Rzeczpospolita | dodane 2010-03-20 (00:55)
(tbe)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
To wina systemu i wykładowców
Systemu bo zmusza profesorów do pracy na kilku uczelniach tylko w ten sposób mogą zarobić więcej pieniędzy, a jak pracuja na kilku uczelniach to nie mają czasu na poprawianie prac, czytanie prac na zajęciach i dyskusje na ich temat ze studentami. Profesorowie biora za dużo magistrantów i nie sa w stanie dobrze sprawdzić prac. Ja bardzo dobrze wspominam swoją pania profesor, miała tylko 5 magistrantów i każdy rodział pracy był najpierw czytany na seminarium, potem krótka dyskusja a następnie pani prof. zabierała prace do sprawdzenia. i tak co tydzień jedna osobo, tu nie można było nic ukryć, nie było mozliwości plagiatu itp.
Przez bibliografie
Dlaczego niechętnie podają źródła internetowe?
czasami zrobienie bibliografii trwa więcej niż pisanie pracy.
potlskie szkolnictwo
szkoly srednie wypuszczaja polanalfabetow (wystarczy poczytac wypowiedzi na wp) a uczelnie cwiercinteligentow w najlepszym wypadku, inteligencja i wyksztalcenie to przezytek ubieglego systemu, teraz liczy sie tylko kasa
to uczelnie sa marne a nie studenci
damy rade, polak zawsze da sobie rade.
Nie można na Wikipedii ( z której też korzystam) skończyć poszukiwań
Ktoś tu napisał , że dzięki Wikipedii jest od czego zacząć. OK. Ale nie można na Wikipedii skończyć kwerendy. (Chyba że chcemy tylko sprawdzić kto był np.prezydentem lub premierem w jakimś kraju) . A oprócz tego : TRZEBA ZROBIĆ PRZYPIS wskazuj ący na źródło, skąd zaczęrpnliśmy info. I już ten oblig zmusz Magistranra do wejścia na stronę chociażby BN i poczynienia następnych ruchów w wyszukiwarkach etc. etc.
Praca dyplomowa jest świadectwem, że ktoś umie robić użytek z własnego mózgu
a nie praca profesorską, w której się coś nowego odkrywa. I dziwię się, że ten urzędnik ministerialny takie bzdury opowiada. Oczywistym powinno być ograniczenie liczby dyplomantów, ale znając durniów w ministerstwie to pewnie ich liczbę określą na 35 na jednego promotora
jasne
Tyle tytulw A sprzedaci nie umieja TYLKO KUPYWACI jak DZIECI z nowa zabawka
polska wikipedia jest dosc skapa
mam nadzieje ze korzystaja z anglojezycznej przynajmniej;

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24